69
Bezrobociem wypędzeni

W tym roku z Litwy w poszukiwaniu pracy i chleba już wyjechało ponad 18 tys. osób, czyli więcej niż w ciągu całego ubiegłego roku, czy też jakiegokolwiek innego od 1990 roku

W tym roku z Litwy w poszukiwaniu pracy i chleba już wyjechało ponad 18 tys. osób, czyli więcej niż w ciągu całego ubiegłego roku, czy też jakiegokolwiek innego od 1990 roku

Ponad połowa mieszkańców Litwy chce uciekać z kraju w poszukiwaniu pracy i chleba — wynika z badań przeprowadzonych na przełomie listopada i grudnia przez „Prime consulting” na zamówienia tygodnika „Veidas”.

Z badań tych wynika, że ponad 36 proc. mieszkańców dużych miast chce wyjechać z kraju, gdy tymczasem w ubiegłym roku takich osób było niecałe 7 proc. Ankieterzy ustalili też, że kolejnych ponad 33 proc. osób ma w planach wyjazd za chlebem na obczyznę, pod warunkiem, jeśli sytuacja w kraju pogorszy się. A pogorszy się na pewno, bo takich zapewnień i prognoz nie brakuje zarówno ze strony rodzimych, jak i zagranicznych analityków. Prognozują oni na koniec tego roku spadek PKB na poziomie 17-20 proc., a w następnym roku, według przewidywań, gospodarka litewska pogrąży się o kolejne kilka procent. I tylko premier Andrius Kubilius tradycyjnie dopatruje się w tych złych prognozach lepszej perspektywy i w rocznicę sprawowania funkcji premiera optymistycznie zapowiada, że kolejny rok jego rząd poświęci na wyhamowanie spadku bezrobocia oraz zachowanie istniejących miejsc pracy.

— Brak pracy to jeden z wielu, ale chyba najważniejszy czynnik, który zmusza ludzi do emigracji — zauważa ekspert Ieva Budvytytė z wileńskiego biura Międzynarodowej Organizacji Migracji (International Organization for Migration (IOM)).

Tymczasem na Litwie bezrobocie rośnie jak na drożdżach, gdyż z każdym tygodniem miejsc pracy ubywa tysiącami. Jeszcze w listopadzie resort pracy i opieki socjalnej optymistycznie obwieścił, że sytuacja na rynku pracy ustabilizowała się, gdyż w ciągu kilku ostatnich tygodni liczba nowych bezrobotnych była stabilna i oscylowała na poziomie około 6 tys. osób. Informacje z Giełdy Pracy z ubiegłego tygodnia dobiły jednak i ten optymizm. W poszukiwaniu pracy do terenowych urzędów pracy zgłosiło się 7,1 tys. nowych bezrobotnych, czyli o 8 proc. więcej niż tydzień wcześniej i ponad 10 proc. więcej niż dwa tygodnie wcześniej. I chociaż również wzrosła liczba nowych miejsc pracy oraz liczba osób zatrudnionych w ostatnim tygodniu, w sumie jednak ogólna liczba bezrobotnych w ciągu miesiąca wzrosła o 0,8 proc. i 1 grudnia wynosiła 251 tys. osób. Wobec czego poziom bezrobocia w kraju wzrósł do 11,7 proc., czyli prawie dwukrotnie w porównaniu z 2008 rokiem. W następnym roku, według prognoz, bezrobocie wzrośnie o kolejnych kilka procent, co w swoją kolej zwiększy liczbę emigrantów i jak wydaje się nikt i nic tego wzrostu nie powstrzyma.

Jak wynika z najnowszego raportu wileńskiego biura IOM-u „Wpływ Kryzysu Gospodarczego na Migrację i Migrantów: Sytuacja na świecie i na Litwie”, w okresie kryzysu na Litwie zwiększyła się drastycznie liczba wyjeżdżających za chlebem. Potwierdzają to też dane Departamentu Statystyki, który w roku bieżącym zarejestrował największą liczbę wyjeżdżających za chlebem od odzyskania niepodległości. W raporcie zaznacza się, że w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy z Litwy wyjechało ponad 18 tysięcy osób, czyli o 30 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, jak też więcej niż w ciągu całego ubiegłego roku. Departament Statystyki podaje, że tegoroczna emigracja jest największa od 1990 roku.

Ieva Budvytytė w rozmowie z „Kurieram” zauważa, że przyszłych emigrantów już nie czekają w tych krajach z otwartymi rękoma, bo również tam są problemy z rosnącym bezrobociem.

Jak wynika z danych Eurostatu, obecnie w W. Brytanii jest ponad 400 tys. wolnych miejsc pracy, ale poszukujących roboty jest jednak 6 razy więcej. Co więcej, gotowi oni czekać na jakąkolwiek prace nawet po kilka miesięcy. Dlatego, jak wynika z raportu IOM-u, bezrobocie wśród migrantów w krajach zachodnich zazwyczaj jest dwa razy większe niż średnio statystyczne. Na przykład, jeśli w Hiszpanii średnia bezrobocia wynosi 13 proc., to wśród imigrantów wynosi już ponad 20 proc. Podobnie jest również w Irlandii, W. Brytanii, Niemczech i innych krajach, do których tradycyjnie wyjeżdżają Litwini w poszukiwaniu pracy. Nie mogą oni też liczyć na opiekę tamtejszych systemów socjalnych, które są nadmiernie obciążone zarówno wzrostem liczby bezrobotnych, jak też powracających do kraju emerytów, których w okresie nie stać na przebywanie w swoich letniskowych domach w Hiszpanii, Grecji i innych krajach basenu Morza Śródziemnomorskiego. Jak podają brytyjskie statystyki, tylko w tym roku do kraju powróciło ponad 800 tys. emerytów ze swoich siedzib letniskowych w Hiszpanii. Dlatego Brytyjczycy starają się pozbywać bezrobotnych i bezdomnych imigrantów deportując ich do krajów pochodzenia.

— Dotyczy to głównie osób bez pracy, bez domu i jakichkolwiek środków do życia — wyjaśnia nam Ieva Budvytytė. Zauważa jednak, że większość krajów doskonale wykorzystuje imigrantów, którzy jako tania siła robocza są korzystni dla gospodarki niezależnie, czy jest ona na wzroście, czy na spadku.

— Niestety, u nas takiego zrozumienia władze nie mają. Co gorsza, ich stanowisko wobec problemu bezrobocia i spraw socjalnych zniechęca do pozostania w kraju nawet te osoby, które byłyby gotowe przetrwać na miejscu ten trudny okres — mówi nam ekspertka IOM-u i dodaje, że w takiej sytuacji, żaden program powstrzymania emigracji nie będzie skutecznie działać. Jeszcze gorzej, jej zdaniem będzie, gdy kryzys ustąpi i wzrośnie zapotrzebowanie na pracowników w kraju, ale też na świecie.

— W takiej sytuacji trudno będzie o jakąkolwiek motywację, żeby ludzie nie wyjeżdżali z kraju, a tym bardziej trudno będzie przekonać do powrotu tych, którzy już wyjechali — mówi ekspert IOM-u.

69 odpowiedzi to Bezrobociem wypędzeni

  1. Czesiek mówi:

    Emigracja na Litwie będzie trwała jeszcze parę lat, do momentu kiedy już nie będzie miał kto wyjeżdżać. Już za parę lat ilość zgonów na Litwie przekroczy dwukrotnie ilość urodzin. Biorąc pod uwagę ambitny plan rządu LR zwiększenia populacji Litwy do 4,5-5 milionów do 2050 roku oznacza zaproszenie ponad 3 milionów imigrantów. Zastanawiam się skąd, może Chiny, Indie, Uzbekistan.W każdym razie władze LR już powinny tworzyć akceptacje społeczną dla życia w kraju wieloetnicznym.

  2. Senas mówi:

    Polska to ma szczęście. Młodzi zamiast emigrować wybierają doskonale płatną pracę w kraju. Ci którzy zbłądziwszy kilka lat temu wyjechali za granice teraz starają się o możliwość powrotu i tylko złośliwość miejscowej administracji hamuje masowe powroty. Niechęć polskiej administracji do przyjmowania reemigrantów wynika ze zbyt dużych skłonności prokreacyjnych Polaków w kraju co wiąże się z tzw. baby boomem i obawą, że zbyt duże wpływy do ZUS-u zachwieją budżetem państwa.

  3. Czesiek mówi:

    Senas
    Ten problem dotyczy również Polski, dane prognostyczne nie pozostawiają jakichkolwiek złudzeń.Ilość urodzin w Polsce w 2035 roku będzie ok.235 tys. czyli prawie połowę mniej, kobiety będą rodzić pierwsze i być może jedyne dziecko po 30 roku życia, znacznie wzrośnie odsetek emerytów a za kilka lat należy się spodziewać napływu imigrantów w granicach 30 tys/rocznie

  4. Kmicic mówi:

    Jak wyłączą elektrownię demografia może się polepszy;-)

  5. Czesiek mówi:

    Kmicic racja!!:), to jest chyba jedyne wyjście, biorąc pod uwagę doświadczenie polskie z początku lat 80-tych , kiedy były przerwy w dostawach prądu i rodziło się wtedy prawie 800 tys. dzieci.

  6. Kmicic mówi:

    A jak jeszcze zakrecą kurek z gazem i zrobi się zimno .. Może dojść do pobicia rekordu guinessa;-))

  7. Czesiek mówi:

    Z pewnością , tylko jeszcze trzeba puby pozamykać 🙂

  8. Kmicic mówi:

    I zlikwidować ligę koszykówki, czyli cały plan na nic ;-(

  9. pšv mówi:

    Prawdziwy Litwin nie ma czasu na różne tam prokreacje- musi tabliczki zwalczać, ściany ambasaby peckać no i o regermanizacji n.p. Opola myśleć.
    Ma to z innej strony korzyść- przeciętny Typowy nie boi się AIDS, no bo “Mūsų niekas nemyli” 🙂

  10. RB mówi:

    do 2:

    a u was Murrzynów biją… 😀

  11. tomasz mówi:

    do RB: Dokładnie to samo miałem napisać. 🙂
    Senas stoczył się już kompletnie.

  12. Bury mówi:

    “Ponad połowa mieszkańców Litwy chce uciekać z kraju”

    Świetnie napisane! Racja – nie wyjechać, lecz właśnie UCIEKAĆ. Wyjazdy ze Wschodu (Polski, Litwy, Ukrainy itp.) mają charakter ucieczek. Zresztą ludzie uciekają stąd nie tylko za sprawą braku pracy. Także ze względu na unoszącą się w powietrzu, oblepiającą jak g.wno antywolnościową atmosferę, która od wieków panuje w naszej, upośledzonej części Europy.

  13. Bury mówi:

    @ Senas
    Dobry komentarz (2).

  14. RB mówi:

    do 12:

    Ciebie jeszcze nie oblepiło? Co jeszcze4 robisz w tej części Europy?

  15. tomasz mówi:

    Ja także czuję się “oblepiany” przez różne Senasy i inne Bure….

  16. tomasz mówi:

    Szare, bure i pstrokate, Wszystkie koty za pan-brat. Mają drogi swe i płoty – Po prostu koci świat. 🙂

  17. bobrowniczy mówi:

    A miała byc w tej Litwie Holandia.
    I tylko podobieństwo w kwesti kłumpi pozostało.Ale politycy Litewscy niech nie tracą nadziei.Zawsze mogą sprowadzić Wietnamczyków wzorem byłego NRD.Miska ryżu dziennie to chyba jeszcze stać takie wielkie Państwo Litewskie.

  18. Lubomir mówi:

    Widać na Litwie rządzi podobna jak w Polsce banda imbecyli i zdrajców. Czyz nie widmo nędzy i niekończącej się emigracji grozi Polsce po bandyckiej likwidacji polskich stoczni a może również likwidacji Zakładów Silników Okrętowych Hipolita Cegielskiego?. Dla obcych agentów grających role Polaków i przygłupawych pseudopolityków ważniejszy jest los pedofila-kosmopolity niż los milionów skazywanych na nędzę Polaków. Rekonstrukcja narodowego rynku pracy potrzebna jest zarówno na Litwie, jak i w Polsce. Jednak najpierw musi nastąpić dekryminalizacja gospodarki. Rynek zawłaszczony przez mafijnych oligarchów i gangsterów jest bardzo egoistyczny, nieskory do dzielenia się zyskami z załogami pracowniczymi. Chyba pomysłem na odbudowę i rozbudowę rynków pracy mogłaby być np polsko-litewska unia lekarzy i personelu medycznego czy polsko-litewska unia pracowników gospodarki morskiej. Ożywienie w Polsce badań geologicznych nad złożami ropy, gazu i wód geotermalnych może również zaktywizować polską gospodarkę i zapotrzebowanie na pracowników. Zaniedbywanie przemysłu to powrót do feudalnego zacofania z fornalami i parobkami w tle.

  19. tomasz mówi:

    do Lubomir: Zachowaj swoją chamską retorykę na swoje forum. Tam jest to norma. Taka moja rada. W przeciwnym przypadku znajdziesz u siebie bardzo ciekawe posty. Może zaproszenia na paradę równości?

  20. jan gorski mówi:

    Ciemno wszędzie, głucho wszędzie.
    Z czujnym słuchem, z bacznem okiem,
    Śpieszmy się w tajnym obrzędzie,
    Z cichem pieniem, wolnym krokiem.
    Wszak nie nucmy po kolędzie ?
    Nucimy piosnkę żałoby:
    Nie do dworu z nowym rokiem.
    Ze łzami idziem na groby.

    p.s. mial slusznosc Adam MICKIEWICZ

    ;o)

  21. RB mówi:

    do Lubomir:

    akurat stocznie pogrążyło złe zarządzanie w latach 90-tych i niekorzystne kontrakty. Ale jak to niektórzy mówią “wszystko przez te łunie”.
    A poza tym piękna bajka. 😉

  22. Bury mówi:

    Lubomir 18

    [Zaniedbywanie przemysłu to powrót do feudalnego zacofania z fornalami i parobkami w tle]

    Tym sk.rwysynom o to chodzi.

  23. tomasz mówi:

    O jest i następny odrzucony i obrażony w zwiazku z tym i na politków i na społeczeństwo. No jak można nie głosować na Burych lub innych Lubomirów? Dlaczego oni nie mogą się dorwać do koryta tak jak inni?

  24. RB mówi:

    bo już przy korytku byli, ale się skończyło… a że żal z tego powodu nie dziwota…

  25. Czesiek mówi:

    Muszę przyznać rację Lubomirowi, patrząc na niektóre osoby z elity władzy, na wiceministra ochrony środowiska, który za bezcen i na kredyt kupił popegerowskie ziemie i bierze milionowe dopłaty, na beznadzieję i biedę w wioskach popegeroskich. Dlaczego tym ludziom nie sprzedano ziemi za przysłowiową złotówkę a powieszono ich na garnuszku opieki społecznej? czy to jest pierwotna akumulacja kapitału, czy też może sabotaż?

  26. tomasz mówi:

    do Czesiek: Nie wiem jak tam było z wicemistrem rolnictwa. Jak narobił przekrętów i są na to dowody to wiadomo gdzie trzeba się udać.
    A co do ludzi z wiosek popegeerowskich.Coś ci opowiem. Miałem kiedyś taki pomysł który skończył sie kompletnym fiaskiem.Mieliśmy spore problemy ze znaleziem ludzi do pracy w Warszawie. Wymyśliłem żeby sprowadzać ludzi do pracy z biednych wiosek w zasięgu jakiś 150-200 km od Warszawy. Są takie szczególnie na północny wschód od miasta. Wiadmo było że takich ludzi najbardziej ogranicza brak lokum w Warszawie a na wynajem ich zwyczajnie nie stać. Dlatego chcieliśmy kupić ze dwa mieszkania służbowe i tam ich zakwaterować (coś w rodzaju hotelu robotniczego). Razem ze wspólnikiem poświęciliśmy trzy weekendy jeżdżąc po tych wioskach.Cośmy się naoglądali to nasze…
    Wiesz ile osób udało się nam pozyskać? DWIE.
    Trzeba jeszcze jakiegoś komentarza?

  27. bobrowniczy mówi:

    @ Cześka.
    Żeby człowiek był człowiekiem musi używać rozumu i wolnej woli.Faktem jest że jak ktoś za bardzo używa tylko rozumu to wychodzi złodziejstwo.Tomasz prawde napisał-ludziom poprostu pracować sie nie chce.Ile jedzenia wala sie po smietnikach.Każdy ma to na co sobie zapracował.Ja 16 lat jeżdziłem na roboty do rzeszy i niczego nie zmarnowałem.A byli tacy co goli przyjeżdzali i goli wyjeżdżali, wątroba była tylko syta.

  28. Lubomir mówi:

    Re: Czesiek. Wylewano z przysłowiową kąpielą nie tylko wodę ale i dzieci. M.in. we Włoszech i Danii znakomicie funkcjonują kooperatywy rolnicze czyli odpowiedniki naszych pegieerów i nikomu do głowy nie przychodzi, żeby je likwidować. Oczywiście tam nie ma żadnych czerwonych baronów czy innych malwersantów. Państwa w miarę skutecznie przeciwdziałają korupcji i nie tworzą same mechanizmów korupcjogennych. W sektorze spółdzielczym są wyjątkowo rzetelni pracownicy. U nas wieś przekształca się w wałęsające się lumpiarstwo a ziemią handluje się po cichutku. Dzięki takiej zdradzieckiej polityce rolnicy spod Hamburga i Amsterdamu stają się latyfundystami na Kresach Zachodnich i Północnych Polski a Polacy myślą gdzie tu wyruszyć za chlebem bo przecież i na świecie kryzys. Organizatorzy pracy często przypominają w Polsce łowców niewolników. W rękawie mają oferty pracy na szaro i czarno. Najchętniej widzą kandydatów z silnymi rękoma i bez mózgów, którzy są moralnymi i matematycznymi alfabetami. Ot, żywe roboty potrzebne od zaraz, celem dalszej tresury, przygotowującej do ‘wyścigu szczurów’…O wynagrodzenie nie należy pytać. Najczęściej po okresie próbnym następuje podanie komunikatu o niepodpisaniu umowy. Tym sposobem wiele rzeczy jest robionych w Polsce darmo.

  29. tomasz mówi:

    do Lubomir: Kooperatywy rolnicze tworzą SAMI rolnicy. Zapytaj panów w tych wioskach o to czy próbowali czegoś takiego. 🙂 🙂 🙂
    A wtedy dowiesz się jak prowadziła się twoja matka i tym podobne.No gdybyś najpierw dał na wino.To wtedy inna gadka. 🙂 Nawet o kooperatywie z tobą pogadają.I nawet będą skłonni kontynuować tę konwersację przy następnym winku.

    Nie rozumiem tez dlaczego winą pracodawców jest poszukiwanie siły roboczej jak najtaniej i możliwie na jak najlepszych warunkach.Skoro znajdują się “jelenie” (jak słusznie zauważasz bez mózgów) które się na to godzą….

  30. tomasz mówi:

    Dodam jeszcze że podobnie oceniam (bezmózgi) “przedsiębiorców” co to oszczędzają zatrudniając “na czarno”. Po pierwsze znaczy to że ich interes jest tymczasowy. Co powinni brać pod uwagę ewentualni pracownicy. Bo jak ktoś planuje na dłużej to chce związać z firma ludzi i być pewnym że następnego dnia ktoś przyjdzie do pracy. Taka forma to broń obosieczna. Niby się zaoszczędza ale ciągle nie wiadomo czy jutro mam tyle samo pracowników czy może mniej. Nie mówiąc już o konsekwencjach prawnych.Niektórzy uważają że warto. Ja nie. No i kwestia jakości wykonywanej pracy. Taki na czarno robi też “czarno”. Jeszcze inna sprawa także wymierna. To doświadczenie. Prawie w każdym zawodzie to jest wartość. Przyjmujesz pracownika “na czarno”. Przyuczasz go do pracy. Czyli inwestujesz. A potem jak on już zna robotę to ci odchodzi do kogo innego bo tam ma umowę. I to odchodzi z dnia na dzień. Opłaca się? Moim zdaniem nie. Tylko że komu ja to mówię. Przecież Lubomir na interesach zna się lepiej. Tak jak na geografii (granica Izraela z Somalią 🙂 i nastrojach w Holandii (uwielbienie dla Niemiec 🙂

  31. bobrowniczy mówi:

    @ Lubomir.
    Ech lubomyj moj Lubomir.Takie skaski opowiadasz.I w tym momencie trzeba by było przytoczyć to co napisałem Senasowi…w d==pie byłeś g==no widziałeś.Z praca jest tak jak mawiał zawsze mój ojciec..ci co szukają pracy gdzie indziej nigdy nie widza wbitej łopaty u siebie.Każdy by chciał szybko i dużo.Gdyby tak było zawsze mozliwe to wszyscy bez wyjatku byli byśmy milionerami,choć ja już byłem milionerem.To tak żartem do czasów po PRLu.

  32. Senas mówi:

    @ Bury

    Generalnie zauważam w “KW” jakąś dziwną tendencję do przedstawiania LR jako kraju klęski totalnej. Nie wiem komu na tym zależy, ale fuckt jest fuckiem.
    Problem wyjazdów ludzi młodych dotyczy w tym samym stopniu Litwy jak i Polski a jeśli chodzi o manipulacje przy systemach emerytalnych, to rząd LR mógłby się uczyć od rządu RP.

    A propos systemów emerytalnych. Ostatnio Bank Światowy ogłosił prognozę, że stosowany w Europie system emerytalny zbankrutuje. Co ciekawe nie zalecił zmiany systemu z bismarkowskiego np. na amerykański ew. inny, lecz zalecił reanimacje obecnego systemu. Nie muszę chyba przypominać, iż jest on korzystny dla władz.

  33. tomasz mówi:

    Kurier Wileński ma opisywać co jest złego w Polsce!!! To jest to co najbardziej interesuje jego czytelników! Nie tam jakaś Litwa, kraj o którym nawet nie słyszeli…
    🙂 🙂 🙂

    Co ciekawe jeśli chodzi o sprawy gospodarki to w podobnym tonie o Litwie piszą gazety litewskie.Nie wiem komu tam zależy i na jakich “fucktach”. Ale znając Senasa sądzę że jest to “polski spisek”. 🙂 🙂 🙂
    Któremu nie byli w stanie zaradzić “wybitni litewscy ekonomiści” typu Vidoq, co to wyczytali gdzieś o curency board i często używali tego obcego zwrotu jak zaklęcia. Nie pomogło. Proponuję teraz potańczyć w nocy przy ognisku we wdzianku z liści dębu. Może pomoże? 🙂

  34. Senas mówi:

    Nie odnoszę się do postów antykatolickich oszołomów

  35. tomasz mówi:

    Wypraszam sobie.Jestem satanistą i jak nie zjem jakiegoś katolickiego dzieciątka na śniadania to potem nie mam siły pisać na forum KW. 🙂 🙂 🙂

  36. tomasz mówi:

    Dodam jeszcze, ku przestrodze, że mam bardzo wpływowych sojuszników. Taki na przykład kardynał Backis nazywa Jezusa Chrytusa tak samo jak ja ośmieliłem się to zrobić – Jezusas Chrystusas. Tak że radzę uważać. 🙂

  37. Nieuk mówi:

    Zakalebal!!!
    Jėzus Kristus.

  38. Senas mówi:

    Jest to niesmaczne ale ideę polską rozumiem.
    Właściwą formą imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa jest tylko ta POLSKA, każda inna, niemiecka, litewska, czeska, włoska, żydowska zasługuje tylko na wykpienie.

  39. tomasz mówi:

    Nie ma właściwej formy. I każdy rozsądny to wie. Tak jak nie ma właściwej formy nazwiska danego człowieka.Tylko ten człowiek ją zna. Od ojca i matki swojej.
    Regulowane tego ustawą jest tak samo beznadziejne jak moje występy z “Jezusasem Chrytusasem”.
    Dotarło???!!!
    Czy dużymi literami trzeba?

  40. Senas mówi:

    Istotą nie jest sama forma użycia Imienia naszego Pana Jezusa Chrystusa, lecz wykorzystywanie jego Świętego Imienia do swych płaskich żartów. Proste!!!???
    Czy dużymi literami trzeba?

  41. pracodawca mówi:

    Poszukuje inzyniera ze znajomoscia jezyka litweskiego polskiego rosyjskiego i angielskiego. Interview bedzie prowadzone w powyzszych jezykach. Wyksztalcenie: ukonczony Uniwersytet lub Politechnika w zakresie “computer science, traffic engineering, road design i pokrewne. Znajomosc C++ i innych. Pensja 1000 Euro. Praca od stycznia w Wilnie. List motywacyjny i CV w jezyku angielskim na adres:
    mike0345@planet.nl
    Interview – 16 Grudnia w Wilnie.

  42. Bury mówi:

    Po co ci ten “list motywacyjny” i to “CV” w języku angielskim? Aha, i co to za firma “Planet” z Holandii, bo coś nie bardzo mogę znaleźć jej stronę?

  43. Bury mówi:

    Jeszcze jedno Szanowny Pracodawco Mike: dlaczego tak wysoko wykwalifikowanego pracownika szukasz przez tak w sumie niszową gazetę jak KW, pod tekstem o bezrobociu? Czyżbyś sądził, że osoby spełniajace twoje “wymagania” są bezrobotnymi?

  44. Senas mówi:

    @ pracodawca – 41

    Noo, takie skromne wymagania i aż 1000 jewro. Szansa jest. Życzę powodzenia. 😉

  45. RB mówi:

    Jak bez żadnego doświadczenia zawodowego, to płaca OK, jak z kilkuletnim i dobrą znajomością czterech języków i tematu, to mało.

  46. Czesiek mówi:

    Ja tam uważam,że bardziej się opłaca pracować w Wilnie za 1000 niż w Monachium za 2000, oczywiście jak jesteś z Wilna

  47. Kmicic mówi:

    do Czesiek :Tak,mimo wszystko to nadal Miłe Miasto..

  48. Senas mówi:

    @ Czesiek – 46

    Być może, że masz rację. Jednak uważam, że lepiej jest pracować w München z 1000 – 1500 jewro niż w kochanym naszym Wilnie za 2000-3000 jewro. W Reich’u kiedyś Cię zauważą i będziesz zarabiał więcej w Wilnie niestety zatrzymasz się na tych 3, góra 5 tysiącach.

  49. pracodawca mówi:

    Do Burego.
    Litwini stawiaja sie na pierwszym miejscu w Europie pod wzgledem znajomosci jezykow. Rzeczywiscie dosc latwo uzyskac informacje na ulicy w jez rosyjskim, polskim i angielskim wiec nie widze aby moje wymagania byly wysokie. Wszyscy absolwenci wyzszych uczelni ucza sie jezykow wiec jezeli ich nie poznali to niech szukaja innej pracy.
    List motywacyjny nie jest latwym zadaniem. Zwykle kandydaci przesylaja skopiowane z Internetu listy nie na temat. Po kilku zdaniach mozna okreslic czy kandydat pasjonuje sie swoim zawodem, czy tylko chce “przezyc”. Nasza firma zatrudnia 22 tys ludzi i selekcja jest ostra. Co do pensji to ostatnie dane mowia o sredniej 2000 Lt w sektorze prywatnym a te 2000 sa i tak zawyzone z powodu pensji kilku prezesow. W naszej firmie liczy sie pasja, innowacyjnosc, zdolnosc do samoksztalcenia sie. Jak dotychczas nie otrzymalem ani jednego zgloszenia.

  50. Ejszyszki mówi:

    Ja chcialbym pracowac w Wilnie, niz tam, nie wiadomo gdzie…. :-)))

  51. Bury mówi:

    Świetnie! Zdradź jeszcze proszę, który uniwersytet masz na myśli. No, bo że chodzi ci o jakiś konkretny, to chyba jasne – świadczy o tym użycie wielkiej litery przy słowie uniwersytet. Zatem który? Jagielloński, Warszawski, Łódzki, Wileński, Opolski? Adama Mickiewicza, Mikołaja Kopernika, Witolda Wielkiego? Podobnie z politechniką. Białostocka, Lubelska, Radomska, Świętokrzyska, Częstochowska? (Nie wnikam już w to, czy uniwersytety prowadzą studia politechniczne).

    —-
    [Jak dotychczas nie otrzymalem ani jednego zgloszenia]

    No, to masz chłopie problem. Zatrudnili cię tam do rekrutowania ludzi, a ty nie umiesz ich znaleźć. Najwyraźniej więc przerasta cię ta fucha. Spręż się jakoś, bo jeśli do 16 grudnia nikt się nie zgłosi, to mogą cię wywalić na pysk i sam będziesz musiał pisać te “listy motywacyjne”.

  52. a propos mówi:

    Policzmy ile to w RL ludu jeszcze pozostało do pieczenia chleba: według spisu ludności było 3,5 mln., emigrowało 900 tys,, emerytów 800 tys., młodzieży do lat 18-u 600 tys., budżetówka i klerki 300 tys., sfera usług ???
    Wynika, że w tworzeniu KPB może brać udzał 500-600 tys. minus 25% bezrobotni t.z. realnie 375-425 tys.
    Wynika, że tylko co 10-y obywatel bierze bezpośredni udział w tworzeniu krajowego produktu brutto.
    I dlatego budżet mamy taki jaki jest, bo inny i być nie może.

  53. Bury mówi:

    Szanowny Pan Pracodawca

    [Litwini stawiaja sie na pierwszym miejscu w Europie pod wzgledem znajomosci jezykow. Rzeczywiscie dosc latwo uzyskac informacje na ulicy w jez rosyjskim, polskim i angielskim]

    Fascynujące! A uzyskiwanie odpowiedzi na ulicy to chyba jakaś nowa, uniwersalna metoda badania znajomości języków w danej populacji, co? A propos uniwersalizmu: wiesz już, o który uniwersytet lub którą politechnikę ci chodziło w swym “ogłoszeniu”?

  54. Jakem Lach,Puliak,Pszek mówi:

    A Pan Bury pracy szuka?Że tak dopytuje?

  55. Bury mówi:

    “Pan” Bury nikagda żadnej pracy nie szukał.

  56. Ateista - Socjalista mówi:

    Do 26. Tomasz

    Jakie wynagrodzenie proponowaliście i w którym roku?

  57. wiktor mówi:

    moze i nam tak czas do Macierzy. Jakąś repatriację by tak jeszcze raz ogłosić?

  58. marek mówi:

    wiktor
    Wasza Ojczyzna to Wileńszczyzna. 🙂

  59. VILKAS mówi:

    Dla Pana BUREGO w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z jego wkształceniem,jak mawia Ferdek Kiepski.

  60. Bury mówi:

    Każdy kolego sądzi według siebie. Myślisz, że jak ty biadolisz o “pracę” i tobie podobni o nią jęczą, to każdy musi być w takiej uwłaczającej sytuacji.

  61. Czesiek mówi:

    Stan bezrobocia jest bardzo stresujący dla ludzi, którzy mają na utrzymaniu rodziny, kredyty do spłacenia i nie widzą perspektywy znalezienia pracy na miejscu. Na szczęście Litwa cieszy się już od paru lat wolnością podróżowania i obywatele litewscy mogą bez przeszkód podejmować pracę w innych krajach.Wymuszona mobilność obywateli litewskich jest pozytywna, ale i rodzi nowe problemy jak pozostawione w kraju dzieci, które wychowują się bez ojca czy matki, a czasami i bez obydwojga rodziców, pozostawieni starzy rodzice którzy nie mogą liczyć na pomoc dzieci. Myślę, że społeczna cena braku pracy i perspektyw w kraju jest bardzo wysoka.

  62. Bury mówi:

    Zgoda Czesiek. W interesie państwa jest, by ludzie byli od niego uzależnieni.

  63. Jakem Lach,Puliak,Pszek mówi:

    Oho ho.Pan Bury taki gramotny że to praca szukała Pana.Tylko pozazdrościć.Pan moze jaki wałszebnik w gałubom wiertalotie.Może bezpłatno da piatsot Eskimo?

  64. Czesiek mówi:

    Tylko trzeba się zastanowić, jaki jest interes państwa?, bo w/g mnie, to przede wszystkim zdrowa, normalna rodzina z ukształtowanym system wartości, która jest podstawą każdego społeczeństwa.

  65. bobrowniczy mówi:

    @ Bury
    Nie w interesie państwa tylko w interesie urzedników.Nadymanie sie i pręzenie muskułów na nic sie zda Panie Bury,można jedynie w ten sposób dostać hemoroidów.

  66. Bury mówi:

    @ “Jakem”
    Bynajmniej.

  67. remake mówi:

    Brawo, aleluja i do przodu, niech wyjadą wszyscy litwini z Wileńszczyzny, i tak nie potrafią w naszym Wilnie gospodarować, po co im to było, czas na powrót do Macierzy!

  68. remake mówi:

    nie wiecie, czy to zombi garszwa też wyjeżdża z Litwy????

  69. remake mówi:

    10 krajów, którym grozi bankructwo.
    CPD 19,11 proc.,
    Rating S&P BBB długoterminowy,
    A-3 krótkoterminowy,
    perspektywa negatywna.Z końcem 2009 r. zostanie zamknięty ostatni reaktor w tej elektrowni. Dla Litwinów oznacza to, że będą musieli więcej płacić za prąd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.