Dyrektor „Kalinowskiego” w Niemieżu o połączeniu AI z brakiem moralności: „Już nie muszą mieć kompetencji”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Maciejewskim, dyrektorem polsko-litewskiego Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Maciejewski ostrzega, że technologie podające uczniom gotowe odpowiedzi, usypiają zdolność myślenia — i nie znamy jeszcze społecznych konsekwencji tego zjawiska.

Czytaj również...

Dyrektor opisuje, jak AI obchodzi szkolne zasady dotyczące telefonów.

— Sądzę, że nie da się siłą, przymusem zabronić telefonów — bo nawet jeżeli ktoś odda jeden, to w kieszeni może mieć drugi. I tak się zdarza. Na przykład przy pracy samodzielnej. Widzę tu też zagrożenie ze strony AI, sztucznej inteligencji. Uczniowie korzystają z AI. Niby oddał telefon, a potem sprawdzam pracę samodzielną, widzę, że nie tak było uczone, wiem, że dziecko nie korzystało z kalkulatora, a rozwiązało. Pytam: jak, skąd? Nie potrafi wyjaśnić — mówił Maciejewski.

Wskazał, że problem sięga głębiej niż kwestia uczciwości na sprawdzianach.

— To jest problem, bo przekreśla podstawowy cel, po co w ogóle mamy szkoły. Szkoły mają nie tyle nauczyć konkretnych dat, nazw geograficznych, liczb. Szkoła musi uczyć myślenia. AI nie uczy myślenia, daje tylko odpowiedzi. Mózg człowieka stworzony jest tak, że aby był postęp, musi być ciekawość. Człowiek musi szukać odpowiedzi. Jeśli ma je podane na tacy, nie wykonuje tej pracy, nie wyrabia nawyku reflektowania rzeczywistości. AI w pewnym sensie tę zdolność myślenia usypia. To jest duże wyzwanie dla nas, bo człowiek niemyślący jest ciężarem i zagrożeniem, także dla siebie — powiedział dyrektor.

Maciejewski odniósł się też do szerszego wymiaru problemu — połączenia AI z brakiem moralności.

— Teraz tacy nie muszą mieć kompetencji, bo jest AI, a moralności wciąż nie mają i mamy liczne tego konsekwencje. W niektórych dziedzinach to przyniosło więcej problemów niż korzyści — ocenił.

Więcej w pełnym wywiadzie opublikowanym w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.