Rosja zamknęła się przed litewskimi przewoźnikami

Czytaj również...

Rosja wprowadziła drastyczne warunki odprawy celnej wobec litewskich przewoźników. W praktyce oznacza to utrudnienie wjazdu na terytorium Rosji. W konsekwencji jednak te ograniczenia mogą doprowadzić do bankructwa setek firm obsługujących rosyjski rynek. Jest ich około 700.

— Robimy wszystko co w naszej mocy, żeby przekonać Rosjan do odwołania ograniczeń. W negocjacjach tych liczymy bardzo na pomoc naszych władz, bo jesteśmy zrzeszeniem branżowym i nie możemy jak równy z równym rozmawiać z rosyjskimi instytucjami rządowymi. Na szczęście Ministerstwo Gospodarki i Transportu oraz Urząd Ceł zdają sprawę z sytuacji i udzielają wszelkiej pomocy — powiedział „Kurierowi” Valdas Gylys, sekretarz generalny litewskiego Zrzeszenia Przewoźników LINAVA.

Decyzja rosyjskich służb celnych o zaostrzonym reżimie odprawy celnej stosowanej wyjątkowo wobec litewskich przewoźników jest jednoznacznie wymierzona w litewską branżę transportową, która od lat dominuje na rynku przewozów do Rosji. Niektórzy eksperci dopatrują się w decyzji rosyjskich celników również odcienia politycznego.

Dyrektor Centrum Badań Geopolityki Wschodniej Laurynas Kasčiūnas sugeruje nawet, że ograniczenia mogą być odpowiedzią Moskwy na niewpuszczenie na Litwę szefa prokremlowskiej agencji informacyjnej „Regnum”, Modesta Korelowa, znanego również jako mistrza kremlowskiej propagandy, byłego współpracownika Władimira Putina.

Litewscy przewoźnicy nie wierzą jednak w podtekst polityczny sprawy i skłonni sądzić, że na ograniczeniu litewskich przewoźników najbardziej zależy rosyjskim przewoźnikom, którzy chętnie przejęliby od „braci” Litwinów rynek przewozów z Zachodu do Rosji.

— Jest to ogromny rynek i na jego przejęciu Rosjanom na pewno zależy, szczególnie w okresie kryzysu — mówi Gylys.

Dotychczas był jednak zdominowany przez litewskich przewoźników, którzy oferowali klientom szybki przewóz za niewygórowaną cenę. Niebawem to jednak może się zmienić i setki litewskich firm stanie na skraju bankructwa.

— Wprowadzone ograniczenia wydłużają termin przewozu i dotyczą tylko litewskich przewoźników. Naturalnie więc klienci będą poszukiwali szybszego przewoźnika. Jeśli po kilku tygodniach ograniczenia te zostaną odwołane, to i tak stracimy pozycje. Dla wielu firm będzie to oznaczało bankructwo — wyjaśnia sekretarz generalny LINAVA.

Tymczasem w przesłanym oświadczeniu rosyjska Służba Celna tłumaczy, że ograniczenia litewskim przewoźnikom zostały wprowadzone, gdyż odnotowano wzrost naruszeń procedury odprawy celnej.

— Jest to tylko pretekst niemający uzasadnienia — mówi nam sekretarz Zrzeszenia Przewoźników. — Z 16 podanych przez rosyjską stronę przypadków naruszeń potwierdziliśmy tylko 6. Jest to zaledwie promil od ogólnej liczby przewozów — wyjaśnia.

Potwierdzają to również fakty, bo w pierwszym półroczu litewscy przewoźnicy wykonali ponad 52 transporty do Rosji. Toteż podane przez rosyjską stronę przypadki naruszeń stanowią zaledwie 0,02 proc. od ogólnej liczby przewozów. Może to świadczyć o tendencyjności decyzji rosyjskich służb celnych wobec litewskich przewoźników.

Urząd Ceł zwrócił się do rosyjskich kolegów z prośbą, by ograniczenia stosować tylko wobec firm, które znalazły się na czarnej liście, pozostałym zaś pozwolić normalnie funkcjonować.

— Wysłaliśmy prośbę do rosyjskiej Służby Celnej, ale prowadzone też są konsultacje z LINAVĄ w sprawie zorganizowania w najbliższym czasie roboczego spotkania z rosyjskimi celnikami — powiedziała nam Henrika Rukšėnienė, kierowniczka wydziału komunikacji społecznej Urzędu Ceł.

Przewoźnicy obawiają się jednak, że zanim dojdzie do kompromisu w tej sprawie, wielu z nich może zejść z rynku. Niedawno Rosjanie podjęli decyzję ograniczającą litewskich przewoźników. Postanowiono, że wszystkie przewozy kontenerowe mogą odbywać się wyłącznie drogą kolejową. Decyzja ta również mocno uderzyła w litewskich przewoźników pracujących na rosyjskim rynku. Dotyczy to w sumie około 700 firm transportowych. Jeśli władzom litewskim nie uda się szybko przekonać Rosjan do wycofania ograniczeń, niebawem te firmy będą musiały drastycznie ograniczyć swoją działalność, albo ogłosić upadłość.

Afisze

Więcej od autora

Pilot miał próbować rozbić Boeinga

Samolot wykonywał rejs FZ103 z Dubaju do Tel Awiwu. Ostatecznie wylądował w mieście Tabuk w północno-zachodniej części Arabii Saudyjskiej.Channel 112, powołując się na wysokiego rangą przedstawiciela władz, poinformował, że...

Wydarzenie „Botanic Five Kaunas 2026” nie tylko dla biegaczy

Historia wydarzenia rozpoczęła się latem 2016 roku w Ogrodzie Botanicznym UAM w Poznaniu. W kolejnych latach projekt rozwijał się w następnych polskich ogrodach botanicznych i arboretach. W 2026 roku...

Zbliża się nabór wniosków o modernizację bloków: priorytet dla samorządów, gdzie zapotrzebowanie największe

Marzysz o wygodniejszym, przytulniejszym i bezpieczniejszym życiu w odnowionych blokach, ale martwisz się o przyszłe obciążenia finansowe? Warto wiedzieć, że w zaplanowanym na koniec października naborze wniosków na o modernizację bloków pojawią się zmiany, które mogą zachęcić do podjęcia tego kroku.