11
Współczesna miłość do starej piosenki

Wydobyć z zapomnienia pieśni ludowe i wykonać je stosując współczesną muzykę popularną — w takim celu wraz z przyjściem jesieni w tym roku z inicjatywy rodzeństwa Katarzyny i Pawła Żemoitin z Niemenczyna powstał młodzieżowy zespół muzyki folkowej „StaraNowa WNO”.

Młodzi muzycy tworzący zespół „StaraNowa WNO” kiedyś bardzo popularne na Wileńszczyźnie, a obecnie być może nieco zapomniane piosenki, wykonują we własnoręcznie opracowanych współczesnych aranżacjach. Takie piosenki jak „Na parkanie siedzi Jaś” „Wczoraj był deszczyk” czy też „Świeć księżycu świeć” nabierają innych już dzisiaj kolorów i nowego sensu.

— Na Wileńszczyźnie jest to coś nowego. Mamy mnóstwo polskich kapeli. Sam prowadzę „Kapelę dwa tygodnie” działającą przy Ośrodku Kultury w Bezdanach. Kasia kieruje „Kapelą podwórkową” przy Muzeum Etnograficznym Wileńszczyzny. Przy nowo założonym studium muzycznym w niemenczyńskim Domu Kultury działają zespoły muzyki współczesnej. Jednak my z kolei chcieliśmy to wszystko połączyć w całość — o początkach założenia zespołu opowiada Paweł.

Zdaniem Katarzyny, folk jest lubiany wśród publiczności różnego wieku, ponieważ jest rodzajem muzyki, który pieśnią ludową przyciąga osoby starsze, a współczesnym wykonaniem zaraża również młodzież. Pomysł Katarzyny i Pawła o założeniu zespołu muzyki folkowej dojrzewał przez kilka lat. Jednak były studia, dużo pracy, masa różnych projektów muzycznych i, oczywiście, brak czasu.

— Urodziliśmy się w rejonie solecznickim w miejscowości Butrymańce. Tam też, abyśmy czas spędzali nie tylko na psotach i zabawach, mama zaprowadziła nas do szkoły muzycznej. Kasia miała wtedy 9 lat, ja natomiast 8. Uczęszczaliśmy do klasy skrzypiec. Tak rozpoczęła się nasza przygoda z muzyką — wspomina Paweł.

Wkrótce rodzina Żemoitin przeniosła się do podwileńskiego Niemenczyna. Rodzeństwo rozpoczęło naukę w Niemenczyńskiej Szkole Średniej nr. 1, obecnie jest to Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego. Paweł jeszcze w Butrymańcach zrezygnował ze skrzypiec i rozpoczął naukę gry na trąbce. W muzycznej szkole w Niemenczynie nie było odpowiedniego nauczyciela, więc musiał wybrać klarnet albo saksofon. Wybrał saksofon. Jednak nie ten instrument, któremu poświęcił 12 lat, przynosi dziś satysfakcję z muzyki naszemu rozmówcy, ale perkusja.

— Kasia wciąż grała na skrzypcach. Po skończeniu szkoły muzycznej w Niemenczynie siostra wyjechała do Wilna. Zaczęła uczęszczać do Szkoły Joachima Lelewela, jednocześnie rozpoczęła naukę w Wileńskiej Dziesięcioletniej Szkole Muzycznej im. Balysa Dvarionasa. Też wstąpiłem do tej szkoły, tylko ona była w klasie skrzypiec, ja w klasie saksofonu — wyjaśnia emigrację „szkolną” Paweł.

Po „Dvarionce”, przyszedł czas na 3 lata nauki w Wileńskim Konserwatorium im. Juozasa Tallat-Kelpšy. Później rodzeństwo wstąpiło do Wileńskiego Kolegium, gdzie zaczęło studiować muzykę jazzową i estradową. Przez wszystkie te lata razem stawiali krok po kroku. Dzisiaj Katarzyna jest dyrektorką Ośrodka Kultury w Bezdanach, gdzie prowadzi zespół jazzowy. Wolny czas spędza grając i prowadząc „Kapelę podwórkową”. Ciągle głodny wiedzy Paweł jest na ostatnim roku studiów w Wileńskim Kolegium i bierze aktywny udział w różnorodnych projektach. Grał lub nadal gra z zawodowymi zespołami: „Blue in Bossa” z Giedrė Kilčiauskienė, „Balti salsa orchestra and Federico Manzanarez”, „Lester Hojas and Havana Son”, „Avenue Acoustic-pop rock”, „Žalvarinis” itd.

Swoim zamiłowaniem do muzyki oraz folku zarazili też Monikę Kutysz, absolwentkę niemenczyńskiego gimnazjum, obecnie studentkę pierwszego roku projektowania mody Wileńskiego Kolegium Technologi i Designu.

— Również ukończyłam szkołę muzyczną. Jednak przyznam, że przyjaźń ze skrzypcami trwała niedługo. Polubiłam śpiew. I dzisiaj śpiewam wszędzie, gdzie mam możliwość — podkreśla z uśmiechem najmłodsza członkini, nazywana w zespole zdrobniale „Moniczką”.

— Monika ma duży potencjał. Jest naszą dumą! Została naszą wokalistką, ponieważ ma wiele zalet. Mimo cudownego głosu, jest Polką i pochodzi z Niemenczyna. A to przecież dla nas, wykonujących utwory pochodzące z Wileńszczyzny i dla Wileńszczyzny, jest najważniejsze — uśmiecha się Katarzyna.

Obecnie „StaraNowa WNO” w swoim repertuarze ma 10-12 utworów. Są to nie tylko stare i lubiane na Wileńszczyźnie piosenki, ale też śpiewana poezja.

— Uwielbiam poezję Aleksandra Śnieżki. Więc napisałam podkład muzyczny do jego wiersza „Siwe kosy”. Myślę, że udało się nie najgorzej. Nam się podoba, a czy spodoba się dla naszego słuchacza, to się wkrótce okaże — mówi Katarzyna.

Informacje o zespole, a wkrótce i jego nagrania będą dostępne na stronie www.facebook.com, na ich ogólniedostępnym profilu — StaraNowa WNO

— Jesteśmy ambitni. W repertuarze mamy 10 piosenek, które można już nagrać. Marzymy o pierwszym swoim krążku. Oczywiście, swoich marzeń nie stać nas realizować samodzielnie. A więc jesteśmy zawsze chętni do grania na różnego rodzaju imprezach i spotkaniach. Niech stare pieśni w naszym wykonaniu staną się nowe i słuchaczom, zapoznając ich z dzisiejszą atmosferą, która panuje w stolicy, przypomną stare dobre Wilno — dodał Paweł.

11 odpowiedzi to Współczesna miłość do starej piosenki

  1. czarek mówi:

    Bardzo ladny artykul i traktujacy o pieknej sprawie : muzyka .Wspanialy pomysl aby uwspolczesnic dawna muzyke ludowa .Tym bardziej ze na Zachodzie laczenie (fusion )muzyki ludowej z np Rockiem lub Jazzem jest popularne do dawna .Ot chociazby ostatnio: plyta zespolu Mamford &Sons juz trzeci rok uznana jest za najlepiej sprzedajaca sie .Plyta nazywa sie “Sigh no more “-polecam to jest wspanialy folk
    Odnosnie z klopotami z nagrywaniem to wykorzystajcie mozliwosci jakie daje Net . Niech za przyklad Wam posluzy takze angielski zespol Arctic Monkeys,ktory zapewne znacie .Wprawdzie nie jest to folkowa kapela ale stala sie slawna dzieki Internetowi .Kilku nikomu nie znanych chlopakow z Sheffild stworzylo grupe i rozpoczeli koncertowac gdzie tylko sie dalo.Domowym sposobem nagrali CD i rozdawali ja podczas koncertow . Nagrana muzyka spodobala sie sluchacza i ktos “zawiesil “kilka piosenek na My Space.Nagle piosenki nikomu nie znanej kapeli staly sie slawne .Czlonkowie zespolu ze zdziwieniem zauwarzyli ze na kincertach publika spiewa ich piosenki .Posypaly sie propozycje nagraniowe . Do dzis zespol nagral juz 4 wspaniale plyty .
    Byc moze to jest dobra droga dla tworcow z Wilenszczyzny.Nagrajcie cos i wrzucie to na Internet .Moze Wilnoteka byla by zainteresowana w promowaniu ? Jezeli macie cos ciekawego do zaoferowanai i muzyka jest dobra to sukces bedzie .Powodzenia .

  2. Budzik mówi:

    Banał ale “piosenka jest dobra na wszystko”:))))))

  3. Adam81w mówi:

    Czekam na płytę polskiego zespołu. Naprawdę świetny pomysł, żeby nagrać stare polskie piosenki z Wileńszczyzny w nowych aranżacjach. Mnie się najbardziej podoba ta piosenka: http://www.youtube.com/watch?v=fGguHSs2VO0 – StaraNova WNO – Świeć księżycu.

  4. darek mówi:

    Witam,
    jestem wstępnie umówiony z zespołem na 07.07 w studio koncertowym Radia Gdańsk. Koncert na żywo na antenie radia i w internecie. Mam nadzieję, ze będzie z tego płyta. Audycja Muzyczne Wędrówki Łosia i Basiora w każdą pierwszą sobotę miesiąca godz,20.05 na http://www.radiogdansk.pl
    Pozdrawiam
    Łoś

  5. Staranova WNO mówi:

    Staranova WNO profil na facebooku:

    http://www.facebook.com/?ref=tn_tnmn#!/pages/StaraNova-WNO/199122970163124

    Na youtube:

    StaraNova WNO – Świeć księżycu

    http://www.youtube.com/watch?v=fGguHSs2VO0

    StaraNova WNO – Siwe kosy

  6. To znakomity pomysł świetnej skrzypaczki Kasi Żemojtin!
    Będę tu w Polsce temu pomysłowi sprzyjał całym sercem!

  7. Elwira mówi:

    Bardzo sie za was ciesze.Alez Pawelku,urodziles sie w Suzanach 🙂

  8. sho mówi:

    piekne , ale w obecnej sytuacji , to wole zagrzewajace do walki o to , zeby nie sprzedac sie za spokuj

  9. sho mówi:

    moze spokoj … nie mam slownika , to sorry

  10. sho mówi:

    Monika ma duży potencjał. Jest naszą dumą! Została naszą wokalistką, ponieważ ma wiele zalet. Mimo cudownego głosu, jest Polką …. tez uwazam , ze to wyjatek – cudowny glos u Polki o trzeciej nad ranem po powrocie z impry to cud wiec cytat : “Mimo cudownego głosu, jest Polką” nie uwazam za przekonywajace ,,, sorry

  11. schlange mówi:

    i bardzo dobrze, super pomysł, czekam waszych nagrań na płycie, a może w nie dalekiej przyszłości koncertów …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.