Więcej

    Rośnie liczba zuchwałych i błyskawicznych kradzieży

    Czytaj również...

    Wystawione na pokaz w witrynach wyroby jubilerskie nie tylko kuszą klientów, ale też często padają łupem złodziei   Fot. Marian Paluszkiewicz
    Wystawione na pokaz w witrynach wyroby jubilerskie nie tylko kuszą klientów, ale też często padają łupem złodziei Fot. Marian Paluszkiewicz

    W kraju zwiększa się liczba zuchwałych i błyskawicznych kradzieży ze sklepów. Za cel złodzieje najczęściej wybierają salony sprzętu RTV, komputerowego, telefonów komórkowych oraz sklepy jubilerskie, salony futer i odzieży markowej.

    — Złodzieje wybierają te rzeczy, które mają dużą wartość oraz można je bez trudu sprzedać paserom — na wczorajszej konferencji prasowej zaznaczył Andrius Valeika, naczelnik III wydziału I Zarządu Śledczego Departamentu Policji.

    Złodzieje nie stronią się  jednak od sklepów ze sprzętem do obróbki drewna i metali oraz bankomatów, które próbują wywieźć w całości z miejsca lokalizacji, bo gotówka, według statystyk, „cieszy się” największym wzięciem u złodziei.

    — Około 28 proc. błyskawicznych kradzieży dotyczy pieniędzy. Ale również sprzęt komputerowy — 22 proc. oraz wyroby jubilerskie — 13 proc., często padają łupem błyskawicznie działających i zuchwałych złodziejów — powiedział Tomas Nenartavičius, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Majątkowych spółki ubezpieczeniowej „Ergo Lietuva”, która wspólnie z policją opracowała analizę tendencji błyskawicznych kradzieży. Andrius Valeika zauważa jednak, że określenie „kradzież błyskawiczna” jest wyłącznie produktem myśli dziennikarskiej, gdyż Kodeks Karny nie rozróżnia kradzieży według czasu trwania.

    — Dlatego z ogólnych statystyk policyjnych trudno wyodrębnić konkretną liczbę kradzieży błyskawicznych. Obliczamy wstępnie, że jest to około 5 proc. od ogólnej liczby kradzieży, która obejmuje wszystkie przestępcze działania przeciwko mieniu — wyjaśnia Andrius Valeika. W rozmowie z „Kurierem” naczelnik III wydziału I Zarządu Śledczego Departamentu Policji zaznaczył, że chociaż liczba błyskawicznych, czy też inaczej określanych szybkich kradzieży nie jest wysoka w kontekście ogólnym, przestępstwa te mają jednak duży rezonans w społeczeństwie i taki też wpływ na ogólne poczucie bezpieczeństwa.

    — Liczba kradzieży z domków letniskowych, czy przyblokowych składzików jest niewątpliwie większa niż brawurowych kradzieży ze sklepów i salonów, jednak te ostatnie stanowią większe niebezpieczeństwo dla ogólnego poczucia bezpieczeństwa — wyjaśnia nam Andrius Valeika.

    Eksperci ostrzegają, że w przyszłości należy spodziewać się wzrostu zarówno ogólnej liczby kradzieży, jak też tych zuchwałych i błyskawicznych. Sugerują to również coraz częstsze brawurowe napady na sklepy w centrum Wilna, Kowna czy Kłajpedy. Ostatnio doszło nawet do użycia broni podczas napadu złodziei na sklep jubilerski przy ulicy Trockiej (Trakų) na wileńskiej starówce. Złodziejami okazali się młodzi ludzie, z których jeden miał zaledwie 16 lat.

    Policja ostrzega, że oprócz tzw. przypadkowych złodziei (narkomani, osoby z marginesu społecznego, osoby zdesperowane swoją sytuacją materialną), którzy działają na doraźną potrzebę chwili, działają też zorganizowane gangi, które specjalizują się w kradzieżach błyskawicznych.

    — Zanim dojdzie do kradzieży, gangi te uważnie analizują sytuację i planują kradzież. Wcześniej obserwują obiekt napadu, jak też skrupulatnie planują drogę ucieczki z miejsca kradzieży — wyjaśnia nam Andrius Valeika.

    Z danych policyjnych wynika, że ostatnio złodzieje najczęściej działają według scenariuszu znanego z filmów kryminalnych.

    — Najpierw kradną samochód, którym dosłownie wjeżdżają przez witrynę, czy też drzwi, szybko zwijają upatrzony wcześniej towar oraz również szybko znikają wcześniej zaplanowaną drogą ucieczki — mówi Andrius Valeika. Zaznacza jednak, że jeśli policja dobrze wie, w jaki sposób działają przestępcy, to zapobiec błyskawicznym kradzieżom mogą przede wszystkim same osoby, których mienie jest narażone na niebezpieczeństwo. Zdaniem ekspertów, najważniejszą zasadą jest to, żeby nie ułatwiać złodziejom zadania i zatroszczyć się o zabezpieczenie przed włamaniem oraz nie zostawiać na noc w witrynach sklepowych cennych towarów, które należy zastąpić atrapami.


    STATYSTYKA KRADZIEŻY

    W ciągu 10 miesięcy 2009 roku na Litwie dokonano 33,3 tys. kradzieży, w odpowiednim okresie ubiegłego roku — 31,9 tys.. Kradzieże stanowią ponad 47 proc. od ogólnej liczby przestępstw. Brawurowe napady rodem z filmów kryminalnych stanowią około 5 proc. od ogólnej liczby kradzieży. Błyskawicznego okradania sprawcy najczęściej dokonują w godzinach nocnych od 1.00 do 5.00. Taka kradzież trwa najwyżej 1-2 minuty.


    Więcej od autora

    220. rocznica III rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów

    Dokładnie 220 lat temu z mapy Europy, w jej samym centrum, zniknął unikalny organizm państwowy, który na parę lat przed jego unicestwieniem zdążył jeszcze wydać na świat pierwszą na kontynencie konstytucję. Na jej podstawie miało powstać współczesne, demokratyczne na...

    Kto zepsuł, a kto naprawi?

    Przysłowie ludowe mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I tak zazwyczaj w życiu bywa. W polityce też. Po zakończeniu maratonu wyborczego w Polsce nasz minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius wybiera się do Warszawy. Będzie szukał kontaktów z...

    Oskubać siebie

    Będący już na finiszu przetarg na bojowe maszyny piechoty został raptem przesunięty, bo Ministerstwo Ochrony Kraju tłumaczy, że otrzymało nowe oferty bardzo atrakcyjne cenowo i merytorycznie. Do przetargu dołączyli Amerykanie i Polacy. Okazało się, co prawda, że ani jedni,...

    Odżywa widmo atomowej elektrowni

    Niektórzy politycy z ugrupowań rządzących, ale też część z partii opozycyjnych, odgrzewają ideę budowy nowej elektrowni atomowej. Jej projekt, uzgodniony wcześniej z tzw. inwestorem strategicznych — koncernem Hitachi — został zamrożony po referendum 2012 roku. Prawie 65 proc. uczestniczących w...