Jak już wielokrotnie pisałem, szkoła jest dla społeczności polskiej na Litwie czymś znacznie więcej niżeli tylko miejscem prowadzącym działalność edukacyjną. Nasze szkoły uczą swoich wychowanków nie tylko poszczególnych przedmiotów, lecz także – jakkolwiek to brzmi patetycznie – polskości.
Niniejsze wydanie magazynowe „Kuriera Wileńskiego” nie ominęło tematu rozpoczęcia roku szkolnego. W przededniu 1 września Justyna Giedrojć rozmawiała z dyrektor Gimnazjum Inżynieryjnego im. Joachima Lelewela w Wilnie, Beatą Pietkewicz-Winiarską.
Inną, oprócz oświaty, ważną dla Polaków na Litwie sprawą jest niewątpliwie religia. W dzisiejszym wydaniu magazynowym więc nie zabrakło artykułu o tematyce religijnej. Krystyna Juckiewicz przedstawia nam wileńską świątynię, którą zapewne widział każdy Wilnianin, ale niewielu przekraczało jej próg. O Kościele Rektoralnym pw. Świętego Krzyża w Wilnie rozmawia z tamtejszym wikariuszem ks. Vytautasem Saladisem.
Ten nieduży kościół naprzeciwko pałacu prezydenta Litwy, przy Placu Daukantasa, nie jest kościołem parafialnym. Prowadzony jest przez księży prałatury Opus Dei. Jak opowiada nasz rozmówca: „Opus Dei jest przeznaczone dla osób wszystkich zawodów: zarówno tych, które nazwalibyśmy intelektualistami, jak i zwykłych robotników. Niemniej jednak św. Josemaría zachęcał do rozpoczęcia działalności apostolskiej wśród intelektualistów”. Nabożeństwa w tej wileńskiej świątyni odbywają się w języku litewskim.
Komentarz opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 35 (101) 05-11/09/2026

