Więcej

    Handlarze przed Zaduszkami skarżą się na mały popyt

    Czytaj również...

    Ludzie w tym roku nie śpieszą się z nabyciem kwiatów i zniczy Fot. Marian Paluszkiewicz

    Już mniej niż za tydzień w świecie katolickim będzie obchodzony Dzień Wszystkich Świętych, a tuż po nim Dzień Zaduszny. Tradycyjnie w te święta na grobach są składane kwiaty i zapalane znicze, które symbolizują pamięć o zmarłych i życie wieczne.

    Handlujący tymi świątecznymi atrybutami zaznaczają jednak, że ludzie w tym roku nie śpieszą się z nabyciem kwiatów i zniczy.

    — Zwykle w tym okresie bywało więcej klientów. A teraz mało ludzi przychodzi i wśród nich prawie nie bywa młodzieży. Na razie odwiedzić groby bliskich i sprzątnąć je przed świętami przychodzą przeważnie osoby starsze. Na kwiaty nawet nie patrzą, kupują najtańsze znicze, bo nie mogą sobie na więcej pozwolić — powiedziała „Kurierowi” pani Jadwiga, sprzedająca znicze i wiązanki kwiatów przy cmentarzu w wileńskich Wirszuliszkach.

    Ceny zniczy wahają się od 0,49 do 30 litów za sztukę Fot. Marian Paluszkiewicz
    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    — Smutno, że ludzie teraz muszą oszczędzać nawet na upiększeniu mogił bliskich, chociaż kosztuje to taniej niż w roku ubiegłym — stwierdziła rozmówczyni, wskazując na wazoniki z pięknymi chryzantemami.

    Kobieta dodała, że ma nadzieję na wzrost sprzedaży przynajmniej w weekend przed Dniem Wszystkich Świętych.

    — Może będzie więcej klientów od piątku, bo większość ludzi zwykle znajduje czas dla spełnienia obowiązków wobec zmarłych w ostatniej chwili, przed świętami — rozważała sprzedawczyni.

    Z kolei pani Irena, handlująca przy tym samym cmentarzu, zaznaczyła, że popyt  na jej produkcję na pewno wzrośnie wraz z nastąpieniem przymrozków. Kobieta zajmuje się sprzedażą własnoręcznie wykonanych wianków ze sztucznych kwiatów i gałęzi świerkowych.

    — Dzisiaj kupiono zaledwie 10 wianków. Na razie ludzie bardziej interesują żywymi kwiatami. Ale za każdym razem powtarza się ten sam scenariusz: ludzie kupują chryzantemy, sadzą je na mogiłach. Zaczynają się przymrozki, które ścinają kwiaty i wtedy kupowane są sztuczne kwiaty, dla których nie grożą żadne kaprysy pogody — mówiła pani Irena.

    Centra handlowe proponują wielkie zniżki na chryzantemy Fot. Marian Paluszkiewicz

    Warto zaznaczyć, że chryzantemy sprzedawane przy cmentarzach, przywiezione bywają przeważnie z Polski. Można je nabyć za 14-18 litów. W podobnej cenie są też wianki ze sztucznych kwiatów i gałęzi świerkowych. Za wianki, w zależności od ich wielkości, trzeba zapłacić od 5 do 20 litów. W ubiegłym roku podobne kompozycje kosztowały o 20-30 proc. drożej.

    Sprzedający przy cmentarzach twierdzą, że poważnym konkurentem dla nich są centra handlowe, w których zaczęto sprzedawać produkcję zaduszkową jeszcze na początku października. Co prawda, ceny zniczy wszędzie są podobne i wahają się od 0,49 do 30 litów za sztukę, w zależności od wielkości, wyglądu i materiału, z którego są wykonane. Najpopularniejsze są znicze z parafiny.

    Z kolei wazoniki z chryzantemami w sklepach można nabyć taniej niż u handlarzy na rynku czy przy cmentarzach. Krzaczki chryzantem, wyhodowane na Litwie lub w Holandii, kosztują 4-20 litów. W dodatku, wiele sklepów oferuje duże zniżki. Na przykład, w centrach handlowych jednej z sieci obecnie można kupić chryzantemy z 35-procentową zniżką.

    Najlepiej zaś mają się sprzedawcy zwykłych sztucznych kwiatów, którzy już kolejny rok nie skarżą się na popyt tego taniego towaru, przywiezionego z Chin.

    — Zauważyłam, że z każdym rokiem na mogiłach bywa coraz więcej sztucznych kwiatów. Ich wybór jest większy i są bardziej praktyczne niż żywe kwiaty — stwierdziła pani Genowefa z Wilna, która już od ponad pięciu lat sama robi wianki na Dzień Wszystkich Świętych.

    — Właśnie kupiłam 10 dużych niebieskich lilii za 10 litów. Zrobię z nich 3 wianki, za które zapłaciłabym na rynku około 40 litów. A potrzeba mi tylko kilku gałązek sosny, starych pończoch, piasku i wstążki.

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Krótka historia praktycznego orzechołoma

    Gdy słyszy się kombinację słów „dziadek do orzechów”, natychmiast nasuwają się skojarzenia ze wzruszającą baśnią E.T.A. Hoffmanna, z niezrównaną muzyką baletową Piotra Czajkowskiego i z Bożym Narodzeniem. Drewniany dziadek jest jednak znacznie starszy niż bajka o nim. Drewniany zgniatacz orzechów,...

    Wilno dostarczy rozrywki także tej zimy

    Bożonarodzeniowe imprezy, lodowisko, festiwale teatralne i filmowe, międzynarodowe targi książki – to tylko kilka powodów, by nawet zimą nie nudzić się w Wilnie. Wilno ubiera się właśnie w swoją najpiękniejszą szatę, by na ponad miesiąc zanurzyć swoich mieszkańców i gości...

    Umowa podpisana, ale strajk nauczycieli nadal realny

    2 grudnia, po strajku ostrzegawczym pedagogów, podpisana została zrewidowana umowa zespołowa pracowników oświaty i nauki. Dokument podpisał premier Saulius Skvernelis, minister oświaty, nauki i sportu Algirdas Monkevičius oraz liderzy czterech związków zawodowych ze sfery oświaty. Część oświatowców krytykuje jednak...

    Prosty krok, by śmieci zyskały nowe życie

    Konieczność segregacji odpadów nigdy wcześniej nie była tak ważna jak dziś. Śmieci każdy, lecz nie każdy odpowiedzialnie zarządza produkowanymi przez siebie odpadami. Warto więc sobie uświadomić, jak to robić właściwie. Nigdy wcześniej produkowanie i nabywanie rzeczy nie było tak łatwe...