Szczepionka czy lek na świńską grypę?

Fot. EPA-ELTA
Litwa nie jest przygotowana na odparcie zagrożenia, jakim jest wirus  A/H1N1 Fot. EPA-ELTA

Świńska grypa zbiera po świecie śmiertelne żniwo, a Litwa nie może się zdecydować jak bronić — kupić szczepionkę czy lek? Wiceminister zdrowia Artūras Skikas zapewnia, że decyzja w tej sprawie zapadnie już w ciągu najbliższych 3 dni.

Świńska grypa na Ukrainie zabiła już ponad 70 osób. Tymczasem nasze władze uspakajają, że na Litwie taki scenariusz się nie powtórzy. Zapewniają, że nam nie grozi wybuch epidemii i nawołują do zachowania spokoju.

Tymczasem staje się coraz bardziej oczywisty fakt, że Litwa nie jest przygotowana na odparcie zagrożenia, jakim jest wirus  A/H1N1. Nasz kraj jest wśród 8 państw Europy, które dotychczas nie zadbały o szczepionkę.

— U nas wszystko jest pod kontrolą. Na razie na Litwie żadnego zagrożenia epidemią nie ma. Obecnie utrzymuje się ogólna tendencja wzrostu zachorowalności na sezonową grypę. Jest to typowe zjawisko dla tego okresu — zapewniła w rozmowie z „Kurierem” Loreta Ašoklienė, zastępca kierownika wydziału strategii ochrony zdrowia Ministerstwa Ochrony Zdrowia.

Ukraińskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że wirus A/H1N1 był przyczyną wszystkich ponad 70 zanotowanych zgonów na grypę w tym państwie. Według resortu zdrowia na Ukrainie na grypę choruje już 255 tys. osób. Najcięższa sytuacja epidemiologiczna panuje w zachodnich regionach kraju.

Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca, by się powstrzymać przed podróżami do tego kraju. Żadnych szczególnych środków prewencyjnych na razie jednak nasze władze nie stosują.
Tymczasem Loreta Ašoklienė utrzymuje, że resort zdrowia nie bagatelizuje sytuacji, ma opracowane procedury w przypadku ewentualnego zagrożenia:

— Nie trzeba siać paniki, a sięgnąć po profilaktyczne środki wzmocnienia odporności i zachowanie podstawowych zasad higieny. Obecnie sytuację nadzoruje Centrum Zagrożeń Ekstremalnych. Została powołana komisja, która w przypadku epidemii rozpoczęłaby działalność. Stale monitorujemy zachorowania. Dysponujemy również niewielkim zapasem leków przeciwwirusowych — poinformowała nas Ašoklienė.

Jak się okazuje, tego „ niewielkiego zapasu” wystarczyłoby jednak zaledwie dla 3,5 proc. chorych, czyli ok. 150 tys. zakażonych wirusem mieszkańców naszego kraju.

Dotychczas jednak na Litwie nie ma szczepionek przeciwko świńskiej grypie.  Kiedy będą? Jak dowiedzieliśmy się, będą one „na początku przyszłego roku, czy latem, a może w ogóle ich nie będzie…”
Urzędnicy z litewskiego Ministerstwa Ochrony Zdrowia nie mogą wciąż zdecydować się na co wydać dodatkowe 1,7 mln Lt z budżetu: na szczepionkę czy leki przeciwwirusowe…

Wiceminister zdrowia Artūras Skikas zapewnia, że decyzja w tej sprawie zapadnie już w bieżącym tygodniu.
Ašoklienė zaistniałą sytuację tłumaczy następująco:

— Szczepionki do nas dotrzeć mogą dopiero latem(kolejka do producenta — aut.). Wówczas sensowniej byłoby nabyć leki przeciwko wirusowi. Jednak obecnie Światowa Organizacja Zdrowia rozważa, czy na świńską grypę potrzebne są dwa szczepienia jak zakładano dotychczas. Jeśli wystarczy jedno, będzie więcej szczepionek do podziału i otrzymamy je wcześniej.


ŚWIŃSKA GRYPA W LICZBACH

 

Ostatnio na Litwie świńska grypa została zdiagnozowana 26 października w Kownie. Dotychczas w naszym kraju zdiagnozowano 57 przypadków zakażenia wirusem A/H1N1: u 32 kobiet oraz 25 mężczyzn. W 77,2 proc. przypadków to osoby w wieku do 30 lat. Nie było żadnego przypadku śmiertelnego.
Od ogłoszenia pandemii grypy A/H1N1 w Europie zanotowano ponad 59 tys. zachorowań, na świecie — ponad 378 tys. Śmierć na skutek tej grypy w Europie poniosły 204 osoby, na świecie — ponad 4,5 tys.