Poseł Narkiewicz zabiega o większe finanse dla mniejszości narodowych

65
Jarosław Narkiewicz ma nadzieję, że poprawka zostanie uwzględniona w przyszłorocznym budżecie Fot. Marian Paluszkiewicz

Jarosław Narkiewicz, poseł Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, zabiega o zwiększenie przyszłorocznych asygnacji budżetowych na potrzeby wspólnot mniejszości narodowych.

Poseł złożył w Sejmie odpowiednią nowelizację do projektu Ustawy Budżetowej na 2012 rok, w której proponuje o zwiększenie z 11 mln litów, do 11,5 mln przeznaczonych na projekty kulturalne, z czego pół miliona byłoby przeznaczone na projekty wyłącznie mniejszości narodowych. Ostatecznie decyzję podejmie Sejm podczas głosowania nad przyszłorocznym budżetem.

Poseł Narkiewicz mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”, że proszona kwota nie powinna rozregulować rządowe założenia projektu Ustawy Budżetowej, jednak nie wykluczył, że rząd i Sejm może odrzucić propozycję dofinansowania mniejszości. Tradycyjnie — z powodów politycznych.

— Mam jednak nadzieję, że poprawka zostanie uwzględniona w przyszłorocznym budżecie — mówi nam poseł Narkiewicz. Jego optymizm podbudowuje fakt, że sejmowy Komitet Oświaty, Nauki i Kultury już zaakceptował nowelizację. Dodaje, że również Ministerstwo Kultury i sam minister akceptuje zwiększenie finansowania dla wspólnot mniejszości narodowych na projekty kulturalne.

Irmantas Mielianas, doradca ministra kultury ds. mniejszości narodowych, nie tylko popiera inicjatywę posła, ale uważa też, że dofinansowanie wspólnot narodowych musi być obowiązkowo zwiększone, bo od lat nie zaspakaja nawet podstawowych ich potrzeb.

— W ubiegłym roku udało się nam nieco zwiększyć finansowanie działalności wspólnot narodowych. Mam też nadzieję, że również w tym roku asygnacje zostaną zwiększone. Ale generalnie musimy mówić o zasadniczym wzroście asygnacji, bo obecnych faktycznie nie nic wystarcza — mówi nam Irmantas Mielianas. Zauważa też, że w obliczu kryzysu w 2008 roku finansowanie mniejszości narodowych było drastycznie zmniejszone.

— Nie możemy tu mówić o solidarności społecznej, bo mniejszościom relatywnie obcięto znacznie więcej niż innym grupom społecznym — mówi doradca ministra kultury.

Jego zdaniem, wobec tych cięć dziś należy mówić nie o zwiększaniu finansowania, lecz najwyżej o przywróceniu jego do poziomu sprzed 2008 roku.

Jak zaznacza poseł Jarosław Narkiewicz, co rok rząd proponuje asygnacje na integrację mniejszości narodowych, z których mogą one, na przykład, kupić litewskie stroje narodowe, tymczasem nie ma asygnacji na kultywowanie tradycji narodowych mniejszości.

Zespoły artystyczne, jak „Wilia” i „Wileńszczyzna”, czy też dwa polskie teatry, które, niestety, nie mogą liczyć na wsparcie finansowe ze strony rządu Fot. Marian Paluszkiewicz

— Przecież mamy reprezentacyjne zespoły artystyczne, jak „Wilia” i „Wileńszczyzna”, czy też dwa polskie teatry, które, niestety, nie mogą liczyć na wsparcie finansowe ze strony rządu. Proponujemy więc, żeby te pół miliona litów zostały przeznaczone właśnie na potrzeby takich zespołów artystycznych, ale niekoniecznie tylko polskich, bo z tego funduszu mogłyby korzystać również inne wspólnoty narodowe — wyjaśnia nam poseł Narkiewicz.

Poseł łudzi się nadzieją, że Sejm zaakceptuje jego propozycję, aczkolwiek zaznacza, że decyzja nie będzie łatwą nie tylko ze względu na niechęć litewskich polityków do mniejszości narodowych, ale też z powodu rywalizacji międzyresortowych o przyszłoroczne asygnacje budżetowe.

Poseł Narkiewicz zdradza nam, że ma również „plan B” na wypadek, jeśli Sejm odrzuci jego propozycję.

— Będziemy próbowali rozdysponować środki wewnątrz asygnacji, które rząd proponuje na rozwój kultury. Będziemy starali się, żeby część tych środków byłaby przeznaczona na potrzeby mniejszości narodowych – wyjaśnia poseł Narkiewicz. Zaznacza jednak, że będzie to o wiele trudniejsza droga do zwiększenia finansów na potrzeby mniejszości narodowych.