W Poznaniu kwestowano na rzecz Rossy

W kweście na rzecz Rossy uczestniczył również wicemarszałek województwa wielkopolskiego Leszek Wojtasiak oraz jej pomysłodawca ks. Edward Jaworski Fot. Waldemar Wylegalski

Już kolejny rok z rzędu poznaniacy pomagają w ratowaniu wileńskiego cmentarza Rossa. W tym roku w Dniu Wszystkich Świętych odbyła się już jedenasta kwesta na cmentarzach poznańskich, nad którą patronat od początku objął „Kurier Wileński”. W tym roku dzięki zebranym przez poznaniaków środkom świetność odzyskają trzy obiekty na tej najstarszej wileńskiej nekropolii.

— Poznaniacy pozytywnie nas zaskoczyli. Zebraliśmy w tym roku o ponad 4 tys. zł więcej niż w roku ubiegłym — dokładnie 42 tys. 810 zł 60 gr. Na razie to takie nasze robocze liczenie, w przyszłym tygodniu otrzymamy potwierdzenie z banku — poinformował nas ks. Edmund Jaworski, proboszcz jednej z podpoznańskich parafii, organizator zbiórki.

Girl in a jacket

Wśród kwestujących tradycyjnie było wielu przedstawicieli poznańskiego świata polityki, kultury i sportu.

Do puszek z informacją, że kwesta prowadzona jest na renowację grobów na wileńskiej Rossie i Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan wrzucało pieniądze bardzo wielu poznaniaków. Jak powiedział nam ks. Jaworski, poznaniaków nie trzeba było zachęcać, ponieważ doskonale się orientują, w jakim celu są zbierane pieniądze, informacji na ten temat nie brakuje.

— Ta kwesta już się stała częścią wydarzeń kulturowych w Poznaniu. Poznaniacy są świadomi tego, że część elity kulturalnej poznańskiego środowiska tworzyli ludzie z kresów, zwłaszcza północno-wschodnich — podkreślił organizator zbiórki.

Zebrana kwota zostanie w większości przeznaczona na renowację dwóch kaplic wileńskiego cmentarza. To kaplice Bolesława i Ksawery Rudnickich oraz Marii i Ignacego Trzemińskich. Znajdują się tuż obok grobowca Władysława Syrokomli, często odwiedzanego przez polskie wycieczki. Jak nas poinformował ks. Jaworski, przemalowana zostanie również kaplica Mączyńskich, pierwszy odrestaurowany z datków poznaniaków obiekt, który już wymaga jednak odnowy. Kilka tysięcy złotych z zebranej kwoty przeznaczy się również na renowacje na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan.

W tym roku kwesta w Poznaniu już się odbyła po raz jedenasty. Po raz pierwszy  poznaniacy z pomocą dla wileńskiej Rossy ruszyli jesienią 2000 roku. Wówczas na kilku poznańskich cmentarzach zorganizowali pierwszą kwestę na rzecz tej zabytkowej i, niestety, coraz bardziej podupadającej zabytkowej wileńskiej nekropolii. „Kurier Wileński” od początku objął patronat nad tą szlachetną akcją poznaniaków. Inicjatorem przedsięwzięcia, dzięki któremu pomniki na Rossie wracają do czasów dawnej świetności, jest ksiądz Edward Jaworski, proboszcz jednej z podpoznańskich parafii, który niegdyś po pobyciu w Wilnie postanowił, że musi znaleźć sposób, by jakoś ratować niszczejącą nekropolię. W 2000 r. powstał Społeczny Komitet „Poznaniacy Rossie”, który co roku 1 listopada na cmentarzach Junikowskim i Miłostowskim zbiera datki. W ciągu tych wszystkich lat udało się zebrać ponad 280 tys. zł. Dzięki temu, że przedsięwzięcie jest kontynuowane co roku, kolejne grobowce i pomniki zyskują piękny wygląd. Do przedsięwzięcia aktywnie się włączyli nasi Czytelnicy, którzy pomogli w typowaniu najbardziej wymagających odnowy obiektów. Kaplica Mączyńskich — to pierwszy obiekt, który zgłosili. Następnie zostały odrestaurowane grobowiec Gimbuttów, kaplica Malinowskich oraz groby zakonu bonifratrów.