Miedniki i Malbork mierzą się z legendą zakonu krzyżackiego

W przededniu kolejnej rocznicy bitwy pod Grunwaldem zamek w Miednikach odwiedzili goście z Malborka. Już niedługo litewski obraz przedstawiający jedną z największych bitew średniowiecznej Europy stanie się atrakcją wystawy, którą będzie można oglądać na zamku w Malborku.

Czytaj również...

Muzeum Zamkowe w Malborku jest niewątpliwie jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych w Polsce. Pokrzyżacki zamek już w 1997 r. wpisany został na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Dziś malborskie mury są siedzibą żywego ośrodka muzealnego, ściągającego każdego roku ponadpółmilionową rzeszę turystów z całego świata. Zamek jest miejscem spotkań ludzi nauki i kultury, dziennikarzy i polityków, jest plenerem nowo powstających filmów i odbywających się często koncertów i oczywiście wystaw.
Obecnie muzeum przygotowuje się do wystawy „Nigra crux, mala crux. Czarna i biała legenda zakonu krzyżackiego”, podczas której eksponowany będzie również obraz współczesnego litewskiego malarza Giedriusa Kazimierėnasa „Žalgiris, Dies Irae” (Grunwald, dzień gniewu), który znajduje się w zbiorach zamku w Miednikach.

Czytaj więcej: Prezentacja książki „Miedniki Królewskie wczoraj i dziś”

Znaczenie międzynarodowej współpracy


– To symboliczne, że właśnie dziś, 14 lipca, w przeddzień historycznej bitwy pod Grunwaldem, koledzy z Trok i Malborka spotkali się, aby omówić techniczne kwestie demontażu, transportu i montażu obrazu w Polsce – mówi Alvyga Zmejievskienė, dyrektorka Muzeum Historycznego w Trokach.
– Muzeum Historyczne w Trokach współpracuje z wieloma partnerami w różnych krajach europejskich. Stale staramy się poszerzać krąg tych cennych partnerstw, które są niezwykle cenne w obszarze dyplomacji kulturalnej. O wszystkich naszych planach, wizjach i strategiach rozwoju poinformujemy nieco później, na początku września, z okazji urodzin miasta Troki – zauważa Zmejievskienė.
– Dziś chciałabym szczególnie podkreślić znaczenie długiego i cennego doświadczenia współpracy między Muzeum Historycznym w Trokach, mieszczącym się w trzech średniowiecznych zamkach znajdujących się na terenie dwóch samorządów, a Muzeum Zamkowym w Malborku, dawnej stolicy najpotężniejszego i najzacieklejszego wroga Wielkiego Księstwa Litewskiego, Krzyżaków. Jako dyrektorzy muzeów w Polsce i na Litwie kierujemy się podobnym kompasem wartości, podobnie patrzymy na strategię dotyczącą przyszłości, a także łączy nas osobista przyjaźń, co zaowocuje wkrótce nowym wydarzeniem muzealnym o wielkiej wartości publicznej. Czyli wystawą „Nigra crux, mala crux. Czarno-biała legenda Krzyżaków”, której powstanie zainicjował Janusz Trupinda, dyrektor Muzeum Zamkowego w Malborku – dodaje przedstawicielka muzeum w Trokach.
– Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie to jeden z trzech najważniejszych zakonów rycerskich epoki średniowiecza. Na przestrzeni dziejów stał się także istotną częścią tradycji narodowych Polski, Litwy i Niemiec, a jego dzieje obrosły w wiele mitów, stereotypów interpretacji i reinterpretacji. Zjawisko to miało swoje apogeum w XIX i XX w., kiedy to zgromadzenie odgrywało marginalną już rolę w historii Europy. Rozwijano za to jego narodzoną w średniowieczu czarną i białą legendę. W centrum tych narracji znajdował się Malbork, stolica państwa zakonnego, symbol zakonu i jego potęgi. Atrakcją wystawy będzie dzieło „Žalgiris, Dies Irae” – wyjaśnia w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Janusz Trupinda.

Grunwald, czyli dies irae


Obraz Giedriusa Kazimierėnasa można obecnie oglądać w ramach wystawy stałej znajdującej się w baszcie miednickiego zamku. Mimo że został ukończony zaledwie 11 lat temu, artysta wyraźnie nawiązuje w nim do średniowiecza nie tylko pod względem tematyki i tytułu, lecz także formy. Obraz został umieszczony w nawiązującej do gotyku dębowej ramie, zaś aby najbardziej zbliżyć się do autentycznego klimatu bitwy pod Grunwaldem, malarz wykorzystał przekazy historyków oraz przedstawienie bitwy znane z miniatury w XV-wiecznej kronice Diebolda Schillinga starszego.
Jak wyjaśnia Zmejievskienė, pewnym wyzwaniem dla pracowników muzeum w Trokach będzie przetransportowanie obrazu do Muzeum Zamkowego w Malborku, gdyż dzieło Kazimierėnasa ma wymiary 4×4 m.
Wystawa w Malborku będzie otwarta 27 września. Janusz Trupinda wyraził nadzieję, że wydarzenie zechcą objąć swoim patronatem prezydenci Polski i Litwy. Dla publiczności będzie ona otwarta od 28 września do 15 stycznia.
W tym czasie odwiedzający Miedniki będą mogli obejrzeć cyfrową kopię obrazu, która będzie tymczasowo eksponowana zamiast oryginału.

Odbudowany zamek w Miednikach jest częścią Muzeum Historycznego w Trokach

Miedniki wczoraj i dziś


Początki zamku miednickiego sięgają XIV w. i nie są do końca wyjaśnione. Uważa się, że twierdza została zbudowana za panowania wielkiego księcia litewskiego Giedymina, a zamek miał być jednym z punktów obrony Wielkiego Księstwa Litewskiego przed agresją zakonów krzyżackiego i inflanckiego (kawalerów mieczowych) oraz ewentualnym atakiem ze wschodu.
Twierdza może być przykładem początków architektury gotyckiej na Litwie. Zamek tworzą cztery wieże połączone ścianami z bramą i otworami strzelniczymi, które mają do 15 m wysokości i prawie 2 m grubości. Główna wieża mieszkalna i obronna – czyli donżon – ma ok. 30 m wysokości.
Więcej wiemy o Miednikach w XV w. Wiadomo, że wielki książę Witold odwiedzał zamek wielokrotnie, np. w roku 1415, gdy tam właśnie napisał list do zakonu. Prawdopodobnie właśnie za czasów Witolda nastąpiła rozbudowa fortyfikacji, powstał kamienno-ceglany mur obronny z basztami.
W pierwszej połowie XV w. Miedniki były prawdopodobnie największym grodowym zamkiem na Litwie, porównywalnym lub nawet większym niż zamek w Wilnie. Właśnie w tym okresie bojarzy z okolic Miednik stali się odrębną jednostką militarną, tworząc chorągiew miednicką i – jak pisze w swoich „Rocznikach” Jan Długosz – wzięli udział w bitwie pod Grunwaldem.
W zamku miednickim „dla lepszego powietrza zażycia” przebywał przez długie okresy król Polski i wielki książę litewski Kazimierz Jagiellończyk wraz z synami, zwłaszcza z królewiczami Kazimierzem, Janem i Aleksandrem.
Dziś odbudowany zamek w Miednikach jest częścią Muzeum Historycznego w Trokach. Zwiedzający mogą obejrzeć tam cztery sale wystawowe umieszczone w baszcie głównej. Ekspozycja przybliża historię Wielkiego Księstwa Litewskiego z jego murowanymi zamkami, eksponowane są też znaleziska archeologiczne, broń i inne militaria. Na piątym piętrze baszty znajduje się sala reprezentacyjna, z której można wejść na taras widokowy. Roztacza się z niej widok na okolice Wysoczyzny Miednickiej oraz dwa najwyższe wzgórza na Litwie – Wysoką Górę i Józefową Górę.
Obraz „Grunwald. Dzień gniewu” będzie można obejrzeć w Miednikach jeszcze tylko przez najbliższe dni. W sierpniu rozpocznie on swoją podróż po Polsce, więc – jeśli ktoś chce zapoznać się wcześniej z oryginałem na Litwie – warto się pospieszyć.

Czytaj więcej: Pomysł na weekend: Miedniki Królewskie


| Fot. Marian Paluszkiewicz, Facebook


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 29 (84) 22-28/07/2023

Afisze

Więcej od autora

Między państwem a przedsiębiorcami. A. Radczenko o nowej misji, wyzwaniach i dialogu

Aleksander Radczenko, nowo powołany kontroler sejmowy ds. małej i średniej przedsiębiorczości opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” o pierwszych tygodniach pracy, planach budowania instytucji od zera, relacjach z organizacjami biznesowymi — także polskimi — oraz o tym, dlaczego jego nominacja ma znaczenie symboliczne dla polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

Narracja historyczna jest częścią naszej odporności, tak samo jak odporność militarna czy bezpieczeństwo energetyczne

Ilona Lewandowska: Kilka dni temu ukazała się Pani książka „Pora się godzić. Wyzwania dyplomacji historycznej”, która jest nie tylko zapisem pracy ambasadorskiej, lecz także świadectwem czasu, w którym Polska...

Adam Hlebowicz: Czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” mogą mieć wpływ na to, kogo opiszemy

„Jeśli macie państwo w pamięci osoby, które Waszym zdaniem powinny być zapisane na tych kartach, posiadacie swoje wspomnienia, relacje innych, ciekawe dokumenty, fotografie, może jakieś większe opracowania czy dzienniki, proszę o kontakt bezpośrednio ze mną” — apeluje do czytelników „Kuriera Wileńskiego” Adam Hlebowicz, inicjator i redaktor serii „Zostali na Wschodzie. Słownik inteligencji polskiej w ZSRS 1945-1991”.