Studia pedagogiczne zyskują. Ale są też powody do smutku

„Mamy powody do radości, mamy też powody do smutku” — powiedziała podsumowując wyniki tegorocznej rekrutacji na studia minister oświaty Jurgita Šiugždinienė.

Czytaj również...

We środę, 17 sierpnia wyniki tegorocznej rekrutacji na studia podane zostały w systemie LAMA BPO. Podczas konferencji prasowej podsumowała je minister oświaty, nauki i sportu RL.

Szansa na przyszłych nauczycieli

— Rezultaty rekrutacji oceniam dobrze — powiedziała Jurgita Šiugždinienė, dodając jednak, że są również obszary, które mogą budzić niepokój. Wśród powodów do radości wymieniła najpierw większą niż w ubiegłym roku liczbę studentów pierwszego roku studiów pedagogicznych. Studia I stopnia (licencjackie) na kierunku pedagogika wybrało o 100 absolwentów więcej niż w roku ubiegłym. Przypomnijmy, że ministerstwo oświaty na różne sposoby, w tym również poprzez atrakcyjne stypendia starało się przyciągnąć młodzież do zawodu nauczyciela. O przyszłych nauczycieli starają się również samorządy, które dotkliwie odczuwają ich brak. Studenci, wybierający najbardziej potrzebne kierunki, otrzymają miesięczne stypendium w wysokości 299 euro, a osoby, które mają podpisaną umowę z samorządem, miejską lub publiczną szkołą i zobowiązały się do pracy w niej przez określony czas po zakończeniu studiów mogą ubiegać się o stypendia zwiększone do 506 euro.

W tym roku studia pedagogiczne wybrało 1 084 osób, podczas gdy rok temu takiego wyboru dokonało 984 kandydatów na studia, a dwa lata temu było ich tylko 898. Do najczęściej wybieranych uczelni, proponujących kierunki pedagogiczne należały w tym roku Uniwersytet Witolda Wielkiego, Państwowe Kolegium w Kłajpedzie i Kolegium Wileńskie.

Czytaj więcej: Rośnie zainteresowanie studiami pedagogicznymi

Matematyków, fizyków nadal brak

„Oczywiście ten trend cieszy i daje nadzieję, że zainteresowanie zawodem nauczyciela rośnie. Musimy jednak przyznać, że niektóre kierunki studiów nadal przyciągają niewystarczającą liczbę chętnych. Bardzo mało osób jest zainteresowanych tym, aby zostać nauczycielem chemii, fizyki, matematyki, biologii i informatyki. Tak więc problem pozostaje palący. Mamy nadzieję, że przynajmniej na studiach zawodowych w tym roku będzie więcej studentów” —powiedziała minister.

Rzeczywiście, studia pedagogiczne na tak potrzebnych kierunkach wybiera bardzo mała liczba chętnych. Zaledwie 8 studentów wybrało specjalizację z matematyki, 13 z biologii, 2 z fizyki i 1 z chemii.

Nie oznacza to jednak, że nie ma zainteresowania studiowaniem na kierunkach wymagających wiedzy z przedmiotów ścisłych. W tym roku znacznie wzrosła liczba studentów wybierających informatykę — było ich 2 096 (w ubiegłym roku 1856), matematykę wybrało 230 (w ubiegłym roku 189). Jak przekazała minister, w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrasta również liczba studentów wybierających fizykę. Nieco mniej było natomiast chętnych do studiowania pielęgniarstwa i położnictwa oraz inżynierii i technologii.

Więcej chętnych na studia płatne

Ogółem w tym roku naukę na pierwszym roku studiów I stopnia na Litwie rozpocznie więcej studentów niż rok temu, bo 19 162 studentów (18 769 w ubiegłym roku). Aż o 800 mniej z nich, w porównaniu z rokiem ubiegłym, będzie jednak studiować na miejscach finansowanych przez państwo, wyraźnie zwiększy się więc liczba osób, które będą płacić za studia.

Czytaj więcej: Ukraińcy są zainteresowani studiami polonistycznymi na Litwie


Afisze

Więcej od autora

Między państwem a przedsiębiorcami. A. Radczenko o nowej misji, wyzwaniach i dialogu

Aleksander Radczenko, nowo powołany kontroler sejmowy ds. małej i średniej przedsiębiorczości opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” o pierwszych tygodniach pracy, planach budowania instytucji od zera, relacjach z organizacjami biznesowymi — także polskimi — oraz o tym, dlaczego jego nominacja ma znaczenie symboliczne dla polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

Narracja historyczna jest częścią naszej odporności, tak samo jak odporność militarna czy bezpieczeństwo energetyczne

Ilona Lewandowska: Kilka dni temu ukazała się Pani książka „Pora się godzić. Wyzwania dyplomacji historycznej”, która jest nie tylko zapisem pracy ambasadorskiej, lecz także świadectwem czasu, w którym Polska...

Adam Hlebowicz: Czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” mogą mieć wpływ na to, kogo opiszemy

„Jeśli macie państwo w pamięci osoby, które Waszym zdaniem powinny być zapisane na tych kartach, posiadacie swoje wspomnienia, relacje innych, ciekawe dokumenty, fotografie, może jakieś większe opracowania czy dzienniki, proszę o kontakt bezpośrednio ze mną” — apeluje do czytelników „Kuriera Wileńskiego” Adam Hlebowicz, inicjator i redaktor serii „Zostali na Wschodzie. Słownik inteligencji polskiej w ZSRS 1945-1991”.