Spis ludności: prezydent już sama się „zliczyła”

Prezydent Dalia Grybauskaitė jako pierwsza z mieszkańców Litwy wzięła udział w internetowym powszechnym spisie ludności i mieszkań Fot. Marian Paluszkiewicz

Jak już informowaliśmy czytelników „Kuriera”, od 1 marca ruszył Narodowy Spis Ludności. Zanim jednak rachmistrze spisowi zabiorą się do spisywania nas w domu, od 1 do 14 marca możemy spisać się sami za pośrednictwem Internetu.

Wczoraj prezydent Dalia Grybauskaitė jako pierwsza wprowadziła swoje dane na stronie spisu www.esurasymas.lt. Prezydent przesłała dane na serwer Departamentu Statystyki w świetle kamer i obecności dziennikarzy. W ten sposób Grybauskaitė chciała zachęcić obywateli do aktywnego udziału w spisie w ogóle oraz do spisywania swoich danych przez Internet w szczególności.

— Po raz pierwszy w historii kraju spis ludności odbywa się za pośrednictwem Internetu. Nie trzeba czekać, zanim ktoś przyjdzie i zbierze dane o tobie. Wszystko możesz zrobić sam. Zajmuje to około 10 minut. To bardzo wygodnie, prosto i szybko — prezydent Dalia Grybauskaitė powiedziała dziennikarzom, zanim kliknęła  przyciskiem „wyślij” na monitorze swego komputera.

Prezydent była nie tylko pierwszą osobą, która podała swoje dane w powszechnym spisie ludności, ale też mogła podać o sobie najświeższe dane. Między innymi aktualny wiek — 55 lat, ponieważ wczoraj Dalia Grybauskaitė obchodziła też swój „pośredni” jubileusz.

Zdaniem prezydent, każdy z mieszkańców kraju musi być zainteresowany udziałem w spisie oraz tym, żeby podać jak najwięcej i jak najdokładniejszą informację o sobie, gdyż na wynikach powszechnego spisu będą budowane przyszłościowe plany rozwoju kraju.

— W ciągu ostatnich 10 lat Litwa bardzo się zmieniła. Dziś nie wiemy nawet dokładnej liczby mieszkańców. Spis ludności pomoże dowiedzieć się o faktycznej sytuacji każdego z mieszkańców, o jego źródłach utrzymania, ujawni zakres bezrobocia i emigracji, sytuację demograficzną, poziom wykształcenia społeczeństwa, przyczyni się do oceny jakości warunków mieszkaniowych, pozwoli na podjęcie precyzyjnych decyzji o zakresie potrzebnej pomocy. Znając bowiem dokładną sytuację, będziemy mogli podejmować prawidłowe i efektywne decyzje — powiedziała prezydent Dalia Grybauskaitė.

Organizatorzy spisu, czyli Urząd Statystyki zapewnia, że wszystkie informacje będą zabezpieczone i nie trafią w ręce niepożądane.

— Informacja spisu ludności nie ma nic wspólnego z systemem podatkowym czy opieką socjalną, dlatego będzie wykorzystana wyłącznie na potrzeby statystyki — zapewniała wczoraj dziennikarzy Vilija Lapėnienė, dyrektor Departamentu. Poinformowała też, że internetowy spis ludności potrwa od 1 do 14 marca. Potem brama internetowa zostanie zamknięta i na podstawie zebranej już informacji zostaną sporządzone spisy mieszkańców, którzy nie skorzystali z internetowych możliwości spisu. Od 5 maja do 9 czerwca rachmistrzowie spisowi odwiedzą ich w domu i ręcznie wypełnią karty spisu.

Pierwsze wyniki spisu poznamy już we wrześniu. Jak mówi Vilija Lapėnienė, objętość wstępnych wyników będzie zależała od ilości informacji zebranej przez Internet. Organizatorzy spisu oczekują, że około 1/3 mieszkańców skorzysta z bramy internetowej.

Tegoroczny spis jest dopiero drugim w najnowszym 20-leciu niepodległej Litwy i pierwszy po jej wejściu do Unii Europejskiej. Spis będzie kosztował budżet państwa prawie 30 mln litów. Około 2/3 tej sumy zostanie wykorzystana na opłatę prac ankieterów, których będzie zatrudnionych około 7 tys.

Jak mówią organizatorzy, pytania ankiet spisu ludności nie bardzo się różnią od pytań poprzedniego spisu. Pewną nowością jest to, że ankietowani mogą nie odpowiadać na pytania o posiadanym obywatelstwie oraz narodowości, natomiast w rubryce „Język ojczysty” ankietowani będą mogli wpisać dwa języki.

Spisem ludności zostaną objęci wszyscy stali mieszkańcy kraju (niezależnie od obywatelstwa), którzy w ciągu ostatnich 12 miesięcy na stale mieszkali na Litwie.

W tym roku powszechny spis ludności i mieszkań będzie również przeprowadzony w wielu innych krajach UE. Od 1 marca spis rusza również na Łotwie, a 1 kwietnia rozpocznie się w Polsce.