26
Rūta Vanagaitė przerywa milczenie o zabójcach Żydów

 Nowa pozycja na rynku wydawniczym — „Mūsiškiai” Rūty Vanagaitė — pomaga odkłamywać historię. Pomnik w Ponarach z sowieckiego okresu (inskrypcja na pomniku: „Tu hitlerowscy okupanci spalali wykopane trupy”) Fotomontaż Marian Paluszkiewicz
image-76440

Nowa pozycja na rynku wydawniczym — „Mūsiškiai” Rūty Vanagaitė — pomaga odkłamywać historię. Pomnik w Ponarach z sowieckiego okresu (inskrypcja na pomniku: „Tu hitlerowscy okupanci spalali wykopane trupy”) Fotomontaż Marian Paluszkiewicz

„To książka dla tych, kto nie zamyka oczu na prawdę — w nadziei, że zniknie. Książka opowiada o zabójcach i zabitych. O Litwinach i Żydach. O tym, co się stało przed 75 laty na naszej, litewskiej ziemi” — podczas wtorkowej (26 stycznia) prezentacji książki „Mūsiškiai” mówiła autorka Rūta Vanagaitė.

Jak powiedziała „Kurierowi”, książka może służyć jako antidotum przeciwko przejawom antysemityzmu i możliwej powtórce z historii, kiedy to „zwykli ludzie” celowali w Żydów ustawionych przy dołach.

Nowa pozycja odsłania trudny temat, o którym na Litwie mówi się bardzo niechętnie. Jak twierdzą historycy, jest to biała plama historiografii. Mowa o masowych egzekucjach wykonywanych na ludności żydowskiej w 1941-44 roku na Litwie, gdzie zagłada Żydów była przeprowadzana na niespotykaną nigdzie dotąd skalę. Zamordowano wtedy ponad 90 proc. (niektóre źródła podają cyfrę 96 proc.) z ponad 200 tys. litewskich Żydów. Okupantom Litwy – Niemcom faszystowskim – aktywnego wsparcia w mordowaniu ludności żydowskiej udzielali kolaboranci litewscy z litewskiej formacji wojskowej „Ypatingas burys” (Oddział Specjalny), kierowanej przez Hauptscharfuehrera SS Martina Weissa.

„40-50 ochotników litewskich, najemnych członków »Oddziału Specjalnego« z tego domu (przy ul. Wileńskiej 37) prawie codziennie wyruszali na przeprowadzenie operacji w Ponarach, okolicach Wilna i Litwie Wschodniej. Tylko w ciągu trzech miesięcy od 1 września 1941 r. do 25 listopada w Ponarach zabili oni 18 898 Żydów, w wileńskim okręgu – 13 501. Ogółem w okresie okupacji w »Oddziale Specjalnym« służyło około 500 mężczyzn Litwy” — mówiła Rūta Vanagaitė podczas prezentacji książki.

„Litewskie Centrum Holokaustu przeprowadziło badania, że tych Litwinów, którzy uczestniczyli w mordzie Żydów i naciskali na spust, jest 2055” — powiedziała autorka w jednym z wywiadów. W swej nowej książce docieka, co było przyczyną tego zjawiska.

— Samo życie zmusiło mnie do podjęcia tego tematu – powiedziała „Kurierowi” autorka książki „Mūsiškiai” (tłum. pol. „Nasi”) Rūta Vanagaitė. – Przekonałam się, że na Litwie jest bardzo dużo antysemityzmu. Chociaż Żydów praktycznie nie zostało, ale nienawiść została prawie taka sama jak w 1941 roku. Nawet motywy zostały te same: że Żydzi to komuniści i wrogowie, ciągle – i wtedy, i dziś — padają te same argumenty.

Jak przyznała autorka książki, temat Holokaustu na Litwie jest znany niedostatecznie, gdyż miejsce zagłady Żydów to nie tylko Ponary. Również litewscy historycy przyznają, że problem Holokaustu na litewskiej prowincji jest prawie niezbadany. Tymczasem, jak twierdzi autorka, w lasach litewskich jest 227 miejsc masowej zagłady Żydów.

— Wystarczająco dobrze znane są ogólne dane, kto uczestniczył i kto zabijał, ale są to treści przystępne dla wąskiego grona odbiorców. Są to dzieła historyczno-naukowe, których nie czytają ani uczniowie, ani szerszy krąg społeczeństwa – mówiła autorka.

W swej książce odsłania mechanizm przeprowadzenia planowego wyniszczenia narodu żydowskiego: rozpoczynając od ukierunkowanej propagandy informacyjnej, przedstawiającej Żydów jako komunistów i wrogów, poprzez włączenie w proces ludobójstwa całej litewskiej struktury administracyjnej, departamentu policji, naczelników komisariatów.

Efraim Zuroff Fot. archiwum
image-76441

Efraim Zuroff Fot. archiwum

System zagłady działał skutecznie: litewskie samorządy organizowały kopanie rowów przez mieszkańców, litewska policja pilnowała sprawnego formowania grup żydowskich, organizowano ich transport i konwój w miejsce straceń, oprawcy zabijali, mieszkańcy zakopywali doły, w samorządach litewskich przeprowadzano aukcje do podziału majątku żydowskiego.

— Kiedy zetknęłam się w archiwum z aktami spraw dotyczącymi zabójców, próbowałam zrozumieć, kim byli ci mordercy i dlaczego tak robili – mówi Rūta Vanagaitė. — Te świadectwa mną wstrząsnęły, to w ogóle było szokujące doświadczenie. Pomyślałam, że mieszkańcy Litwy muszą o tym wiedzieć. Muszą wiedzieć, dlaczego Litwini zabijali, wiedzieć, że byli oni całkowicie normalnymi i zwykłymi ludźmi. Oznacza to, że skoro jeden raz to się wydarzyło i zwykli mężczyźni okazali się w takiej sytuacji, że nacisnęli na spust — to może się stać, że taka sytuacja się powtórzy – nie jesteśmy od tego zabezpieczeni. Jeżeli będziemy wiedzieli więcej o tym, jeżeli zrozumiemy, dlaczego tak się stało, to może będzie to jakieś antidotum na to, żeby się nie powtórzyło innym razem. Historia przecież lubi się powtarzać.

Autorka podzieliła się swymi przemyśleniami na temat przyczyn tragicznych wydarzeń.

— Złożyło się na to niezwykle dużo nieprzychylnych okoliczności. Poczynając od tego, że z Hitlerem kolaborowała ówczesna władza litewska, poprzez to, że Kościół katolicki nie przeciwstawił się temu, a wręcz odwrotnie, w batalionach zabójców służyli kapelani, którzy odpuszczali im grzechy, i kończąc na ogromnej antysemickiej propagandzie – wyliczała Vanagaitė.

Jak mówiła, w dużym stopniu wpływ wywarł również wysoki poziom ubóstwa społeczeństwa litewskiego.

— Ludzie szli zabijać Żydów dla złota, dla ich domów, w których zostało dużo majątku. Litwa „dobrze” się wzbogaciła w 1941 r. To były podstawowe motywy. A żołnierze? Żołnierze spełniali obowiązek. Przyszli oni do batalionów, gdyż powiedziano im, że będą bronić ojczyzny i będą walczyć z sowietami, których nienawidzili, a potem byli postawieni przy dołach, do których przyprowadzono Żydów.

Książka powstała na podstawie dokumentów historycznych i zeznań żywych jeszcze świadków. Autorka cytuje znalezione w Litewskim Archiwum Specjalnym i Centralnym Archiwum Państwowym Litwy fragmenty protokołów śledztw, dokumentów, publikuje zdjęcia archiwalne, opiera się na komentarzach historyków litewskich oraz relacjach świadków rzezi.

— Cała książka powstała w oparciu o materiały litewskie, są to autentyczne dokumenty, opowiadania świadków z archiwum, do którego może przyjść dowolna osoba i je przeczytać. W drugiej części książki jest opis wspólnej podróży — mojej i łowcy nazistów Efraima Zuroffa (dyrektora biura Centrum Szymona Wiesenthala w Jerozolimie) — po 40 miejscowościach na Litwie i dzisiejszej Białorusi, która wtedy była częścią wschodniej Polski. Tam również Litwini byli „delegowani” do zabijania. Zabili 15 452 Żydów — opowiadała Vanagaitė.

Książkowa reprodukcja, przedstawiająca mord Żydów w kowieńskich garażach „Lietūkisa” Fot. archiwum
image-76442

Książkowa reprodukcja, przedstawiająca mord Żydów w kowieńskich garażach „Lietūkisa” Fot. archiwum

Rūta Vanagaitė przytacza w książce cyfry: w Nowej Wilejce „Ypatingas burys” zamordował 1 159 Żydów, w Niemenczynie – 403, Oranach – 1 767, Jaszunach – 575, Ejszyszkach – 3 446, Trokach — 1446 itd…. Ogółem na Litwie Wschodniej zamordowano 13 501 ludzi.
W książce znalazły się też udokumentowane wspomnienia świadków mordów dokonywanych na Żydach, przechowywane w zbiorach Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie. Zeznawali zasłużeni dla nauki i kultury Litwy działacze, w 1941 roku mający po kilkanaście lat.
14-letni Laimonas Noreika, (nieżyjący już aktor, laureat Litewskiej Narodowej Nagrody Kultury i Sztuki) był świadkiem mordu Żydów w garażach „Lietūkisa”, gdzie 27 czerwca 1941 r. łomami zabito 52 kowieńskich Żydów; 11-letni Julius Šmulkštys (doktor nauk filozoficznych, doradca prezydenta Valdasa Adamkusa) był świadkiem rozstrzeliwania Żydów z Zapyškisa. 9-letni Antanas Kmieliauskas (malarz, laureat Litewskiej Narodowej Nagrody Kultury i Sztuki) wspomina o rozstrzeliwaniu Żydów w miejscowości Butrimonys. Okropne sceny mordu wryły się w pamięć 5-letniego wtedy Marcelijusa Martinaitisa (śp. poeta, laureat Litewskiej Narodowej Nagrody Kultury i Sztuki).

W książce autorka cytuje również fragmenty pamiętnika Kazimierza Sakowicza, świadka masowych mordów Żydów i Polaków w Ponarach. Jego świadectwo ludobójstwa, książka „Dziennik 1941-1943” została z polskiego przetłumaczona na język hebrajski, niemiecki, angielski. Na Litwie „Panerių dienoraštis” ukazał się w 2012 r. — nakładem 500 egzemplarzy.

— „Mūsiškiai” byli tymi, którzy zabijali, i tymi, których zabijano. Jedni i drudzy byli „nasi”: i ofiary, i oprawcy. Nie możemy wyrzec się ani jednych, ani drugich – tłumaczy tytuł swej książki autorka.

Rūta Vanagaitė Fot. archiwum
image-76443

Rūta Vanagaitė Fot. archiwum

Pozycja została zaprezentowana przed kilkoma dniami i wywołała w mediach prawdziwą burzę.

— Jest dużo komentarzy, dużo artykułów, dużo wywiadów. Kilku kolegów powiedziało, że robię źle, kilku bliskich nie było zachwyconych. Obecnie na razie nie obcujemy, nie wiem, jak będzie w przyszłości, może wybaczą. Taką mam nadzieję… – zdradziła Vanagaitė.

Podczas prezentacji książki mówiła o strachu panującym na Litwie przed publicznym mówieniem o przewinieniach oprawców.

„Zdziwił mnie mocno ogromny strach przed mówieniem na ten temat, poczynając od polityków, do prawników i zwykłych ludzi, którzy nie mają odwagi o tym mówić. Niektórzy zgadzali się o tym mówić po długich namowach, bez ujawniania swych imion. Naprawdę boimy się tego tematu. Po 25 latach niepodległości ludzie boją się nie władzy – boją się utraty pracy. To była ostatnia kropla, kiedy postanowiłam: »Jeżeli nie ja – to kto? Jeżeli nie teraz – to kiedy? Całe szczęście, że tego lata rozmawialiśmy z tymi ludźmi, którzy są świadkami, którzy mają dziś 85-90 lat«” — mówiła.

Na tylnej stronie okładki książki „Mūsiškiai” znalazła się refleksja ks. Ričardasa Doveiki: „Wszyscy musimy sobie powiedzieć: jest to przeszłość naszego narodu. Jesteśmy spadkobiercami i musimy przyjąć spuściznę. Nie wskrzesimy nikogo z grobu, nie pogodzimy kata i ofiary, ale może nauczymy się tej lekcji, by to, co się wydarzyło, już się nie powtórzyło”.

Rūta Vanagaitė
Urodziła się 25 stycznia 1955 r. w Szawlach. Specjalistka od PR, teatrolog, działaczka społeczna oraz polityczna. Pomysłodawczyni teatralnego festiwalu LIFE. Producentka różnych programów telewizyjnych. W 1993 r. została ogłoszona Kobietą Roku. Autorka książek „Ne bobų vasara” i „Pareigos metas”.

26 odpowiedzi to Rūta Vanagaitė przerywa milczenie o zabójcach Żydów

  1. Połaniec mówi:

    We wrześniu 1941 roku policja i żołnierze litewscy spędzili na teren pałacu jaszuńskiego kilkuset okolicznych Żydów. Równocześnie na polach obok Lenkiszek nakazano kopać Żydom dół. Dla uśpienia czujności opowiadano, że rzekomo przeznaczony miał być na przechowywanie ziemniaków. Kilka dni później do Jaszun przybyła kilkunastoosobowa grupa umundurowanych Niemców. 25 września nastąpiła likwidacja jaszuńskigo getta. Żołnierze litewscy, Niemcy i członkowie litewskiego Sonderkomando Nr 3 wyprowadzali grupy Żydów nad przygotowany wcześniej dół i tam ich rozstrzeliwali. Po egzekucji dół został zasypany ziemią, a miało to miejsce koło wioski Gaj. Zamordowano wtedy 575 osób (215 mężczyzn, 229 kobiet i 131 dzieci), rozstrzelano także kilku aktywistów sowieckich. Nikt się nie uratował. Dziś w tym miejscu ustawiony jest skromny obelisk informujący o tej tragedii.

  2. Anonymous mówi:

    Boję się ,jeśli nie o życie,to o zdrowie tej odważnej kobiety,którą będą teraz dręczyć nieustannym nagabywaniem,oskarżaniem i zastraszaniem.A co do powtórki z historii – wszystko jest możliwe,bo tych wiecznie wczorajszych mamy na Litwie w nadmiarze.

  3. Anonymous mówi:

    Nie jestem żaden Anonymous,ale Tadeusz.Przepraszam !

  4. Lubomir mówi:

    Ci Żydzi to byli w większości obywatele polscy, Polacy wyznania Mojżeszowego. Polacy wyznania rzymsko-katolickiego ginęli z tych samych rąk. Rzecz jasna ‘pierwsze skrzypce’ w tragedii odegrali Niemcy. Nowolitwini stali się jedynie ‘ślepymi narzędziami’ – w tej całkowicie niemieckiej intrydze.

  5. wielki brat mówi:

    Wydanie tej książki świadczy o zmianach jakie powstają na Litwie. Jeszcze niedawno Litwinie nie chcieli osądzić szefów Wileńskiego gestapo Lilejkisa i Gimżauskasa, ciągneli sądy aż nie zmarli ze starości.

  6. Ali mówi:

    Akurat w tym samym czasie w gadzinowym pl.delfi trwa w najlepsze dyskusja na temat zagłady Żydów. Stali dyskutanci ze strony litewskiej, prawdopodobnie wyspecjalizowani w tematyce polskiej funkcjonariusze służb specjalnych, cytują fragmenty wydanej niedawno w Polsce książki na temat pogromów żydowskich na Podlasiu w roku 1941. Myśl przewodnia takiego działania jest klarowna : Obarczanie Polaków winą za Holokaust i wybielanie Litwinów. Oczywiście na temat pracy Ruty Vanagaite nie ma ani jednego słowa.
    @Lubomir : Nie do końca prawdziwe jest twierdzenie, że mordowani na Litwie Żydzi byli w tamtym czasie polskimi obywatelami. Po pierwsze książka Vanagaite dotyczy – jak zdążyłem się zorientować – obszaru całej dzisiejszej Litwy, a zatem również dawnej Litwy Kowieńskiej, a po drugie Żydzi litewscy byli już wówczas obywatelami sowieckimi. Podobnie zresztą jak sprawcy mordów. Można oczywiście dywagować, czy obywatelstwo sowieckie zostało nadane im zgodnie ze standardami prawa międzynarodowego, ale fakt pozostaje faktem, iż w chwili wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej ludzie ci mieli obywatelstwo ZSRR.

  7. wielki brat mówi:

    Do Ali,
    a jakim prawem zostali pozbawieni obywatelstwa polskiego? Przecież państwo Polskie istniało na uchodstwie i walczyło z Niemcami w Wielkiej Brytanii. Uważam że Żydzi z Wileńszczyzny mieli pelne prawo
    uwarzać siebię za obywateli polskich.

  8. mederes mówi:

    Do Ali niestety nie jest dywagowanie: “Można oczywiście dywagować, czy obywatelstwo sowieckie zostało nadane im zgodnie ze standardami prawa międzynarodowego, ale fakt pozostaje faktem, iż w chwili wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej ludzie ci mieli obywatelstwo ZSRR.”….. Odmowa od razu oznaczał więzienie,wyjazd do łagru lub przesiedlenie na Syberię. To było stalinowskie bezprawie i przymus.

  9. Ali mówi:

    Zgadzam się z poglądem, że w świetle norm prawa międzynarodowego mieszkańcy Wileńszczyzny, w tym Żydzi, mogli być uznawani za obywateli polskich. Rzecz jednak w tym, że Republika Litewska nigdy nie uznawała przynależności Wilna do Polski i dlatego od jesieni 1939 mieszkańcy miasta i okolic byli w świetle prawa RL albo obywatelami litewskimi albo bezpaństwowcami. Sowieci w roku 1940 przejęli ten “bagaż” i dotychczasowym obywatelom litewskim nadali z urzędu obywatelstwo ZSRR. Polacy oczywiście nie uznawali takiego stanu rzeczy, ale on realnie istniał.
    W związku z tym po wojnie, w procesach sądowych członków “Ypatingas burys”, zarówno na Litwie jak i w Polsce, akty oskarżenia stwierdzały, że podsądni mordowali obywateli radzieckich. Ludzie ci mogli czuć się obywatelami polskimi, ale wobec władz występowali jako obywatele ZSRR. Nie mieli wyboru.
    Co do Żydów-Litwaków natomiast wcale nie byłbym taki pewny, że chcieli uważać się za obywateli polskich. Co innego Polacy, ale oni ? Przed wojną większość żydowskich mieszkańców Wilna była nieprzychylnie nastawiona do polskiej państwowości. W latach 1918-1920 pisali zresztą o tym w swoich gazetach, wydawanych w jidysz albo po rosyjsku. W roku 1939 wielu z entuzjazmem witało wkraczającą Armię Czerwoną. W latach 1940-1941 większość z nich sprzyjała władzy sowieckiej. Dowodzą tego chociażby pamiętniki, spisane relacje ustne itd. Generalnie rzecz biorąc Litwacy różnili się w wielu sprawach od Żydów polskich. Różnili się m.in. stosunkiem do państwa polskiego.
    Reasumując, uważam, że większość pomordowanych na Litwie Żydów nie tylko formalnie posiadała obywatelstwo sowieckie, ale naprawdę czuła się obywatelami tego państwa.

  10. Lubomir mówi:

    Ciekawe jaki los spotkał organizatora machiny zbrodni, Hauptscharfuehrera SS Martina Weissa?. Wielu podobnych do niego, w ramach operacji ‘Odessa’ – pierzchło do Ameryki Południowej, by na bazie wywiezionego kapitału Hitlera – budować Czwartą Rzeszę. Dla nich nadal istnieje Ostland, Generalbezirk Litauen i Memelland. Chyba jedynie polsko-litewsko-żmudzki Ruch Unionistów mógłby zatrzeć pamięć z zbrodniach Paktu Hitlera ze Stalinem. Ruch Unionistów w duchu Unii Lubelskiej. Unii równych z równymi i wolnych z wolnymi.

  11. Gintar mówi:

    Patrzmy w korzen! Artykuly o winie Litinow i Polakow za zaglade Zydow pojawiaja sie co raz czesciej i nawet w Ameryce. Majo one za cel przeniesienie winy z Niemcow na innych i otrzymanie przez Izrael repatryacyj od tych innych, w postaci ziemi czy budynkow na Litwie czy w Polsce. Zgadzam sie z komentarzami Lubomira, bo Zydzi wygladajace jak Slowianie – to Slowianie, ktore tysiac lat temu przyjeli iudaizm (Aszkenazyjczycy, Chazarja), ale pozniej byli rozegnane po swiece przez cara Slawomira za swoj sionizm. Badania genetychne wykazuja u nich ten sam marker R1a co i u Slowian, w tym czasie, kiedy prawdziwi Siemici (Sefardowie) wychodza z Egiptu i majo cechy twarzy podobne do Egipcian i Palestynczykow, i nalezo do innej gallogruppy genetycznej. Winic niegramotnych Litwinow czy Polakow, to jak winic pistolet za to ze szczela, czy fabryke ktora go wyprodukowala. Niemcy winni i kropka. Jezeli winic Litwinow ze na Litwe Niemcy wiezli Zydow, to tak samo jak juz winia w Amerykansko-Zydowskiej prasie Polakow za to, ze dobrze palili Zydow w Oswiecymie. Ta Wanagaite nie wie co czyni.

  12. Ewiak Ryszard mówi:

    Jak widać, Rūta Vanagaitė bardzo różni się od większości Litwinów. Ten naród, podobnie jak wiele innych nacji, do dziś nie okazał skruchy za popełnione zbrodnie. Bóg też nie zapomniał o nich. W niedalekiej przyszłości dokona pomsty.

  13. Jerzy Dąbrowski mówi:

    Jestem byłym mieszkańcem Wilna w czasie wojny. Mieszkałem przy ul Legionowej 1. W okresie likwidacji Getta koło naszego domu przechodziły kolumny ludności żydowskiej pędzonej do Ponar. Na ulicy działy się w tym czasie straszne historie. Były próby ucieczek z pędzonych kolumn. Ludność która mieszkała w pobliskich domach chowała się w mieszkaniach, obawiając się przed włączeniem do kolumny w miejsce uciekinierów. Na tej ulicy działo się wiele różnych spraw.

  14. Bohdan mówi:

    A w Kownie spontanicznie wymordowali bestialsko ponad 2 tyś żydów

  15. Maur mówi:

    Bohaterka artykułu podjęła trudny temat: zmierzenia się własnej nacji z jej niechlubną przeszłością. Szkoda, że potraktowała temat wybiórczo i ograniczyła się jedynie do modnego tematu: zagłady Żydów w czasie II WŚ. A to już ogranicza zaufanie co do szczerości intencji.
    Kilka lat temu, na tym forum, jeden z internautów zamieścił: “Raport sprawozdawczy z działalności dowódcy 3 Einsatzkommando SS-Standartenführera Jaegera za okres 2 lipca–1 grudnia 1941.
    Einsatzkommando 3
    Kowno 1 grudnia 1941
    Tajne wagi państwowej
    ….Za moją wiedzą i z mojego rozkazu litewscy partyzanci przeprowadzili następujące egzekucje…”
    Tu następuje zestawienie miejscowości datami wraz z podaniem liczby ofiar z podziałem na ich płeć, wiek, i powód rozstrzelania.
    – Żydzi wykazani są według podziału na płeć i wiek, czasem ze wskazaniem kraju pochodzenia, np. USA,
    – sporo w wykazie litewskich komunistów, czasami są rosyjscy komuniści,
    – partyzanci bez wskazania narodowości,
    – Polacy -pojedynczo i tylko tym mianem określeni, tak samo Litwinki i Litwini,
    – trafia się i niemiecki komunista, i polski,
    – trafiają się pojedynczo mordercy i bandyci albo przestępcy – bez wskazania narodowości,
    – są litewscy agenci NKWD, komisarze polityczni,
    – jest i burmistrz Jonavy,
    – są Cyganie i Ormianie, – pojedynczo,
    -jest: …”22.08.1941 – Aglona -chorzy psychicznie: 269 mężczyzn, 277 kobiet, 48 dzieci – 544 “…
    – są rosyjscy jeńcy wojenni,
    ———————————————————
    Raport podaje zakończenie akcji przed 1. XII. 1941 r. liczbą ofiar 137 346, przy czym partyzantom litewskim przypisuje liczbę 4000 ofiar.
    Dalej raport mówi o pozostawieniu przy życiu, do pracy, na Litwie Żydów w:
    Wilnie – 15 000,
    Kownie- 15 000,
    Szawle – 4 500,
    ———————————————————-
    Dane z raportu wskazują na ogólną liczbę ca 170 000 Żydów na Litwie.

    Raport zawiera też dość szczegółowy opis organizacji akcji, podkreśla postawę współpracujących “partyzantów” litewskich i wyraźnie mówi o niemożliwości rozwiązania kwestii żydowskiej na Litwie bez ich udziału.

    Autorka podaje dane liczbowe:…”Rūta Vanagaitė przytacza w książce cyfry: w Nowej Wilejce „Ypatingas burys” zamordował 1 159 Żydów, w Niemenczynie – 403, Oranach – 1 767″…

    tymczasem w raporcie Jaegera:
    22.09.41 – Nowowilejka – 468 Żydów, 495 Żydówek, 196 dzieci żyd. – 1159
    20.09.41 – Niemenczyn – 128 Żydów, 176 Żydówek, 99 dzieci żyd. – 403
    10.09.1941 – Varena – 541 Żydów, 141 Żydówek, 149 dzieci żyd. – 831

    Dwie pozycje zgodne w podanych liczbach lecz trzecia zawyżona ponad 2-krotnie.
    Komando Jaegera wykonywało swoją “robotę” jednego dnia w paru miejscowościach jak i w niektórych miejscowościach było po kilka razy w różnych dniach. Orany (lit. Varena) wymienione są tylko raz.

    Gdy ktoś bierze się za publicystykę tak trudnych tematów historycznych winien dołożyć więcej starań w podaniu dokładnych danych z dokładnym wskazaniem źródeł.

  16. Michelle mówi:

    Moja tesciowa ktora juz nie zyje byla z Wilna i ona mi opowiadala ze nie Niemcy tylko Litwini (sasiedzi i znajomi tez) masowo mordowali Zydow, jest znany na swiecie fakt ze w obozach koncentracyjnych najwiecej zolniezy w Nazi Armii ktorzy pilnowali obozy byli Litwini i Ukraincy i oni sie mscili na Zydach najwiecej.Z ich rak zginela jej cala rodzina.Niektorzy litewcy mordercy po wojnie uciekli do USA,Australii,i Poludnowej Ameryki, jedego to sadzili w Australii i odda.li Niemcom i tam on zdechl w wiezieniu bo i tak juz mial 90 lat.

  17. Maur mówi:

    A tu dowód owych czasów zwyrodnienia Lietuvisów. Tam też opis.

    http://citi-net.pl/blog/edek/wp-content/uploads/2015/11/Butrymance-cm..jpg

  18. mederes mówi:

    Zamiast komentarza.
    SKAZANI za zbrodnię w Ponarach NA ŚMIERĆ PRZEZ ROZSTRZELANIE:
    Bronisław Żelwis, Jonas Ożelis Kozłowskis,Augustas Juozas,Juozas Maczys, Stasys Ukrinas,Mikas Bogotkiewiczius, Powiłas Waltulonis,Jonas Dwilaitis,Antanas Granickas, Stasys Liwczinas,Jonas Germanavczius,Wladyslaw Sausaitis.

    LISTA BEZPOŚREDNICH SPRAWCÓW ZBRODNI PONARSKIEj:
    Arlauskas Juozas, Augustas Juozas, Baltutis Borisas, Barauskas Aleksas, Barkauskas Aleksas, Barkauskas Jonas, Bazyliuk Wladimir, Bilkis Wladas, Bobrawiczius Antanas, Bogotkiewiczius Mikas, Barysiawiczius Stasys, Butkiiewiczius Zigmas, Butkunas Władas,,Butkus Mieczys,Cibulskis Stiepas,Czarniauskas Pietras,Cziaponis Stasys, Czesnulis,Cziczielis Konstantinas, Diarwoidaitis Wladas, Dienisis Hubertas, Dołgowas Jnas, Diwilajtis Jonas, Faworow Iwan, Galwanauskas WiktoGermanawiczius Jonas, Gigaszka Juozas, Gritinaitie Ona, Golczas Dionizas, Grancikasa Antanas, Griksztas stasys, Iwinski Julius, Jaksztas Jonas, Jakubka,
    Jankiewiczius Adomas, Januszkiawiczius Juozas, Januszkis, Jasinaitie Janie,Jurienas Albertas, Kalendra Kostas, Kelbszas Juozas, Kodeiskis Josifas, KorsakasWladas, Kriwas Juozas, Kromeris Henrikas, Kundoras Wincas, Kursziz Adomas,Kuzawinis Alfonsas, Labunskis ,Lankauskas Władas, Leikunas Wincas, Lemeszis Juozas ,Lukoszius Balys, Maciene Adela, Mackiewiczius Waldas,Maczys Juozas, Mandeika Wladas, Martisziunis Antanas, Martisziunis Justas,Mawskolunas,Miakiszius Juozas,Nikitin Michail, Newerewiczius,Norijauskas (Nerijauskas), Norkiewiczius Jonas,Norwaisza Balys, Ożelis-Kazłauskas Jonas, Pauksztis Justas (lub Julius), Paulauskas Justas (lub Julius),Paulauskas Cirillijus, Paulonienie Domicela, Pażusis Leonas, Roszta Stasys, Razutis Klemens,Sausaitis Wincas, Sergutin Iwan, Sinkiawiczius ZigmasSkalandis Juozas, Susznis Wladas, Subaczius Juozas, Swiaitikas Wytautas, Szidlauskas, Szilinskas Alfonsas,Tumas Jonas, Untulis Jonas, Untulius Powiłas,Urbonas Romualdas,Urinkas Stasys, Waltiaris Jonas, waltulonis Powiłas, WarnasPetras, Waszkis Juozas, Wielwis Juozas, Wolgas Jonas, Zaicow Isak, Zalapugas Stasys, Zaganiewiczius ”

    Pracownicy służby więziennej na Łukiszkach po wejściu Niemców do Wilna w czerwcu 1941:

    Arsztikis Stasys, Draubulis Stasys, Grigalewiczius Stasys, Korskaka Jakubas,
    Kudirka Jonas, Lukoszewiczius Wincas, Paszkiewiczius Wytautas, Reimorys Stasys,
    Rimkiewiczius Jonas, Saczewiczius Mieczys. Skiejwalas Jonas, Staszkiewiczius Petras, Stuczinskas Stasys, Szimkunas Zigmas, Tiszkiewiczius Antanas, Tiszkiewiczius Juozas, Wainginis Petras, Zdanawiczius Juozas, Żembinkas Wytautas,
    Żikaras Jonas,
    Pracownicy więzienia na Łukiszkach :
    Naczelnik: Ugienskis Juozas ,
    Zastępca naczelnika : Grunskis Jonas ,
    Kierownik administracji: Jamelkis Pranas
    Dział dyżurnych od 1941 : Urbonaitis Juozas, Żelwis Pranas, Stuczinskas Stasys,Repejka Wiktoras,Sacewiczius Mieczys,Skeiwalas Jonas, nadzorcy :Serapinas Jonas, Barusewiczius Jupzas, Barysas Wytautas, Bekeszaus Kazys,Cedwilas Stasys, Draubulis Stasys, Grigalewiczius Stasys, Gudanawiczius Mikas, Iwanauskis Bronius, Iwaszkiewiczius Pietras,Karabas Antanas,Kareckas Kazys

    dc listy pracowników wieźienia na Łuliszkach:
    Kareckienie Elena, Korsakas Jakubas, Kupczys Leopoldas, Lepeszka Jonas, Litwinskas Prana\s, Lucaitis Petras, arkiewiczius Juozas, Matulauskas Jonas,
    Matulis Bolius, Miżutawiczius Robertas, Ostrauskas Kostas, Praulis Stasys,
    Paszkiiewiczius wytautas, Paszkiewiczius Pranas, Paulauskas Jonas, Pauluskas Wladas, Petraszka Romualdas, Reimorys Stasys, Rimkiewiczius Jonas,Rudinka Antanas, Ruszcica Leonas, Sawickas Wytautas, Smeta Wytautas, Siauczunas Petras,
    Stankiwiczienie Matilda , Stankus Karolis, Staniewiczius Petras, Szimkunas Zigmas,
    Szukis Apolinaris,Taraszkiewiczius Antanas, Tiszkiewiczius Antanas, Tuszas Bronius, Waiginis Petras, Wajczulonis Ignas, Walużis Petras, Wilkielis Waclowas, Zambinskas
    Wytautas, Zdanowiczius Juozas, Żemajtinie Urszule, Zirkas Jonas …

    dc listy pracowników więźienia na Łukiszkach po wejściu Niemców w czerwcu 1941r

    Bartusewiczoius Kazys, Bastijokas Jonas,Błużas Jonas, Bolna Jonas,Brazataitis Pranas,Brazis Wincas, Budrys Stasys,Bulewinas Jonas,Czaplikas Kazys, Czekulonis
    Waclowas, Czekulonis Ksaweras,Czesnulis Tomas,Garnis Wytautas,Gawienauskas Stasys, Girdenis Ignas, Gławickas Wladas, Grieże stasys, Grigorawiczius Bronius,Griżus Jonas. Jakielaitis Kazys, Jeczys Feliuksas, Kałpokas Kazys, Kapinkas
    Stasys, Karnackienie Adele,Karlonas Wincas, Kaziukonis Juozas, Klewinskas Antanas, Klimanowiczius Jonas,Klukas Juozas, Knabikas Juozas, Kondratowiczius Jonas, Kopustas Stasys, Kozakiewiczius Leonas, Kondrotas Aleksas, Kurewiczius Juozas, Losewiczius Antanas, Lukoszewiczius Wincas, Legenis Jonas, Maciulewiczius Adilfas, Mackiewiczius Bolius, Maczulantis Jonas, Maksimawiczius Monika, Magelinskas Stasys, Misiukonis Pranas, Miszelkis Kazys, Nargiela Petras….

    Patrz monografia : „Zbrodnia w Ponarach 1941-1944” Moniki Tomkiewicz ISBN 978-83-60464-91-5

  19. Adam81w mówi:

    Ta pani to prawdziwa Litwinka.

  20. LT-PL mówi:

    Trzeba wyjaśniać i konkretnie wskazywać osoby odpowiedzialne, szczególnie jeśli żyją. Mam na myśli V. Adamkusa, który jak młody chłopak prawdopodobnie brał udział w pogromie Żydów w Kownie w czerwcu 1941 roku i był ochotnikiem w 12 Batalionie Policyjnym Schutzmannschaft pod dowództwem Antanasa Impulevičiusa. Batalion ten w 1944 roku zajmował się masowymi rozstrzeliwaniami Żydów na Białorusi.

  21. ziuutek mówi:

    @ Anna Pieszko
    “Okupantom Litwy – Niemcom faszystowskim…”
    Nie wiem ile Pani ma lat, ale będąc redaktorką szacownej gazety Kurier Wileński chyba należy wiedzieć, że faszystowskie to były wówczas Włochy Mussoliniego, a Niemcy były NAZISTOWSKIE czyli narodowo-socjalistyczne. Mam tłumaczyć dalej?

  22. czytający mówi:

    Co tam się czepiać jakiejś redaktorki skoro państwo o ofiarach i sprawcach w II WŚ tak mówi:
    “Państwo ukraińskie oświadcza.
    Ludobójcy i ich ofiary są TACY SAMI.

    Czytajcie kotki.
    Zrobili nawet tłumaczenie na j. polski aby lepiej chlasnąć Polaków

    http://zaxid.net/news/showNews.do?ukrayina_i_polshha_skladni_pitannya_pamyati&objectId=1382976

  23. ziuutek mówi:

    @ Anna Pieszko
    Dlaczego Rūta Vanagaitė, pisząc o lietuvskich mordach w Ponarach, wspomina tylko o Żydach, nie wspomina o Polakach?
    I dlaczego Pani, Polka, jej tego nie wytyka?
    Czy może Pani przypomnieć mi treść napisu na obelisku w Ponarach?

  24. LT-PL mówi:

    Warto pamiętać o Ofiarach strzelców ponarskich i szaulisów. Pisał o tym Zygmunt Fedorowicz, delegat Rządu RP na Kraj, we wspomnieniach znajdujących się w Ossolineum we Wrocławiu, sygn. 147/57/1. „Kiedyś grupę harcerek kazano najpierw rozebrać jak wszystkich, następnie puścili na nie psy, które rzuciły się krwiożerczo, rozszarpując dziewczęta. Na koniec dobito te, które jeszcze przejawiały oznaki życia”.
    Warto zapytać b. prezydenta Lietuvy dopóki jeszcze żyje, czy brał w tym udział i czy ma pod koniec swojego życia wyrzuty sumienia.

  25. Lubomir mówi:

    Prawda o zbrodniarzach lietuviskich ożyła i to jest ważne. Wciąż przykro, że milczy się nadal na temat kierowniczego sprawstwa Niemców. Ostatnio szowiniści lietuviscy planowali nadanie nazwy jednej z ulic w miasteczku Malaty {liet. Moletai} imieniem księdza Jonasa Zvinysa. Okazuje się, że ten kapłan jest oskarżany o zorganizowanie gangu, który mordował Żydów. Sprawę nagłośnił dr Efraim Zuroff, Łowca Nazistów z Centrum Szymona Wiesenthala. Pisze o tym ‘The Jerusalem Post’. Szkoda, że my Polacy nie walczymy tak skutecznie o historyczną prawdę.

  26. Pingback: Defending History

Leave a Reply

Your email address will not be published.