Więcej

    Władze Litwy obiecują rozpocząć dialog z Polakami

    Czytaj również...

    Polska społeczność na Litwie oczekuje od najwyższych władz Litwy prezydent Dali Grybauskaitė i przewodniczącej Sejmu Ireny Degutienė konkretnych czynów Fot. Marian Paluszkiewicz

    Minął tydzień od rozpoczęcia w polskich szkołach na Litwie bezprecedensowej akcji protestacyjnej — strajku przeciwko dyskryminacyjnej nowelizacji Ustawy o Oświacie, który został zawieszony po wizycie premiera polskiego rządu Donalda Tuska.

    Społeczność polska na Litwie czeka na wyniki prac komisji ekspertów powołanej przez premierów obydwu krajów, a władze Litwy ustami przewodniczącej Sejmu RL Ireny Degutienė zapowiadają rozwiązanie poszczególnych „polskich” problemów.

    W ciągu minionego tygodnia kwestia dyskryminacji polskiej mniejszości na Litwie stała się jednym z kluczowych tematów dla czołowych polskich polityków różnych opcji oraz mediów.

    Szef polskiego rządu Donald Tusk w wileńskim kościele św. Teresy oświadczył, że stosunki Polski z Litwą będą na tyle dobre, na ile będą dobre stosunki Litwy z polską mniejszością.

    Legenda „Solidarności”, były prezydent Polski, noblista Lech Wałęsa nie przyjął wysokiego litewskiego odznaczenia — Krzyż Wielkiego Orderu Witolda Wielkiego. Zaprotestował w ten sposób przeciw sytuacji polskiej mniejszości na Litwie. Z kolei prezes opozycyjnej partii „Prawo i Sprawiedliwość” Jarosław Kaczyński podczas wizyty w Puńsku ostro skrytykował politykę władz Litwy wobec polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

    Jednak, chyba najmocniejsze słowa padły z ust prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego, który oświadczył, że „z Litwinami liczenie na to, że »przyjdzie koza do woza«, nie sprawdzi się. »Litewska koza« nie przyjdzie do żadnego woza”.

    W czwartek wieczorem, w telewizji „Lietuvos rytas TV” przewodnicząca Sejmu RL Irena Degutienė zapowiedziała rozwiązanie kilku spraw nurtujących Polaków na Litwie.

    Przewodnicząca Sejmu przyznała, że błędem wszystkich kolejnych władz Litwy w ciągu 20 lat było składanie obietnic Polakom i nic nie robienie dla ich realizacji.

    „Ja tu absolutnie rozumiem pretensje zgłaszane przez obecne władze Polski. Dlatego mamy teraz taką negatywną reakcję” — oświadczyła Irena Degutienė. Przewodnicząca z kolei obiecała, że Sejm zajmie się pisownią polskich nazwisk. Jako rozwiązanie zaproponowała przyjąć tak zwany „łotewski wariant”, gdy nazwisko przedstawiciela mniejszości narodowej w języku ojczystym pisze się na drugiej stronie paszportu. Przypomniała przy tym, że Konstytucja Litwy nie pozwala na pisanie po polsku na pierwszej stronie paszportu.

    Co dotyczy kwestii polskich tabliczek z nazwami ulic i miejscowości przewodnicząca parlamentu oświadczyła, że „z nazwami ulic dawno wszystko można było rozwiązać i załatwić i moglibyśmy dzisiaj o tym nawet nie mówić. Teraz musimy do tego tematu wrócić”.
    Z kolei komentując najbardziej drażliwą kwestię w polsko-litewskich stosunkach Ustawę o Oświacie, Degutienė powiedziała, że litewska ustawa jest o wiele bardziej przychylna mniejszościom niżeli obowiązujące w Europie podobne normy, jednak przyznała, że „można dyskutować”, czy nie warto byłoby wydłużyć okres przejściowy składania ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego dla uczniów w szkołach mniejszości narodowych.

    Z kolei, jak powiedział dla „Kuriera” przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski, musimy zaczekać, aż władze Litwy przejdą od słów do konkretnych czynów.

    „Po pierwsze, władze Litwy powinny przywrócić działanie Ustawy o Mniejszościach Narodowych, która nam w zupełności odpowiadała, a której działanie nie przedłużył obecny Sejm, po drugie, domagamy się zmiany Ustawy o Oświacie i powrotu do starej jej redakcji. Bo przecież, jak mówi Europejska Ramowa Konwencja Ochrony Praw Mniejszości Narodowych, władze nie mają prawa pogarszać sytuacji mniejszości narodowych, a to zrobiły obecne władze Litwy. Jednak jeśli ten Sejm nie potrafi dokonać tego, to dokona tego następny Sejm”.

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Nadal będziemy pisać o wojnie

    Wojna na Ukrainie jest głównym tematem tego wydania magazynowego „Kuriera Wileńskiego”. 24 lutego mijają dwa lata, jak Rosja zaatakowała Ukrainę. To jest zarówno straszne, jak i zarazem nieuniknione, że przez ten okres zdążyliśmy przyzwyczaić się do wojny, a nawet...

    „Za wolność naszą i waszą” – bez pozwolenia

    Zbliża się kolejna rocznica wybuchu powstania styczniowego – już 161. W tym roku w Wilnie będzie obchodzona na najwyższym szczeblu, z udziałem prezydentów Litwy i Polski. Od uroczystego pochówku przywódców powstania w 2019 r. na Litwie ta data stała...

    Po co był 13 stycznia 1991 r.

    O wydarzeniach 13 stycznia 1991 r. napisano już wiele. I zapewne jeszcze wiele mniej lub bardziej znanych aspektów tego kluczowego momentu walki o niepodległość Litwy zostanie opisanych. Opisanych przez uczestników, naocznych świadków, historyków. Jednak tak jak inne przełomowe chwile...

    Czy pójdziemy razem walczyć „za naszą i waszą wolność”?

    W tym wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” podejmujemy trudny temat – lojalności mniejszości narodowych, w tym polskiej, wobec Litwy. Antoni Radczenko przedstawia wyniki badania opinii publicznej pt. „Wola bronienia kraju. 2023”, przeprowadzonego przez Instytut Stosunków Międzynarodowych i Polityki Uniwersytetu Wileńskiego....