Sprawozdanie z przeszkolenia praktykantów w redakcji „Kuriera Wileńskiego” 2026

W redakcji „Kuriera Wileńskiego” w roku 2026 szkoliło się troje praktykantów. Publikujemy sprawozdanie z praktyk z opisem założeń praktyk oraz przytaczamy opublikowane przez praktykantów artykuły i wywiady.

Czytaj również...

Wraz z zakończeniem sierpnia tego roku końca dobiegły kolejne praktyki w redakcji „KW”. Łącznie Dział Online „Kuriera Wileńskiego” od czasu swojego powstania w 2020 r. przeszkolił już sześcioro praktykantów: Przemysław Śliwa (Polska, miesiąc), Maciej Karasiak (Polska, miesiąc), Silvestras Buiko (Litwa, filologia klasyczna, Uniwersytet Wileński, 2 miesiące), Joanna Pietkiewicz (4 miesiące), Diana Wołkanowska (4 miesiące), Roland Antropikas (2 miesiące). Trzy ostatnie osoby studiują na kierunku europeistyka w Filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie.

Kręgosłup praktyk

Program praktyk ewoluował na przeciągu lat, jednak pewien kręgosłup kursu dotyczył wszystkich praktykantów.

Podstawa praktyk to klasyczny warsztat prasowy przerabiany na żywym cyklu produkcyjnym. Nacisk na punktualność produkcyjną i etykę dziennikarską – kodeksy polskie, jak i kodeks litewski (Lietuvos visuomenės informavimo etikos kodeksas). Kodeksy reflektowane jako narzędzie chroniące dziennikarza i „podpowiadające”, jak pracować w przypadku wątpliwości. Tym ważniejsze w czasach, gdy zawodowe media konkurują z mediami społecznościowymi, gdzie anonimowa, nierzadko fałszywa i sztucznie podkręcona treść wygrywa, a algorytm gratyfikuje negatywne emocje. Dziennikarze muszą prezentować ten mniej popularny, ale „twardy” zestaw wartości.

Druga sprawa – język. Poprawna polszczyzna w rozumieniu: „zrozumiała dla każdego Polaka niezależnie od kraju pochodzenia”. Zwracano uwagę na lituanizmy, białorutenizmy i rusycyzmy, na to, aby poruszać się w środowisku wielojęzycznym z większą pewnością, a przede wszystkim ze świadomością i wrażliwością. Nacisk na to, by praktykanci faktycznie dobrze operowali językami, które zadeklarowali – na poziomie zawodowym, nie tylko „ulicznym”. Razem z językiem (językami) zapoznawaliśmy się z typografią.

Trzeci aspekt – narzędzia dziennikarskiej analizy rzeczywistości, biernej i czynnej. Często przywoływana zasada amerykańskiej legendy dziennikarstwa Dana Rathera: być „sceptycznym, nigdy cynicznym”, szczególnie wobec twierdzeń władzy. Przydatna zwłaszcza przy pracy ze źródłami znanymi z luźnego podejścia do faktów.

Oprócz samego fachu praktyki kładły nacisk na czytanie ze zrozumieniem i świadomy odbiór mediów, przywołano powiedzenie „gazeta drugą Alma Mater”. Praktykanci poznali sposoby wykrywania manipulacji, dezinformacji i propagandy – a także diametralną różnicę między dezinformacją a propagandą, która dziś nie jest wcale tak dobrze rozumiana, nawet w środowisku akademickim. Niestety, do dzisiaj propaganda i dezinformacja są często wrzucane do jednego worka, co jest technicznym błędem, prowadzącym do dobrania nieodpowiednich narzędzi do walki z tym.

Autorskie teksty praktykantów

Tegoroczni praktykanci publikowali teksty autorskie. Artykuł ze wspomnieniami mieszkańców Litwy o strachu po katastrofie w Czarnobylu napisały wspólnie Joanna Pietkiewicz i Diana Wołkanowska. Wspólnymi siłami praktykantki przygotowały też relację z obchodów świąt majowych w Wilnie wraz z fotoreportażem.

Joanna Pietkiewicz pisała następnie o planach harcerzy na lato i przeprowadziła wywiad z dyrektorką Gimnazjum w Awiżeniach Alicją Bilińską. Diana Wołkanowska – o inicjatywach młodzieży i szansach na nową organizację polskiej młodzieży w Wilnie oraz wywiad z dyrektorem Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie Adamem Błaszkiewiczem.

Wzór współpracy koleżeńskiej

Obie praktykantki wspierały się nawzajem: gdy jedna zbierała informacje, druga robiła zdjęcia wedle wytycznych prowadzącego, dzięki czemu nabrały doświadczenia w obu dziedzinach.

Po raz pierwszy w historii redakcji prowadzono też dwie praktyki jednocześnie. Miały również możliwość obserwować na żywo wywiad z dyrektorką Szkoły w Leszczyniakach Marią Klimaszewską – dziękujemy Pani Dyrektor za zgodę na tak nietypowy układ. Obie przeszły cztery miesiące praktyk, od początku marca do końca czerwca.

Roland Antropikas, przeszedłszy tę samą „bazową szkołę”, skupił się w swoim materiale na wędkowaniu wśród Polaków na Litwie i tradycjach – a nawet wierzeniach! – wędkarzy. Jego praktyki trwały dwa miesiące, od początku lipca do końca sierpnia. Choć czas jego praktyk był krótszy, ich program był nie mniej ambitny, a praktykant wykonał wszystkie postawione przed nim zadania.


Apolinary Klonowski, kierownik Działu Online i Centrum Obróbki Informacji


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 37 (107) 19-25/09/2026

Afisze

Więcej od autora

Plany przebudowy nieopodal „Lelewela”. Zbocze zaniedbane stanie się zadbane

Mieszkańcy wileńskiej dzielnicy Żyrmuny od lat sami wydeptywali ścieżki przez zalesione zbocze przy ulicy Žukausko. To ma się skończyć, jak dowiadujemy się z ogłoszonych planów władz miasta.