Koniec „nieporozumień” z sanatoriami dziecięcymi?

1
32
Od bieżącego roku wszedł w życie nowy tryb zdrowotnej rehabilitacji dziecięcej i leczenia sanatoryjnego Fot. Marian Paluszkiewicz

Paradoksalna sytuacja — lekarze alarmują, że zdrowie dzieci w naszym kraju jest coraz gorsze, a sanatoria świecą pustkami… Bynajmniej nie dlatego, że brakuje chętnych i nawet, o dziwo, środków pieniężnych. Rodzice narzekają, że trudno jest o skierowanie na rehabilitację. Kasy Chorych tymczasem zapewniają, że po zmianie trybu zdrowotnej rehabilitacji dziecięcej i leczenia sanatoryjnego sytuacja zmieni się na lepsze.

Pieniądze są i nie są wykorzystywane? Trudno uwierzyć, że na Litwie ma miejsce taki paradoks…

— Nawet nie miałam pojęcia, że mojemu dziecku należy się rehabilitacja w sanatorium. Nasz pediatra nas o tym nie poinformował. Więc skąd mogłam wiedzieć? Zależymy od dobrej woli lekarza, której po prostu czasem brakuje. Przypadek sprawił, że się dowiedziałam, że z naszą diagnozą możemy otrzymać całkowicie refundowane skierowanie do sanatorium — opowiada Greta, mama 7-letniego Jakuba.

Zapewne niejeden rodzic zetknął się z sytuacją, kiedy lekarz odpowiedzialny za rehabilitację mówi, że obecnie nie ma możliwości refundowanego przez Kasy Chorych leczenia w sanatorium. Wielu pacjentów wypowie jedynie swoje niezadowolenie i rozwiązuje swoje kłopoty zdrowotne jak potrafi, zależnie od możliwości. Bardziej zawzięty pójdzie dalej, czyli do Kasy Chorych, by wyjaśnić, czy aby na pewno nie należy mu się rehabilitacja.

Jak powiedziała w rozmowie z „Kurierem” Edita Žiobienė, Kontroler ds. Ochrony Praw Dziecka, Urząd Ochrony Praw Dziecka stale otrzymuje skargi rodziców dotyczące naruszenia praw dzieci w dziedzinie ochrony zdrowia. Dotyczą również rehabilitacji, raczej jej braku.

— Najczęściej rodzice skarżą się, że ich dziecko nie otrzymuje skierowania do sanatorium, mimo że mu się należy. Pediatrzy nie spieszą z wyznaczaniem rehabilitacji, bo obawiają się przekroczyć limit środków wyznaczonych na leczenie sanatoryjne i rehabilitację dla danej placówki leczniczej — poinformowała nasz dziennik Edita Žiobienė.

Zapewnia, że w każdym wypadku, jeśli treść skargi jest w zakresie uprawnień Urzędu Ochrony Praw Dziecka, sprawa jest wyjaśniana. Jednak kontroler ds. Ochrony Praw Dziecka akcentuje specyfikę leczenia uzdrowiskowego dzieci.

— Nie zapomnijmy o sezonowości takich usług. Przecież rodzice najczęściej pragną, żeby ich dziecko miało rehabilitację w sanatorium latem, w czasie wakacji, żeby nie opuszczało lekcji — zaakcentowała Žiobienė. Ale zaraz dodała, że „rodzice powinni jednak bardziej odpowiedzialnie ustosunkowywać się do kwestii rehabilitacji. Nie trzeba odkładać jej na późniejszy termin kosztem zdrowia dziecka”.

Statystyki nie napawają optymizmem — zdrowie dzieci w naszym kraju co roku się pogarsza. Podstawowe problemy — to zaburzenia wzroku, krążenia, układu oddechowego, nerwowego, kostnego i mięśniowego. Coraz więcej dzieci zapada na choroby jeszcze przed kilkoma laty uważane za wyłącznie dorosłe.

Państwowa Kasa Chorych zapewnia, że paradoksalna sytuacja ostatnich lat już niebawem się zmieni i rehabilitacja medyczna będzie dla dzieci bardziej dostępna. Od bieżącego roku wszedł w życie nowy tryb zdrowotnej rehabilitacji dziecięcej i leczenia sanatoryjnego.

— W nowym trybie szczególnie się akcentuje kwestię informowania pacjenta. Lekarz jest zobowiązany do powiadomienia rodziców o potrzebie rehabilitacji dla ich dziecka i poprosić o pisemne potwierdzenie, że rodzice taką informację otrzymali. Także ewentualna odmowa rodziców ma być zatwierdzona ich podpisem — poinformował „Kurier” Česlovas Grencevičius, kierownik działu komunikacji Państwowej Kasy Chorych.

Rozszerzono także wykaz chorób podlegających rehabilitacji medycznej. Odtąd będzie się należała również dzieciom z zaburzeniami emocjonalnymi i w zachowaniu, cierpiącym na choroby psychiczne i przejawiającym zachowania agresywne.

Ponadto zarówno w placówce medycznej jak i w Kasach Chorych pacjent czy ewentualnie rodzice kierowanego na rehabilitację dziecka powinni otrzymać całą informację o wszystkich placówkach, które świadczą potrzebne w danym przypadku usługi. Jak nas poinformowano w Kasach Chorych, pacjent ma prawo wyboru placówki, w której chce otrzymać rehabilitację. Na stronie internetowej Państwowej Kasy Chorych (www.vlk.lt) można się dowiedzieć, w jakich placówkach rehabilitacyjnych, zarówno dla dzieci jak i dorosłych, są wolne miejsca.

Nowością jest również, że rodzice mogą towarzyszyć dziecku podczas rehabilitacji, zanim skończy ono 8 lat. Wcześniej było do 7 lat. Opiekunowie mogą  towarzyszyć również starszym dzieciom, jeżeli są niepełnosprawne albo lekarze stwierdzili, że wymagają opieki z powodu stanu zdrowia. Odtąd dzieciom cierpiącym na ciężką formę schorzenia układu nerwowego, z chorobami aparatu ruchu, różnego rodzaju deformacjami, po ciężkich urazach, przysługuje rehabilitacja dwa razy do roku.

1 KOMENTARZ

  1. Ręce opadają. Sanatoria stoją puste bo dzieci się tam nie kieruje. Żeby było tanio. Choć jakoś nikt nie pomyśli że nawet puste sanatorium koszty utrzymania generuje a pożytku nie przynosi. Po raz kolejny przekonuję się że “tanio” to się tylko wstydu można najeść. Nic więcej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.