Ruszą prace renowacyjne pałacu w Jaszunach

 Prace renowacyjne w pałacu klasycystycznym w Jaszunach rozpoczną się już niebawem Fot. Marian Paluszkiewicz
Prace renowacyjne w pałacu klasycystycznym w Jaszunach rozpoczną się już niebawem Fot. Marian Paluszkiewicz

Niszczejący mury zabytkowego pałacu w Jaszunach już od dawna wołały o przychylne wejrzenie i konkretne działania restauratorów i władz.

Znajdujący się w gestii samorządu rejonu solecznickiego zabytkowy obiekt doczekał wreszcie swej wielkiej chwili — 28 lutego br. została podpisana umowa pomiędzy dyrektorem administracji samorządu rejonu solecznickiego Bolesławem Daszkiewiczem i dyrektorem spółki „Ekstra statyba” Kazysem Eidukaitisem o rozpoczęciu I etapu prac renowacyjnych pałacu.

— Bardzo się cieszę, że już ruszyły te prace. Tyle lat czekania już minęło, tyle rozmów było przeprowadzonych z ministerstwem kultury — mówi Zofia Griaznowa, starosta gminy Jaszuny, która była obecna przy podpisywaniu umowy na wykonanie prac renowacyjnych. — A ile było planowanych i niewypełnionych projektów… Dlatego wszystkie obietnice dotyczące renowacji pałacu już potem odbierałam sceptycznie. Ale skoro już doszło do podpisania umowy i ministerstwo gospodarki dało zgodę, to teraz już wierzę, że sprawy pójdą do przodu.

Przekazanie budynku pałacu dla firmy budowlanej odbędzie się po 10 dniach od chwili podpisania umowy. Renowację planuje się przeprowadzić w ciągu 22 miesięcy. Jak mówi Zofia Studiennikowa z wydziału budownictwa i architektury samorządu rejonu solecznickiego, koszta I etapu prac renowacyjnych opiewają  na sumę 5 mln 063 tys. 728 Lt i 37 ct.
— Pracy jest wiele: na początku przewidziana jest wymiana dachu, odnowienie elewacji, przełożenie komunikacji wodociągowej, gazowej, kanalizacji, linii elektrycznych, odwiertu na wodę. Wewnątrz budynku planuje się założenie instalacji elektrycznej, wentylacji, ogrzewania gazowego, klimatyzacji. O bezpieczeństwo pałacu zadba piorunochron, sygnalizacja antywłamaniowa i antypożarowa. Z prac dalszych przewiduje się czyszczenie ścian, sklepień, wymiana okien na drewniane.

  Wewnątrz pałacu planowane jest rozmieszczenie sali konferencyjnej, biblioteki, restauracji, hotelu Fot. Marian Paluszkiewicz
Wewnątrz pałacu planowane jest rozmieszczenie sali konferencyjnej, biblioteki, restauracji, hotelu Fot. Marian Paluszkiewicz

W pomieszczeniach pałacu przewidziane jest rozmieszczenie sali konferencyjnej, biblioteki naukowej, restauracji, także hotelu na 40 miejsc.
— Przewiduje się tu przeprowadzanie obrad naukowych, nawet kilkudniowych, więc niezbędne jest założenie kawiarni i zapewnienie miejsc noclegowych dla delegacji miejscowych i zagranicznych — mówi starosta Jaszun. — Równolegle będzie się odnawiać także otoczenie pałacu, samorząd otrzymał środki z europejskich funduszy strukturalnych na odnowienie starego parku wokół pałacu, więc bardzo się cieszę, że prace się rozpoczną i skoro już została powiedziana litera „a”, to padną też litery „b” i „c”, aż do wyczerpania całego alfabetu.
Czy zostanie zachowany zabytkowy charakter pałacu?

— Tak, renowacja będzie się odbywała w ten sposób, by zachować zabytkowy charakter pałacu i parku, nad tym sprawuje pieczę Departament Ochrony Zabytków, renowacja będzie się odbywała za uzgodnieniem z Departamentem, jego pracownicy wielokrotnie bywali tutaj, spisywali położenie pokoi, starali się odwzorować ich pierwotne położenie i przeznaczenie — mówi Zofia Griaznowa.

Prace budowlane wykona „Ekstra statyba”, która wygrała przetarg. Spółka budowlana dokonuje również renowacji zabytków, m. in. pracowała przy odbudowie dworu w Tuskulanach, zamku w Miednikach, zamku na półwyspie w Trokach.

HISTORIA PAŁACU

Pałac w Jaszunach w stylu późnego klasycyzmu został zbudowany w 1828 r. według projektu Karola Podczaszyńskiego. Zamieszkali tu młodzi Michał Baliński, historyk i literat, wraz ze swą żoną Zofią Balińską (córką Jędrzeja Śniadeckiego). U boku swej bratanicy zamieszkał tu również były rektor Uniwersytetu Wileńskiego, wybitny uczony, matematyk, astronom Jan Śniadecki. Odtąd do Jaszun „ciągnęło, co tylko było w kraju znakomitego z postaci tej epoki”. Bawili tu ks. Stanisław Jundziłł, biskup wileński ks. Jędrzej Benedykt Kłągiewicz, astronom Piotr Sławiński; proboszcz z pobliskich Turgiel, słynny dziedzic Pawłowa ks. Paweł Brzostowski, matka Juliusza Słowackiego Salomea Becu. Przyjeżdżali także młodzi: Juliusz Słowacki, zakochany bez wzajemności w Ludwice Śniadeckiej, córce prof. Jędrzeja Śniadeckiego; Tomasz Zan, Antoni Edward Odyniec, Józef Mianowski; sąsiad z Bolcienik, mąż Maryli Wereszczakówny Wawrzyniec Puttkamer. Pałac był miejscem spotkań wybitnej inteligencji. Przyjeżdżał tutaj często Joachim Lelewel, Ignacy Domeyko. Kwitło tu życie towarzyskie, organizowano słynne łowy, spraszano mnóstwo gości, dyskutowano, aranżowano wieczory poetyckie.