Imię Czesława Miłosza Czytelni Biblioteki UW

234
Miłosz został upamiętniony przez nadanie jego imienia jednej z czytelni Biblioteki UW Fot. Marian Paluszkiewicz

W Uniwersytecie Wileńskim po raz kolejny upamiętniono laureata Nagrody Nobla Czesława Miłosza nadając jego imię jednej z czytelni UW. Uroczystości tej towarzyszyło też otwarcie wystawy fotografii Wojciecha Prażmowskiego „Miłosz. Tutejszy”.

Czytelnia, nazwana imieniem Czesława Miłosza, znajduje się na parterze Biblioteki UW przy ulicy Universiteto 3. Okna czytelni wychodzą na uniwersyteckie podwórze im. prof. Macieja Kazimierza Sarbiewskiego, w którym na ścianie wydziału filologicznego od czerwca już wisi tablica (tekst po litewsku, polsku i po łacinie), upamiętniająca wielkiego poetę. Co prawda, w pomieszczeniu czytelni odbywają się jeszcze prace restauracyjne. Po ukończeniu tych prac atmosfera w niej ma przypominać tę, która panowała w uniwersytecie za czasów Miłosza.

— W tym roku imię Czesława Miłosza brzmiało już wiele razy, a dzisiaj obchodzimy jeszcze jedną ważną uroczystość, dotyczącą jego wybitnej osoby — zwróciła się do zebranych gości Elona Varnauskienė, kierowniczka Centrum Usług Informacyjnych Biblioteki UW.

Małgorzata Kasner, Elona Varnauskienė, Benediktas Juodka, Irena Krivienė Fot. Marian Paluszkiewicz

— Mowa o możliwości nadania imienia Miłosza jednej z czytelni UW zrodziła się przed pół roku za inicjatywą Małgorzaty Kasner. A gdy zaczęliśmy rekonstrukcję pomieszczeń biblioteki, stwierdziliśmy, że tę ideę można materializować w czytelni literatury pięknej — przecież imię Czesława Miłosza pasowałoby dla niej najbardziej! — mówiła Elona Varnauskienė.

Zaznaczyła, że po rekonstrukcji pomieszczenie czytelni będzie przypominało swoistą księgarnię lub przytulny klub książek:
— W każdym bądź razie przestrzeń czytelni ma być czarująca i nieodpuszczająca czytelnika, aby chciał spędzić w niej jak najwięcej czasu z książką w rękach. Niestety, nie możemy całkowicie odtworzyć pomieszczenia takiego, jakim go widział Miłosz. Ale wkładamy wszelkie starania, aby duch czytelni odpowiadał duchowi tego pomieszczenia za czasów Miłosza.

Na uroczystości był obecny też rektor Uniwersytetu Wileńskiego Benediktas Juodka, w którego przemówieniu były widoczne aluzje do bolesnej dla Polaków na Litwie kwestii dwujęzycznych tabliczek.

— Cieszę, że zebraliśmy się tutaj nie po to, aby wyjaśniać, w ilu językach jaka ulica ma się nazywać. Zebraliśmy się po to, aby uczcić historię wychowanka UW, wielkiego twórcy na skalę światową — powiedział rektor UW.

W swoją kolej Irena Krivienė, generalny dyrektor Biblioteki UW, zaznaczyła, że w uniwersyteckiej bibliotece swe ślady zostawiło wielu wybitnych ludzi.

— Wszystkie te osoby jednoczyła książka, która jest wielką wartością. A wiele książek w jednym miejscu — to wiele wartości. Wkrótce w tym pomieszczeniu będzie urządzona niezwykła czytelnia, która została nazwana imieniem jednego z największych twórców tych wartości, czyli książek. Cieszę się, że pamięć Miłosza uwiecznić możemy w taki oto sposób — mówiła Irena Krivienė.

Z kolei Małgorzata Kasner symbolicznie podarowała bibliotece kilka książek o Miłoszu. Wśród nich był najnowszy egzemplarz książki Andrzeja Franaszka „Miłosz. Biografia”, nad którą autor pracował 10 lat.

— Właśnie UW wychował Czesława Miłosza, w którego twórczości w sposób szczególny przejawiała się antologia wolności — mówiła Małgorzata Kasner. — Poeta nie raz był określany jako symbol wolnej myśli czasów międzywojennych. Cieszę się, że uczczenie jego myśli znalazło miejsce właśnie tutaj, w tym uniwersytecie.

Po uroczystym mianowaniu czytelni imieniem Miłosza została otwarta wystawa fotograficzna Wojciecha Prażmowskiego „Miłosz. Tutejszy”. Autor wystawy w sposób nietypowy na kilkudziesięciu planszach przedstawił miejsca związane z Miłoszem. Wszystkie kadry są celowo nieostre.

— Zwiedziłem miejsca, w których Miłosz był przed 70 laty, więc zdjęcia nie mogły być zwykłe. Sądzę, że stworzenie nieostrości jest słuszną metodą, aby łączyć przeszłość z teraźniejszością i w ten sposób przekazać dla współczesnego widza atmosferę czasów Miłosza — objaśnił Wojciech Prażmowski.

Wszyscy chętni mają możliwość obejrzeć wystawę „Miłosz. Tutejszy” do 28 września w przestrzeni wystawowej Biblioteki UW. W październiku wystawa będzie eksponowana w Kłajpedzie, a w listopadzie — w Kiejdanach.