Ostrożność resortu finansów
Minister finansów Kristupas Vaitiekūnas podkreśla, że choć wzrost świadczeń jest zasadny, powinien uwzględniać kondycję finansów państwa. Zwraca uwagę, że tempo wzrostu dochodów w ostatnich latach było wyjątkowo wysokie i nie powinno być traktowane jako standard.
„Z pewnością powinniśmy podnosić emerytury z uwzględnieniem ogólnej stabilności finansów. W ostatnich latach, już od kilku lat z rzędu, stosujemy dodatkową indeksację, aby wzrost tych emerytur był nieco szybszy niż ta indeksacja” — powiedział we wtorek 28 kwietnia dziennikarzom Kristupas Vaitiekūnas.
Minister zaznaczył również, że dynamika wzrostu wynagrodzeń i świadczeń była historycznie korzystna.
„Chciałbym, aby ludzie zrozumieli, że zarówno w przypadku emerytur, jak i płacy minimalnej oraz średnich wynagrodzeń, taki wzrost, jaki mamy od pięciu lub kilku lat z rzędu — kiedy dochody rosną niemal o 10 procent — to wyjątkowo udany okres w historii kraju. Nie jest to bynajmniej coś oczywistego” — powiedział minister.
Spór o wykorzystanie nadwyżki SoDry
Minister opieki socjalnej i pracy Jūratė Zailskienė zapewnia, że emerytury w przyszłym roku „z pewnością zostaną podwyższone”. Równocześnie trwają rozważania, jaka część nadwyżki rezerwy SoDry mogłaby zostać przeznaczona na ten cel.
Pomysł wykorzystania co najmniej jednej piątej nadwyżki budżetu SoDry zaproponował jesienią ubiegłego roku prezydent Gitanas Nausėda. Propozycja zakłada dodatkową indeksację indywidualnej części emerytur z wykorzystaniem co najmniej 20 proc. planowanej nadwyżki.
Minister finansów krytycznie odniósł się do tej koncepcji, wskazując na brak wskazania źródeł finansowania.
„Proponując komuś dodatek, trzeba też zaproponować, skąd go wziąć lub skąd pozyskać więcej środków. Ponieważ w propozycji jest tylko ta dobra część, a o tej złej musi pomyśleć ktoś inny, tak właśnie oceniamy tę propozycję — jako dobrą inicjatywę, ale niekompletną” — powiedział Kristupas Vaitiekūnas.
Rząd zwleka z decyzją
Projekt prezydencki przeszedł etap przedłożenia w Sejmie we wrześniu ubiegłego roku, jednak do dziś nie doczekał się stanowiska rządu. Główny doradca prezydenta Vaidas Augustinavičius zwrócił uwagę, że wkrótce minie dziewięć miesięcy od złożenia propozycji, a opinia rządu nadal nie została przedstawiona.
Rządzący socjaldemokraci przed wyborami deklarowali szybsze podwyższanie emerytur przy wykorzystaniu większej części nadwyżki SoDry. Po wyborach zaczęli jednak podkreślać konieczność przeprowadzenia dodatkowych analiz.
Obecnie rząd zapowiada, że do końca 2027 r. zostanie przeprowadzona szczegółowa ocena, jaka część nadwyżki budżetowej SoDry może zostać przeznaczona na podwyżki emerytur.



