44
Przemarsz litewskich nacjonalistów

44 odpowiedzi to Przemarsz litewskich nacjonalistów

  1. Jurgis mówi:

    No tak to robi wrażenie,co gorsza nasuwa smutne refleksje.Czy to demokracja? czy nadużywanie demokracji?

  2. one to Jurgis mówi:

    Demokracja, kedy moze bych vshistky – i nacionalisty i drugie.

  3. Kmicic: mówi:

    Piękne zdjęcia Panie Marianie.
    Oddające dynamikę i rytm akcji. Czekamy na relację z 17-go.
    ps.
    W marszu dominują młode twarze i trochę starych. To żle rokuje na przyszłość, tacy mają niebawem znaleść się w sejmasie i rządzić polską mniejszością?!

  4. ben mówi:

    Z tego, co zaprezentowano w materiale widać, że żadnych ekscesów nie było.
    Wystąpiła nawet Kamanda Pinka Fłojda! 🙂
    Ciekawie też zaprezentowali się pod koniec filmu ciemnoskórzy Litwini machający chorągiewkami. Trzeba przyznać, że był to dobry chwyt piarowski.

  5. Polak mówi:

    Chyba dla każdego jest już OCZYWISTE, że w tym marszu NIE UCZESTNICZYLI polscy nacjonaliści, choć tę litewską DEZINFORMACJĘ kilka dni temu reprodukował Kurier i wciąż jej NIE SPROSTOWAŁ! Jako czytelni proszę o pisanie FAKTÓW, a nie bajek!

  6. Budzik mówi:

    A miało być tak strasznie. Polscy nacjonaliści mieli pod wspólnymi sztandarami z nacjonalistami litewskimi maszerować pod hasłami “historycznego zwycięstwa nad Polakami na Litwie Wschodniej”:)
    tereferekuku:)

  7. Astoria mówi:

    I to mają być te niebezpieczne siły szturmowe litewskich szowinistów? Tych paruset łysych chłystków wymieszanych z obywatelami w strojach kościółkowych, spacerujących po ulicy z flagami? Eee. Wyglądają raczej na potulne stado baranów od czasu do czasu beczące Lietuva, prowadzone pod ścisłym nadzorem pasterskich wilczurów z napisem “policja”. Bardziej emocjonujące są Drogi Krzyżowe w Kalwarii i pielgrzymki do Częstochowy.

  8. Vilnianka mówi:

    Koniec video – to już inny przemarsz, alternatywny, skierowany przeciwko przemarszu nacjonalistów.
    Tam udział brała młodzież i społeczność, która wypowiada się przeciwko rasistowskim przekazom Panki i CO. Na jednym z plakatów widniał bardzo słuszny napis „walczcie za wolność nie za rasę”. Ci dwaj, co grali na czymś tam  to zespół, bracia „Timohi”. Rosjanie, którzy w sumie i słyną ze swego miłego akcentu. Ale widać dobrze, że ta zdrowsza część społeczeństwa całkiem dobrze ich odbiera.

  9. Powiłas mówi:

    Przemarsz nacjonalistów trasą od pl Katedralnego ul.Mickiewicza (Gedyminu g), koło banku (gdzie była komendantura Gestapo), obok domu Braci Jabłkowskich, Hotelu Georga ,obok komendantury więzienia Łukiskiego ,na plac Łukiski–to poprostu podróż sentymentalna w przeszłość- organizatorów marszu.

  10. Budzik mówi:

    Astoria 8
    Podoba mi się zdanie użyte w Twoim poście: …”Bardziej emocjonujące są Drogi Krzyżowe w Kalwarii i pielgrzymki do Częstochowy”.
    Trochę mnie jednak niepokoi, że obok “łysych chłystków” maszerowali także ludzie w “strojach kościółkowych”.
    Najbardziej niebezpieczni są tak zwani “skini po cywilnemu”. Ci bowiem z reguły nie “wyrastają” ze swoich poglądów ale pielęgnują je przez dziesięciolecia

  11. ben mówi:

    Tak. Rzeczywiście cały ten przemarsz budził grozę. Mają rację Polacy z RL, ze się tych litewskich nacjonalistów tak boją. Są tak straszni, że straszniejszych już nie ma!

  12. Józef mówi:

    Astoria: “Bardziej emocjonujące są Drogi Krzyżowe w Kalwarii i pielgrzymki do Częstochowy.”

    Piszesz słusznie i naukowo acz emocjonalnie o pomieszaniu patriotyzmu z szowinizmem …, -więc przejdź dla uspokojenia Kalwaryjskie Zebrzydowskie Dróżki Matki Bożej (13 sierpnia) zakończ uroczystością (15 sierpnia) Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze… -antycypującą tajemnicę: “Ukoronowania NMP na Królową Nieba i Ziemi”, potem jeszcze raz nawiedź Jasną Górę (3 maja) w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski!

    Warto żebyś w ferworze pielgrzymiej emocji nawiedził Królewski Kraków i tam św. Jadwigę Królową Panią Wawelską, -może dopowie Ci ta Święta Królowa jak będąc Królową Obojga Narodów być sługą Jezusa i naśladowczynią Maryi?

    Taka pielgrzymka doda Ci nie tylko emocji ale wiedzy żebyś wiedział o czym piszesz przywołując rzekomą zgodę Watykanu na Carską władczość nad Litwą i Koroną, poprzez niepopieranie powstań niepodległościowych i żebyś nie kwestionował królowania Maryi nad Polakami i Litwinami!.

  13. wania mówi:

    “się pod koniec filmu ciemnoskórzy Litwini machający chorągiewkami. Trzeba przyznać, że był to dobry chwyt piarowski.’

    A to już było z NASTĘPNEJ imprezy.
    Ze zrozumieniem filmiki oglądać należy.

  14. pani mówi:

    Astoria pisze iż spostrzega litevski patryotyczny przemarsz jako : “… potulne stado baranów od czasu do czasu beczące Lietuva, prowadzone pod ścisłym nadzorem pasterskich wilczurów z napisem „policja”.”
    Myślę że podobnych spostrzezeń, skojarzeń i konotacji może byc więcej, o wiele wiecej…

  15. robert mówi:

    Co byśmy o tym nie myśleli, póki co jest demokracja. Co oznacza, że wolność słowa i zgromadzeń jest dla wszystkich. Także dla lietuvskich szowinistów. Hasła Litwa dla Litwinów zgubią ich samych, ponieważ niewielkie narody z dużą ilością mniejszości wewnątrz i dużymi państwami obok powinny dbać o spokój i nienarażać się nikomu. Ci robią przeciwnie co moim zdaniem jest dowodem skrajnej głupoty. Ale kto powiedział że w demokracji głupcy nie mogą demonstrować ? Zresztą ludzie ci mimo wszystko wydają mi się dużo sympatyczniejsi a ich sprawa uczciwsza niż na przykład parada osób domagajacych się mordowania nienarodzonych dzieci tzw. “prawa do aborcji”.

  16. Maur mówi:

    To zdanie Astorii :
    …”Wyglądają raczej na potulne stado baranów od czasu do czasu beczące Lietuva, prowadzone pod ścisłym nadzorem pasterskich wilczurów z napisem „policja”.”… jest dobrym podsumowaniem manify.

    Ad Józef, 11;
    Przy całym szacunku dla Twojej osoby i wartości postów tu zamieszczanych, wskazywanie św. Jadwigi nie jest fortunnym pomysłem. W zlaicyzowanym świecie dzisiejszym łatwo wywieść “legendarność” jej zasług dla Polski. Krytyk pamiętał będzie o możnowładcach krakowskich, którzy z jej łoża nastolatki gacha wpółpoślubionego siłą wyrzucić musieli by miejsca Jagiele ustąpił.

  17. ben mówi:

    do wania:
    Inny “punkt” innego “programu” w innym dniu?

  18. Ali mówi:

    Maur : Chyba tak źle z tą Jadwigą nie było. Jakieś zasługi miała. Za własne pieniądze reaktywowała Akademię Krakowską. Nie tylko postarała się o wydanie odpowiedniego dekretu papieskiego, ale w testamencie zapisała cały swój majątek osobisty na rzecz uczelni.
    Nie bez kozery jej nazwa brzmi już od dawna Uniwersytet Jagielloński, chociaż początki sięgają panowania Kazimierza Wielkiego. Po prawdzie uczelnia równie dobrze mogłaby nosić nazwę Uniwersytet Andegaweński, no ale Jadwiga była już wtedy zamężna za Jagiełłą.

  19. Kmicic: mówi:

    Maur:
    To zdanie Astorii :
    …”Wyglądają raczej na potulne stado baranów od czasu do czasu beczące Lietuva, prowadzone pod ścisłym nadzorem pasterskich wilczurów z napisem „policja”.”… jest dobrym podsumowaniem manify.
    Dobrym podsumowaniem też jest, że tylko polskie protesty były na LT liczniejsze, – mały kraj i inne obyczaje.
    Przykładem jest (aż)kilkadzięsięciu kontrmanifestujących pod tęczowymi barwami.
    A to inna opinia:
    Wrażenia obserwatorki:
    http://lietuva.blox.pl/html

    „Pierwszy raz byłam na takim marszu. Pierwszy raz widziałam, by neoziści prowadzili tzw. patriotyczną manifestację w pełni legalną środkiem stolicy. By tak po prostu niesiono trupią czaszkę, symbol SS Totenkopf i by nikt na to nie zwracał uwagi. By pozdrawiano „Heil Hitler”, a ludzie stojący na chodniku bili brawo nie bacząc na takie gesty. Pierwszy raz widziałam jak przechodnie atakują młodzież z napisami antynazistowskimi za to, że po prostu stoją i wyrażają swój sprzeciw”
    W tekście z linku linki do innych relacji, w tym GW.

    Ciekawe, jak astoria by zareagował , gdyby tak 100 Polaków na czele z Tomaszewskim poszło Gedymina zachowując się identycznie jak to lt “stado beczących baranów”. Pewnie zrobiłby z tego aferę.
    A pewnością 17-go, już za tydzień, będziemy mieli do czynienia z całkowicie innym obrazem . Polacy na LT zachowują się bardzo pokojowo , nieagresywnie i z klasą.
    Nawet powiedziałbym ,że za cicho..

  20. Paweł1 mówi:

    Maur to o czym wspomniałeś to była konsumpcja zawartego w 1378 r. małżeństwa między 4-letnią Jadwigą i 8-letnimWilhelmem Habsburgiem. Sakrament stawał się ważny już bez żadnych dodatkowych ceremonii kościelnych, o ile małżeństwo we właściwym czasie /tj. po ukończeniu 12 lat życia /zostanie skonsumowane. Na wieść o swatach Jagiełły, ojciec Wilhelma Leopold uzyskał zgodę matki Jadwigi Elżbiety Bośniaczki na dopełnienie małżeństwa i wysłał Wilhelma do Krakowa. I niewiele brakowało by cały plan unii z Litwą legł w gruzach, gdyby nie owi możnowładcy krakowscy.

  21. Józef mówi:

    AD Maur, Marzec 12, 2012 at 12:13 -: “nastolatki gacha wpółpoślubionego”

    Nie wiem cz wszyscy nasi forumowicze wiedzą do czego pijesz, -i co za wierutne historie wskrzeszasz…?, – dlatego przytoczę kilka not historycznych… żeby uczciwie nie było “łatwo wywieść „legendarność” jej zasług dla Polski.”:

    -Otóż “laicka” i nie “legendarna” Święta przyszła na świat jako Królewna Jadwiga w zamku wyszehradzkim w 1374 roku i zanim ukończyła kilka miesięcy zaczęto ją swatać z czteroletnim Wilhelmem Habsburgiem. Osobowość Jadwigi kształtowało wychowanie na dworze budzińskim, który odznaczał się świętością, bogactwem bo był jednym z najznakomitszych dworów ówczesnej Europy. Jadwiga starała się realizować ideał życia koncepcyjno – czynnego w ramach realiów wówczas panujących Europejskich monarchii dynastycznych. „Akcję o rękę króla Jadwigi powtórzył już jako 15-letni książę Wilhelm Habsburski” jak pisze Jan Długosz „gdy niespodzianie 15 sierpnia 1385 przybył do Krakowa”. 23 sierpnia „na czele stronników dotarł na Wawel, ale do komnat Królowej nie został dopuszczony”, gdyż jak pisze z przekąsem ks. Bolesław Przybyszewski: „panowie krakowscy byli wytrawnymi politykami”… -a jak pisze Austriacki kronikarz Paltram z obawy przed pojmaniem książę Wilhelm ewakuował się pospiesznie w koszu na bieliznę spuszczony po murze Wawelu. Małżeństwo Jadwigi i Jagiełły oraz będąca jego następstwem unia polsko – litewska były ogromnie ważnymi wydarzeniami, które zmieniły cały układ sił w Środkowej i Wschodniej Europie. Najbardziej wrogo nastawieni do niego byli Habsburgowie i Krzyżacy. Wilhelm ogłosił, że jest jedynym legalnym mężem Jadwigi i do końca życia Andegawenki nikogo nie poślubił. Rozpoczął proces kanoniczny przeciw parze królewskiej, ale sam się na niego nie stawił, gdyż zdawał sobie sprawę z przegranej. Ostatecznym uznaniem Jagiełły, i zawartego z Jadwigą małżeństwa, była bulla pochwalna Urbana VI z powodu chrystianizacji Litwy wystawiona 17 kwietnia 1388 roku. Roiło się wtedy w niemieckich kronikach jak obecnie w „masmediach” od „faktów medialnych” o „rzekomym weselu i konsumpcji cielesnej tej pary” a prym wiódł podówczas nieoficjalny apologeta przewrotnych krzyżaków Dominikanin Jan Falkenberg. Opublikował obrzydliwe pismo „Satira contra heres et ceatera nephonda Polonorum” oskarżając niecnie Królową Jadwigę i Jagiellę że „za życia jej męża i przez nią cieleśnie zaznaną – pojął za żonę”… Falkenbergowi za usłużną Krzyżakom „Satire” odpłacili dominikanie dożywotnim więzieniem i spaleniem jego „Satire”. Wtedy tak traktowano zmyślenia czyli „fakty medialne” określenia tego użył po raz pierwszy Bronisław Geremek, klasycznym przykładem tego neologizmu jest wirtualny Maybach ojca dyrektora Radia Maryja, stworzony zaczarowanym ołówkiem cudotwornej redakcji Gazety z Bydgoszczy: http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/_posel_po:_pan_rydzyk_jezdzi_maybachem_19059 a my jak mamy potraktować faktoid http://pl.wikipedia.org/wiki/Faktoid http://pl.wikipedia.org/wiki/Faktoid użyty w bajdur-poście Astorii dot. Polskich powstań niepodległościowych i Maura powtarzane androny o: „wygonieniu z łóżka gacha współślubnego”.
    Maura, Maurerem… -Czyli: klin klinem.
    Maurer, -dziewiętnastowieczny historyk udowodnił że Wilhelm umknął ze swoimi skarbami i klejnotami do Wiednia natomiast uczestniczył w farsach i mistyfikacjach Austriackiej dynastii Habsburgów, którzy intrygami starali się osłabić powstające mocarstwo i nową dynastię Jagiellonów. Krzyżacy i Habsburgowie oprócz „prostego niemieckiego mnicha” Jana Falkenberga. posłużyli się „wielkim humanistę” Eneaszem Sylwiuszem Piccolominim, który twierdził że: „małżeństwo Jadwigi i Jagiełły jest nieważne gdyż prawowitym małżonkiem pozostaje Wilhelm”! … Gdy jednak za pomocą Habsburgów został kardynałem a potem Papieżem Piusem II nie kwestionował już (na szczęście) ważności małżeństwa królewskiej pary Jadwigi i Władysława…, -bo papieże, -(jak słusznie twierdzi Astoria) w sprawach wiary i moralności są nieomylni!.

    Święta laicka:

    “Kult królowej Jadwigi zaczął się rozwijać zaraz po jej śmierci, a jednym z jego propagatorów był sam Jagiełło. Jadwiga była postacią niesamowitą, wyróżniała się intelektem i charakterem. Została kanonizowana przez Polaka, Jana Pawła II, 8 czerwca 1996 roku w Krakowie. Nastąpiło to prawie 600 lat po jej śmierci. Z rozmachem zagłębiała się w życie polityczne swojej epoki. Potrafiła łączyć wierność chrześcijańskim zasadom i konsekwencję w bronieniu polskiej racji stanu. Swoją drugą ojczyznę hojnie ubogacała dobrem materialnym i duchowym. Ożywiła religijną i kulturalną współpracę między narodami, a jej wrażliwość na krzywdy społeczne był sławiona między poddanymi. Jej drogą do świętości była mądrość i miłość.” 8 czerwca 1996r byłem świadkiem kanonizacji na Krakowskich Błoniach, był Jej admirator i czciciel św. Kazimierza, bliski przyjaciel Jana Pawła II, -byłem świadkiem ich przyjaźni, teraz ta przyjazna zażyłość stała się faktem mysterium fidei: “świętych obcowanie”… http://www.youtube.com/watch?v=cFsCT7MDV6E

  22. Steckowy mówi:

    Fotoreporterów i policji dwa razy więcej niż maszerujących. A te wozy torujące z przodu drogę napełnione uzbrojoną policją wpisują się w ten przemarsz jak w całą jedność. Uczęstnicy tylko jacyś przestraszeni.

  23. Do Ben 12 mówi:

    no trochę przesadzasz , żyjemy tutaj już jakiś czas :)) i my się nie boimy.

  24. pani mówi:

    Tr zauważyłam ze wtym roku nabrano wiele uczestników, wygladajacych jak z łapanki. Miał być, pochód “mLodych narodowców” vel patryotmłodzieży także w wieloetnicznej Kłajpedzie. LRTV sugerowała ż równięż był odgórnie zarządzany. Ciekawostką news’u było także to iz przemarsz ten przeniesiono w portowym mieście z dnia na wieczor. Oficjalnym podanym powodem były estetyczne {!} – bogate i piekne sztuczne światła Kłajpedy miały dodać uroku demonstracji {?}.

  25. kartownik mówi:

    Ciągle jeszcze podskórny i trochę utajniony konflikt polsko-litewski zaczyna przeszkadzać na arenie międzynarodowej. Przedruk z bardzo wpływowej angielskiej gazety z GW (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11338380,_The_Economist___Polska_staje_sie_zawodnikiem_wagi.html?lokale=warszawa ) I tam zdanie niemal rewelacyjne: ” “Cierpliwość polskich polityków wobec najmniejszego sąsiada jest na wyczerpaniu.”. To już wyraźnie dostrzegają i tym się niepokoją w NATo i UNII.

  26. ben mówi:

    do 24:
    Wiem! Ale tu na forum twierdzi się inaczej! 🙂

  27. Kris mówi:

    @kartownik
    Europa dostrzega problem i to jest odpowiedni moment żeby pokazać światu fałszywą, szowinistyczną politykę rządu RL. Najwyższy to czas żeby zacząć mówić głośno o autonomii. Dość już upokorzeń i szykan. Autonomiczna Wileńszczyzna z językiem polskim i polskimi szkołami, rządzona przez ludzi wybranych w demokratycznych wyborach. Tylko takie rozwiązanie daje gwarancję na stabilny rozwój regionu i poprawę życia mieszkańców.

  28. mohort mówi:

    Gdyby równać te marsz z innymi, to ten litewski sklasyfikowałbym na równej pozycji z dawnymi marszami (manifestacjami) Niemców sudeckich lub gdańskich w latach trzydziestych w ich pierwszej jeszcze niezbyt agresywnej odsłonie, kiedy nie były ujęte w karby Adolfa Hitlera rękoma wiernych popleczników Henleina i Forstera.
    Ale trzeba także pamiętać, że tamte marsze i manifestacje miały główny cel i zadnie oderwać Sudety od Czechosłowacji a Wolne Miasto od Ligi Narodów pośrednio zaś od Polski. Obecna manifestacja zapewne sponsorowana przez rząd litewski ma pokazać siłę i jedność Litwy oraz delikatnie zasugerować mniejszości polskiej gdziej jest jej miejsce.
    Czy mi się zdaje, czy na filmie w potoku flag trzymanych przez uczestników marszu jest też flaga rosyjska???
    Jeśli tak, to tym minimalistycznym akcentem nacjonaliści litewscy ujawniaja swoje sympatie i swego mocodawcę, niejako równając się jakby z dawnymi nacjonalistami niemieckimi z Sudetów i WM. Tamci też wymachiwali symbolami III Rzeszy. Można to nazwać po latach walczącym patriotyzmem i społecznym sprzeciwem na otaczającą rzeczywistość hehe. Patriotyzm ten wymagał wtedy od Litwinów wręcz współpracy najpierw z Sowietami a potem z Niemcami. Ale nie był to widać patriotyzm zbyt silny, bo np. tacy patrioci z Holandii byli tak oddani własnemu państwu i własnej wolności, że pozwolili z siebie stworzyć bodaj aż dwie dywizje Waffen SS.

  29. mohort mówi:

    re kartownik 26

    Bardzo dobry artykuł poddałeś pod rozwagę. Został uczciwie napisany, chociaż niestety bez konkluzji – co robić, a taką miał w dwudziestoleciu międzywojennym Marszałek Piłsduski. Sam będąc Liwtinem z pochodzenia doskonale znał mentalność swoich rodaków i dlatego zapewne wiedział, że jakiekolwiek układy dyplomatyczne z nimi nie wchodzą wogóle w grę. Stąd przyzwolił na działania zbrojne Żeligowskiego. Być może był to krok na ówczesne czasy rozsądny. Być może, bo gdyby Polska, idąc tokiem hipotez śp. prof. Wieczorkiewicza, przyjęła wówczas propozycję Hitlera na “korytarz” i wspólny atak na Sowietów problem Litwy w obecnej chwili zapewne byłby problemem nieistotnym. To państwo znikłoby zapewne w czeluściach Polski i Niemiec. Ale to wszystko na obecną chwilę tylko gdybanie. Tymczasem historia jak widać lubi się powtarzać. Nadal mamy na granicach (już okrojonych) jak dawniej nieprzychylnych nam sąsiadów…

  30. Maur mówi:

    Ad Józef, 22;
    Post przedni. Chylę kapelusza.

    Nas przy tym nie było. Polityki i legendy dziś więcej w przekazach. Źródeł jest kilka. Każde jednak “rozebrać na czynniki pierwsze można” – wąpliwości rozwiać lub nowych nabyć. Zdaje się być mało roztropnym pomijanie opinii nam nieprzychylnych. Onegdaj z “Historią dyplomacji” nieco dłużej przestawałem i ów “orzech do zgryzienia trudny” z Wilhelmem na dłużej mnie zajął. Wydaje się być pewną obecność Wilhelma na Wawelu. Wydaje się -była miłość ich wzajemną. Chyba też pełna, szczera młodzieńcza MIŁOŚĆ. W tych warunkach za bajkę uznać należy “brak możliwości konsumpcji małżeństwa”. Tu i inny wzgląd jeszcze. Wielu Panów polskich optowało za Habsburgiem i otwarcie jego popierało. Ci szybkiej konsumpcji małżeństwa sprzyjali. Opcja z Jagiełłą nieco później się pojawiła.
    A że Wielkim Królem się okazał to i legendę stosowną dorobić należało…

  31. Maur mówi:

    cd, 31;
    @ Ali 19, -słusznie spostrzegasz, że tu dzieło Największego Budowniczego Polski wówczas pominięto a i dziś mało kto pamięta. Fakt, uczelni splendoru przysporzono i hojnie uposażono. Do XIX wieku obowiązywały nazwy: Studium Generale, Akademia Krakowska, Szkoła Główna Koronna, Szkoła Główna Krakowska, Uniwersytet Krakowski. Jagiolońskim nazwano tę prześwietną uczelnię w 1817 roku…

    @ Paweł1 21; tu już trochę wątpliwości co do prawnych skutków konsumpcji małżeństwa jej zatwierdzającej. Mamy więcej niż jedną datę jej urodzin. Gdyby za Długoszem przyjąć rok urodzenia 1371 -to tak. Była już w wieku właściwym. Gdyby przyjąć za XX wiecznymi historykami rok urodzenia -IV kw 1973 do I KW 1974 to kolejne wątpliwości. Tzn najpóźniejsza data urodzenia wyklucza prawny skutek konsumcji zatwierdzającej małżeństwo. Nie miałaby wówczas skończonych 12 lat -brakłoby kilku miesięcy.Nawet 18 lutego 1386 roku nie miała jeszcze 12 lat wychodząc za Jagiełłę.
    16.X.1384 roku została koronowana na królową Polski. Z lekcji historii pamiętam, że mówiono o 12-latce. (Obowiązywał wiek według Długosza).
    Więc ktoś tu namieszał… i nic nie jest pewne oprócz tego, że wszystko jest niepewne…

  32. Maur mówi:

    ERRATA
    JEST …-IV kw 1973 do I KW 1974…
    POWINNO .-IV kw 1373 do I kw 1374…

  33. Paweł1 mówi:

    Do Maur
    Rzecz idzie tak naprawdę nie o to czy Jadwiga miała wówczas 12 lat, bo raczej miała, ale o to czy doszło do konsumpcji. Innymi słowy mówiąc, czy Jadwiga poślubiając Jagiełłę popełniła bigamię /w średniowieczu karaną śmiercią/. Pomijam tutaj fakt, że w średniowieczu w takich pokładzinach uczestniczyli świadkowie.
    Istnieją dowody pośrednie, że do zbliżenia mogło dojść. Stanisław Smolka odnalazł w krakowskich aktach sądowych taki oto zapis „W wilię św. Bartłomieja, po dopełnieniu małżeńskich ślubów Królowej Pani, na zlecenie i prośbę tejże Królowej wypuszczeni zostali wszyscy skazańcy, którzy podówczas zamknięci byli w miejskich więzieniach.”/ wigilia dnia św. Bartłomieja to 23 sierpnia/
    Czy Wilhelm ożenił się dopiero w 1401 r. po śmierci Jadwigi /zm. w 1399 r . /dlatego że liczył jeszcze na tron polski, czy dlatego że obawiał się popełnienia grzechu bigamii ?
    Czy za licznymi pobożnymi fundacjami i bogobojnym trybem życia Jadwigi coś się jeszcze kryło ?
    Na te i inne pytania trudno dzisiaj odpowiedzieć ze 100% – ową pewnością. Natomiast to że komesi krakowscy /z dawnej jeszcze szkoły Kazimierza Wielkiego/ stanęli na wysokości zadania, zaspawszy wprawdzie na początku i przepędzili Wilhelma, nie ulega żadnej wątpliwości. Taka była racja stanu ówczesnego państwa polskiego, związać się z Jagiełłą, a nie z Habsburgami.
    Na świętych nie znam się, więc nie wiem czy Jadwiga na ową świętość zasłużyła sobie.

  34. Józef mówi:

    31-Maur-, -Maurer nie pomógł?

    34-Paweł1, -“Na świętych nie znam się, więc nie wiem czy Jadwiga na ową świętość zasłużyła sobie.”

    Kapelusza się nie uchyla a chyli czoło…

    Spóźniliście się co nieco z opiniami…:

    Adwokat diabła, (łac. Advocatus Diaboli)- “Urząd ten istniał od 1587 roku, gdy wprowadził go papież Sykstus V do 1983, gdy papież Jan Paweł II zastąpił go urzędem „Promotora Sprawiedliwości”, który czuwa nad zachowaniem norm prawnych podczas procesu, przygotowuje pytania dla świadków oraz powołuje biegłych, a w razie stwierdzenia poważnych nieprawidłowości może przerwać proces beatyfikacyjny. Ma za zadanie także weryfikowanie wszystkich negatywnych informacji na temat kandydata na ołtarze. Może także żądać uzupełnienia akt po przeprowadzeniu procesu diecezjalnego.”

  35. Paweł1 mówi:

    Do Józef
    Gdy coś zginie i w żaden sposób nie można tego znaleźć, mówi się, że „diabeł ogonem przykrył”/ to o krakowskich aktach sadowych/

  36. Maur mówi:

    @Józef & Paweł1;

    Nie mam zamiaru występować przeciw św.Jadwidze ani jakiemukolwiek innemu św.

    Z mojego punku widzenia nie jest istotne co było jej za grzech uznane i jaka pokuta na ołtarze ją zaprowadziła.
    Rozum mi podpowiada, że dwoje młodych kochających się ludzi i zaślubionych sobie mieszkających przez kilka tygodni razem- mogło i miało do tego prawo – współżyć cieleśnie. Nic w tym zdrożnego.
    Legendy już mają to do siebie, że jak im się bliżej przyjrzeć to tylko … legendami okazują się.
    Pokuty w tamtych czasach były surowe. Nawet dla królowych…

  37. Józef mówi:

    Do Paweł1 i Maur

    “Niedaleko Damaszku…

    Siedział diabeł na daszku…

    W kapeluszu czerwonym…

    Kwiateczkami upstrzonym…”

    …kapelusza czerwonego uchylał… i ogonem przykrywał akta Krakowskie a kopytem tratował sędziego-kalosza… by legendarnie… surowe pokuty wymierzał dla królowyc!

  38. Paweł1 mówi:

    Do Józef

    Niedaleko Damaszku
    Siedzi bigot na daszku

    W pisaniu mocny wierszy
    I w pouczaniu najpierwszy

    A największa w nim ozdoba
    Że się sam sobie najbardziej podoba

  39. pani mówi:

    Inspiracje z marszu tautiników są zdziwiające.

  40. Bohdan mówi:

    Chadko patrzeć. Europa dla europejczyków, a jeśli lietuva dla letuvy, to won z Europy do bolszewii.Już niejedni tamtędy w historii chodzili, ale nie wyszło im na zdrowie.

  41. Józef mówi:

    Paweł1, Marzec 16, 2012 at 10:45 -“Niedaleko Damaszku
    Siedzi bigot na daszku”…

    -Odgryzłeś się jak pies na kości! tylko że Mickiewicz był mocny w zacytowanej rymowance a jego kolega adresatem. Moich wierszy tam nie było.

    Mickiewicza uznajesz za bigota czy jego kolegę nieuka?

  42. Paweł1 mówi:

    Do Józef
    Skoro tak się domagasz, to proponuję taki nagłówek do tej rymowanki, który przybliży adresata.

    Do admiratora
    Ojca Inwestora

    I niech mnie Józef o więcej nie prosi
    Bo do tematu to nic nie wnosi

  43. Józef mówi:

    Paweł1, Marzec 18, 2012 at 10:23 -:
    (…)”Do admiratora
    Ojca Inwestora”

    -Rzeczywiście, wolę inwestora Ojca świętego JP II-giego niż internautę Pawła I-szego… -wystarczy kliknąć w mój nick: Józef:

    http://pokolenie-jp2.pl/

    -Ciebie też Pawle jeden… zapraszam do admiracji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.