12
W Sejmie już planują wprowadzić euro

image-9045

Już wkrótce w sklepach będzie można rozliczać się i eurowalutą? Fot. Marian Paluszkiewicz

W litewskim Sejmie zarejestrowano projekt ustawy, która zakłada od początku 2011 roku wprowadzenie euro jako środka płatniczego. Jednostronna „euroizacja” — zdaniem posła Gediminasa Navaitisa, który jest autorem projektu ustawy — ma pomóc gospodarce Litwy, która mocno ucierpiała z powodu kryzysu.

— Ustawa zakłada, że środkiem płatniczym za usługi, towary etc. na równi z litami będzie euro. Na przykład, obok ceny za chleb w supermarkecie byłaby wskazana cena w euro. W kasie płacisz litami, resztę otrzymujesz eurocentami. Klient sam mógłby wybrać najbardziej odpowiedni wariant — powiedział Navaitis. Zdaniem posła, taki mechanizm rozliczeń mógłby funkcjonować aż do momentu, kiedy Litwa wejdzie do strefy euro.

Obecnie europejska waluta obowiązuje nie tylko na terenach krajów Unii, które spełniły kryteria z Maastricht, ale również na terytoriach zależnych od Francji na Atlantyku i Oceanie Indyjskim.

(Kryteria z Maastricht — są to wskaźniki ekonomiczne i zasady, jakie powinna spełniać polityka gospodarcza danego państwa, które aspiruje do członkostwa w Unii Gospodarczo-Walutowej i tym samym do strefy euro — przyp. red.).

Ponadto — na podstawie dwustronnych umów z Unią Europejską — euro wprowadziły Monako, San Marino i Watykan.

Z kolei Andora, Czarnogóra i Kosowo dokonały tak zwanych pirackich przyjęć euro, a więc bez jakiegokolwiek formalnego porozumienia z UE. Zrezygnowały one z własnych walut, a banki centralne pozostawiły je w szczątkowej postaci, w zasadzie wyłącznie do nadzoru nad działaniem systemów bankowych.

Tymczasem, nie tylko litewscy posłowie, ale również i przedstawiciele rządu deklarują chęć do jak najszybszego wprowadzenia europejskiej waluty jako jedynej obowiązującej w kraju. Premier Kubilius jeszcze niedawno dawał do zrozumienia, że euro na Litwie może zostać wprowadzone w latach 2011-2012. Jednak ta data została sceptycznie przyjęta przez wielu renomowanych ekonomistów oraz ekspertów. Dalia Grybauskaitė, prezydent Litwy, uważa, że nasz kraj będzie w stanie sprostać warunkom z Maastricht i wprowadzić euro dopiero w latach 2013-2015.

Zdaniem polskich ekspertów, data wejścia w strefę euro oddala się również dla Polski. Zanim rozpoczął się kryzys gospodarczy, Polska miała przystąpić do strefy euro w roku 2012. Według Mariana Nogi, członka Rady Polityki Pieniężnej, realną datą przyjęcia euro jest rok 2014.

— Kraj, który decyduje się na „dzikie” przyjęcie euro rezygnuje z jakiegokolwiek wpływu na losy europejskiej waluty. Te państwa nie mają swoich przedstawicieli w Radzie Prezesów Europejskiego Banku Centralnego, która prowadzi wspólną politykę monetarną — powiedział „Kurierowi” Kęstutis Vanagas, szef biura prasowego Centralnego Banku Litwy. Zdaniem Vanagasa, posłowie, którzy rozważają wprowadzenie euro jako środka płatniczego na Litwie bez zgody Europejskiego Banku Centralnego, zapominają, że jest to nie tylko decyzja polityczna, ale również i gospodarcza. Decyzja, która potrzebuje odpowiedniej adaptacji polityczno-gospodarczej kraju. Z kolei w opinii prawników Sejmowego Departamentu ds. Prawa Europejskiego, projekt ustawy zarejestrowany przez Navaitisa, dotyczący tego, aby euro było środkiem płatniczym na Litwie, jest zbyt niedopracowany. Ich zdaniem projekt ustawy nie dość, że nie jest dopracowany, ale również nie uwzględnia wszystkich skutków, jakie może mieć jednostronna „euroizacja” dla gospodarki oraz mieszkańców kraju.

Z kolei rzeczniczka „Maximy LT” Renata Saulyte, którą zapytaliśmy czy sklepy sieci handlowej są przystosowane do tego, że euro być może wkrótce będzie środkiem płatniczym na równi z litem, była zaskoczona pytaniem i na razie wolała powstrzymać się od udzielenia jakiegokolwiek komentarzu.


KRYTERIA Z MAASTRICHT

— Średnia stopa inflacji w ciągu roku poprzedzającego akcesję do euro strefy nie wyższa niż 1,5 punktu procentowego od pułapu wyznaczonego przez średni poziom inflacji obliczony dla trzech państw o najniższej inflacji w Unii Europejskiej.
— Średnia nominalna długoterminowa stopa procentowa nie wyższą niż 2 punkty procentowe od poziomu wyznaczonego przez średni poziom odpowiednich stóp procentowych w trzech krajach o najniższej stopie inflacji w Unii Europejskiej.
— Stabilny kurs walutowy w ciągu dwóch lat poprzedzających akcesję kraju do euro strefy — oznacza to udział w mechanizmie kursowym Europejskiego Systemu Walutowego; dokładniej, dany kraj powinien przestrzegać normalnego przedziału wahań (+/- 15 proc.) swojej waluty w ramach ogólnounijnego systemu ERM II, nie może również w tym czasie dokonać samodzielnej dewaluacji własnej waluty wobec waluty innego kraju Unii Europejskiej. Może natomiast dokonać jej rewaluacji.
— Deficyt budżetowy mierzony w roku poprzedzającym ocenę w cenach rynkowych nieprzekraczający 3 proc. PKB danego kraju.
— Dług publiczny w roku poprzedzającym ocenę nieprzekraczający 60 proc. PKB danego kraju.
Kryterium jakościowe: (dodatkowe)
— Warunkiem udziału w UGW jest również niezależność banku centralnego (funkcjonalna, finansowa, osobista).


12 odpowiedzi to W Sejmie już planują wprowadzić euro

  1. Jan mówi:

    My mamy nawiedzonych polityków,ale Litwini naszych „biją na głowę”.Kraj praktycznie w zapaści gospodarczej a oni euro.Oj,by się działo.Tylko ludzi żal.

  2. Pomorze mówi:

    Politycy to przedstawiciele Narodu…
    Jaki Naród tacy Politycy.

  3. Polak ze Śląska mówi:

    My się do Euro az tak nie palimy.Litwa traktuje to jak wyścig na zasadzie kto pierwszy wygrywa.Nie wiem tylko z kim sie ściga bo nie z nami.Nam się nie spieszy.Powolutku i się zrobi.
    „Z kolei rzeczniczka „Maximy LT” Renata Saulyte, którą zapytaliśmy czy sklepy sieci handlowej są przystosowane do tego, że euro być może wkrótce będzie środkiem płatniczym na równi z litem, była zaskoczona pytaniem i na razie wolała powstrzymać się od udzielenia jakiegokolwiek komentarzu.”
    Dziwne to bo u nas o ile pamiętam w marketach można płacić w Euro.Tyle,że chyba nie bilonem i reszta jest wydawana w złotówkach.Mi też się do Euro nie spieszy bo dla mnie złotówka jest swego rodzaju fragmentem tożsamosci narodowej.Nie,żebym był jakimś nacjonalistą,ale lubię naszą walutę.Dla mnie te Euro mogłoby w ogóle nie nadejść.Jak już trzeba będzie to trudno,ale galop w tym kierunku mi sie nie podoba.Rozumiem,że Euro ma pewne plusy,ale na pewno nie będę płakał,że weszłoby rok,czy dwa lata później.

  4. Alka mówi:

    W RZADZIE LITEWSKIM SIEDZĄ LUDZIE BEZ ODPOWIEDNIEGO WYKSZTALCENIA. KABARECIARZE. WIĘC CÓŻ ONI MOGĄ WIEDZIEĆ CO SIĘ BĘDZIE DZIAĆ JAK WPROWADZĄ EUR. WSPOŁCZUJĘ LUDZIOM.

  5. UWAGA!!! mówi:

    Kurs Lita w stosunku do € jest ustalony stały od kilku lat. Lit szczególnie po ostatnim kryzysie jest mocno przewartościowany więc Litwa skorzysta na wymianie waluty teraz.

  6. RB mówi:

    W jaki sposób skorzysta?

  7. Jan mówi:

    Do Uwagi:Wymiana zapewne dbyłaby się pod nadzorem urzędów finansowych UE oraz banków/lub banku/.Przecież nie każdy rząd ustala sam sobie po ile.Są kryteria.Zapewne nie tylko gospodarcze.Zobacz Grecja parła do euro waluty i co?Wszystko im zdycha,nawet turystyka.Kiedyś pokój w hotelu kosztował 30$ za dobę teraz 70euro.Przychody z turystyki spadły im o połowę.O reszcie nie ma co mówić.Jaki zachwyt był u Słowaków rok temu.I co? Zakupy robią w Polsce,a i na wczasy ostatnio też.Litwini mają sztywny kurs lita i tym się chełpią przed Polakami.I dobrze,ale zakupy przez długi okres czasu robili u nas.Niech wprowadzą euro.Znów ich powitamy z otwartymi ramionami na zakupach.

  8. tomasz mówi:

    Mnie tam też do euro się nie śpieszy. A co do ekonomii litewskiej to nawet gadać się nie chce…

  9. Ja mówi:

    I po co to komu? EBC prowadzi swoją politykę monetarną w oparciu o „uśrednioną” sytuację gospodarczej w strefie euro. Tymczasem gospodarka Litwy różni się i to mocno, od „średniej europejskiej”. Różniła się już wtedy, gdy wprowadzono sztywny kurs: PKB Litwy rósł szybciej niż PKB największych krajów Europy, ale z drugiej strony boom kredytowy na Litwie także osiągnął znacznie większe rozmiary, większa ( szczególnie pod koniec boomu ) była też inflacja. Taka sytuacja wymagała zaostrzenia polityki monetarnej, tymczasem EBC, kierując się uśrednionymi wskaźnikami dla całej strefy euro, łagodził swoją politykę. To powinno być wystarczającą lekcją dla Litwy, by przyjąć euro nie najszybciej jak się da, ale dopiero wtedy, gdy litewski rynek kredytowy zacznie się rozwijać w sposób zbliżony do „średniego” w Europie. Wtedy będzie można myśleć o wspólnej polityce monetarnej, nie wcześniej.

  10. Jan mówi:

    Dzisjaj portale biznesowe podają że w Polsce euro nie będzie wcześniej niż w 2019r.

  11. Adam81w mówi:

    Niech przyjmą złotówkę polską. 😀

  12. Adam81w mówi:

    10. Jan, Oby nigdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.