Więcej

    Szyrwinty upamiętniły ofiary tragedii pod Smoleńskiem

    Czytaj również...

    Przedstawiciele władz lokalnych z merem Kęstutisem Pakalnisem na czele oraz I Radca Ambasady RP w Wilnie Andrzej Kupiec wspólnie posadzili drzewko upamiętniające w Szyrwintach ofiary tragedii pod Smoleńskiem Fot. Marian Paluszkiewicz

    W poniedziałek  minął równo miesiąc od tragicznej śmierci prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki Marii oraz 94 wybitnych przedstawicieli polskiego narodu, którzy zginęli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.

    Z tej okazji w Szyrwintach, w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Michała Archanioła odprawiono mszę w intencji tragicznie zmarłych, w której uczestniczyli władze rejonu szyrwinckiego. Następnie uczestnicy nabożeństwa udali się przed gmach samorządu, gdzie w skwerze posadzili młody dąb, jako symbol pamięci po tragicznie zmarłym prezydencie Polski oraz jego współtowarzyszy tragicznej podróży do Katynia 10 kwietnia tego roku.

    — Jesteśmy dziś w żałobie. Jako pamięć naszego smutku będzie ten dąb, który radni rejonu postanowili posadzić, jako symbol przyjaźni oraz wytrwałości — powiedział podczas uroczystości mer rejonu Kęstutis Pakalnis.

    Decyzję o symbolicznym upamiętnieniu ofiar tragedii pod Smoleńskiem radni rejonu szyrwinckiego podjęli 29 kwietnia. Uroczystość postanowiono zorganizować 10 maja, kiedy mija równo miesiąc od tragicznej śmierci członków polskiej delegacji z parą prezydencką na czele. O upamiętnienie ofiar tragedii prezydenckiego samolotu wystąpiła do Rady samorządu szyrwinckiego redakcja lokalnego dziennika internetowego „Intos žinios”.

    W Szyrwintach, w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Michała Archanioła odprawiono mszę w intencji tragicznie zmarłych w katastrofie prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 r. Fot. Marian Paluszkiewicz

    „Rejon szyrwincki ma bardzo głębokie historyczne związki z Polską. Tu w okresie międzywojennym przebiegała linia demarkacyjna dzieląca dwa bratnie, lecz wtedy skłócone narody, o czym świadczą groby litewskich obok polskich żołnierzy na miejskim cmentarzu. Polegli oni w bratobójczej walce. Dziś cała Litwa wyraża współczucie polskiemu narodowi wobec tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w opinii wielu litewskich polityków był „przyjacielem Litwy”. Toteż upamiętnienie w Szyrwintach ofiar tragedii pod Smoleńskiem byłoby nie tylko gestem symbolicznym, ale też w pełni uzasadnionym” — czytamy we wniosku redaktora „Intos žinios” Pawła Kobaka do Rady samorządu rejonu szyrwinckiego.

    „Pięknym gestem, który będzie jednoczył nasze narody” — określił uroczystość upamiętniającą w Szyrwintach ofiary tragedii pod Smoleńskiem Andrzej Kupiec, I radca Ambasady RP w Wilnie. W imieniu ambasadora Janusza Skolimowskiego podziękował on władzom rejonu szyrwinckiego za wyraz solidarności w żałobie z polskim narodem.

    W swoim przemówieniu Andrzej Kupiec zaznaczył, że ogłaszając żałobę narodową po tragedii pod Smoleńskiem oraz w dniu pogrzebu pary prezydenckiej, jak też wyrazy głębokiego współczucia złożone Polakom przez prezydent Dalię Grybauskaitė i przedstawicieli najwyższych władz Litwy świadczą o tym, że władze Litwy podjęły nie tylko protokólarne działania, lecz przeżyły tragedię razem z polskim narodem.

    — Świadczy to również o tym, że między Polską a Litwą jest prawdziwa przyjaźń — podkreślił radca Andrzej Kupiec podczas uroczystości upamiętniającej ofiary tragedii pod Smoleńskiem.

    W nabożeństwie oraz późniejszej ceremonii sadzenia drzewka wzięli również udział wicemer rejonu szyrwinckiego Valdas Radionovas, radni rejonu oraz przedstawiciele organizacji i instytucji samorządowych.

    Afisze

    Więcej od autora

    220. rocznica III rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów

    Dokładnie 220 lat temu z mapy Europy, w jej samym centrum, zniknął unikalny organizm państwowy, który na parę lat przed jego unicestwieniem zdążył jeszcze wydać na świat pierwszą na kontynencie konstytucję. Na jej podstawie miało powstać współczesne, demokratyczne na...

    Kto zepsuł, a kto naprawi?

    Przysłowie ludowe mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I tak zazwyczaj w życiu bywa. W polityce też. Po zakończeniu maratonu wyborczego w Polsce nasz minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius wybiera się do Warszawy. Będzie szukał kontaktów z...

    Oskubać siebie

    Będący już na finiszu przetarg na bojowe maszyny piechoty został raptem przesunięty, bo Ministerstwo Ochrony Kraju tłumaczy, że otrzymało nowe oferty bardzo atrakcyjne cenowo i merytorycznie. Do przetargu dołączyli Amerykanie i Polacy. Okazało się, co prawda, że ani jedni,...

    Odżywa widmo atomowej elektrowni

    Niektórzy politycy z ugrupowań rządzących, ale też część z partii opozycyjnych, odgrzewają ideę budowy nowej elektrowni atomowej. Jej projekt, uzgodniony wcześniej z tzw. inwestorem strategicznych — koncernem Hitachi — został zamrożony po referendum 2012 roku. Prawie 65 proc. uczestniczących w...