Mokra ścierka od Wilna!

Wilno znalazło efektowny sposób na potępienie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jak uderzenie mokrą ścierką zabrzmiało to, by ulicę pod ambasadą FR, na prestiżowym Zwierzyńcu, nazwać na cześć Bohaterów Ukrainy!

Przed pięknym stawem, z relaksującymi ławeczkami obok, wbito dwie tabliczki. Urzędową — po litewsku i dekoracyjną, ale z herbem — w języku ukraińskim. Mer Wilna Remigijus Šimašius napisał na Facebooku, że obecnie pracownicy rosyjskiej placówki dyplomatycznej będą musieli na swych wizytówkach „uhonorować bohaterów Ukrainy”, a każdy, wysyłając list do ambasady, „pomyśli o rosyjskiej agresji i o walczących Ukraińcach”. Niewykluczone więc, że Poczta Litewska niekoniecznie dostarczy listy, jeżeli zostaną zaadresowane nieprawidłowo…

Jest takie litewskie przysłowie: „Būkim biedni, bet teisingi” (Bądźmi biedni, lecz sprawiedliwi) i dlatego trzeba doprecyzować. Ulica, przy której znajduje się ambasada rosyjska, nie „była bezimienna”, jak stwierdzono w okolicznościowym komunikacie. To był dalszy ciąg „Latvių g.”, gdzie pod nr. 53 oficjalnie znajdowało się „posłannictwo” FR, które to teraz zmuszone będzie stacjonować przy ul. Bohaterów Ukrainy nr 2.

A więc СлаваУкраїні!, a na „pohybel … !” – wiadomo komu.

Czytaj więcej: Tysięczny protest pod ambasadą Rosji w Wilnie [GALERIA]