Niekryzysowe, a bogate Święto Plonów rejonu wileńskiego!

64
Tradycyjnie rozpalano samowar butem Fot. Marian Paluszkiewicz
Tradycyjnie rozpalano samowar butem Fot. Marian Paluszkiewicz

Bogate stoiska gmin, stoły łamiące się od wiejskiej szynki, słoniny i chleba, wiązanki ludowych piosenek  i tańców oraz mnóstwo innych atrakcji czekało na gości w ubiegłą sobotę w Pikieliszkach. Podczas Święta Plonów mieszkańcy rejonu wraz z gośćmi dziękowali Bogu i cieszyli się z obfitego roku.

Rejonowe święto rozpoczęło się kiermaszem wyrobów rzemieślniczych i artykułów spożywczych. Można było tu nabyć też sadzonki drzewek, krzewów i roślin ozdobnych. Swe wyroby zaprezentowały stoiska wszystkich 23 gmin rejonu wileńskiego. Jednak najwięcej emocji i aplauzu wzbudził, jak to zwykle na dożynkach bywa, korowód, podczas którego nie zabrakło wieńców dożynkowych  i przyśpiewek, które są nieodzownym elementem Święta Plonów.

Z każą godziną w parku przed dworkiem Marszałka Józefa Piłsudskiego gromadziło się wciąż więcej ludzi. Jedni na dożynki przyjechali po raz pierwszy, inni już kilkunasty. Ludzie chodzili od jednego stoiska do drugiego, uśmiechali się na widok znajomych, podziwiali arcydzieła gmin. Gdzieś ktoś zawodził „Sokołów”, gdzieś brzmiał „Walc wileński”.
— I to są nasze tradycje. Nasze polskie tradycje — obserwując szeptały do siebie zadowolone starsze panie.

Zgodnie z tradycją została też odprawiona Msza dziękczynna, którą celebrowali księża z Wileńszczyzny. Wśród nich byli ks. Mirosław Balcewicz z parafii Przemienienia Pańskiego w Porudominie oraz ks. Antoni Dilys z wileńskiej parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła.

Podczas korowodu nie zabrakło wieńców dożynkowych  i przyśpiewek, które są nieodzownym elementem Święta Plonów Fot. Marian Paluszkiewicz
Podczas korowodu nie zabrakło wieńców dożynkowych i przyśpiewek, które są nieodzownym elementem Święta Plonów Fot. Marian Paluszkiewicz

Gdzieś ktoś zawodził „Sokołów”, gdzieś brzmiał „Walc wileński” Fot. Marian Paluszkiewicz
Gdzieś ktoś zawodził „Sokołów”, gdzieś brzmiał „Walc wileński” Fot. Marian Paluszkiewicz

W swoim kazaniu ksiądz Balcewicz nieoczekiwanie zacytował słowa prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki, który podczas niedawnego pobytu na Litwie skrytykował, że litewskie pola nie są uprawiane, są zarośnięte chwastami. Ksiądz wspominał, że przyczyną tego jest lenistwo ludzi.

Po Mszy Andrzej Żabiełowicz, starosta gminy mariampolskiej i gospodarz tegorocznych dożynek, wręczył dla mer rejonu wileńskiego Marii Rekść dożynkowy bochen chleba.

— Dziękuję za wasz trud, za waszą trudną pracę. Cieszę się, że przestrzegacie tradycji naszych przodków, których od zawsze głównymi wartościami były — ziemia, trud rolnika i chleb. Życzę, aby ludzie nie tylko się nie lenili uprawiać ziemię, ale niech wreszcie otrzymają prawo do jej własności. Aby skończyła się reforma rolna i stworzone zostały odpowiednie warunki dla rolnictwa — życzyła mer.

Zdaniem Marii Rekść, większość mieszkańców nadal nie odzyskało ojcowizny i korzystając z okazji, że w święcie udział wzięli też posłowie na Sejm, prosiła ich o wstawiennictwo. W dożynkach udział wzięli: posłowie na Sejm prezes Związku Polaków na Litwie Michał Mackiewicz, Algirdas Sysas, Juozas Olekas, Jonas Pinskus. W tegorocznym święcie wzięli udział również deputowani do Parlamentu Europejskiego – przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Waldemar Tomaszewski oraz  Janusz Wojciechowski z ramienia partii Prawo i Sprawiedliwość. Swoją obecnością zaszczycili liczne delegacje z Polski i Białorusi.

Gospodarz tegorocznego Święta Plonów Andrzej Żabiełowicz niesie czarny chleb, który wręczył dla mer rejonu wileńskiego Fot. Marian Paluszkiewicz
Gospodarz tegorocznego Święta Plonów Andrzej Żabiełowicz niesie czarny chleb, który wręczył dla mer rejonu wileńskiego Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas święta mieszkańców i gości Wileńszczyzny bawił zespół pieśni i tańca „Jutrzenka” Fot. Marian Paluszkiewicz
Podczas święta mieszkańców i gości Wileńszczyzny bawił zespół pieśni i tańca „Jutrzenka” Fot. Marian Paluszkiewicz

— Na wielu dożynkach w Polsce byłem, ale tak pięknych jeszcze nie widziałem. W imieniu przybyłych ze mną senatorów dziękuję rolnikom za ich ciężką pracę, dzięki której mamy ten chleb powszedni, o który się razem modlimy. W Polsce mamy też wiele nieużytków, ziemi opuszczonej. Ale to nie jest sprawa lenistwa ludzi, jak powiedział ksiądz, to jest sprawa złych warunków do pracy na roli. Jest to problem nie tylko tej ziemi, ale całej Europy, gdzie polityka rolna jest zła, gdzie wszelkimi sposobami ogranicza się produkcję rolną, gdzie prowadzi się politykę, która wcześniej lub później może spowodować głód w Europie. Wspólnymi siłami musimy to zmienić. Polska i Litwa to są kraje o pięknych tradycjach rolniczych i powinniśmy razem pracować, aby nasi rolnicy nie byli dyskryminowani — powiedział europoseł Janusz Wojciechowski.

Kiermasz wyrobów rzemieślniczych cieszył się popularnością Fot. Marian Paluszkiewicz
Kiermasz wyrobów rzemieślniczych cieszył się popularnością Fot. Marian Paluszkiewicz

Tegoroczne stoiska gmin były nadzwyczaj pomysłowo upiększone Fot. Marian Paluszkiewicz
Tegoroczne stoiska gmin były nadzwyczaj pomysłowo upiększone Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas tradycyjnych już 14. dożynek mieszkańców Wileńszczyzny jak i gości bawiło wiele zespołów, poczynając od szkolnych, kończąc ludowymi. Została powołana specjalna komisja na czele z Janem Gabrielem Mincewiczem, która wybrała najpiękniejsze stoiska. Za najpiękniejsze uznano stoisko gminy Niemenczyn. Święto zakończono dyskoteką „dla młodzieży i nie tylko…”