Optymistyczne wyniki walki z wypadkami drogowymi

112

Na Litwie w tym roku liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych zmniejszyła się o 20 proc. Zdaniem funkcjonariuszy policji, ograniczenie sprzedaży napojów alkoholowych przyczyniło się również do zmniejszenia liczby nietrzeźwych kierowców.

— Nie można zaprzeczyć statystykom. Rzeczywiście w tym roku zmniejszyła się i liczba ofiar śmiertelnych, i poszkodowanych. Oprócz tego, mniej natrafiamy na pijanych kierowców. W ciągu 11 miesięcy tego roku z ich winy zginęły 23 osoby. Musimy przyznać, że przed kilkoma laty wprowadzone surowsze sankcje dla miłośników kieliszka, dzisiaj dają optymistyczne wyniki. Moim zdaniem, do tych wyników przyczyniły się również ograniczenia czasu sprzedaży napojów alkoholowych, częstsze akcje policyjne — wyjaśnił Gintaras Aliksandravičius, naczelnik Litewskiej Służby Policji Drogowej.

Do 20 grudnia na Litwie w wypadkach drogowych zginęły 293 osoby, co stanowi o 20 proc. mniej niż w roku ubiegłym i o 40 proc. mniej niż w roku 2008. Zmniejszyła się również liczba poszkodowanych. Tegoroczne dane wskazują, że na drogach liczba osób poszkodowanych wyniosła 4239, w roku ubiegłym — 4459.

Jak poinformowała nas Loreta Kairienė, specjalistka oddziału organizacyjnego w Głównej Komendzie Policji Okręgu Wileńskiego, w rejonie wileńskim w ciągu 11 miesięcy roku 2010 zarejestrowano 49 wypadków drogowych, w tym samym okresie roku ubiegłego — 55.

— Liczba wypadków zmniejszyła się jedynie o 10,9 proc. W tym roku w wypadkach drogowych zginęło 11 osób, w ubiegłym — 12. Liczba poszkodowanych zmniejszyła się o 10,14 proc. W tym roku wynosi ona 62, w ubiegłym zaś — 69 osób. Znacznie zmniejszyła się liczba wypadków powodowanych przez nietrzeźwych kierowców. W tym roku zarejestrowano 2 takie wypadki, w ubiegłym zaś było 7 — wyjaśnia Kairienė.

Liczba nietrzeźwych kierowców na Litwie w porównaniu z danymi sprzed 10 lat, kiedy w ciągu roku rejestrowano ok. 30 tys. pijanych za kierownicą, zmniejszyła się o połowę.

W tym roku na drogach Litwy zginęło mniej osób niż w latach poprzednich, jednak funkcjonariusze policji zarejestrowali wzrost liczby przekraczających dozwoloną szybkość.

— W naszym kraju zamontowano większą sieć fotoradarów. Obecnie właśnie te przyrządy notują większą część naruszycieli szybkości. Oprócz tego, łapać miłośników takiej jazdy pomaga też specjalny mobilny sprzęt do mierzenia szybkości, który jest wmontowany w samochody nieoznakowane — dodał Aliksandravičius.

Na następny rok dla łamiących Przepisy Ruchu Drogowego nie planuje się drastycznych novum i większych kar. Surowsze kary będą stosowane jedynie za mniejsze naruszenia, jak parkowanie samochodów na trawnikach lub w miejscach przeznaczonych dla niepełnosprawnych, ignorowanie obowiązków względem pieszych.