Decyzję podjęto w poniedziałek 31 sierpnia podczas nadzwyczajnego posiedzenia Państwowej Rady Regulacji Energii (VERT). Uznanie zdarzenia za awarię umożliwi wypłatę odszkodowań odbiorcom, którzy pozostawali bez prądu ponad 72 godziny.
VERT wszczęła również dochodzenie, które ma ocenić gotowość i działania ESO podczas burzy oraz wskazać rozwiązania pozwalające ograniczyć skutki podobnych zjawisk w przyszłości.
VERT zbada działania ESO
Według VERT awaria spowodowana zjawiskami naturalnymi objęła całe terytorium Litwy. Regulator zdecydował również o wszczęciu postępowania wyjaśniającego dotyczącego gotowości Operatora Dystrybucji Energii (ESO), organizacji prac, usuwania skutków burzy oraz komunikacji z odbiorcami.
„Ta burza miała wyjątkowy zasięg, a jej skutki dla dostaw energii elektrycznej były odczuwalne na całej Litwie, dlatego decyzja o uznaniu tego zdarzenia za awarię ma przede wszystkim znaczenie dla odbiorców. Stwarza ona warunki do uzyskania odszkodowań przez tych, którzy z powodu burzy byli pozbawieni prądu przez ponad 72 godziny. Jednocześnie wszczęte dochodzenie pozwoli ocenić gotowość i działania ESO w trakcie burzy oraz ustalić, co można zrobić, aby w przyszłości wpływ takich ekstremalnych zjawisk naturalnych na odbiorców był jak najmniejszy” — powiedział Renatas Pocius, przewodniczący VERT.
Do 220 euro za straty
ESO ma również rekompensować bezpośrednie straty. W uproszczonej procedurze odszkodowania wyniosą do 220 euro. Za zepsutą żywność będzie można otrzymać do 60 euro, za zakup lub wynajem generatora — do 40 euro dziennie, za paliwo do generatora — do 90 euro, a za zakwaterowanie w innym miejscu — do 60 euro.
Według szefa ESO Renaldasa Radvily mieszkańcy mogą już składać wnioski. Łączna kwota odszkodowań prawdopodobnie sięgnie miliona euro. Dla porównania w lipcu 2024 r., po mniej intensywnej burzy, klientom ESO wypłacono około 2,9 mln euro.
Krytyka komunikacji
Prezydent Gitanas Nausėda ocenił, że należy doprecyzować komunikację dotyczącą odszkodowań, a odpowiedzialni za niewłaściwe informowanie odbiorców powinni ponieść konsekwencje. W zeszłym tygodniu część mieszkańców otrzymała wiadomości o usunięciu awarii, mimo że nadal nie miała prądu.
„Musimy oczywiście jeszcze doprecyzować procedurę wypłaty odszkodowań (komunikację na temat odszkodowań — red.), ponieważ niektóre działania zdenerwowały ludzi bez powodu, gdy zaczęto ogłaszać, że rzekomo skutki burzy zostały usunięte, jednak w gruncie rzeczy była to jedynie informacja komunikacyjna, i nic więcej — ludzie nadal nie mieli prądu” — powiedział Gitanas Nausėda.
„Musimy unikać takich sytuacji i, oczywiście, osoby za to odpowiedzialne powinny ponieść konsekwencje” — dodał prezydent.
ESO zapewnia, że błędne wiadomości nie wpłyną na odszkodowania. Czas awarii będzie liczony od zaniku zasilania do jego faktycznego przywrócenia.
17 tys. odbiorców nadal bez prądu
Ponad tydzień po burzy dostawy energii elektrycznej przywrócono 90 proc. poszkodowanych klientów, jednak w poniedziałek bez prądu pozostawało jeszcze 17 tys. odbiorców. Wcześniejszy termin pełnego przywrócenia dostaw — 29 sierpnia — został przesunięty z powodu skali zniszczeń. Obecnie ESO zapowiada zakończenie prac do czwartku 3 września.
Prezydent podkreślił, że burza pokazała potrzebę zwiększenia dostępności generatorów. Jego zdaniem zastępowanie linii energetycznych na terenach leśnych kablami podziemnymi pozostaje rozwiązaniem długoterminowym, natomiast zwiększenie zasobów generatorów można przeprowadzić znacznie szybciej.



