Nowy autobus usprawni dojazd mieszkańców czterech wsi

183
Symboliczną wstążkę przecięli mer rejonu Zdzisław Palewicz, prezes Solecznickiej Lokalnej Grupy Działania Józef Rybak, dyrektor ZSA „Šalčininkų autobusų parkas” Edgar Obłoczyński i starosta gminy dziewieniskiej Czesława Marcinkiewicz Fot. archiwum ASRS

Od 1 lutego br. z Dziewieniszek do Koczan i z powrotem będzie kursował autobus, nabyty w ramach projektu LEADER.

Koczany — wieś znajdująca się w odległości 8 km od Dziewieniszek przy samej granicy litewsko-białoruskiej. Nigdy, nawet za czasów sowieckich, nie dojeżdżał do niej żaden autobus rejsowy. Zainicjowany i zrealizowany przez ZSA „Šalčininkų autobusų parkas” projekt umożliwi codzienne połączenie z centrum gminy również dla mieszkańców znajdujących się na trasie wsi Gieduny, Albertyna i Zajaszowo. Dla 45 mieszkańców tych wsi, wśród których jest 8 dzieci, nowy autobus umożliwi dojazd do urzędu starostwa, kościoła i szkoły.  Dojazd zostanie zaplanowany w ten sposób, że podróż można będzie kontynuować dalej — z Dziewieniszek do Solecznik.

— Zakup autobusu i powstanie nowego rejsu stało się możliwe dzięki współpracy trzech instytucji: ZSA „Šalčininkų autobusų parkas” na czele z dyrektorem Edgarem Obłoczyńskim, która napisała i złożyła wniosek, Solecznickiej Lokalnej Grupy Działania na czele z prezesem Józefem Rybakiem, która poparła wniosek oraz samorządu rejonu solecznickiego na czele z merem Zdzisławem Palewiczem, który dofinansował projekt – powiedziała starosta gminy dziewieniskiej Czesława Marcinkiewicz, podkreślając, jak ważny jest ten autobus dla ludzi, którzy dotychczas musieli pokonywać osiem kilometrów na piechotę.

Po ceremonii przecięcia symbolicznej wstęgi przed urzędem starostwa w Dziewieniszkach przez mera rejonu Zdzisława Palewicza, prezesa Solecznickiej Lokalnej Grupy Działania Józefa Rybaka, dyrektora ZSA „Šalčininkų autobusų parkas” Edgara Obłoczyńskiego i starostę gminy dziewieniskiej Czesławę Marcinkiewicz autobus odbył swój pierwszy rejs do Koczan. Niestety, ponad 20-stopniowy mróz sprawił, ze zabrakło tych, którzy zwykle o tej godzinie będą pasażerami, czyli uczniów. Nie zabrakło natomiast chętnych, którzy zechcieli spotkać się z merem rejonu i którzy licznie zgromadzili się w gospodzie Kazimierza Kropy w Zajaszowie. Mieszkańcy tej i trzech innych wsi podziękowali władzom rejonu, że usłyszały ich prośbę o wyznaczeniu takiego rejsu, a także podzielili się kolejnymi problemami i spostrzeżeniami, dotyczącymi m. in. remontu drogi, oczyszczenia stawu przeciwpożarowego itd.

Irena Kołosowska