Święto plonów w Niemenczynie. „Niech żyje nasza Wileńszczyzna!”

20 września w Niemenczynie podziękowano za coroczny urodzaj — odbyły się dożynki. W świętowanie włączyli się rolnicy, mieszkańcy różnych miejscowości Wileńszczyzny, goście oraz zespoły pieśni i tańca.

Czytaj również...

Symbol dożynek, chleb

Święto rozpoczęło się od występu folklorystycznego zespołu „Sużanianka”. Po odśpiewaniu pierwszej piosenki uczestniczki zespołu wręczyły dożynkowy chleb Waldemarowi Tomaszewskiemu, prezesowi Związku Polaków na Litwie i Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związkowi Chrześcijańskich Rodzin. Chleb jest jednym z najważniejszych symboli dożynek. Przypomina o pracy rolników i o tym, że tegoroczne plony są wynikiem ich całorocznego wysiłku.

W tegorocznych dożynkach uczestniczyły starostwa Niemenczyna, Sużan, Podbrzezia, Bujwidz, Bezdan, Ławaryszek, Kowalczuk, Szaternik oraz Mickun. Każda z miejscowości przywiozła ze sobą własne dekoracje, poczęstunek i elementy swojej tradycji. Dzięki temu każde stoisko było inne i pokazywało charakter danej miejscowości.

Na terenie święta przygotowano 18 udekorowanych stoisk. Można było przy nich nie tylko spróbować różnych potraw, ale także zrobić zdjęcia i zobaczyć, jak mieszkańcy poszczególnych starostw przygotowali się do tego dnia. Dekoracje były wykonane ręcznie, a wiele z nich nawiązywało do pracy na roli, zbiorów i jesieni. Całość tworzyła atmosferę prawdziwego święta plonów.

Dożynki, „polskie święto”

Do Niemenczyna przyjechało około 100 rolników. To właśnie oni przez cały rok pracują na polach, dbają o uprawy i przygotowują plony. Dożynki są okazją, aby podziękować im za tę pracę i pokazać jej rezultat. Dla rolnika zakończenie zbiorów oznacza moment, na który czeka przez cały rok.

Nie zabrakło również części artystycznej. Podczas wydarzenia wystąpiło sześć zespołów pieśni i tańca. Ich występy towarzyszyły uczestnikom święta i pozwoliły jeszcze mocniej poczuć atmosferę wspólnego spotkania. Muzyka i taniec od dawna są ważną częścią polskich wydarzeń na Wileńszczyźnie.

– Dla nas, Polaków, jest ważne, żeby przynajmniej kilka świąt mieć polskich. Właśnie jednym z takich świąt są dożynki — mówił Waldemar Tomaszewski zwracając się do uczestników wydarzenia.

Dożynki są bowiem nie tylko świętem rolników. To także okazja do spotkania ludzi z różnych miejscowości, wspólnego spędzenia czasu i pielęgnowania tradycji. Właśnie takie wydarzenia pokazują, że tradycje są nadal ważną częścią życia mieszkańców Wileńszczyzny.

Pogoda nie przeszkodziła

— Mimo tego deszczyku cieszę się, że jesteście tu, by wypielęgnować to, co jest najważniejsze — nasze tradycje. Kierujemy naszą wdzięczność każdemu, kto pracuje na roli, gospodyniom, gospodarzom oraz organizatorom. Dzielimy się dziś tym, co mamy w sercu — mówiła minister sprawiedliwości Rita Tamašunienė.

Pogoda nie przeszkodziła uczestnikom w świętowaniu. Mimo padającego deszczu mieszkańcy i goście pozostali na miejscu, oglądali występy zespołów, odwiedzali stoiska, częstowali się przygotowanym poczęstunkiem.

Dożynki w Niemenczynie były więc przede wszystkim dniem podziękowania — za plony, za pracę rolników i za ludzi, którzy każdego roku dbają o zachowanie tradycji. Była to również okazja, aby spotkać się razem i przypomnieć, że kultura i zwyczaje Wileńszczyzny nadal żyją. Jak można było usłyszeć podczas święta: „Niech żyje nasza Wileńszczyzna!”.

Afisze

Więcej od autora