Więcej

    Komentarz: Umrzeć nie pozwolą, ale żyć nie dadzą

    Czytaj również...

    Zabiorą, nie zabiorą? Nie umartwiaj się na próżno, Emerycie. I Matko z jednym, czy stadkiem dzieciaków — nie lamentuj też. I ty, Człowieku na wózku inwalidzkim, nie smuć się, bo smutek nie pomoże — zabiorą. Sądząc po tym, jak nasi wybrańcy narodu przez kilka godzin koty w sali sejmowej darli na propozycję obniżenia ich gaż i wydatków na „działalność parlamentarną”, zabiorą na pewno. Żyć nie dadzą, ale umrzeć nie pozwolą. Przecież powiedzieli jasno, że co poniżej 650 litów, tego nie ruszą. Na razie. Wystarczy więc, na razie, za prąd, gaz i ciepło monopolom zapłacić, a na chleb? Cóż… Byle zimę przetrwać. Do wiosny. A tam ogródek, jagoda leśna, szczaw na łące — będzie lżej. Potem też pomyślą, czy te 650 aby nie za wielka rozkosz. Zabiorą i z tych. Bo przecież nie dla siebie. Nie sobie tym bardziej. Więc komu?

    Zresztą, przypomną Tobie, Emerycie, że podczas wojny było trudniej. Po wojnie też.

    A oni? A oni dziś też prawdziwą wojnę prowadzą. Z „kryzysem światowym” prawdziwy toczą bój. O przetrwanie państwa. Tak Konstytucja im nakazuje. Zapominają tylko, że również według Konstytucji (której dzień obchodzimy akurat 25 października) państwo stanowi Naród. A kryzys światowy, to raczej tylko przejaw ich lokalnej niezdarności ostatnich 20 lat. Zabiorą więc. W imię następnych 20 lat. Żyć nie dadzą, ale umrzeć nie pozwolą, bo muszą przecież z urzędu o kogoś dbać.

    Więcej od autora

    220. rocznica III rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów

    Dokładnie 220 lat temu z mapy Europy, w jej samym centrum, zniknął unikalny organizm państwowy, który na parę lat przed jego unicestwieniem zdążył jeszcze wydać na świat pierwszą na kontynencie konstytucję. Na jej podstawie miało powstać współczesne, demokratyczne na...

    Kto zepsuł, a kto naprawi?

    Przysłowie ludowe mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I tak zazwyczaj w życiu bywa. W polityce też. Po zakończeniu maratonu wyborczego w Polsce nasz minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius wybiera się do Warszawy. Będzie szukał kontaktów z...

    Oskubać siebie

    Będący już na finiszu przetarg na bojowe maszyny piechoty został raptem przesunięty, bo Ministerstwo Ochrony Kraju tłumaczy, że otrzymało nowe oferty bardzo atrakcyjne cenowo i merytorycznie. Do przetargu dołączyli Amerykanie i Polacy. Okazało się, co prawda, że ani jedni,...

    Odżywa widmo atomowej elektrowni

    Niektórzy politycy z ugrupowań rządzących, ale też część z partii opozycyjnych, odgrzewają ideę budowy nowej elektrowni atomowej. Jej projekt, uzgodniony wcześniej z tzw. inwestorem strategicznych — koncernem Hitachi — został zamrożony po referendum 2012 roku. Prawie 65 proc. uczestniczących w...