18
Wileńska „Syrokomlówka” broni swego statusu szkoły średniej

W wileńskiej Szkole Średniej im. Władysława Syrokomli odbyła się konferencja, podczas której rodzice i grono pedagogiczne, zaniepokojeni informacjami  jakie ukazały się w litewskiej prasie o reorganizacji szkoły opowiedzieli się za wysłaniem listu otwartego do Sejmowego Komitetu Oświaty oraz ministra oświaty.

List otwarty został już wysłany do wicemera Wilna Gintautasa Babravičiusa.

W liście apeluje się o zachowanie szkole statusu średniej szkoły z jednoczesnym zachowaniem nauczania od 1 do 12 klasy.

Podczas konferencji na pytania zaniepokojonych rodziców i pedagogów odpowiadał Gintaras Alfonsas Petronis, dyrektor Departamentu ds. Oświaty wileńskiego samorządu, który przybył na zaproszenie Rady szkolnej.

— Jestem absolwentką tej szkoły. I teraz boli mnie, że władze lekką ręką chcą moją szkołę zdegradować — powiedziała „Kurierowi” Łucja Chatinowska, której dzieci uczęszczają do Szkoły Średniej im. Władysława Syrokomli.

Jej zdaniem w murach szkoły ma pozostać polska szkoła w takiej postaci jakiej jest. Szkoła, w której dzieci rozpoczynają naukę  w klasie pierwszej i zdają maturę w klasie 12.

— Obecnie toczy się walka, aby po tym, jak w roku 2012 wygaśnie akredytacja upoważniająca do prowadzenia prowadzenia działalności pedagogicznej, nadal pozostały w naszej szkole klasy od 1 do 12. Mamy nadzieję, że władze uszanują zdanie pedagogów oraz rodziców uczniów — powiedziała Wiesława Czernigowska, nauczycielka klas początkowych oraz przewodnicząca Rady szkolnej.

W przyszłym tygodniu na obrady Sejmu ma być przedstawiony nowy projekt Ustawy o oświacie, nad którym prace trwają już trzeci rok.

Na mocy nowej ustawy, znikną szkoły średnie, a na ich miejscu pojawią się nowo powstałe progimnazja obejmujące nauczanie w klasach 1-8 lub już istniejące szkoły podstawowe z klasami 1–10.

Najlepszym wyjściem z sytuacji, zdaniem Stowarzyszenia Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” byłoby dodanie do ustawy definicji — „szkoła mniejszości narodowej”.

— Gdyby szkoły na Litwie z polskim językiem nauczania miały status szkół mniejszości narodowych, jak na przykład w Polsce, obowiązywałyby nas inne kryteria. Nasze klasy mogłyby być mniejsze, nie po wymaganych 15 uczniów w klasie, a po 7 — powiedział Józef Kwiatkowski podczas konferencji w szkolnej auli, odpowiadając na pytania z rodziców uczni oraz grona pedagogicznego Szkoły Średniej im. Władysława Syrokomli.

Niestety, na razie projekt ustawy wpisu o statusie szkół mniejszości narodowych nie zawiera.

Z kolei obowiązująca obecnie Ustawa o oświacie, przyjęta w roku 2003, działalność szkół mniejszości narodowych w żaden specjalny sposób nie reglamentuje. Owszem, są wymagania dotyczące kompletowania klas, liczby uczniów w klasach, ale specyficznych warunków funkcjonowania szkół nielitewskich w kraju oraz ich potrzeb nie uwzględnia ani jeden dokument prawny.

Z początkiem 2010 roku wygasła także Ustawa o mniejszościach narodowych, która w pewnym stopniu uwzględniała specyfikę polskiego szkolnictwa.

Tymczasem, jak wynika z informacji samorządu rejonu wileńskiego, jest 21 szkół średnich, w tym 16 z polskim językiem nauczania.

— Dalsze losy Szkoły Średniej im Wł. Syrokomli oraz innych szkół będą zależeć od tego, czy w nowej Ustawie o oświacie znajdzie się wpis o „szkołach mniejszości narodowych”. Jeżeli taki wpis tam się znajdzie, to obejdzie się bez zmian. Jeżeli nie, to w najlepszym wypadku w budynku szkoły pod jednym dachem będzie funkcjonować gimnazjum i progimnazjum, w najgorszym — szkoła otrzyma statut np. szkoły podstawowej z klasami 1-10 — powiedział „Kurierowi” Gintaras Alfonsas Petronis, dyrektor Departamentu ds. Oświaty stołecznego samorządu po spotkaniu w szkolnej auli z nauczycielami oraz rodzicami uczniów szkoły.

18 odpowiedzi to Wileńska „Syrokomlówka” broni swego statusu szkoły średniej

  1. Kmicic mówi:

    Zadanie dla Rady i internaltow.

  2. Karolina mówi:

    Niestety, u nas ciagle gdyby i gdyby…Widzimy tylko jak sie pali.Ciekawie, gdzie powstaja ustawy, kto je uchwala, kto moze zadbac o wpisanie odpowiedniej definicji, czy naszych ludzi przypadkiem tam nie ma? Kto ma dbac o szkolnictwo polskie na Litwie i kto ma go bronic?

  3. Za Syrokomlówkę mówi:

    Przykro,że tak się dzieje na Litwie.Całkowita degradacja,wyniszczenie polskości.Wszyscy polacy musieliby zjednoczyć się i wyrazić solidarność dla szkół,które ucierpią.Władze dąrzą do konkretnego celu…i to jest widoczne.
    Życzę powodzenia Syrokomlówce!

  4. europa mówi:

    25 marca o godz 16. na Placu Europy wiec w obronie szkolnictwa! Tylko glos spolecznosci sie liczy!
    Powiedzmy to razem!

  5. room mówi:

    przykro, owszem, ale o to zeby w projektach ustaw znalazly sie odpowiednie zapisy dotyczace mniejszosci narodowych, w tym Polakow powinni zadbac poslowie, czyli reprezentanci tychze Polakow. Wiec dziwi fakt, ze skoro projekt ustawy jest juz przygotowywany trzeci rok, ale nie ma propozycji naszych awupelowcow, zeby w nim znalazl sie zapis o szkolach mniejszosci narodowych. Owszem tacy songailowie beda sprzeciwiali sie ale chodzi o madre argumenty.
    A po drugie czas najwyzszy zebrac wszystkie szkoly w Wilnie i na Wilenszczyznie (polskie oczywiscie) do kupy i uzgodnic Quo Vadis, bo nie mozemy trwac w stagnacji i nie zauwazac, ze te same szkoly polskie bija sie o kazdego ucznia, a dyrektorzy tych szkl dalej swego etatu (zreszta wielce uposazonego) niczego nie chca widziec. Jesli tak dalej pojdzie to za 10 lat bedziemy mieli szczatki szkolnictwa polskiego i niech nawet prezes Kwiatkowski chwali sie, ze absolwenci szkol polskich lepiej zdaja egzaminy na uczelnie wyzsze, niech wreszczie przedstawi wyniki ilu z tych absolwentow konczy te uczelnie wyzsze? Ale to tylko czesc problemu, bo jeszcze sa inne. Glownie postawa dyrektorow i ich zastepcow, ktorzy maja niemalze ministerialne wynagrodzenia i nawet nie mysla o caloksztalcie szkolnictwa polskiego. Na reke graja um nasi dzialacze, ktorym glownie chodzi o zapewnienie elektoreatu. Dlatego dzis, jeszcze na rok przed wyborami, Narkiewicz w znad wilii glosil znowu, ze musimy wygrac wybory a bedzie wsio ok. Ile juz tych wyborow bylo wygranych, ale czy wsio jest OK? Jerozolimka, Syrokomlowka, Lelewela, Wiwulskiego, Lipowka – to dopiero poczatek nieodpowiedzialnej polityki AWPL, ZPL, Macierzy Szkolnej i im posluznym dyrektorow placowek. Taka jest prawda, a teraz mozecie rzucac kamieniami…

  6. europa mówi:

    Akcja Wyborcza Polaków na Litwie zaprasza na wiec protestu, który się odbędzie 25 marca 2010 r. o godz. 16 na Placu Europy przed gmachem stołecznego samorządu.

    Jesteśmy przeciwko bezprawnym działaniom antynarodowej rządzącej koalicji konserwatystów, liberałów, socjaldemokratów i Związku Rosjan, które naruszają interesy mieszkańców Wilna!
    Akcja Wyborcza Polaków na Litwie wyraża swój protest!
    Przeciw likwidacji placówek oświatowych bez zgody społeczności.
    Przeciw reorganizacji szkół i stworzeniu niedogodnych warunków dla uczniów, ich rodziców i nauczycieli.
    Przeciw zwiększeniu opłaty za przedszkola.
    Przeciw likwidacji sieci szkół sportowych.
    Przeciw zwolnieniom w dziedzinach szkolnictwa, opieki społecznej i ochrony zdrowia.
    Przeciw prywatyzowaniu spółek samorządowych i narażaniu wilnian na bezpodstawne zwiększenie opłat.
    Przeciw celowemu hamowaniu zwrotu ziemi i innych nieruchomości prawowitym właścicielom.
    Nie pozwólmy przekształcić stołecznego samorządu w prywatną spółkę!

  7. Piast mówi:

    Dziwne to że takie sprawy mogą się dziać w Państwie ktore jest partnerem strategicznym Polski. Nie pozwolmy zginąc polskiemu mniejszościowemu szkolnictwu na Litwie takie szkoly powinny byc pod szczególną opieka Państwa Litevskiego jako członka Unii Europejskiej. Im lepiej sie bedzie czuła mniejszośc polska na Wileńszczyznie – tym lepiej dla Państwa Litewskiego. Mniejszośc polska przecież nie zagraża Litwie tylko ubogaca jej kulturę, dlatego szkoly mniejszości powinny być przez rząd litewski otoczone szczegolną opieką.

  8. Albert mówi:

    z takimi samymi problemami borykają sięi litewskie szkoly w Wilnie. tez piszą listy do mera, Sejmu, MEN.
    absolutnie nie rozumiem roli Men. pracownicy ministerstwa ciągle cos „odoskonalają” i „ulepszają”. chyba wylącznie po to, by pokazac, ze są potrzebni i, ze pracują. takie udawanie pracy i, ze się jest waznym.
    tez ukonczylem syrokomlowkę, ale od 18 lat mojej nogi tam nie bylo.

  9. Jedność mówi:

    Zgadzam się z Szanownym (-ą) ,,Room”,polskie szkoły,a i sami polacy nie są zjednoczeni.Wszystkie polskie placówki powinny się zjednoczyć,a nie tylko walczyć o uczni,rankingi itd.
    A sz.p. Kwiatkowski cóż…to już osobna historia.Przykład człowieka który dużo gada i mało robi.

  10. Ojejku mówi:

    Reforma szkolnictwa nie może trwać w nieskończoność. Szkół średnich ma nie być i syrokomlówka nie jest tu żadnym wyjątkiem. ale należy to załatwić mądrze

  11. Lucka mówi:

    Kwiatkowski na konferencji w Syrokomlowce zaprosil wszystkich 25 o 16.00 na wiec na Placu Europy, a parę tygodni temu zaprosil starsze klasy ( 10,11,12) i nauczycieli do Domu Polskiego 25 o 16.30 do teatru na przedstawienie „Kartoteka Rozrzucona”. Przed konferencją bilety juz byly wysprzedane. Co mogą zrobic polacy z takimi przewodcami. I siedzi takie zgnile hadoctwo i podsiera calą sprawę.

  12. Kmicic mówi:

    Lucka 11:
    Zwykly brak koordynacji, zdarza sie. Studio bedzie w najblizszym czasie kilkakrotnie gralo Kartoteke.
    do Ojejku:
    Szkoly polskie sa wyjatkiem poniewaz sa szkolami autochtonicznych mniejszosci narodowych, jako takie podlegaja szczegolnej ochronie i zmiany w szkolnictwie litewskim nie powinny ich w ogole dotyczyc.
    ps.
    A Kwiatkowski, oby takich wiecej . Juz dzisiaj takich Kwiatkowskich , Narkiewiczow , naszych ministrow od obrony oswiaty potrzeba ze stu.
    Rzeczywiscie polscy poslowie powinni zglaszac wlasne projekty (standardowo odrzucane), ale wazne , aby taka wola zaistniala w mediach i zeby bylo sie na co powolywac.

  13. zaratustra mówi:

    Oby wiecej takich jak room! Kwiatkowscy i Mackiewicze swoje juz odgadali,probujac kazdemu sie przypodobac, zwlaszca przed wyborami – skutek: w zasadzie nieprzygotowanie polskich szkol (przede wszystkim wilenskich)na reforme rzadu litewskiego. O szkole mniejszosci narodowej tylko sie mowi i nie ma opracowanego, a najwazniejsze wspolnie uzgodnionego,planu utrzymania polskiego szkolnictwa.Czas Panie Juzefie (P. S. pozdrowienia imieninowe)na niemile dla niektorch dyrektorow i nauczycieli omowienie przyszlosci. Czesc szkol sie zdegraduje, owszem, oby nie bylo gorzej, kiedy Litwini uporzadkuje swoje szkoly i po prostu narzuca nam decyzje z braku naszych konkretnych propozycji.

  14. Kmicic mówi:

    Ozararustra ma racje, brak wyprzedzajacej projekty litewskie pracy. a pozniej ratuj sie kto moze.
    Miejmy nadzieje, ze wszyscy nauczyciele z Syrokomlowki i i innych polskich szkol , oraz rodzice i dziadkowie uczniow pojawia sie 25-go na wiecu protestacyjnym.

  15. Baba Jaga mówi:

    Czas J.Kwiatkowskiego dawno minął. Czy ostatnio coś robi dobrego dla szkolnictwa polskiego? Robi tylko machlojki z podręcznikami – wydaje za pieniądze Polski, a szkołom każe płacić z koszyka, zresztą wydaje nie zawsze to co, jest najbardziej potrzebne, teraz już z nikim się nie radzi. Współpracuje z tymi wydawnictwami, gdzie może „dogadać się” na swą korzyść, ostatnio jest to „Briedis” i TEV. Wydał historie dla kl 6 i 7, podczas gdy brakuje biologii dla klas 5, 6, 7 (są strasznie przestarzałe…

  16. Pingback: Kurier Wileński | Departament Bezpieczeństwa Państwa zajął się „Kurierem Wileńskim”

  17. Mikołaj mówi:

    http://www.antypolonizm.pl

    Polacy bądźmy razem. Nie pozwólmy, aby traktowano nas jak podludzi.

    Pozdrowienia serdeczne dla wszystkich Rodaków z Litwy, pozdrowienia wysyłam z Kujaw.

  18. Magda mówi:

    Przepraszam, że wyrażę niepopularaną na tym forum opinię, ale ta ‚walka’ to jest dużo krzyku o nic.
    Jaki może byc antypolonizm? Jakie łamanie praw? Nikt szkoły nie zamyka, tylko ma nie byc 11-12 klas. Szkoła znajduje się w mieście, nie na wsi, gdzie jest problem z dojazdem i nie ma innej polskiej szkoły.
    Nie ma już więcej polskich szkół w Wilnie? Szkoła im. Jana Pawła II już dawno podzieliła się na podstawową i gimnazjum. (bo już wtedy było wiadomo, że przyjdzie pora to robic, w Polsce taka reforma już była zakończona) I nikt nie robił skandalu z łamaniem praw, chociaż większośc uczniów po raz pierwszy od 8 lat musiała wsiąśc do trolejbusu, aby dojechac do szkoły (do tej pory chodzili pieszo). Sentyment do kochanych nauczycieli? Po prostu poznali innych, nie gorszych, często nawet lepszych. Koledzy? Nikt nie zabrania przejśc do nowej szkoły razem.
    Tak, ja też chciałam ukończyc szkołę w tym miejscu, w którym ją rozpoczęłam. Jednak już 1 września w nowej szkole zrozumiałam, że nie jest gorzej. A 2 września – że jest o wiele lepiej.
    Życzę, aby i inni w końcu to zrozumieli…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.