13
Amurski tygrys wart korony zwierząt

Amurski tygrys, żyjący na wolności, ma jaśniejsze futerko, aby być niezauważalnym Fot. Marian Paluszkiewicz

Czeka nas Noc Sylwestrowa, zabawa, radość i nadzieja na lepsze jutro, na lepszy Nowy 2010 Rok. Rok Białego Tygrysa który — według chińskiego horoskopu — tak naprawdę rozpocznie się dopiero 15 lutego.

Będąc u progu nadchodzącego 2010 roku, Roku Białego Tygrysa, stwierdziliśmy, że warto odwiedzić również nasze tygrysy — Nordę oraz Mirgisa — w kowieńskim zoo, które od 1967 roku zajmuje się hodowlą tych drapieżnych ssaków. Wówczas to do zoo przywieziono złowionego w Kraju Chabarowskim tygrysa amurskiego (inaczej syberyjskiego), o imieniu Iman. Natomiast samicę o imieniu Ilchuri sprowadzono z zoo w Lipsku. Do dzisiaj zoo w Kownie zajmuje się tym gatunkiem tygrysów. Przez pewien okres w litewskim zoo można było oglądać również tygrysy bengalskie z Indii, które w porównaniu z amurskimi swoją budową ciała są trochę niższe i mają futerka o jaśniejszym zabarwieniu.

Jak twierdzi Virginija Mikutavičienė, kierownik działu ssaków drapieżnych w litewskim zoo w Kownie, placówka bardzo dba o ochronę tych pięknych zwierząt, ich rozwój oraz hodowlę.

— Jesteśmy dumni z tego powodu. W momencie, kiedy zwierząt jest bardzo mało, każdy tygrys jest bankiem genów. Jest na miarę złota a także skarbem nie tylko Litwy, lecz całego świata — tłumaczy Mikutavičienė.

Często się powtarza, że w ogrodzie zoologicznym dzikim zwierzętom jest źle. Owszem, więzionym zwierzętom nie jest komfortowo. Zbyt ciasne woliery o powierzchni 20 metrów kwadratowych na zwierzę (w porównaniu do statystycznych 1 000 km2 wolnej przestrzeni w Kraju Ussuryjskim) mogą być powodem nawet do zakłóceń psychiki drapieżników, co doprowadza do różnych drastycznych sytuacji.

— Na przykład, tygrysica po urodzeniu jest bardzo wrażliwa i na wszystko bardzo agresywnie reaguje. To może doprowadzić do tego, że matka porzuca własne maleństwa lub nawet pożera je. Zdarza się, choć rzadko, że nie wiemy, ile maleństw tygrysica urodziła. Nie ma się czemu dziwić, przecież to są zwierzęta drapieżne — tłumaczy Virginija Mikutavičienė. I dodaje filozoficznie:

— Jednak nikogo nie zastanawia fakt, że z powodu ciągle rosnącej urbanizacji zwierzętom tym nie wystarcza miejsca na wolności. Wznosi się wieżowce, przekłada kolejne kilometry dróg, lasy są wyrąbywane, a to wszystko bardzo negatywnie wpływa na naturalne środowisko zwierząt. Tygrysy potrafią żyć tam, gdzie jeszcze dzisiaj nie dotarła cywilizacja.

W opinii kierownika działu ssaków drapieżnych głównym zadaniem zoo jest ochrona zwierząt. Jak twierdzi, zasługi kowieńskiego zoo w hodowli oraz rozmnażaniu tygrysów amurskich są znaczące. Najwartościowsze tygrysy są te, które zostały przywiezione z wolności. Jednak ich populacja coraz bardziej się kurczy. Obecnie szacuje się, że Kraj Ussuryjski zamieszkuje prawdopodobnie 500 osobników tygrysów amurskich. Na jednego tygrysa statystycznie przypada 1 000 kilometrów kwadratowych przestrzeni, samicom — nieco mniej. Trudno więc wyobrazić sobie, żeby kiedykolwiek można było spotkać to piękne a zarazem groźne zwierzę.

Ogółem w kowieńskim zoo od roku 1967 na świat przyszło 119 tygrysków, z nich udało się wyhodować 86. Dzisiaj tygrysy z Litwy są praktycznie na całym świecie. Przez pewien czas w Kownie jednocześnie mieszkało kilka samic oraz kilku samców, a także ich potomstwo. Obecnie można zobaczyć tylko jedną parę.

— Mirgisa, który urodził się na Litwie w roku 1999 i swoje urodziny obchodzi 14 maja oraz o kilka lat młodszą Nordę, która przyjechała do nas w lutym 2008 roku z zoo w Czelabińsku — kontynuuje pani Virginija, która z drapieżnikami pracuje już od 30 lat. Zapewniała również, że w maju nadchodzącego roku możliwie doczekają się potomstwa.

Virginija Mikutavičienė z prawdziwym podziwem, a nawet zachwytem patrzy na swoich podopiecznych. Jej zdaniem to właśnie one muszą nosić koronę i tytuł króla zwierząt:

— Tygrys jest pięknym drapieżnikiem i pod tym względem można by było nawet podyskutować, do kogo powinna należeć korona. Owszem, lew jest piękny, możliwie z powodu swojej grzywy. Jednak tygrys jest piękniejszy swoją wyrazistą gamą barw. Dla mnie osobiście tygrys jest najpiękniejszym zwierzęciem świata. Lwa przewyższa swoją siłą fizyczną, wielkością oraz wytrwałością. Większego lenia niż lew nie ma. Na zdjęciach oraz w filmach zawsze oglądamy lwa wylegującego się przy swojej zdobyczy (antylopy i zebry). On nigdy nie poluje dla samego polowania, tylko dla zaspokojenia głodu. Tygrys różni się radykalnie. Ten poluje ciągle. Na wolności tygrys powinien bardzo dużo pracować, przebiec wiele kilometrów, żeby złowić swoją zdobycz.

Do pani Virginiji przemawia również prawdziwa serdeczność tego groźnego drapieżnika:

— Stosunki tych zwierząt są nieraz o wiele lepsze niż te, które panują wśród ludzi. One przestrzegają określonych zasad, podają sobie znak, że akceptują kogoś lub są wyżsi. (Zawsze to pokażą swoim grymasem). W ich środowisku panuje właśnie taki porządek i nikt nie śmie go naruszać, jak na przykład oznakowanie swego terytorium. Inny samiec nigdy nie przestąpi granicy swego rywala. Jedynie samica może przekraczać te granice. Wśród zwierząt istnieje prawdziwa dyscyplina, a nie tak, jak się nieraz zdarza u ludzi, że potrafią jeden drugiemu arterie poprzecinać.

Z reguły tygrys jest samotnikiem. Ewentualnie przez pewien czas samica mieszka ze swoimi dziećmi lub siostrą. Ważna jest rodzinna relacja: matka-córka, siostry. Te zwierzęta potrafią się zbliżyć jedynie na jakiś czas. Samiec zawsze się trzyma z daleka. Poluje zwykle samica, a on przychodzi jedynie po swój kawałek zdobyczy.

— Czy to dziki i drapieżny tygrys, czy też domowy kotek (który jest małym modelem tygrysa) — każdy z nich wybiera samotność. Również nigdy nie przyznają nad sobą zwierzchnictwa. Mogą swego opiekuna darzyć uczuciem, ale nigdy nie będą mu podwładni. W pracy z drapieżnikami jesteśmy bardzo czujni, ponieważ nawet najmniejszy błąd może kosztować nas życie — mówi pani Virginija, która zapewniła, że w kowieńskim zoo nie doszło do śmiertelnych wypadków, jednak również przestrzega, aby nigdy nie doprowadzać do ekstremalnych sytuacji. Tygrys jest drapieżnikiem i zawsze czyha na okazję. Oczywiście, jeżeli będzie miał wybór, to najpierw się rzuci na konia lub antylopę.

W zoo głównym pożywieniem tygrysów jest przede wszystkim wołowina lub mięso końskie, 10-12 kg dziennie. Oprócz tego otrzymują mięso królika, mleko, jajka oraz dodatki mineralne. Karmione są raz dziennie w godzinach 16-16.30, w zależności od sezonu.

— Codziennie odbywa się ten sam rytuał: przychodzą dozorcy, wypuszczają tygrysów, w razie potrzeby sprzątają wolier zewnętrzny, następnie sprzątają wolier wewnętrzny i zostawiają w nim jedzenie. Głodne zwierzę wraca do pomieszczenia, tutaj je i odpoczywa. Co prawda, z jedzeniem nie jest tak łatwo. Tygrys powinien je najpierw znaleźć. Zdarza się nawet, że śpi głodny — opowiada pani Mikutavičienė.

Bardzo ważną zasadą jest to, że z tygrysem nie może pracować jedna osoba. W kowieńskim zoo opiekunów jest czterech.
— Czarną robotę wykonują opiekunowie. Oni znają te zwierzęta, gdyż obserwują je codziennie. Wiedzą, co zwierzę je, czy mu coś dolega i wówczas zgłaszają problem. I właśnie jest bardzo zabawne, ale również tygrysy, jak małe dzieci, boją się lekarza”— z uśmiechem na twarzy o amurskich tygrysach opowiada kierownik działu ssaków drapieżnych. Mikutavičienė jest zdania, że w Roku Białego Tygrysa, nie zważając na obecną sytuację w kraju, powinniśmy być tak jak tygrys wytrwali, cierpliwi i nie powinniśmy narzekać. Jedynie poprzez wytrwałą pracę, opiekę oraz wysiłek odniesiemy prawdziwy sukces. Tak jak tygrys, trzymając w zębach zdobycz!


TYGRYS — KRÓL, WOJOWNIK I.. PIJAK

Tygrysy, obecnie największe drapieżniki świata, przez stulecia były otaczane szczególną czcią. A w szczególności te białe, które w niektórych regionach Indii były poczytane za święte. W Chinach tygrysa uznawano za króla zwierząt, w buddyzmie był symbolem gościnności i pobożności, a w Japonii — jednym z czterech dobrych duchów (obok Ciemnego Rycerza, Czerwonego Ptaka i Lazurowego Smoka). Jego części ciała były uważane za talizmany chroniące przed złymi mocami — pazury dodawały odwagi, a także, tak jak wąsy, były amuletem miłosnym, zęby przynosiły szczęście, zwłaszcza w hazardzie. Tygrys oznaczał zazwyczaj wojowniczość, piękno, odwagę, nieśmiertelność, ale i krwiożerczość, chciwość i gniew. Często ukazywany jako symbol ziemi, w opozycji do smoka — symbolu nieba. Tygrys jest powszechnym symbolem w kulturze i mitologii Dalekiego Wschodu. Zwierzęta te symbolizowały najwyższego generała armii w Cesarstwie Chińskim, jak również indyjską kastę wojowników. I jedynie w Grecji był symbolem pijaństwa, gdyż zwierzęta te ciągnęły wóz Dionizosa.


MITOLOGIA I SŁYNNE „TYGRYSY”

Według mitologii starożytnych Chin, pod na pozór spokojną na zewnątrz osobowością osób urodzonych w Roku Tygrysa, leży odwaga i konkurencyjna osobowość, co czyni je naturalnymi liderami. Osoby, które urodziły się w znaku Tygrysa, są lubiani. Postrzega się je jako uroczych, czułych i namiętnych. Przygotowani do podejmowania ryzyka, pozostają optymistyczni, wiedząc, że będą zawsze „lądować na własnych nogach”. Jednak przede wszystkim tygrys jest symbolem siły i odwagi.

Znane osoby urodzone w Roku Tygrysa to: Jej Wysokość Królowa Elżbieta II (1926), Dwight D. Eisenhower (1890), Sir Richard Branson (1950) i Steve Irwin (1962).


13 odpowiedzi to Amurski tygrys wart korony zwierząt

  1. Pingback: Kurier Wileński | Amurski tygrys wart korony zwierząt | Kazino

  2. tomasz mówi:

    ?????

  3. Thorius mówi:

    A co na to ciekawie powie koronowany król – LEW?

  4. tomasz mówi:

    do Thorius: Znak zodiaku lew odpowiada tak: Lew chodzi zawsze z podniesioną głową. To ponoć najszczęśliwszy znak Zodiaku, pozostający pod wpływem Słońca. Jest pełen godności, honoru i dumy. Energiczny i pełen życia, o dominującej, silnej osobowości.

    To co mnie tam tygrys jakiś? 🙂

  5. józef III mówi:

    Wirginia Mikutowicz.

  6. OLENISZKI mówi:

    Lew a historia polsko-litewska.

    W materiałach, źródłowych z okresu rządów Władysława Jagiełły można natrafić na korespondencję między dworem królewskim a jednym z księstw włoskich dotyczącej odżywiania i opieki nad lwem który został podarowany królowi Władysławowi Jagielle.
    Nim otrzymano odpowiedz lew padł z zimna.
    Nie to jest najważniejsze ale fakt, że król Rzeczypospolitej Dwojga Narodów był traktowany przez ówczesną Europę jeden z najpotężniejszych władców bo tylko takich obdarowywano lwem.

  7. Bury mówi:

    Piękny zwier. Cenię koty za ich indywidualizm.

  8. zozen mówi:

    ano piękny kotek. Ma chrapkę na fotografa.
    A tak a propos już złapano pumę, która grasowała po Polsce? Pamiętam, że przez kilka dni to była sensacja.

  9. tomasz mówi:

    do zozen: Nie złapano.

  10. Bury mówi:

    @ zozen
    Ta puma grasowała tylko w mediach, była tzw. faktem medialnym (jak zresztą wiele rzeczy w dzsiejszym systemie).

  11. Adamek mówi:

    a ja calej szlachcie polskiej na litwie i litwinom (ale nie faszystom litewskim) zycze zeby w nowym 2010 roku byli “tygrysami europy” 🙂 do siego roku

  12. zuzia mówi:

    cuda, ktos tu siebie ma za lwa….cha cha cha, lew bez grzywy, jaki to lew, raczej pacuk tylko urodzony

  13. tomasz mówi:

    do zuzia: Tak masz na drugie? Faktycznie z moimi włosami niewiele da się zrobić.Twoja sytuacja jest o wiele lepsza. Wystarczy kuracja MŻD (Mniej Żreć Dziennie) i już po pół roku przestaniesz być mylona z ciężarną lochą. Wszystkiego dobrego. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.