Więcej

    Polskie piosenki retro w Wilnie: ich nie sposób zapomnieć…

    Czytaj również...

    kult. retro 18-internet
    Artystyczna ekipa z Polski, która przybyła na Litwę oraz organizatorka wieczoru Apolonia Skakowska Fot.Włodzimierz Gulewicz

    „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Tango Milonga”, „Walc Francois” i inne tak znane melodie będące w złotym funduszu piosenkarskim okresu międzywojennego    rozbrzmiewały w niedzielę, 16 listopada, w wileńskim Domu Kultury Polskiej podczas elitarnego koncertu „Czar piosenki retro”. Koncertu, podczas którego słuchacze przenieśli się do tej złotej epoki, kiedy to rodziły się niezapomniane utwory Henryka Warsa, Jerzego Petersburskiego, do słów takich poetów jak Julian Tuwim, Marian Hemar, w wykonaniu Hanki Ordonówny, Mieczysława Fogga…

    W Warszawie rozbrzmiewają co rok — tradycyjnie w październiku podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Retro im. Mieczysława Fogga.
    Festiwal narodził się przed dziesięcioma laty w stolicy Polski i od tego czasu  przebiega co rok. Gromadzi spore rzesze wykonawców tej starej tak romantycznej piosenki oraz słuchaczy, którzy nie mogą się wręcz doczekać tej chwili, kiedy na scenie zabrzmi piosenka, która ożywia serca, wyciska łzy, budzi wspomnienia…
    Dla uczestników jest to niezwykle prestiżowa rywalizacja, gdyż rokrocznie zostają wyłaniani laureaci Złotych Liści Retro i oni to później mają koncertowe wypady do innych miast, krajów, dzielą się tym bogactwem piosenki przedwojennej.

    Po raz już drugi odwiedzili Wilno. Pierwszy raz byli przed rokiem.
    I oto kolejne spotkanie. Spotkanie, za które niewątpliwie należą się ogromne podziękowania dla Apolonii Skakowskiej, prezes Centrum Kultury Polskiej na Litwie im. St. Moniuszki oraz Wojciechowi Dąbrowskiemu, organizatorowi i dyrektorowi artystycznemu Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Retro im. Mieczysława Fogga, który jest przeglądem najciekawszych wydarzeń popularyzujących twórczość i dorobek okresu międzywojennego.

    W artystycznej ekipie, która tym razem przybyła na Litwę byli: organizator festiwalu, piosenkarz, autor tekstów, konferansjer, a na co dzień lat już od 50  nauczyciel matematyki Wojciech Dąbrowski oraz laureaci Złotych Liści Retro 2012-2013: Anna Maria Adamiak, Joanna Hort, Dawid Ludkiewicz, Maciej Klociński oraz laureatka Grand Prix konkursu wokalnego XI Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Retro im. Mieczysława Fogga – 2014 Marta Klimaszewska oraz finalistka konkursu wokalnego Krystyna Sulżycka.

    Koncert poprzedziła niezwykle przyjemna chwila – wręczenie dla Apolonii Skakowskiej Dyplomu Honorowego Ministra Kultury i Dziedzictwa Polski za działalność propagującą okres 20-lecia międzywojennego poza granicami kraju, które wręczył Wojciech Dąbrowski.
    A potem nastąpiła ta fantastyczna chwila pozwalająca przenieść się widzowi do tego starego romantycznego świata. Napisaliśmy chwila, bo i faktycznie ten prawie kilkugodzinny koncert był jedną chwilą, chwilą nie tylko delektowania się  tymi pięknymi melodiami, w jakże zawodowym wykonaniu, ale też swoistym wykładem o kompozytorach, piosenkarzach, którzy w owym okresie żyli i tworzyli.

    I oczywiście nie zapomniano o patronie festiwalu – słynnym polskim śpiewaku – wirtuozie – Mieczysławie Foggu, polskim wokaliście, barytonie lirycznym, mistrzu sentymentalnej piosenki, legendarnym artyście dawnych warszawskich kabaretów i teatrów rewiowych, niezmiennie popularnym również po wojnie. Znany był z warsztatowej perfekcji i elegancji wykonywanych utworów. Jego kariera trwała przez 60 lat — występował do 86. roku życia. Wiele piosenek z jego repertuaru wykonał Wojciech Dąbrowski.

    Opisać każdy koncert jest trudno, a jeżeli chodzi o tego rodzaju – wręcz nie sposób, bo jak na papierze przekazać klimat tak wzruszającego utworu, jak „Dalekie Wilno, kiedy znów uśmiechniesz się do mnie”, kompozytora autorstwa Alfreda Schutza, słowa są Feliksa Konarskiego , który zaprezentował pianista i piosenkarz Maciej Klociński albo też tak znane piosenki, jak: „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Trudno serce okłamywać” i in. które zaprezentowała świetna piosenkarka Anna Maria Adamiak, która w Wilnie wystąpiła w duecie ze swą nastoletnią córką.

    „Nie jest bynajmniej to najmłodsza uczestniczka naszych dorocznych festiwali. W tym roku mieliśmy sześcioletnią uczestniczkę i jest to najcenniejsze, że czar tych piosenek z latami się nie ulatnia, czaruje młodych i są przez nich śpiewane” – powiedział Wojciech Dąbrowski.
    Mile ucieszyło spotkanie sceniczne z Krystyna Sulżycką, z pochodzenia wilnianką, absolwentką Wileńskiej Akademii Muzycznej, która od lat mieszka w Polsce. Zaprezentowała publiczności tak wszystkim znane „Tango Milonga” oraz bardzo popularną „Titina”.
    Laureatka Grand Prix tegorocznego konkursu Marta Klimaszewska ukazała czar  takich piosenek jak „Błękitny ekspres” i niezrównaną „Rebekę” – polskie tango skomponowane przez Zygmunta Białostockiego, ze słowami Andrzeja Własta.

    Premierowo piosenkę wykonywała Dora Kalinówna w rewii „Yo-Yo” teatru kabaretowego Morskie Oko w 1933 roku. Z czasem tango znalazło się w repertuarze m. in. Adama Astona, Stefana Witasa, Tadeusza Faliszewskiego, Zofii Terné, a po wojnie Ewy Demarczyk, Gołdy Tencer i Sławy Przybylskiej.

    „Piosenka retro ma magiczny czar – otwiera serca nie tylko słuchaczy, ale wszystkich, dzięki którym następują takie spotkania jak to, które mamy dziś w Wilnie” – powiedziała organizatorka tego wieczoru Apolonia Skakowska, życząc sobie i gościom, by miały one doroczną kontynuację.

    Afisze

    Więcej od autora

    Syty głodnego nie zrozumie

    Nierówność społeczna na Litwie kłuje w oczy. Na 10 proc. mieszkańców Litwy przypada zaledwie 2 proc. ogólnych dochodów, a na 10 proc. najbogatszych – 28 procent. Kraj nasz znalazł się w sytuacji krytycznej i paradoksalnej, i z każdym rokiem...

    Wzruszający wieczór poświęcony Świętu Niepodległości Polski

    Niecodziennym wydarzeniem w życiu kulturalnym Wilna był wieczór poświęcony Narodowemu Świętu Niepodległości, obchodzonemu corocznie 11 listopada dla upamiętnienia odzyskania po 123 latach przez Polskę niepodległości. Wieczór ten odbył się w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Mogą żałować ci, którzy w...

    Superodważni i uczciwi

    Trudno doprawdy zrozumieć człowieka, który cztery lata widzi niegospodarność, szafowanie pieniędzmi, skorumpowane stosunki między kolegami, widzi... i nic nie robi. Na nic się nie skarży, nie narzeka. Aż dopiero teraz, kiedy z tej „niewoli” się wydostał (a dokładnie wyborcy...

    Zamiast zniczy — piękna obietnica

    Minęły święta, a wraz z nimi cmentarze zajaśniały tysiącem migocących światełek naszej pamięci o tych, co odeszli, co byli dla nas tak bliscy. W przededniu Dnia Wszystkich Świętych Remigijus Šimašius, gospodarz Wilna wraz z liczną świtą urzędników, pracowników odpowiedzialnych za...