Bójcie się bogacić nielegalnie

280
Ubiegłoroczne starania rządu w zakresie zwalczania korupcji były niewystarczające Fot. Marian Paluszkiewicz

Każdy, kto wzbogaci się niewspółmiernie do swoich dochodów, może trafić do więzienia, zaś jego majątek zostanie skonfiskowany na rzecz państwa, nawet jeśli został on sprytnie przepisany na przysłowiową teściową. Jest to jeden z najważniejszych elementów walki z korupcją, tudzież przemytem, jaką w połowie ubiegłego roku prezydent Dalia Grybauskaitė wypowiedziała w swoim orędziu skorumpowanym urzędnikom oraz przemytnikom.

Od tamtego czasu, gdy prezydent zapowiedziała tę walkę, minęło trochę czasu, okazuje się jednak, że zbyt mało, by strona walcząca cokolwiek wskórała. Aczkolwiek w grudniu ubiegłego roku otrzymała potężny oręż w ręce, za jaką można uznać nowelizację do Kodeksu Karnego (KK) w postaci artykułu przewidującego właśnie konfiskatę mienia pochodzącego z przestępczej działalności.

Nowelizację KK zakładającą pozbawianie winnych urzędników stanowisk, konfiskatę mienia, a także zwiększenie kar za korupcję i przestępstwa gospodarcze przygotował i przeforsował w parlamencie urząd prezydenta.

Tymczasem po poniedziałkowym, tradycyjnym już spotkaniu z premierem Andriusem Kubiliusem prezydent Dalia Grybauskaitė stwierdziła, że ubiegłoroczne starania rządu w zakresie zwalczania korupcji i przemytu były niewystarczające. Prezydent zaznaczyła też, że walka z korupcją wciąż pozostaje priorytetowym zadaniem i celem dla rządu.

Żeby ta walka była bardziej efektywna i efektowna, rząd, ale przede wszystkim instytucje wymiaru sprawiedliwości powinny jak najszybciej wypracować praktykę stosowania nowelizacji prezydenckiej dotyczącej zaostrzonych kar pozbawienia wolności oraz konfiskaty mienia za przestępstwa gospodarcze.

— Jedną z najbardziej złożonych, ale też najbardziej skutecznych form walki z korupcją, przemytem oraz powszechnym przyzwoleniem na zbijanie majątku z nielegalnych źródeł jest właśnie rozszerzona konfiskata majątku — powiedział we wczorajszym wywiadzie radiowym Jonas Markevičius, doradca prezydent ds. bezpieczeństwa narodowego. Jego zdaniem, bieżący rok powinien właśnie być rokiem praktycznego zastosowania poprawki Kodeksu Karnego, jak też jej dopracowania, żeby jej stosowanie było jak najbardziej skutecznym w walce z korupcją oraz przestępstwami gospodarczymi.

W przekonaniu urzędu prezydent, stosowanie w praktyce prokuratorskiej i sądowniczej konfiskaty mienia za przestępstwa skarbowe i gospodarcze powinno uskutecznić walkę z tego rodzaju przestępstwami. Tymczasem statystyki sądowe wykazują inny problem, a mianowicie to, że na Litwie w ogóle bardzo rzadko dochodzi do wyroku skazującego wobec osoby z zarzutami popełnienia przestępstwa skarbowego. Jak wynika z danych za 2009 rok, na Litwie wszczęto ponad 700 spraw dotyczących korupcji, ale tylko połowa z nich trawiła do sądu i tylko jedna osoba usłyszała wyrok skazujący. I chociaż wprawdzie nie ma jeszcze danych za ubiegły rok, z braku w przekazie medialnym głośnych spraw korupcyjnych, można wstępnie wnioskować, że również 2010 rok był kolejnym rokiem nieudolnej walki rządu z korupcją.


KONSFISKATA MIENIA

Obecna norma Kodeksu Karnego przewiduje konfiskatę mienia w przypadku osoby, która popełniła ciężkie, czy też szczególnie ciężkie przestępstwo umyślne, a z którego miała lub mogła mieć korzyści materialne oraz nie mogła uzasadnić fiskalnie pochodzenia tego majątku. Konfiskacie podlega majątek, który został nabyty w ciągu 5 lat przed popełnieniem przestępstwa gospodarczego, lub w okresie po pełnieniu przestępstwa, jeśli jego wartość nie odpowiada wartości legalnych przychodów, a różnica ta wynosi powyżej 32,5 tys. litów (250 wartości rządowego minimum).