5
Szkolnictwo polskie na Litwie a państwowa polityka oświatowa

image-81969

Każda nowa władza akcentuje potrzebę zmian w systemie oświaty Fot. Marian Paluszkiewicz

W dzisiejszym numerze „Kuriera Wileńskiego” sporo miejsca poświęcimy omówieniu trudnego tematu oświaty, szkolnictwa polskiego w szczególności. Na naszych łamach prezentujemy dwa punkty widzenia, częstokroć skrajnie różne, dotyczące między innymi drażliwej kwestii nauczania języka litewskiego oraz ujednoliconego egzaminu maturalnego z tego przedmiotu. Odpowiedzi na pytania naszego dziennika udzielają minister oświaty i nauki Jurgita Petrauskienė oraz prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, Józef Kwiatkowski

Jurgita Petrauskienė: „Będzie kontynuowana
integralna polityka oświatowa“

image-81970

Jurgita Petrauskienė

Minister oświaty i nauki w nowym rządzie, Jurgita Petrauskienė, udzieliła odpowiedzi na pytania Kuriera Wileńskiego dotyczące najważniejszych kierunków działalności resortu oświaty, kontrowersyjnego egzaminu z języka litewskiego, sprawdzianu wiedzy z języka polskiego oraz wypowiedziała się na temat modelu finansowania szkół.

W międzynarodowych badaniach umiejętności uczniów PISA nastolatkowie z Litwy ciągle wypadają poniżej średniej. Wyniki litewskich uczniów uzyskiwane z różnych przedmiotów są słabsze nawet w porównaniu do naszych sąsiadów – uczniów z Łotwy, Estonii czy Polski. Nasuwa się wniosek, że system litewskiej oświaty potrzebuje jakościowych przemian. Jaką koncepcję doskonalenia systemu oświaty posiada ministerstwo w nowym składzie?  

Wizja zarówno obecnego rządu, jak i moja jako minister – to jakościowy system oświaty. Celem mojej pracy jest stworzenie przesłanek do polepszania jakości we wszystkich dziedzinach oświaty. Uczniowie muszą otrzymać dobre wykształcenie w szkołach, studenci na uniwersytetach i w kolegiach, zaś przyszli specjaliści muszą być odpowiednio przygotowywani do współczesnego rynku pracy.
Osiągnięcia uczniów, a ściślej ich nieumiejętność zastosowania wiedzy teoretycznej w praktyce, rzeczywiście wzbudza niepokój. Podobnie, jak zbyt duże różnice pomiędzy szkołami, klimat emocjonalny w szkołach, niedocenianie zawodu nauczyciela. W systemie oświaty wszystko jest ściśle powiązane. Jeżeli chcemy lepszej jakości, musimy również doskonalić poziom przygotowania nauczycieli i zasady opłacania ich pracy, skorygować finansowanie szkół, odnowić treści edukacyjne, zrewidować sieć placówek oświatowych oraz uczelni i instytucji naukowych. Są to podstawowe wytyczne.

Jakiś czas temu działała koncepcja oświaty szkół mniejszości narodowych. W jaki sposób zamierza się obecnie prowadzić politykę oświatową dla mniejszości narodowych? Czy zostanie przygotowana odrębna koncepcja dla szkół mniejszościowych?

W okresie przywrócenia niepodległości Litwy nigdy nie istniała osobna koncepcja polityki oświatowej skierowanej na mniejszości narodowe. W pierwszym dokumencie koncepcyjnym – Koncepcji Oświaty Litwy (1992 r.) był osobny rozdział poświęcony oświacie mniejszości narodowych. Obecnie w ustawie o oświacie znajdują się artykuły omawiające oświatę mniejszości narodowych. Nadal więc będzie kontynuowana integralna polityka oświatowa oparta na  postanowieniach ogólnych demokratycznej oświaty. Poza tym, w 2012 r. Ministerstwo Oświaty i Nauki przygotowało wytyczne dotyczące doskonalenia kształcenia dzieci w językach mniejszości narodowych oraz nauczania języków mniejszości narodowych. W oparciu o nie w szkołach odbywają się projekty wspólnych działań edukacyjnych w różnych językach nauczania, są organizowane seminaria międzynarodowe dla nauczycieli języków ojczystych – na ich przeprowadzenie Ministerstwo Oświaty i Nauki przeznacza środki finansowe.

Po tym, jak w 2011 r. została przyjęta nowelizacja ustawy o oświacie,  od 2013 r. stale pogarszają się wyniki egzaminów  państwowych z języka litewskiego wśród uczniów uczących się w szkołach z polskim językiem nauczania. Poprawki do ustawy były decyzją polityczną, ponieważ przed podjęciem takiego poważnego kroku nie zrobiono niczego na rzecz odpowiedniego przygotowania nauczycieli ani nie wydano odpowiednich podręczników i pomocy metodycznych czy dydaktycznych. Odpowiednie podręczniki nadal nie są wydane, ale mimo to uczniowie szkół polskich i litewskich składają ten sam, ujednolicony egzamin z języka litewskiego. Jak Pani ocenia rezultaty tego egzaminu? Czy nie jest planowana zmiana wymagań na państwowym egzaminie z języka  litewskiego wobec uczniów szkół mniejszości narodowych?

Z danych Narodowego Centrum Egzaminacyjnego wynika, że średnie wyniki uzyskane na maturze  z języka litewskiego wśród uczniów uczących się w szkołach z polskim językiem nauczania stale rosną. Przykładowo w 2015 r. średnia wynosiła  44,1, zaś w 2016 – 48 pkt.

Od 1 września 2017 r. planowane jest wprowadzenie ujednoliconego nauczania języka litewskiego w klasach 1-10, choć egzamin był ujednolicony jeszcze w 2013 r. Co prawda, uczniowie szkół mniejszości narodowych mieli nieznaczne ulgi przy składaniu tego egzaminu, ale musieli go złożyć, jakby to był dla nich język ojczysty. Czy nie byłby potrzebny uczniom dodatkowy, np. dziesięcioletni, okres przejściowy, by mogli odpowiednio przygotować się do egzaminu z litewskiego?

Chciałabym przypomnieć, że podczas przygotowań do realizacji modelu ujednoliconego egzaminu dojrzałości z języka litewskiego została przeprowadzona ocena uczniów, było przygotowane próbne zadanie, zrealizowane próbne badanie i przewidziany 8-letni okres przejściowy. W okresie przejściowym (do 2020 r.) dla uczniów ze szkół mniejszości narodowych są przewidziane ulgi w ocenianiu egzaminacyjnych prac maturalnych z języka litewskiego i literatury, uzasadnione wspomnianym badaniem i corocznymi analizami statystycznymi wyników egzaminu. Na egzaminie maturalnym z języka litewskiego i literatury poprawność językowa i wyrazistość jest oceniana według różnych kryteriów wobec uczniów ze szkół z litewskim językiem nauczania i wobec uczniów ze szkół narodowościowych. Co roku, do 15 listopada na stronie Narodowego Centrum Egzaminacyjnego są publikowane uściślone kryteria ocen dotyczące egzaminu maturalnego z języka litewskiego i literatury, które co roku są korygowane z uwzględnieniem prac kandydatów minionej sesji i ich statystyki. Ogłasza się również projekt kryteriów oceniania egzaminu maturalnego z języka litewskiego i literatury do 2020 roku, toteż wszyscy uczniowie i nauczyciele mogą się z nim zapoznać.
W szkołach, w których prowadzone jest nauczanie w językach mniejszości  narodowych, stworzona jest możliwość przeznaczenia większej liczby lekcji języka litewskiego i literatury, żeby wyrównać dysproporcję pomiędzy uczniami ze szkół z litewskim językiem nauczania a szkołami nauczającymi w językach mniejszości  narodowych. Spodziewamy się więc, że wyniki uczniów składających egzamin w 2020 r. będą jeszcze lepsze, ponieważ zmniejsza się stopniowo różnica godzin.

Czy zostanie zachowany szkolny egzamin z języka litewskiego?

Nie planuje się zniesienia szkolnego egzaminu z języka litewskiego i literatury. Ten egzamin jest jedynym obowiązkowym egzaminem dla wszystkich abiturientów kończących szkołę, dlatego ważne jest zachowanie możliwości składania go również dla tych, którzy nie planują studiów wyższych.

Zdaniem lituanistów program nauczania z języka litewskiego oraz posiadane pomoce naukowe są zbyt trudne, zwłaszcza dla uczniów klas początkowych szkół polskich, którzy często przychodzą do 1 klasy, całkowicie nie znając litewskiego. Ujednolicony program nauczania przewiduje, że pierwszoklasiści ze szkół mniejszości narodowych musieliby swobodnie porozumiewać się w języku litewskim. Czy program nauczania w klasach początkowych będzie odpowiednio skorygowany i dostosowany do umiejętności pierwszaków?

W skorygowanym ogólnym programie nauczania kształcenia początkowego z języka litewskiego nie przewiduje się, że uczeń pierwszej klasy musiałby dobrze znać język litewski. Został on przygotowany tak, by nauczyciel mógł w sposób elastyczny, z uwzględnieniem doświadczenia językowego ucznia i jego umiejętności, dobrać materiał nauczania. Może on tak przydzielić zadania, by uczeń konsekwentnie poznawał wszystkie dziedziny językowe – słuchania, mówienia, czytania i pisania, żeby przechodziło się od rzeczy prostych do bardziej skomplikowanych. Program był przygotowany wspólnie z nauczycielami praktykami, niejednokrotnie publicznie omawiany z nauczycielami szkół mniejszości narodowych, kierownictwem, przedstawicielami samorządowych wydziałów oświaty. Została też przygotowana pomoc edukacyjna dla uczniów „Kalba mane augina“, 3 pomoce metodyczne dla nauczycieli dotyczące tego, jak uczyć języka litewskiego w klasach 1-2 i 3-4, przygotowano też podręcznik do nauki języka litewskiego (elementarz) do klasy 1 oraz inne pomoce.
Należy ponadto zwrócić uwagę, że od 1 września 2016 stało się obowiązkowe nauczanie przedszkolne. Zgodnie z ustawą o oświacie uczniowie uczęszczający do grup wychowania przedszkolnego w szkołach mniejszości narodowych mają 4 godziny nauki języka litewskiego tygodniowo, toteż rozpoczynając naukę w szkole początkowej w 2017 r., te dzieci będą już posiadały minimalne zdolności językowe.

W szkołach polskich uczniowie w ciągu 12 lat uczą się ojczystego języka polskiego. Dlaczego nie składają oni państwowego egzaminu z języka polskiego, choć Polska jest najbliższą sąsiadką Litwy, sojuszniczką į strategicznym partnerem, tymczasem mają możliwość składania państwowego egzaminu z języka rosyjskiego?

Uczniowie dwóch największych mniejszości narodowych na Litwie – polskiej i rosyjskiej – mają możliwość wybierania sprawdzianu wiedzy z języka ojczystego. Odbywa się to po ukończeniu klasy 10 (II gimnazjalnej) i po klasie 12 (IV gimnazjalnej). Jeżeli chodzi o państwowy egzamin maturalny z języka rosyjskiego, składają go ci uczniowie, którzy nie uczyli się w szkołach z rosyjskim językiem nauczania. Ten egzamin ma na celu sprawdzenie umiejętności komunikacyjnych z języka rosyjskiego nie jako ojczystego, lecz obcego. Gdyby na takiej zasadzie był zorganizowany państwowy egzamin z języka polskiego jako obcego, nie mogliby go składać uczniowie, którzy uczą się w szkołach z polskim językiem nauczania.

Czy zrezygnuje się w przyszłości z koszyczka ucznia ?

Obecnie szukamy nowego modelu finansowania. W swoim czasie koszyk bardzo pomógł szkołom, jednak obecnie, kiedy spadła liczba uczniów, zmieniła się sytuacja szkół. Większość zgadza się, że koszyczek ucznia nie pasuje dla mniejszych szkół rejonowych, z trudem się bowiem utrzymują, nawet posiadając wystarczającą liczbę uczniów.
Obecnie poddajemy analizie próbny projekt Ministerstwa Oświaty i Nauki – koszyczek klasy. Ta metodyka przechodzi swą próbę w 5 samorządach od stycznia 2016 r. Zasada finansowania nowej metodyki różni się od koszyczka ucznia tym, że środki na kształcenie są przeznaczane na klasę, zaś na inne potrzeby edukacyjne (pomoc oświatowa, zarządzanie, środki nauczania) – dla ucznia. Koszyczek klasy zapewnia bardziej równomierne i racjonalne zaopatrzenie w środki pieniężne. Po zakończeniu tego eksperymentu zostaną poddane analizie jego plusy i minusy, model finansowania jest doskonalony, by spełniał oczekiwania większości samorządów.

——————————————————————————-

Józef Kwiatkowski: „Ustawicznie dbać o zachowanie
i rozwój oświaty w języku ojczystym”

image-81971

Józef Kwiatkowski

Rozmowa z Józefem Kwiatkowskim, prezesem Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”

Jakich reform potrzeba współczesnej szkole?

Bez gruntownych zmian u podstaw w oświacie ani rusz. Gruntownych, to znaczy zmian programów nauczania, przygotowania nowoczesnych podręczników oraz pomocy naukowych, dobrego przygotowania nauczycieli, a przede wszystkim należytego finansowania oświaty. Ministerstwo i podległe instytucje muszą odpowiedzieć dokładnie na pytania: czego uczyć, z czego uczyć, jak uczyć, kto będzie nauczał, by znaleźć tu punkt wyjścia i konsekwentnie dążyć do celu.

Jak Pan sądzi, jakie zadania stoją przed nowym rządem, a w szczególności – przed resortem oświaty?

Każda nowa władza podkreśla, że oświata jest najważniejsza i dalej, jak mantrę, powtarza stare prawdy, że  należy doskonalić proces nauczania i wspierać nauczycieli. Przyjmowane są kolejne postanowienia, zalecenia, potwierdza się nowe kierunki itd., a dalej – nie następują żadne, konkretne kroki.
Mówi się powszechnie o niezadowalającym klimacie emocjonalnym w szkole, niskich wynikach litewskich uczniów według badań prowadzonych przez PISA. Wszystko to jest wypadkową nieprzemyślanych i nierealizowanych do końca postanowień kolejnych władz oświatowych, wprowadzania szeregu zmian bez przemyślanej wizji co do ich końcowego wyniku. Wszystko to odbija się bezpośrednio na klimacie w szkole, która wciąż tkwi w atmosferze niepewności jutra i nerwowości, a dotyczy to zarówno nauczycieli, jak też uczniów i ich rodziców.
Wszystko się kończy na gromkich hasłach i sloganach, na tym, jak ma być pięknie, a w ostateczności działania kończą się przykładowo na posunięciach mających na celu upozorowanie działalności, np. dotyczących ograniczenia kadencyjności dyrektorów. Ten krok z pewnością nie stanie się panaceum na rozwiązanie problemów w oświacie, a w poszczególnych wypadkach może doprowadzić do jeszcze większej destrukcji.

Jakie kroki podejmuje „Macierz Szkolna” w celu polepszenia sytuacji w systemie szkolnictwa polskiego?

Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” zdziałało wiele na rzecz szkół polskich na Litwie. Uczestnicząc we wszystkich gremiach dotyczących oświaty mniejszości narodowych, stowarzyszenie wysuwało szereg propozycji mających na celu poprawę warunków funkcjonowania szkoły polskiej na Litwie.
„Założenia oświaty mniejszości narodowych” z 16 stycznia 2002 roku były dokumentem prawnym, określającym status szkoły mniejszości narodowych i reglamentującym jej działanie. Wiele „zachodu” z naszej strony wymagało wymuszenie na ministerstwie zapisu dotyczącego możliwości kształcenia pedagogów w języku ojczystym. Zapis umieszczony w założeniach został okrojony do kształcenia w języku ojczystym wyłącznie nauczycieli klas początkowych i przedszkoli. Jednak nawet ten zapis nigdy nie został przez ministerstwo zrealizowany.
10 maja 2005 roku została przyjęta „Strategia rozwoju oświaty polskiej na Litwie” jako odpowiedź na przyjętą wcześniej „Strategię rozwoju oświaty litewskiej w Polsce”. Przygotowana bez szerokiej dyskusji z zainteresowanymi i arbitralnie podpisana przez ministra, nie spełniała postulatów i oczekiwań polskiej społeczności oświatowej na Litwie.

Jak ocenia Pan wyniki z ujednoliconego egzaminu maturalnego z języka litewskiego?

Wprowadzenie ujednoliconego egzaminu maturalnego z języka litewskiego w 2013 roku było działaniem szczególnie negatywnym wobec maturzystów uczących się w szkołach mniejszości narodowych na Litwie. W ciągu dwóch lat uczniowie ze szkół mniejszości powinni byli nadrobić cały materiał, który uczniowie szkoły litewskiej opanowują w ciągu 12 lat nauki. Dodatkowo do tak kardynalnych zmian nie zostały przygotowane odpowiednie podręczniki ani pomoce metodyczne, do pracy w nowych realiach nie byli też przygotowani nauczyciele. Ujednolicenie miało negatywny wpływ na wyniki wstępowania na studia wyższe.

Wszakże uczniowie ze szkół polskich na maturze z litewskiego są oceniani ulgowo…

Deklarowane ulgi podczas oceniania prac pisemnych są minimalne. Stosowane są podczas oceniania pracy, która kwalifikuje się do oceny dostatecznej. Uczeń, który pisze pracę na ocenę bardzo dobrą, ma „ulgę” w postaci popełnienia zaledwie jednego błędu więcej niż maturzysta ze szkoły litewskiej.
Fakty mówią za siebie. Jeżeli przed ujednoliceniem w 2010 roku w szkołach litewskich egzaminu maturalnego z języka litewskiego nie zdało 8,3 proc., to w szkołach mniejszości narodowych – 8,2 proc., odpowiednio w 2011 roku – 7,8 proc. i 6,4 proc., w 2012 roku 7,5 proc. i 6,2 proc. Po ujednoliceniu w 2013 roku – egzaminu maturalnego z języka litewskiego nie zdało 9,5 proc. uczniów w szkołach litewskich i 11,4 – w szkołach mniejszości, w roku 2014 odpowiednio  – 11,6 oraz 16,3 proc., w 2015 r. – 9,9 proc i 16,1 proc.
Wymownym świadectwem negatywnego wpływu ujednolicenia egzaminu maturalnego z języka litewskiego dla szkół litewskich i polskich przykładowo mogą być wyniki egzaminu w 2014 roku. Jeżeli liczba punktów uzyskana w przedziale 36-85 pkt. w republice wynosiła 40,77 proc., to w szkołach mniejszości narodowych – 31,6 proc. Wynik w szkołach polskich jest o 1,3 razy gorszy. Z kolei, jeżeli chodzi o punktację za egzamin najwyżej notowaną, w przedziale 86-100 pkt (są to te punkty, które decydują o dostaniu się na studia wyższe), to wynik w przypadku szkół polskich pogorszył się 3,1 razy. Średnia w republice wynosiła 11,49 proc., w szkołach z polskim językiem nauczania – zaledwie 3,69 proc.

Czy programy nauczania z języka litewskiego są odpowiednie dla klas początkowych?

Ujednolicenie programów nauczania języka litewskiego od klasy pierwszej jest również problematyczne, ponieważ podręcznik i pomoce do nauczania oraz jej metodyka są zrównane z metodyką nauczania języka litewskiego jako ojczystego, co w wypadku szkół mniejszości jest niemożliwe, ponieważ jest to język wyuczony dla przedstawicieli szkół mniejszości. Uważamy, że programy nauczania powinny być różne dla każdej grupy szkół, ponieważ dla mniejszości ważne jest rozwijanie kompetencji komunikacyjnych oraz piśmienności. Ważny jest dobór metodyki oraz specjalne przygotowanie nauczycieli lituanistów, którzy przynajmniej w stopniu początkowym znaliby język mniejszości, dla której wykładają.
Kwestia zwiększenia liczby godzin na nauczanie języka litewskiego jest sporna, ponieważ brak „wolnych” godzin lekcyjnych. Konsekwencją wzmożonego nauczania języka litewskiego jest rezygnacja z części godzin przeznaczonych na nauczanie języka ojczystego lub innych przedmiotów. „Macierz Szkolna” niejednokrotnie ubiegała się o zwiększenie liczby godzin tygodniowo w siatce nauczania dla szkół polskich na Litwie, co umożliwiłoby zwiększenie godzin nauczania języka litewskiego, nie uszczuplając ilości godzin na nauczanie innych przedmiotów.

Czy rację bytu ma maturalny egzamin państwowy z języka polskiego dla uczniów szkół polskich?

Inaczej niż działaniem na szkodę szkoły polskiej nie da się wytłumaczyć faktu, że w 2000 roku egzamin  maturalny z języka ojczystego nagle został wycofany z listy egzaminów obowiązkowych na maturze. W przeciągu całego okresu po podjęciu przez ministerstwo takiej decyzji społeczność polska na Litwie aktywnie występowała za jego przywróceniem na listę egzaminów obowiązkowych. Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” zebrało 25 tysięcy podpisów pod apelem do najwyższych władz Litwy o przywrócenie egzaminu z języka ojczystego na listę obowiązkowych egzaminów na maturze. Uważamy, że dwanaście lat nauki języka ojczystego powinno być zakończone obowiązkowym egzaminem maturalnym, tym samym uznając należny status języka ojczystego, zaś jego wyniki muszą rzutować na wyniki przy rekrutacji na studia wyższe.
Należy pamiętać, że język ojczysty to nie tylko poprawność językowa – służy on kształtowaniu światopoglądu, jest to szata naszych myśli, potwierdzająca naszą tożsamość.

Jak ocenia Pan kondycję polskiej szkoły na Litwie?

W szkołach polskich na Litwie pracuje dobrze wykształcona kadra nauczycielska, w 80 proc. legitymująca się kwalifikacją starszego nauczyciela lub metodyka, pracownie szkolne są dobrze wyposażone w nowoczesne środki techniczne, uczniowie osiągają dobre wyniki w nauce. Szkoły pokonały wszelkie piętrzące się przeszkody, spełniły wymogi akredytacji i z 40 szkół – 36 placówkom przyznano status gimnazjum. Również według danych litewskich magazynów Reitingai oraz Veidas szkoły polskie na Litwie stale zajmują wysokie pozycje w skali kraju.
Ustabilizowała się również liczba uczniów w klasach pierwszych. W ostatnich 4 latach liczba pierwszaków oscyluje w granicach 1000-1060 osób. Optymizmem napawa wzrastająca liczba dzieci uczęszczających do polskich przedszkoli na Litwie. Ogrom pracy jest jednak przed nami, gdyż musimy ustawicznie dbać o zachowanie i rozwój oświaty w języku ojczystym, stanowczo przeciwdziałając wszelkim posunięciom władz uszczuplającym interesy szkolnictwa polskiego na Litwie.

5 odpowiedzi to Szkolnictwo polskie na Litwie a państwowa polityka oświatowa

  1. Jur mówi:

    Wydaje się mi że podstawową sprawą jest dopuszczenie używania języka polskiego na co dzień.Trzeba byłoby skończyć z karaniem za używanie języka polskiego w pracy,w urzędach, sklepach, restauracjach ,hotelach i komunikacji kolejowej,autobusowej i trolejbusowej.Polski powinien być co najmniej językiem pomocniczym. Nie można tworzyć enklaw rodzinnych czy lokalnych gdzie swoi mogą ryzykować używanie polskiego.W przeciwnym razie nauczanie polskiego w polskich szkołach właściwie mija się z celem .No bo niby czemu ma służyć ta nauka ? – podtrzymywaniu tradycji? -płynięciu pod prąd ? – ustawianiu młodzieży w pozycji sprzeciwu wobec odbierania należnych im praw ?

  2. stasys mówi:

    Trzeba byłoby skończyć z karaniem za używanie języka niemieckiego w pracy, w urzędach, sklepach, restauracjach ,hotelach i komunikacji kolejowej,autobusowej i trolejbusowej.Niemiecki powinien być co najmniej językiem pomocniczym.

  3. Lubomir mówi:

    Re: stasys A cóż to za wyssana z palca obrona niemczyzny?. Niemcy zyskali wręcz status nadludzi, przynajmniej w Polsce Centralnej, ale i na Rubieżach .Zachodnich i Północnych Rzeczypospolitej Polskiej.Niemcy cieszą się swobodą w używaniu języka niemieckiego w Polsce. Ba, Polska finansuje nieodpłatne kursy nauki języka niemieckiego. Jak grzyby po deszczu powstają w Polsce ‚Niemieckie Domy’ i ‚Instytuty Goethego’. Oczywiście ze strony niemieckiej nie ma żadnych symetrycznych działań. Ba, w niemieckich firmach na terenie RP, znający język niemiecki – przyjmowani są na warunkach preferencyjnych. Dyskryminacja Polski, Polaków, polskości i języka polskiego w RL, woła o pomstę do Nieba!, O lokalnej prasie w Polsce – opanowanej przez kapitał niemiecki, można nie mówić. Tego typu prasę Niemcy finansują także na Litwie. Tylko trzeba przyjrzeć się lepiej, żeby to zauważyć.

  4. W.Litwin mówi:

    Lietuvisy – przestańcie niszczyć polskie szkoły

  5. Marko mówi:

    Też uważam, że europejskie standardy demokratyczne umożliwiają uznanie języka polskiego za oficjany język narodowy w Republice Litwy. Ale strona litewska nie wykazuje takiej woli. Panuje atmosfera nacjonalizmu, na który Polacy odpowiadają pięknym za nadobne. Istnieje więc niechęć – jeśli można to w ten sposób delikatnie nazwać – i to niechęć po obu stronach. A przecież jesteśmy zaprzyjaźnieni… Obecna sytuacja jest niekorzystna dla obu narodowości, ale inicjatywa w tej sprawie należy wyłącznie do Państwa litewskiego.

    Ze strony Polonii litewskiej nierzadko odzywają się głosy nadziei, że w tej sytuacji powinno zadziałać Państwo polskie w interesie Polaków litewskich. Są to nierealne oczekiwania, bowiem chodzi tu o stosunki oparte o zasadę suwerenności, o podmioty suwerenne. Polska może oddziaływać na RL wyłącznie argumentami perswazji i przyjaźni. Natomiast w gestii Państwa litewskiego pozostają wszystkie instrumenty oddziaływania przy pomocy przymusu prawnego. Takie są realia, niestety, i trzeba je zauważać.

    Znam przypadek 13-letniego dziecka polskiego w Niemczech. Po roku czasu na kurs języka niemieckiego, dziecko zostało skierowane do 8. klasy gimnazjum matematyczno-przyrodniczego (szkoła podstawowa plus gimnazjum = 13 lat szkolnych, zakończonych egraminem maturalnym), z uzasadnieniem, że dziecko będzie miało łatwiej, bo nie zna ani języka niemieckiego, ani angielskiego. Języka angielskiego niemieccy gimnazjaliści uczą się od 5. klasy począwszy, po sześć godzin tygodniowo.

    Nauczanie języków odbywało się w takim rozkładzie godzin tygodniowo, że gimnazjaliści mieli 6 godzin angieskiego, 6 godzin rosyjskiego i 4 godziny języka niemieckiego. (W gimnazjach klasycznych dochodzi języki grecki i łaciński, oraz francuski i hiszpański, ale odpada język rosyjski).

    W krajach Europy Zachodniej ogromą rolę odgrywa nauczanie języków obcych. To jest podstawa inteligentnego człowieka w jednoczącej się Europie. Dlatego mnie bardzo dziwi, że uczniowie polskich szkół na koniec swej edukacji zdają tylko szkolny egzamin z języka litewskiego i literatury litewskiej. To jest jakieś wielkie nieporozumienie. Język polski jest najmileszy sercu polskiemu, to jest oczywiste, ale przecież fakt życia w Państwie litewskim wymaga jak najbardziej znajomości języka litewskiego! Języka litewskiego w jak najwyższym stopniu! Poza tym każdy język obcy wzbogaca osobowość człowieka!

    Wracając do Niemiec, jest duży problem z nauczaniem języka niemieckiego dzieci imigrantów z krajów południowo-wschodnich. Nierzadko dzieci takie w trzecim i czwartym pokolniu od chwili zamieszkania ich przedków w Niemczech zgłaszają się do szkoły ze znajomością tylko języka rodzimego swoich rodziców. Dzieci te nie mają dobrych szans osiągnięcia wykształcenia na możliwie najwyższym poziomie. Dzieci takie są skazane na niski status społeczny, ciężką pracę i wykluczenie ze społeczeństwa. Sami skazują siebie na cygański los. Czy Polacy w RL nie popełniają podobnego błędu?

    Nie chcę tego tematu dalej ciągnąć, bo chyba i tak dostatecznie jasno wypowiedziałem się. Jeden wielki interes mają Polacy w RL: Uczyć się, uczyć się i jeszcze raz uczyć się. Bo żyją w środowisku nieprzyjaznym dla kultury polskiej. Język polski należy pielęgnować, ale uczyć się – przede wszystkim!!!! – języka litewskiego. Korzystnie jest też uczyć się angielskiego i hiszpańskiego. Ale polski i litewski są najważniejsze. I co najmniej po 6 godzin tygodniowo. Polskiego może być mniej, ale przecież warunki spędzania wakacji w Polsce ulegają ciągłej poprawie. To jest nasz atut. Natomiast język litewski – to jest nasza konieczność! Konieczność!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.