Związki zawodowe rozpoczęły akcję głodową

Związki zawodowe w proteście przeciwko decyzji rządu zmniejszenia bazowego wynagrodzenia dla pracowników państwowych, wczoraj przed Sejmem zainicjowały akcję głodową.

Loreta Soščekienė, przewodnicząca związku zawodowego systemu spraw wewnętrznych poinformowała dziennikarzy, że akcja głodowa potrwa co najmniej do piątku, gdy będzie znana ostateczna decyzja rządu. Premier obiecał tymczasowo odwołać decyzję o zmniejszeniu podstawowego wynagrodzenia.

Girl in a jacket

Około godz. 12, na placu Niepodległości, zebrało się około 20 osób, przybyły trzy dyżurne ekipy policji i sporo dziennikarzy, informuje Radio Litewskie.

Jak powiedział przewodniczący Litewskiej Konfederacji Związków Zawodowych Artūras Černiauskas, wczoraj akcję głodową rozpoczęło 10 osób — na razie uczestnicy akcji będą się zmieniali codziennie, a jeśli potrwa i w przyszłym tygodniu — będą głodowali po dwa dni.

Zezwolenie na głodówkę przed Sejmem do 23 lipca wydano dla 10 – 15 osób. We wczorajszej akcji głodowej uczestniczyli przedstawiciele policji z Telsz, medyków, pracowników systemu oświaty i stowarzyszenia związków zawodowych młodzieży.

Jak powiedział Černiauskas, głównym żądaniem jest ochrona najniższych wynagrodzeń. Z jakim ich zmniejszeniem, jeśli się nie da tego uniknąć, zgodziłyby się związki zawodowe, Černiauskas nie ujawnia, bo jest to kwestia negocjacji.

„Gdybyśmy powiedzieli, na ile się zgadzamy, to by nie były negocjacje. Mamy własne cele, obliczyliśmy, ile możemy ustąpić. Najbardziej nam zależy na ludziach o najniższych poborach, których wynagrodzenie za pracę, jak powiedzmy pracowników kultury, socjalnych, nie sięga średniego uposażenia. Podobnie jak nie sięga średniego wynagrodzenia uposażenie pierwszego ogniwa pracowników państwowych i funkcjonariuszy” — powiedział Černiauskas.

Jeśli wyniki negocjacji z rządem nie zadowolą związków zawodowych, planowane są dalsze akcje protestu, o których konkretnie przedstawiciel związków zawodowych również nie chciał mówić.

„Mamy wszystko zaplanowane, ale nie chcę ujawniać, bo niekiedy nasze plany są wykorzystywane przeciwko nam. Będą to kroki zgodne z naszym prawem” — powiedział Černiauskas.

Zapytany, czy są możliwe strajki, Černiauskas odpowiedział, że „nie rezygnujemy z idei strajku narodowego”.

Wczoraj sprawę uposażeń budżetowców omawiała obradująca w rządzie specjalna grupa robocza z udziałem przedstawicieli związków zawodowych.

17 czerwca rząd potajemnie, bez uzgodnienia ze związkami zawodowymi, z 128 litów do 115 zmniejszył wynagrodzenie bazowe — a bazowe godzinne — z 0,76 do 0,68Lt. Ta uchwała miała wejść w życie od 1 sierpnia.

Według wynagrodzenia bazowego oblicza się pobory najmniej zarabiających budżetowców: nauczycieli, pracowników socjalnych, bibliotekarzy, pracowników kultury. Ta decyzja dotyczy około 230 tys. pracowników instytucji budżetowych.

BNS