EuroBasket: Wilno czeka na zyski…

Do Wilna przyjedzie najwyżej trzecia część oczekiwanych kibiców Fot. Marian Paluszkiewicz

Mistrzostwa w koszykówce przeniosły się do Wilna. Koszykarze kontynuują walkę o medale, a stołeczni przedsiębiorcy oczekują zysków od napływających wielbicieli drugiej religii na Litwie. Wygląda jednak na to, że do Wilna prognozowanych 30 tys. fanów nie przyjedzie. Tymczasem wielbicieli, którzy dotarli do Wilna, czekają droższe hotele…

Po pierwszym etapie 12 najsilniejszych drużyn w wileńskiej arenie „Siemens” rozpoczęło drugi etap. Wileńskie Centrum Informacji i Turystyki prognozowało, że do Wilna zjedzie się około 30 tys. fanów i każdy z nich w ciągu doby zostawi w litewskiej stolicy co najmniej 500 Lt.

Girl in a jacket

Podczas gdy mecze odbywały się w Poniewieżu, hotele w Wilnie były wypełnione w 65 proc. Prognozuje się, że ta liczba wzrośnie o 20 proc. Według prezesa Litewskiego Stowarzyszenia Hoteli i Restauracji, prognozowana liczba turystów na okres meczu jest mocno wyolbrzymiona. Poza tym zapewne odpadną fani łotewskiej i polskiej drużyn, którzy już odjechali do domu i na których liczyło większość hoteli.

— Dotychczas stołeczne hotele jakiegoś nadzwyczajnego oblężenia nie przeżyły. W tych dniach oczekujemy większej liczby turystów, ale na pewno nie takiej jak prognozowano wcześniej. Przypuszczalnie hotele będą wypełnione w 80-85 proc. 30 tys. turystów, o których wcześniej mówiono — to mocno wyolbrzymiona liczba. Do Wilna przyjedzie najwyżej trzecia część. Na razie, na podstawie rezerwacji w hotelach, możemy mówić jedynie o 8 tys. — powiedziała w rozmowie z „Kurierem” Evalda Šiškauskienė, prezes Litewskiego Stowarzyszenia Hoteli i Restauracji.

Koszykarzy kontynuujących walkę o medale przyjął znajdujący się w pobliżu Wilna „Le Meridien Villon”, tymczasem gospodarze mistrzostw — litewscy koszykarze — zamieszkali na Zwierzyńcu w hotelu „Embassy Hotel Balatonas”.

Przedsiębiorcy z Kłajpedy, Szawel, Poniewieża i Olity, czterech miast, które opuściły drużyny koszykarskie, pozostali rozczarowani — nie doczekali się ani tłumów kibiców, ani zapowiadanych dochodów. Nie do końca były wypełnione hale sportowe, w których się odbywały mecze, a wywindowane ceny wystraszyły zagranicznych fanów.

Kłajpeda w tych dniach doczekała się największej liczby zagranicznych fanów — ponad 4 tys. Najwięcej przyjechało z Gruzji i Słowenii — odpowiednio po 2 tys. i 1 tys. Po kilkaset — z Ukrainy i Belgii.

W ciągu dnia w tym mieście portowym i jego okolicach fani wydawali milion litów. Poniewież nie może pochwalić się takimi liczbami. Prognozowano, że w ciągu pięciu dni mistrzostw stolicę Auksztoty zaleje fala kilkudziesięciu tysięcy fanów. Tymczasem do miasta zawitało ich zaledwie 1 500. Półpuste było miasteczko namiotowe, w którym doba kosztowała od 100 Lt.

Choć Szawle w czasie mistrzostw doczekały się trzykrotnie więcej turystów niż zwykle we wrześniu, nie wydawali oni ochoczo tu pieniędzy. Wystraszyły ich sztucznie wywindowane przez przedsiębiorców ceny.

Najmniej fanów koszykówki doczekała się Olita. Miasto w dniach meczów odwiedziło zaledwie 600 osób, a zamieszkało jedynie 200.

Mistrzostwa i oczekiwany z nich dochód skorygowały ceny hoteli pokojowych również w Wilnie. Jak nas poinformowała prezes Litewskiego Stowarzyszenia Hoteli i Restauracji, wzrosły one w niektórych hotelach stołecznych od 20 do 50 proc.

— Tak jak przypuszczaliśmy, rynek podyktował podwyżki. Co prawda, nie wszystkie hotele skusiły się skorzystać z takiej okazji jak mistrzostwa i cen nie podnosiły. Najwięcej ceny podniosły właśnie drogie hotele, te tańsze pozostawiły stare — zaznaczyła Šiškauskienė.

Jak powiedziała, ceny pokoi hotelowych w Wilnie są bardzo różne — można znaleźć i za 30, i za kilkaset litów.

Mistrzostwa w koszykówce korygują również zmiany w ruchu drogowym w Wilnie. Jak nas poinformowała Inga Simanonytė, specjalistka Samorządu Wileńskiego, do 12 września od godz. 6 do 24 został wprowadzony zakaz parkowania samochodów na ulicy Kalvarijų, na odcinku między ulicami J. Kazlausko i Ozo, na ulicy Geležinio Vilko — na odcinku między J. Kazlausko i Ozo, na Ozo — między V. Gerulaičio i Kalvarijų, na ulicy J. Ralio oraz podjazdach do areny „Siemens”. Od godz. 14 do 24 ruch jest zakazany ulicami J. Ralio, V. Gerulaičio oraz na podjazdach do areny.

— W zależności od potoków samochodowych i środków prewencyjnych policji, możliwe jest ograniczenie ruchu na ulicy Ozo, na odcinku między Geležinio Vilko i Kalvarijų, a także na ulicy Kalvarijų — między Žvalgų i Ozo — zapowiedziała specjalistka samorządu.

Od godz. 14 do 24, również do 12 września, został wprowadzony jednokierunkowy ruch na ulicach J. Kazlausko i Žvalgų, na odcinku między ulicami Trinapolio i Verkių. Te miejsca są przeznaczone na parking dla autobusów i samochodów osobowych. Na parkowanie zostały przeznaczone również miejsca w pobliżu dużych centrów handlowych na Ozo, Kalvarijų i P. Lukšio.

— Żeby zapobiec zatorom na drogach, prosimy fanów koszykówki, by na mecze dojeżdżali transportem publicznym, a czas i trasy dojazdu planowali zawczasu. Apelujemy do uczestników ruchu drogowego, żeby byli ostrożni, uważali na znaki drogowe i przestrzegali przepisów ruchu drogowego — nawoływała specjalistka stołecznego samorządu.