Litewskie media bronią prezydenckich kłamstw

 Zdaniem  premiera, wiceminister Renata Cytacka powinna złożyć rezygnację     Fot. Marian Paluszkiewicz

Zdaniem premiera, wiceminister Renata Cytacka powinna złożyć rezygnację Fot. Marian Paluszkiewicz

„Polacy znowu atakują prezydent” — w tym kontekście litewskie telewizje podały informację o oświadczeniu Forum Rodziców Szkół Polskich Rejonu Solecznickiego. Przedstawione w nim argumenty świadczą, że wypowiedź prezydent Dali Grybauskaitė o przestrzeganiu praw mniejszości narodowych na Litwie, co najmniej mijają się z prawdą.

„(…) Pani Prezydent Dalia Grybauskaitė publicznie okłamała społeczność międzynarodową oraz przedstawicieli Parlamentu Europejskiego, twierdząc, że w żadnym raporcie organizacji międzynarodowej nie ma wzmianki o tym, iż na Litwie są naruszane prawa mniejszości narodowych. Otóż, Pani Prezydent kłamie (…)” — czytamy między innymi w oświadczeniu Forum Rodziców. Dalej w oświadczeniu są przedstawione raporty międzynarodowych organizacji, z których jednoznacznie wynika, że sytuacja mniejszości narodowych na Litwie pogarsza się, a ich prawa nie wszystkie są przestrzegane.

Reklama

Litewskie media nie „dostrzegły” jednak argumentów rodziców, natomiast za „obrazę majestatu” uznały zarzuty kłamstwa dla prezydent. Usłużni dla prezydent politycy partii konserwatywnej — Związku Ojczyzny/Chrześcijańscy Demokraci Litwy — oświadczenie Forum Rodziców oraz całej Akcji Wyborczej Polaków na Litwie uznali za antypaństwowe.

Konserwatywna posłanka Rasa Juknevičienė stwierdziła, że prezes solecznickiego Forum Rodziców, a zarazem wiceminister energetyki musi podać się do dymisji, albo powinna zostać zdymisjonowana.
Również premier Algirdas Butkevičius, poproszony o skomentowanie sprawy powiedział dziennikarzom, że rzeczywiście padły zarzuty kłamstwa pod adresem prezydent, więc wiceminister powinna złożyć rezygnację. Premier przyznał przy tym, że nie zna treści oświadczenia Forum Rodziców. Renata Cytacka otrzymała tekę wiceministra energetyki z rozdania politycznego koalicji rządzącej, w skład której wchodzi również Akcja Wyborcza Polaków na Litwie.

— Jestem zdruzgotana postawą mediów i polityków, bo nie chcą dostrzec, że przedstawiliśmy dowody na to, że nie jest tak, jak prezydent mówi, lecz zamiast skupić się na tym, zostałam przedstawiona niemalże jako wróg narodu — powiedziała „Kurierowi” wiceminister Renata Cytacka. Podkreśliła, że intencją oświadczenia Forum była obrona interesów polskiej mniejszości oraz zaprzeczenie słowom prezydent.
— Nie można wprowadzać w błąd opinii międzynarodowej. I to powinno być tematem dyskusji. Dziś natomiast mamy taką sytuację, że ten, kto mija się z prawdą, jest bohaterem, a ten, kto temu zaprzecza, jest szkalowany — powiedziała nam Renata Cytacka. Dodała też, że swój podpis pod oświadczeniem złożyła jako prezes społecznej organizacji, jako obywatelka, dla której jest ważne demokratyczne prawo pluralizmu.
Urząd Prezydenta z kolei unika komentowania sytuacji. W oświadczeniu prasowym urzędu podano tylko, że prezydent już wszystko powiedziała ws. sytuacji mniejszości narodowych na Litwie.

Zarzuty Forum Rodziców nie są jedynymi, które padają pod adresem prezydent Grybauskaitė. Również Europejska Fundacja Praw Człowieka w oświadczeniu z 17 stycznia wymienia międzynarodowe raporty zawierające pretensje do Litwy w zakresie przestrzegania praw mniejszości narodowych. W oświadczeniu mówi się, że te raporty świadczą „o kłamstwie bądź niewiedzy Pani Prezydent co do rozpatrywanej przez społeczność międzynarodową kwestii mniejszości narodowych na Litwie”.
„EFHR już wcześniej zwracała uwagę, że wypowiedzi Pani Prezydent pozwalają na stwierdzenie, iż nie odróżnia ona mniejszości narodowych od migrantów, a wysuwane przez Prezydent argumenty wobec m. in. Ustawy o Mniejszościach Narodowych są bezpodstawne i mają na celu wzbudzenie w społeczności niechęci do uregulowania kwestii prawnej mniejszości narodowych w państwie” — czytamy w oświadczeniu Fundacji.