34
Wspólnie dbać o Rossę, a nie zrzucać z siebie odpowiedzialność

Stanisław Kargul Fot. Marian Paluszkiewicz

Stanisław Kargul

Rozmowa ze Stanisławem Kargulem, kierownikiem Wydziału Konsularnego Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie


W mediach polskich ostatnio często jest poruszany temat cmentarza na Rossie — znajdującego się w opłakanym stanie.

W związku z pojawiającymi się doniesieniami prasowymi na temat cmentarza na Rossie, zaniedbań i stanu cmentarza, także pewnych uwag w kierunku polskiej placówki dyplomatycznej w Wilnie czy Państwa Polskiego, że bardzo mało się robi, postanowiliśmy bardziej się zaangażować w ten temat, bez rozstrzygania, czyim tak naprawdę jest to obowiązkiem — czy instytucji litewskiej, czy polskiej. Wiadomo, jest to teren Republiki Litewskiej, więc należałoby z tej strony jakichś działań oczekiwać — ale absolutnie nie chcemy w to wnikać. Chciałbym natomiast przekazać informacje na temat tego, jakie działania staramy się podjąć, aby tę nekropolię maksymalnie przywrócić do świetności, aby można tu w pełni — i z przyjemnością, i szacunkiem — odwiedzać wszystkie miejsca, którymi są zainteresowani zarówno tu mieszkający, jak i turyści z Polski i całego świata.

Od lat prowadzone są na Rossie różne prace renowacyjne — czy mógłby Pan przybliżyć czytelnikom „Kuriera”, kto i co robi?

Od lat problemem renowacji cmentarza zajmuje się Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą z panią prezes Alicją Klimaszewską, również Związek Polaków na Litwie doprowadził do odnowienia kilku grobowców na tak zwanej Górce Literackiej, natomiast Fundacja Kultury Polskiej im. Montwiłła zabiega o odbudowę pomnika Dyneburżan. Warto też wspomnieć o inicjatywie „Poznaniacy Rossie”, dzięki której odnowiono już kilka zabytków na cmentarzu.
Obchodzimy obecnie rok Juliusza Słowackiego i w tej chwili nastąpiła już właściwie renowacja grobów Euzebiusza Słowackiego i Augusta Becu, czyli ojca i ojczyma wieszcza. Z funduszy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP grupa pod kierownictwem dr Janusza Smazy (który jest przewodniczącym Ogólnopolskiej Rady Konserwatorów Dzieł Sztuki przy zarządzie głównym Związku Polskich Artystów Plastyków) dokonała renowacji tych dwóch pomników. Przy okazji ich pobytu, wraz z panią Alicją Klimaszewską, odbyliśmy rozmowę na temat możliwości zadbania o płytę Mauzoleum Matki i Serca Syna, poświęconej Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Dr Smaza poinformował, że ta granitowa płyta powinna być odnawiana dosyć często, natomiast jej stan wskazuje na to, że było to robione dawno temu. W obecnej sytuacji potrzebna jest specjalistyczna analiza, a dopiero potem podjęcie odpowiednich działań. Dr Smaza obiecał, że sprawdzi, jakie są w tym kierunku możliwości — kto, kiedy i za jaką kwotę (co też jest dosyć istotne) mógłby się tego podjąć.

Jednak renowacja pojedynczych grobów to tylko jedna strona medalu — nie mniej ważna jest stała opieka nad cmentarzem i jego konserwacja. Kto się tym zajmuje?

Jeżeli chodzi o utrzymanie takiego codziennego porządku — to tym obecnie zajmuje się litewska firma UAB „Aketonas”, która wygrała niedawno przetarg na opiekę nad cmentarzami na Rossie i Bernardyńskim. Nowa administratorka, Nijolė Minasianienė, osobiście obiecała mi, że będą systematycznie usuwane wypalone znicze oraz zeschnięte kwiaty z płyty mauzoleum i jego otoczenia. W najbliższym czasie planujemy uregulowanie kwestii składania zniczy i kwiatów przy Mauzoleum, które bardzo często składane są na granitowej płycie, co dodatkowo ją niszczy. Chcemy, by przy wejściu do tej części cmentarza została postawiona tablica informacyjna w językach litewskim, polskim i angielskim, zakazująca zostawiania czegokolwiek na płycie i informująca, gdzie można złożyć kwiaty i znicze.

Czy polska placówka dyplomatyczna odgrywa jakąś rolę przy opiece nad cmentarzem?

Wydział Konsularny wspierał poprzedniego administratora cmentarza, zaopatrując go w dodatkowy sprzęt. W ubiegłym roku zakupiliśmy, między innymi, grabie, rękawice i inne akcesoria do sprzątania cmentarza, a w maju tego roku zafundowaliśmy kosiarkę spalinową dość dobrej klasy na użytkowanie administratorowi, w zasadzie na prośbę i we władanie Społecznego Komitetu Opieki nad Rossą — czyli oni byli właścicielem sprzętu, który użyczony został administratorowi.

Firma „Aketonas” posiada sześć kosiarek dobrej klasy, w związku z tym nasz sprzęt tu nie będzie mógł być bezpośrednio wykorzystany, zatem rozważamy przekazanie go innej organizacji, która zajmuje się opieką nad innymi obiektami pamięci narodowej, być może Związek Polaków będzie zainteresowany, albo inna organizacja — jesteśmy otwarci w tej sprawie.

Mimo pomocy ze strony Wydziału Konsularnego, cmentarz z roku na rok niszczeje, a w dyskursie publicznym pojawia się coraz więcej głosów, że zachowanie nekropolii na Rossie tak naprawdę nikogo nie obchodzi.

By dbać najpełniej o stan tej nekropolii, niezbędna jest współpraca wszystkich zainteresowanych podmiotów, a nie zrzucanie odpowiedzialności na innych czy szukanie winnych. W związku z tym staramy się zacieśnić taką współpracę i na ostatni tydzień sierpnia zaplanowaliśmy spotkanie z przedstawicielami Departamentu Dziedzictwa Kulturowego przy Ministerstwie Kultury Republiki Litewskiej oraz administracji cmentarza.

Jakie jest Pana stanowisko w sprawie pojawiających się ostatnio doniesień o pracach ścinania drzew na Rossie, podczas których niszczone są kolejne groby?

Jest to jeden z tematów, jakie poruszymy w czasie spotkania, zaplanowanego na koniec sierpnia. Chcę tam poruszyć szerokie spektrum spraw, dotyczących nekropolii.

Myślę, że na koniec warto również wspomnieć o inicjatywie Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą. By dbać o te bezcenne zabytki, potrzebne są potężne nakłady finansowe, zatem Komitet wyszedł z inicjatywą rozprowadzania cegiełek w cenie 10 litów. Dochód z tych cegiełek będzie przeznaczony na remont kolejnych nagrobków i pomników pochowanych na Rossie Polaków. Akcję chcemy najpierw rozpropagować wśród pracowników ambasady — ja już zakupiłem taką cegiełkę, jako pierwszy — a następnie w szerszym gronie odbiorców. Informacja na ten temat zostanie umieszczona na naszych stronach internetowych. Akcje zbierania funduszy Komitet mógłby przeprowadzać także podczas przyjęć, organizowanych w Pałacu Paców. Do specjalnej puszki zaproszeni goście mogliby wrzucać datki. W ten sposób wsparliby oni finansowo renowację zabytków na wileńskim cmentarzu, a my moglibyśmy pomóc organizatorowi tej akcji i, co ważne w dzisiejszych czasach kryzysu, bez ponoszenia dodatkowych nakładów.

Rozmawiał Rajmund Klonowski

34 odpowiedzi to Wspólnie dbać o Rossę, a nie zrzucać z siebie odpowiedzialność

  1. tomasz mówi:

    No i bardzo dobrze. Tak właśnie powinny działać media.Teraz już nikt nie powie że sprawy nie ma bo jest i zawsze była. Dalej trzeba konsekwentnie i szczegółowo relacjonować kolejne działania i….przypominać się. 🙂

  2. Czytelnik mówi:

    Szkoda ze nie bylo w wywiadzie nic o tym dlaczego panstwowe placowki Litwy jak i Polski nic nie robia,chociaz Polska duzo wydziela finansow na cmetarze na Wschodzie,ale tylko nie na Litwie.Spolecznie nigdy nie da sie odnowic cmetarz.

  3. Jan mówi:

    Zbliża się 1.XI. warto pomyśleć o tych cegiełkach na szerszą skalę sprzedawanych w “Koronie”.Tylko ambasada,to cienko widzę.

  4. stefanos mówi:

    Dobry pomysł z cegiełkami,może by rada wzięła to też przy okazji pod uwagę?A nazwisko Pana kierownika może świadczyć że będzie się interesował na bieżąco cmentarzem na Rossie.

  5. tomasz mówi:

    do stefanos: Czemu nie.

  6. stefanos mówi:

    do tomasz:Chciałbym taką kupić,bo na razie tylko w takiej formie mogę pomóc.A wyjazd na zbiórkę do Warszawy na Powązki jest mało prawdopodobny.Co do Pana k. to żart.

  7. tomasz mówi:

    do stefanos: Sądzę że nie tylko ty byś taką cegiełkę kupił.Pomysł jest ciekawy.

  8. stefanos mówi:

    do tomasz:To już się cieszę że pomysł Jana,może będzie zrealizowany.A problemów z tym związanych też nie zabraknie(z tego się nie cieszę)jak zwykle.

  9. tomasz mówi:

    do stefanos: Trzeba będzie chyba z kimś się dogadać żeby dało się te cegiełki rozprowadzać po Polsce.

  10. tomasz mówi:

    A i jeszcze jedno.Taka prośba do ciebie i Jana.Przypominajcie o tym Radzie.

  11. stefanos mówi:

    Przypomnę.

  12. Jan mówi:

    O tych cegiełkach to już trzeba zacząć działać.Znając urzędniczy “pośpiech” żebyśmy nie zaczęli na Wielkanoc przyszłego roku.

  13. Podlasiak mówi:

    Tak się złożyło, że byłem w ten weekend w Wilnie i jeśli chodzi o koncert Maryli to był on sukcesem w moim odczuciu, ponieważ były tam tłumy ludzi, a co najważniejsze to zauważyłem że przy jej muzyce bawiło się dużo młodzieeeeeży co jest bardzo ważne. I to jest bardzo budujące
    Natomiast jeśli chodzi o cmentarz na Rossie to nie zauważyłem aby cokolwiek się działo pozytywnego. Oczywiście odnawiano jakiś kościółek na samej górze, natomiast polskie groby w przeważającej większości są zniszczone albo szybko niszczeją i nic się w tym temacie nie dzieje. A mogłaby to być perełka gdyby tylko zadbać i odnowić.
    Do Rady KW i redakcji KW: może należałoby rozpropagować te cegiełki wśród internautów KW, czytelników orz przede wszystkim w Polsce. Ewentualnie może nawet objąć patronatem KW i Rady Programowej dwa czy trzy groby na Rossie gdzie na początek wynajęto by osobę która by je systematycznie uprzątała (np. raz na tydzień) powyrywała chwasty zadbała wokoło a forumowicze składali by się po parę złotych (litów) przelewami na konto (np. łącznie ok. 200 zł na miesiąc by wystarczyło dla takiej Pani z usługę sprzątania), a KW mógłby co jakiś czas (np. raz na dwa tygodnie) zamieszczać zdjęcia właśnie wysprzątanych tych grobów którym patronują internauci. Na renowacje potrzeba dużych pieniędzy i pewnie wielu formalności urzędowych, to może na początek zacznijmy od tych mniejszych rzeczy.
    Daję to pod rozwagę Rady KW.
    Pozdrawiam

  14. Wojtek mówi:

    Piekna akcja ktora powinna byc rozpropagowana w Polsce .

  15. Jan mówi:

    Może niech to będzie sprawdzian dla tej nowej naszej Rady? Po czynach poznać działaczy.Statuty też ważne,ale od czegoś trzeba zacząć jak napisał Podlasiak a Wojtek to poparł.
    Do Rady: Jedyna rzecz której nie zatrzymacie to czas.

  16. tomasz mówi:

    do Podlasiak, Wojtek, Jan:Robię co mogę ale ….sami zresztą widzicie…

  17. Jan mówi:

    Do tomasza:Skoro p.Kargul zakupił taką cegiełkę to bardzo prosimy o jej wzór lub udostępnienie wzoru tej cegiełki lub drukarni która takie rzeczy drukuje.Rada i KW niech się zastanowi ile tych cegiełek trzeba wydrukować?Gdzie rozprowadzać?Kogo o tym poinformować? Media w Polsce? To powinien wziąść na siebie KW,jak nie to jakieś ogólne pismo do polskich gazet i dzienników.Bezpłatne podanie konta na ten szczytny cel z zaznaczeniem że z dniem takim a takim podana zostanie kwota uzbierana/wykwestowana/oraz gdzie,komu i na co została przekazana.Trzeba tym zająć się już,nie jutro czy za tydzień.Jeżeli chcemy żeby pamięć o naszych wielkich rodakach przetrwała,a tym samym o nas samych musimy się śpieszyć i stanąć na głowie żeby to zrobić.Jest takie tym razem niemieckie przysłowie : Morgen.morgen,niemand heute.:Jutro,jutro,nigdy dzisiaj.Naprawdę mamy mało czasu.

  18. tomasz mówi:

    do Jan: No wiem o tym wszystkim. I zgadzam się. Akurat ta sprawa jest bardzo …. że tak powiem poręczna. Bo można podzielić się dość prostymi zadaniami i każdy z radnych może coś zrobić. Tymczasem aktywnosć jest jaka jest. Proceduralnie jest jak jest. Nie mam prawa rozdzielać zadań bo niby dlaczego?
    Mogę sam zacząć działać ale wtedy będzie – “jak sam się wyrwałeś to sam to ciągnij dalej”. Nie mówiąc już o tym że jak sam się za kolejną sprawę wezmę to właściwie po co mi ta obecność w Radzie?

  19. Podlasiak mówi:

    Do Tomasz: A może niech KW poda numer konta na które by można przelewać pieniądze (tak jak napisałem wcześniej w poście numer 13). Jako internauci byśmy mieli np. trzy groby którymi byśmy się opiekowali, myślę że dla takiej Pani co by je sprzątała 200zł/mc powinno wystarczyć, czyli wystarczyłoby aby każdy internauta przelał po 10 zł przykładowo na miesiąc. Tu nie trzeba dużych pieniędzy tu trzeba chęci.
    Natomiast swoją drogą to prawda że te cegiełki też trzeba jakoś rozpropagować w Polsce, chociażby przez Dziennik Polski z którym KW współpracuje, może redakcja KW powinna napisać do Wspólnoty Polskiej oraz Fundacji Pomocy Polakom na Wschodzie które wypuszczają w Rzeczpospolitej dodatek Kresy (raz na miesiąc chyba). Mam dziwne odczucie że jak zajmą się tym nasze władze to tylko będzie mowa ile to oni robią a w gruncie rzeczy nic nie zrobią.

  20. tomasz mówi:

    do Podlasiak: Nawet to podanie konta też wymaga najpierw jakiejś organizacji. Bo ktoś musi się podjąć znalezienia odpowiedniej osoby. Płacenia jej i kontrolowania.

    Rozpropagować można tylko przez media. Ale najpierw redakcja musi uzyskać wzór cegiełki i numer konta. Potem trzeba nawiązać kontakt z zaprzyjaźnionymi mediami w Polsce. A pozostali Radni powini “obrabiać” inne media i na bieżąco informować. Choc nie tylko media. Jak by tak udalo się wykorzystać kosciół to…. No ale ktoś ty wszystkim musi się zająć.Moim zdaniem akcję taką trzeba skoncetrować w jednym czasie i w okresie przed 01.11.09. To najlepszy okres. A oznacza to że już teraz trzeba się do tego przygotować.Dlatego poganiam jak mogę sprawy Rady.

  21. Senbuivs mówi:

    Publiczna zbiórka pieniędzy w Polsce – a taką jest sprzedaż np. cegiełek – wymaga zgody MSWiA. Zgody takiej nie dostanie prywatna osoba, nawet grupa osób pod tytułem Rada …. To musi być instytucja. Z tego co wiem to taką zgodę jest bardzo trudno uzyskać.
    Poza tym nie obarczajcie KW gromadzeniem takich wpłat – bo nie wiem, czy KW ma taką działalność wpisaną w swój statut. Jeszcze raz zwracam uwagę na konieczność, dla realizacji celów i Rady i sympatyków KW oraz Wileńszczyzny czyli realizacji pomysłów zgłaszanych na tym forum, powołania stowarzyszenia. To nic w Polsce nie kosztuje, a daje nieograniczone pole działania. Bo jest zarząd, komisja rewizyjna, są członkowie …

  22. Senbuivs mówi:

    Zwracałem swojego czasu uwagę na amatorszczyznę firmy przeprowadzającej renowację nagrobków na cmentarzu bernardyńskim. To były pieniądze wyrzucone w błoto. No i wykorzystanie katakumb do współczesnych pochówków, tyle, że już etnicznie poprawnych. Na Rossie dzieje się podobnie. Czy instytucje z Polski nie mogą zainteresować się na co wydawane są nie ich przecież pieniądze?
    Co do dbałości o groby. 20 tysięcy uczniów szkół polskich a my będziemy płacić jakiejś osobie za dbałość o czystość nagrobków? Wystarczy, jak uczniowie tylko szkół wileńskich rozparcelują pomiędzy sobą Rossę, Antokol i Bernardyński. Niech raz w miesiącu podjadą i zostawią ślad swojej dbałości o prochy przodków – będziemy mieli wtedy najlepiej zadbane cmentarze w całej Europie!

  23. tomasz mówi:

    do senbuvis post 21:
    Owszem to ejst problem ale mozna go obejść albo połączyć siły.Albo skorzystać z pomocy np ambasady właśnie.
    post 22: Tutaj właściwie nie ma co komentować. Dobrze czasem zaświecić w oczy jasną….prawdą.

  24. Podlasiak mówi:

    Do Senbuivs i Tomasz:
    Jeśli chodzi o cegiełki to nie można tego samemu sobie zostawić. Przecież można nawiązać kontakt z ambasadą i nie rada czy KW będzie je rozprowadzać ale będzie tylko informować gdzie i jak je można nabyć (np. info w papierowym wydaniu KW oraz w internetowym które byłoby przez dłuższe czas umieszczone – podobnie było z przekazaniem 1% procent podatku przy czym iluś internautów zadeklarowało się na forum do przekazania i to był mały sukces nas internautów). Tak jak napisał Tomasz w poście numer 23 – da się to zrobić.

    Do Senbuivs: Jeśli chodzi o groby na Rossie i ich sprzątanie to zauważ że jeśli do tej pory nie dbali to myślisz że teraz nagle coś się zmieni i ci uczniowie zaczną dbać. Może powinniśmy to my dać przykład i jako internauci zrobić coś pożytecznego z czego moglibyśmy być dumni co może dałoby dobry początek do dalszych i większych działań. Bo w innym przypadku będziemy czekać kolejnych kilkadziesiąt lat aż te nekropolie się rozpadną. Może są jakieś fundacje w Polsce które zbierają środki na odnowienie Rossy, kiedyś gdzieś czytałem o jakimś księdzu z Poznania który przeprowadza zbiórki na Rossę – może warto to sprawdzić.

  25. tomasz mówi:

    do Podlasiak:To własnie można zrobić i co nieco więcej.

    A ten ksiądz nazywa się Edward (Eda) Jaworski i mam zamiar nawiązać z nim kontakt.

  26. Czytelnik mówi:

    Naprowadzenie porzadku nie jest tylko zbieraniem trawy i smieci,do tego jest firma,ktora sie tym zajmuje.Do ratowania cmetarza potrzebna jest gruntowna go przebudowa rozpoczynajac od odnowy istniejacych sciezek do stworzenia nowych,bo teren jest gorzysty i niema dojscia do wielu grobow.Mowie tak ,bo wielokrotnie obeszlem caly cmetarz.Wazna sprawa jest takze inwentaryzacja,przed tygodniem bylem na cmetarzu w Sopocie,nie znajac dokladnie gdzie sa pochowani krewni zwrocilem sie do administracji cmetarza,w ciagu paru minut zkomputera wydano mi miejsce(sektor)gdzie sa pochowani krewni.Na Rossie maja tylko ksiazke,w ktorej jest nie pelny spis osob tu pogrzebanych,miedzy innymi przed rokiem lub jeszcze wczesniej gdy trwala podobna dyskusja niektorzy solennie przyrzekali ,ze stworza mape cmetarza,ale niestety.Gdyby bylyb wszystkie dane mozna bylob,przynajmniej te czytelne groby oglosic a zeby nimi zaopiekowaly sie krewni.O tym co robic z innymi,na ktorych niema nadpisu oraz zadnej wiadomosci powinni zadecydowac odpowiednie osoby.Co do odnowy zabytkowych pomnikow powinna powstac wspolna polsko-litewska firma,na ktorej konto mozna bylob przelewac pieniadze,a ze nas na swiecie jest powyzej 40mln,to nawet gdyby kazdy po zlotowce dal,bylab ogromna suma.

  27. Podlasiak mówi:

    Do Czytelnik: Masz rację “Naprowadzenie porzadku nie jest tylko zbieraniem trawy i smieci,do tego jest firma,ktora sie tym zajmuje.” Tylko zauważ że od czegoś trzeba zacząć. Internauci na tym forum nie założą firmy nie zbiorą takich funduszy o jakich napisałeś, ale może (my internauci) zacznijmy od małych rzeczy dopiero później przejdźmy do tych większych. Kiedyś słyszałem takie zdanie “zanim zaczniesz latać naucz się chodzić”.
    Uważam że na początek dobrze będzie jak Tomasz nawiąże kontakt z księdzem Edwardem (Eda) Jaworskim z Poznania co będzie dobrym początkiem.
    Do Tomasz: jak nawiążesz kontakt z księdzem to dobrze byłoby aby znalazł się artykuł na KW o tym co robi Ksiądz dla Rossy i jak go można w tym wesprzeć 🙂

  28. tomasz mówi:

    do Podlasiak:Artykuł o tym co robi ksiądz dla Rossy był już nie jeden w KW.Na pewneo jak coś nowego wyniknie to i poinformuję i poproszę o artykuł.
    Na razie nawet nie próbuję nawiązać kontaktu. Czekam aż się sprawa Rady wyjaśni bo chciałbym pogadać z nim o konkretach a nie tak sobie.
    A sprawa Rady wyjaśnia się….tak jak się wyjaśnia…

  29. Czytelnik mówi:

    Moim zdaniem a zeby zadbac o stan cmetarza wladze miasta powinni pozwolic tym,ktorych blizcy juz dawno nie zyja grzebac kogos z rodziny,ale zeby byl odnowiony nadgrobek,jezeli jest taka potrzeba,oraz zostaly wszystkie nadpisy w tym miejscu pochowanych.

  30. stefanos mówi:

    do Czytelnik:A mi się zdaje,że władze miasta(w tym przypadku Wilna)skorzystały by z okazji aby pozyskać nowe miejsca pochówku,na tych grobach do których nikt z rodziny by się nie zgłosił.Wydaje mi się że to większość grobów na Rossie szczególnie starej.

  31. Bohdan mówi:

    Aby we Lwowie-Lyczakowie odnowic jeden polski grób należy uzyskac zezwolenie od władz miejskich i równoczesnie obnowic tez na własny koszt inny ukrainski!! tez madrze i bezprawnie. Zaginą mogiły i o polskosci zpomnimy.

  32. andrea mówi:

    Byłam niedawno na Wileńszczyźnie. Riossa to doprawdy wierzchołek góry lodowej i to najwyżej wznoszący sie ponad poziom morza, dlatego najlepiej widoczny. Problemem jest ogólny bezwład litewskiej administracji w zajkresie zarządzania cmentarzami. Cmentarze podlegają komu innemu, a utrzymanie porzdku należy do starostw. Z tego wwynikają często kuriozalne przypadki umieszczania śmietników w pobliżu grobów, a następnie przerzucanie się odpowiedzialnością, kto ma coś w tej sprawie zrobic. Niestety nie wszscy proboszczowie stoją też na wysokości zadania. Jednym zdaniem cmentarze to swoisty papierek lakmusowy bałaganu i braku odpowiedzialności w dzisiejszej Litwie.
    Gwoli prawdy na szczęście nie wszędzie tak jest. Tam, gdzie jest porządek, to przeważnie zasługa miejscowej ludności – cmentarzyk w podwileńskich Wierzbach, albo prywatnej własności cmentarz – cmentarz na Rokanciszkach.

  33. andrea mówi:

    Bohdan, a co na to polskie władze konsularne? Ptrzecież to jawny vwyzysk i bezprawie. Niech żyje kraina, ale za swoje pieniądze!

  34. Tadeusz S. mówi:

    Sądzę,ze najskuteczniejszą i najszybsza formą pomocy jest przekaz datkow pieniężnyh przez SMS-y. Konsulat PR, to śpiący królewicz, on nie czuje Wilna.Cegiełka za 10.-zł dla takiego dygnitarza to wstydliwy wydatek. Należałoby również wstrząsnąć sumieniem wilniaków żyjących w Koronie, których dziadkowie leżą na Rosie iBernadynach. Sam doświadczyłem wiele w tym względzie renowując z bratem za posrednictwem wileńskiej firmy groby naszych dziadkow na Rosie i Bernadynach. Bardzo pomogla nam przy tym poprzednia administrator p.Vida Rutkievicenie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.