„Aligator w Wilnie”: powieść z ogromną dawką Wileńszczyzny

W miniony czwartek w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbyła się prezentacja powieści dla młodzieży, „Aligator w Wilnie” Piotra Jezierskiego.

Prezentację książki poprzedziło otwarcie wystawy „Kino dwudziestolecia”
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Spotkanie, które prowadziła dziennikarka Anna Grigojć, odbyło się w scenerii, która w DKP obecna jest od dawna, jednak rzadko zwracamy na nią uwagę – w przestrzeni „Złoty Skok. Bezdany”, czyli instalacji znajdującej się w piwnicy, tuż obok szatni. Miejsce zostało wybrane nie tylko ze względu na wyjątkowy klimat, niewątpliwie odpowiadający powieści przygodowej, ale również dlatego, że jest ono jednym z miejsc akcji powieści.

Wileńscy poszukiwacze przygód

Wilno, które przedstawia pisarz, będzie na pewno bardzo bliskie czytelnikom. Rozpoznają nie tylko miejsca, ale również bohaterów, bo wiele z postaci umieszczonych w powieści ma swoje realne pierwowzory.

Piotr Jezierski, pytany o inspirację do powstania książki, zauważył, że od najmłodszych lat jest miłośnikiem Pana Samochodzika, Tolka Banana i Indiany Jonesa, a „Aligator w Wilnie” to właśnie takie skrzyżowanie kryminału i powieści przygodowej, z niemałą dawką historii Polski i szczegółów życia Wileńszczyzny. Książka nawiązuje do cyklu Zbigniewa Nienackiego o Panu Samochodziku – detektywie amatorze rozwiązującym zagadki historyczne – oraz do klasyków polskiej powieści dla młodzieży, Adama Bahdaja i Edmunda Niziurskiego. Autor szukał inspiracji także we współczesnych utworach dla młodzieży. „Starałem się wejść w myślenie młodego człowieka, przypominałem sobie, jaki sam byłem jako nastolatek, ale także czytałem, oglądałem starsze i zupełnie nowe filmy dla młodzieży. Oczywiście, odkrywałem też Wilno, które jest nieodłączną częścią powieści” – mówił autor.

Czytaj więcej: Dom Kultury Polskiej w Wilnie z nagrodą „Świadek Historii”

Spotkanie z Piotrem Jezierskim poprowadziła Anna Grigojć
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Co Aligator robi w Wilnie?

Jak wyjaśnił autor, tytułowy Aligator to współczesna nastolatka z Warszawy, Alina, która trafia na trop znaleziska dokonanego w Wilnie w latach 30. XX wieku. 90 lat temu, tuż po wielkiej powodzi, jaką doskonale znamy ze starych fotografii, nastoletni wilnianin Witek zakradł się na teren podziemi remontowanej wileńskiej katedry. Nie tylko był świadkiem odkrycia grobu Barbary Radziwiłłówny, ale ukradł z niego tajemniczy klucz.

To właśnie to wydarzenie stanie się początkiem przygód Aliny, która już współcześnie wyruszy do Wilna, by rozpocząć swoje własne poszukiwania. Główna bohaterka, jej ojciec i grupa przyjaciół, podążając tropem zagadkowego klucza, spróbują rozwiązać tajemnicę związaną ze świętym Kazimierzem. Nie będzie oczywiście łatwo, bo na swej drodze będą musieli pokonać wiele przeszkód.

Warto zauważyć, że Piotr Jezierski po raz pierwszy podjął się napisania książki dla młodzieży, ale jako autor bardzo dobrze czuje się w gatunku kryminału. Jest też autorem zbioru opowiadań „Zgubiłem zegarek”, internetowego kryminału w odcinkach „Parada grzeszników” oraz łączącej kilka gatunków powieści „Kochankowie brzydszej córki”. Jako badacz kultury popularnej wydał też książkowe eseje „Siła strachu” i „Wektory wyobraźni”. Jest również twórcą wystaw o historii polskiego kina prezentowanych w Wilnie, Trokach i Dyneburgu. Jego ostatnią wystawę „Kino dwudziestolecia”, na której można zapoznać się z najciekawszymi polskimi filmami tego okresu, można nadal oglądać w holu Domu Kultury Polskiej w Wilnie.

W czasie spotkania każdy mógł otrzymać egzemplarz książki z autografem
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Prapremiera w cieniu Lema

Czwartkowa prezentacja nie była pierwszym spotkaniem z czytelnikami. Dzień wcześniej prapremiera książki odbyła się w ramach rozstrzygnięcia konkursu literackiego dla dzieci i młodzieży „Ludzie i technologie. Świat według Stanisława Lema”, zorganizowanego przez Stowarzyszenie Polonistów na Litwie. Konkurs miał na celu popularyzację dorobku polskiej literatury science fiction oraz promowanie uczniów uzdolnionych humanistycznie i artystycznie.

– Była to pierwsza edycja konkursu literackiego z wykorzystaniem narzędzi TIK, czyli technologii informacyjno-komunikacyjnych, i okazała się bardzo udana, co utwierdziło nas w przekonaniu, że współczesna młodzież potrafi spojrzeć na literaturę pod innym, kreatywnym kątem. Mamy nadzieję, że nie były to ostatnie zmagania konkursowe, zwłaszcza że przed nami Rok Romantyzmu Polskiego, który z pewnością wyzwoli w uczniach ducha walki i kreatywności – komentuje dla „Kuriera Wileńskiego” Danuta Szejnicka, organizatorka konkursu.

Jak podkreśla, możliwość połączenia konkursu ze spotkaniem z autorem nowej książki uważa za szczególnie cenne.
– Dla uczniów było to wyjątkowe przeżycie. Wiem, że na drugi dzień wielu przynosiło do szkół książki z autografem, opowiadało z dużym zaciekawieniem o tym wydarzeniu. To kolejny sposób na to, by literatura stała się bliższa młodym ludziom – ocenia polonistka.

„Dla mnie było to bardzo cenne spotkanie. Jestem pod ogromnym wrażeniem aktywności, spostrzegawczości wileńskich uczniów. Mają nie tylko bardzo ciekawe pytania, ale także świetne własne pomysły, to po prostu bardzo twórczy młodzi ludzie” – podsumował spotkanie z uczestnikami konkursu Jezierski.

Czytaj więcej: Konkurs w rocznicę urodzin Lema. Oceniono 33 cyfrowe prace