Ewelina Saszenko — Ambasador programu „Szkoła bez przemocy na Litwie”

460
Ewelina Saszenko Fot. ELTA

.
Rozmowa z piosenkarką Eweliną Saszenko, reprezentantką Litwy w konkursie Eurowizji 2011 i Ambasadorem programu „Szkoła bez przemocy na Litwie”.


Jak swoją szkołę wspomina Ewelina Saszenko? Ewelino, lubiłaś swoją szkołę? Czy raczej zaliczasz się do tych, którzy starają się jak najszybciej o niej zapomnieć?

Nigdy bym tego nie powiedziała. Niedawno spotkałam się z przyjaciółmi ze szkolnej ławki, których już dawno nie widziałam. Wszyscy jesteśmy strasznie zabiegani i nie mamy czasu,by się spotkać. Gdy ich spotkałam pomyślałam, że chciałabym wrócić do szkoły. To był dobry czas. Miałam wspaniałych przyjaciół, z którymi wiele robiliśmy — teatrzyki, chór czy inne inicjatywy. To sprawiało mi wiele radości i ciepło wspominam szkolne czasy. Mogłam rozwijać swoje pasje. Nigdy nikt nie powiedział mi, że powinnam przestać jeździć i śpiewać, a za to zabrać się za naukę. Zresztą moja mamusia była moją wychowawczynią i zawsze pilnowała, żebym się przykładała i do śpiewu, i do nauki. No, a ja starałam się.

Ambasador „Szkoły bez przemocy” to jest taka osoba, która służy za przykład dzieciom i młodzieży i własną postawą wskazuje, jak można z pożytkiem dla siebie i innych zagospodarować energię, wysiłek i emocje. Co pomyślałaś, kiedy otrzymałaś propozycję objęcia funkcji ambasadora programu „Szkoła bez przemocy na Litwie”.

Właściwie uświadomiłam sobie, że nigdy nie spotkałam się z przemocą w szkole, ale pomyślałam, że nie mogę być obojętna w tej sprawie. Dużo teraz się mówi o tym, co dzieje się w szkołach i pomyślałam, że tak nie może być, że trzeba coś zrobić. Pomyślałam, że warto robić w życiu coś jeszcze poza śpiewam, dlatego ta propozycja pojawiła się w dobrym momencie.

Przemoc to nie jest tylko kuksaniec, czy bójka.

No tak, tak.

To jest też obrażanie, poniżanie, wyśmiewanie. Istnieją jeszcze inne subtelne formy przemocy. Jak myślisz, dlaczego te zjawiska się nasilają? Zgadzasz się z opinią, że mamy dzisiaj gorszą młodzież?

Nie. Z tą opinią w ogóle się nie zgadzam, ponieważ młodzież nie jest zła. Myślę, że sporo złego robi Internet i telewizja. Dzieci mogą oglądać wszystko. Ogromną rolę w wychowaniu dzieci odgrywa rodzina. Za dużo pozwala się dzieciom, rodzice mają dla nich mniej czasu niż dawniej. Jesteśmy zabiegani, mamy swoje sprawy i mniej uwagi poświęcamy dzieciom.

Czy mogłabyś powiedzieć jakiego nauczyciela, jakiego wychowawcę najbardziej cenisz?

W moim przekonaniu, najgorszy nauczyciel z lat szkolnych jest później najbardziej wspominany.

Kto to był dla ciebie?

Nie chcę podawać nazwisk, ale tak jak mówię, ci najsurowsi i najbardziej wymagający nauczyciele są najczęściej najlepiej wspominani. Z przyjaciółmi, z którymi się spotkaliśmy, wciąż wracaliśmy myślami do tych budzących w nas grozę nauczycieli, których teraz wspominamy najmilej. Po ukończeniu szkoły zrozumieliśmy, że oni chcieli dla nas tylko dobra.

Czy mogłabyś pokusić się o zdefiniowanie swojego ideału szkoły? Idealna szkoła według Eweliny Saszenko to…

Mhh… Nawet nie wiem. Chciałabym powiedzieć, że ja ukończyłam szkołę trójjęzyczną — polską, litewską i rosyjską — i cieszę się, że ukończyłam właśnie taką szkołę. To było różnorodne środowisko. Nie wiem, czy idealna szkoła, to jednojęzyczna czy mogłaby być tak jak moja — trójjęzyczna. Staram się nie szukać ideału. Myślę, że warto samemu dawać z siebie dużo, a nie tylko oczekiwać tego od innych. Ja w ogóle nie szukam ideałów i tak jest łatwiej żyć. Moim zdaniem, nie ma idealnej szkoły.

Jakie jest Twoje życiowe motto, jakie są główne zasady, którymi warto Twoim zdaniem kierować się w życiu…

Główne zasady… Moje motto życiowe to  „Niczego nie żałuję”, tak jak śpiewała Edith Piaf „Je ne regrette rien”. Jeśli coś mi przyjdzie do głowy, to muszę to zrobić i nigdy nie pożałuję. Nie można żałować tego, co już się zrobiło. Warto myśleć, zanim się coś zrobi, ale po fakcie nie ma już czego żałować… więc niczego nie żałuję!

Co daje zaangażowanie się w hobby? Czy polecasz tego typu zajęcia? Czy muzyka i śpiew są ciekawsze od na przykład graffiti, skateboardingu? Co je wyróżnia?

Myślę, że nieważne, czym zajmuje się człowiek, ale ważne, żeby czymś się zajmował. Nieważne, czy to jest śpiew, czy taniec, czy rzeźbiarstwo, czy rysunki na szkle albo coś jeszcze innego. Najważniejsze to kochać to, co się robi i wkładać w to serce. Ja wybrałam drogę muzyczną. Niedawno policzyliśmy z przyjaciółmi, ile lat już śpiewam i wyszło, że dwadzieścia jeden. Ważne też, by wierzyć w to, co się robi. Co rano budzę się i myślę: znów idę śpiewać… Mhhh… Jestem chyba straszną optymistką, choć zarazem też i pesymistką. Ale wiem, że przecież nie mogę teraz rzucić tej drogi. Jestem też dość uparta. Ja po prostu oddałam siebie śpiewaniu… na zawsze.

Zdradzisz nam swoje najbliższe plany?

Może uda mi się nagrać jakąś płytę po Nowym Roku, bo bardzo mi na tym zależy. 26 października będę uczestniczyć w musicalu „Aida” w kowieńskim Teatrze Muzycznym, na który wszystkich zapraszam. No i oczywiście, mam trochę innych, mniejszych i większych koncertów na Litwie. Od 15 października biore udział w nowym projekcie „Šok su manimi”.

A czy Ty sama lubisz Ewelinę Saszenko?

Oj nie, nie. Ja strasznie siebie nie lubię. Jestem bardzo uparta. Cały czas muszę ze sobą wojować. Jak to się mówi: rozum swoje, a serce mówi coś innego. I ja też muszę cały czas prowadzić rozmowy z sercem i rozumem. Ale tak na serio, to też troszkę lubię… Zależy, jaki mam nastrój.

 

Rozmawiała Lucyna Narkiewicz-Skórko
wywiad zanotowała  Magdalena Miszczak


„SZKOŁA BEZ PRZEMOCY NA LITWIE”

To pilotażowy projekt polskiego programu „Szkoła bez przemocy”.  Projekt na Litwie jest prowadzony w 12 polskich szkołach z inicjatywy Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” — sponsora projektu. W ramach projektu  „Szkoła bez przemocy na Litwie” uczniowie mają okazję odwdzięczenia się swoim nauczycielom za ich sympatię, pomoc i wsparcie.

Zachęcamy uczniów do wzięcia udziału w plebiscycie „Wychowawca Roku”. Zgłaszajcie swoich kandydatów. Życzymy Wam dobrych wyborów w głosowaniu na swoich ulubionych nauczycieli.


Konkurs „Wychowawca Roku 2011”

 

1 października po raz pierwszy ruszył konkurs „Wychowawca Roku 2011” organizowany w ramach pilotażowego projektu „Szkoła bez przemocy na Litwie”.

Serdecznie zapraszamy wszystkie szkoły uczestniczące w Programie (Szkoła Średnia im. Wł. Syrokomli, Gimnazjum im. J. Śniadeckiego w Solecznikach, Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II, Gimnazjum im. Św. Rafała Kalinowskiego, Szkoła Średnia im. J. I. Kraszewskiego, Szkoła Średnia im. Sz. Konarskiego, Gimnazjum im. Jana Pawła II, Szkoła Średnia im. J. Lelewela, Szkoła Średnia im. Św. Jana Bosko w Jałówce, Szkoła Podstawowa im. A. Wiwulskiego, Szkoła Średnia w Bujwidzach, Szkoła-przedszkole w Skojdziszkach) — rodziców, uczniów i nauczycieli — do zgłaszania kandydatów na Wychowawcę Roku 2011.
Spośród wszystkich zgłoszonych nauczycieli wybrany zostanie jeden Wychowawca Roku 2011.

Aby zgłosić kandydata, wystarczy wypełnić formularz — wpisując: dane wychowawcy, nazwę szkoły oraz krótkie uzasadnienie wyboru. Formularz zgłoszeniowy jest dostępny na stronie Radia Znad Wilii www.zw.lt. oraz na stronie www.polskaszkola.lt.

Zgłaszanie kandydatów za pośrednictwem ww. formularza jest możliwe w okresie od 1 października 2011 r. do 4 listopada 2011 r.
W drugim etapie konkursu grupa ekspertów na podstawie liczby oddanych głosów i uzasadnienia wybierze 5 finałowych kandydatów. Nazwiska 5 finalistów wraz z informacjami o możliwości i trybie głosowania będą zamieszczane w publikacjach „Kuriera Wileńskiego”, „Tygodnika Wileńszczyzny”, „Magazynu Wileńskiego”, Wilnoteki, Radia Znad Wilii, www.polskaszkola.lt

Rozstrzygnięcie i ogłoszenie wyników Konkursu nastąpi 12 grudnia 2011.

Nagrodą dla zwycięzcy konkursu jest 1 500 litów na realizację inicjatywy wychowawczej!