Więcej

    Pierwsi poborowi już są w szeregach

    Czytaj również...

    Pierwszych 495 poborowych rozpoczęło służbę zasadniczą w kłajpedzkim batalionie  Fot. kam.lt

    Prawie 500 pierwszych poborowych rozpoczęło wczoraj, 24 sierpnia, służbę zasadniczą. Jednak są to wyłącznie ochotnicy, którzy zgłosili się do wojska po przywróceniu w tym roku tej powinności dla młodych mężczyzn.

    Wśród 495 nowych żołnierzy w wieku 20-30 lat, którzy rozpoczęli dziewięciomiesięczną służbę w Batalionie Dragonów im. Wielkiego Księcia Litewskiego Butygejda, jest również 19 dziewczyn. Do Kłajpedy trafiła młodzież z całej Litwy, w tym również z Wileńszczyzny.

    W tym roku planowano powołać do służby zasadniczej około 3 tys. poborowych, jednak z powodu napływu dużej liczby zgłoszeń ochotniczych pobór już został wstrzymany w większości jednostkach terytorialnych. Trwa głównie w okręgach kowieńskim i wileńskim.

    „Wszyscy są zmotywowani, mają wspólny cel. Liczę wiec, że nie zobaczymy tu symulujących służbę i nie usłyszymy zażaleń wykonujących zadania. Będziemy najpoważniejszymi żołnierzami” — powiedział pierwszy wśród ochotników do wojska 19-latek Ernestas Vilimas z Możejek, który przyjechał do Kłajpedy odbywać służbę wojskową. Jak powiedział dziennikarzom, decyzję o służbie w wojsku podjął jeszcze na długo przed przywróceniem obowiązkowego poboru na Litwie. Jak mówił, jego wybór był patriotycznie umotywowany, dlatego zbytnio nawet nie interesował się jakie przysługują poborowym ulgi.

    Według informacji Ministerstwa Ochrony Kraju, do 10 sierpnia do służby zasadniczej zgłosiło się już 2 461 osób. Największym zainteresowaniem wśród zgłaszających się cieszył się właśnie batalion w Kłajpedzie, bo ochotnicy mają przywilej wyboru miejsca przyszłej służby. Tym z ponad 150 osób, którym zabrakło miejsca w kłajpedzkim batalionie, zostanie zaproponowana do wyboru inna lokalizacja miejsca służby.

    Dotychczas do służby poborowej na ochotnika zgłosiło się ponad 2,5 tys. osób, czyli prawie komplet tegorocznego poboru    Fot. kam.lt

    Pierwszy dzień służby młodych poborowych sprawił duże zamieszanie w Batalionie Dragonów im. Wielkiego Księcia Litewskiego Butygejda, bo przywitać ich przyjechali prezydent Dalia Grybauskaitė oraz minister obrony kraju Juozas Olekas i dowódca Wojska Litewskiego generał major Jonas Vytautas Žukas. Tymczasem w batalionie wciąż jeszcze trwają prace remontowe. Ich podstawowy zakres — renowacja koszar i klas — zakończono na początku sierpnia, jednak całość prac remontowych potrwa do końca roku.

    Kolejni poborowi, głównie również ochotnicy, służbę rozpoczną we wrześniu w Batalionie Piechoty Zmechanizowanej im. Wielkiego Księcia Litewskiego Kiejstuta w Taurogach, w Batalionie Sztabowym im. Wielkiego Księcia Litewskiego Giedymina w Wilnie oraz w Batalionie Wsparcia i Logistyki im. Wielkiego Księcia Litewskiego Witenesa w Kozłowej Rudzie.
    Poborowi, którzy trafili do kłajpedzkiego batalionu, po otrzymaniu mundurów i ekwipunku oraz po zakwaterowaniu się w koszarach, pierwszy dzień służby rozpoczęli od zapoznania się ze swoją jednostką.

    Pierwszych osiem tygodni ich służby upłynie na nauce. Będą musieli zaliczyć podstawowy kurs szkoleń poborowych. Podczas kursu młodzi żołnierze oprócz wiedzy teoretycznej poznają też musztrę oraz nauczą się statutu wojskowego, oswoją się z bronią i sprzętem. Poznają też taktykę i topografię oraz sprzęt łączności i zdobędą podstawową wiedzę z zakresu medycyny.
    Przysięgę na wierność Republice Litewskiej poborowi złożą po kilku miesiącach od początku służby.

    Według wcześniejszego doświadczenia wojskowych, około 80 proc. poborowych po zakończeniu służby zasadniczej chce kontynuować w wojsku służbę zawodową.
    Obowiązek, wtedy 12-miesięcznej, służby zasadniczej na Litwie został zniesiony w 2008 roku. Jednak po ostatnich wydarzeniach na Ukrainie i w obliczu ostatnio coraz bardziej agresywnego zachowania się Rosji wobec państw ościennych, na Litwie postanowiono przywrócić pobór do wojska. Ma on przede wszystkim skompletować oddziały żołnierzy zawodowych, w których brakowało prawie połowy kadry wojskowej.
    W tym roku zawiadomienia o poborze otrzymało ponad 36 tys. młodych ludzi. Po weryfikacji do służby planuje się powołać około 3 tys. osób. Jednak minister Olekas zapowiedział, że w tym roku do wojska trafią wyłącznie ochotnicy i poborowi, którzy będą chcieli odbyć służbę wojskową.
    „W tym roku nikt przeciwko własnej woli nie zostanie zaciągnięty do wojska” — oświadczył minister na początku sierpnia podczas wizytacji jednostki w Kłajpedzie.

    Print

     

    Więcej od autora

    220. rocznica III rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów

    Dokładnie 220 lat temu z mapy Europy, w jej samym centrum, zniknął unikalny organizm państwowy, który na parę lat przed jego unicestwieniem zdążył jeszcze wydać na świat pierwszą na kontynencie konstytucję. Na jej podstawie miało powstać współczesne, demokratyczne na...

    Kto zepsuł, a kto naprawi?

    Przysłowie ludowe mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I tak zazwyczaj w życiu bywa. W polityce też. Po zakończeniu maratonu wyborczego w Polsce nasz minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius wybiera się do Warszawy. Będzie szukał kontaktów z...

    Oskubać siebie

    Będący już na finiszu przetarg na bojowe maszyny piechoty został raptem przesunięty, bo Ministerstwo Ochrony Kraju tłumaczy, że otrzymało nowe oferty bardzo atrakcyjne cenowo i merytorycznie. Do przetargu dołączyli Amerykanie i Polacy. Okazało się, co prawda, że ani jedni,...

    Odżywa widmo atomowej elektrowni

    Niektórzy politycy z ugrupowań rządzących, ale też część z partii opozycyjnych, odgrzewają ideę budowy nowej elektrowni atomowej. Jej projekt, uzgodniony wcześniej z tzw. inwestorem strategicznych — koncernem Hitachi — został zamrożony po referendum 2012 roku. Prawie 65 proc. uczestniczących w...