Opieki — Maryja w moim życiu

Przed obrazem Pani Ostrobramskiej prawie każdy schyli głowę Fot. Marian Paluszkiewicz
Przed obrazem Pani Ostrobramskiej prawie każdy schyli głowę Fot. Marian Paluszkiewicz

Tradycyjnie, jak co roku w dniach 11-18 listopadzie w Ostrej Bramie w Wilnie rozpoczynają się Opieki Matki Bożej Miłosierdzia. W tym roku rozpoczynają się one 11 listopada, które będą trwać całą oktawę aż do 18 listopada.

Z pewnością każdy z rodziców pamięta, że pierwszym wyraźnie artykułowanym słowem, jakie wypowiedziało ich dziecko, było słowo „mama”. Do mamy każdy też z nas biegł, gdy się gdzieś, uderzył, gdy go ktoś skrzywdził. To ona nas do siebie przytulała, opatrywała rany, ocierała łzy. I nic w tym dziwnego, wszak ona to dziecko wynosiła w swoim łonie, a więc i więź i biologicznie i duchowo jest między nimi najsilniejsza.
A dlaczego Matka Boża jest także naszą Matką? Dlatego, że Pan Jezus umierając na Krzyżu, swoją Matkę Maryję dał nam za Matkę i powierzył Jej ludzkość całego świata, mówiąc Janowi:

„Oto Matka twoja”, a to znaczyło, że Matka wszystkich nas. Właśnie dlatego jest Ona nam tak droga i tak chętnie się do Niej garniemy.
W kalendarzu po raz kolejny mamy Jej święto. Po raz kolejny ożywa kult Matki Bożej.
W katolickim kalendarzu liturgicznym najwięcej świąt jest poświęcone Matce Boże. Najwięcej też ułożono na Jej cześć pieśni i modlitw. W naszym kraju w ciągu roku są aż trzy bardzo ważne okresy poświęcone Maryi. Są to miesiąc maj — nabożeństwa majowe, październik — nabożeństwa różańcowe i Ostrobramskie Opieki Matki Bożej Miłosierdzia w listopadzie. W tych okresach nawet najbardziej oziębły katolik zwraca się do Maryi. Każdy z nas ma do Niej swój bardzo osobisty stosunek, lubi bardziej takie lub inne nabożeństwa maryjne. Każdy ma w swoim sercu jakiś mały kątek dla Niej przeznaczony.

Tym razem odszukaliśmy ludzi, którzy nie doznali wprawdzie większych cudów za pośrednictwem Matki Bożej, ale doznali wielkich łask.
Maria, wilnianka: z zawodu malarz budowlany. Pamiętam, mieszkaliśmy jeszcze na jednej z podwileńskich wsi. Włączyliśmy elektryczny samowar, by zagotować wodę na herbatę. Zapomnieliśmy o nim wszyscy i na dobrych kilka godzin wyjechaliśmy z domu. Gdy wróciliśmy, zobaczyliśmy, że samowar był czarny. Mógł się spalić cały dom. I gdy już do tego brakowało dosłownie kilka minut, stała się na linii jakaś awaria i na kilka godzin przepadł prąd.
Początkowo nie bardzo rozumieliśmy, o co chodzi, ale mama pierwsza się zorientowała. Podbiegła do obok stojącego regału, na którym stała figurka Matki Bożej z Lourd,es którą wszyscy bardzo czciliśmy, i mocno Ją ucałowała. W tym momencie już wszyscy uwierzyliśmy, że była to Jej „sprawka”.

Podczas Opiek wierni nie mieszczą się w kościele Fot. Marian Paluszkiewicz
Podczas Opiek wierni nie mieszczą się w kościele Fot. Marian Paluszkiewicz

Los chciał, że całkiem niedawno odbyłam pielgrzymkę do Lourdes i miałam właśnie okazję Matce Bożej za ten cud podziękować i prosić o dalszą opiekę nad moją rodziną. Od tamtej pamiętnej chwili z dzieciństwa Matka Boża jest moją pierwszą Orędowniczką, do której i w radości i smutku zawsze się zwracam.

Wilnianka Józefa: emerytka. Myślę, że wielką miłość i szacunek do Matki Bożej wyssałam wraz z mlekiem mojej matki. Osoba i postać Maryi w naszym domu zawsze zajmowała pierwsze miejsce. Nie znaczy to jednak całkiem, że życie mieliśmy różami usłane. Nie. Było dużo cierni, ale zawsze jakoś przez nie względnie bezpiecznie przechodziliśmy.

Ile siebie pamiętam, w każde Maryjne Święto jeździłam do Ostrej Bramy. Co miesiąc każdego 16 dnia, w dniu Jej Miłosierdzia, jeżdżę, by za wszystko podziękować o wiele poprosić.
Ostatnio doznałam chyba największego bólu, bo dosłownie przed miesiącem pochowałam swoją jedyną, jeszcze w młodym wieku córkę. Zachorowała na nieuleczalną chorobę, nowotwór. Lekarze robili, co mogli, ja się modliłam, jak umiałam do Matki Bożej o uzdrowienie. Wiosną tego roku dowiedziałam się, że medycy już nic nie mogą zrobić, bo choroba w galopującym tempie zaatakowała prawie cały organizm. Wówczas zaczęłam prosić Maryi, żeby oszczędziła memu dziecku przynajmniej ciężkich bóli, jakie tej chorobie zwykle towarzyszą.

Lekarze w pewnym momencie zaproponowali morfinę, ale córka mówiła, że żadnych bólów nie odczuwa. Medycy nie mogli w to uwierzyć, ja właściwie też. Widziałam, jak z dnia na dzień moje dziecko gaśnie, ale jest uśmiechnięta i na żadne bóle się nie uskarża. Z wieczora był ksiądz, udzielił wszystkich sakramentów, a na jutro wczesnym rankiem, z uśmiechem na twarzy lekko westchnęła i odeszła do Pana. Był to październik, miesiąc Maryjny. Ja dzięki Bogu, też ze względnym spokojem to wszystko zniosłam i nadal znoszę. Tak, każdej matce śmierć dziecka jest straszna, ale dziękuję Matce Bożej, że ta śmierć była taka lekka i głęboko wierzę, że stało się to za przyczyną Maryi, którą z pewnością już moje dziecko ogląda.

Audronė, pielęgniarka:  Mieszkaliśmy na wsi pod Szawlami. Jak w każdej wówczas chacie mieliśmy mały ołtarzyk, na którym stała figura Matki Bożej, przed którą co wieczór całą rodziną modliliśmy się. Miałam wówczas 6 lat i miałam zwyczaj przy Matce Bożej stawiać zawsze polne kwiatki. Któregoś ranka wybiegłam na dalszą łąkę po kwiatki. Duża łąka, wokół szczere pole i ani jednego człowieka. Raptem widzę, jak w moją stronę biegnie ogromny czarny pies, jego ogromne zęby i wściekły wygląd. Wokół pusto i nie ma gdzie się ukryć. I wówczas głośno krzyknęłam: „Maryjo, ratuj”! I właśnie w tym momencie pies się zatrzymał i skręcił w inną stronę.

Od tej pory Matka Boża jest dla mnie i dla mojej rodziny najważniejszą i najlepszą Opiekunką we wszystkich sytuacjach.

Radosław Pazur:  znany młody polski aktor, przed mniej więcej miesiącem w wywiadzie dla jednej dziennikarki powiedział: „Najbardziej czczę Maryję poprzez różaniec. Modlę się na nim codziennie od lat, nawet wtedy, kiedy jestem bardzo zmęczony po pracy. Myślę, że moja potrzeba różańca jest darem, za co jestem Panu Bogu bardzo wdzięczny. To nieprawda, że na różańcu się modlą tylko starsze panie. Na różańcu modlą się także prawdziwi mężczyźni”.

ROZKŁAD NABOŻEŃSTW PODCZAS OPIEK

10 listopada
13.00 — wigilia Opiek w kaplicy przy otwartym oknie Msza św. inauguracyjna. Mszy przewodniczy ks. T. Jasiński.
15.00 — Msza św. w kościele. Przewodniczą ks. S.Grigas i inni.
17.00 — Msza św. w kaplicy.
19.00 – Msza św. w kaplicy za miasto Wilno.

11 listopada
6.30 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. W. Michajłowski.
9.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. A. Szuszkiewicz.
13.00 – Msza św. w kaplicy przy otwartym oknie.
Przewodniczy biskup A. Poniškaitis.
15.00 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. E. Merkys.
17.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczą ojcowie franciszkanie.

12 listopada
6.30 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. J. Matusewicz.
9.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. R. Pieciun.
13.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. M. Grabowski.
15.00 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. O.P.P. Jachimec.
15.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. T. Jasiński.
17.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. W. Wołodkowicz.

13 listopada
6.30 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. H. Naumowicz.
9.00 – Msza św w kościele. Przewodniczy ks. St. Maciukiewicz.
13.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. J. Aszkiełowicz.
15.00 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. A. Barelli.
17.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. M. Gładki.

14 listopada
6.30 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. E. Dukiel.
9.00 – Msza św w kościele. Przewodniczy ks. T. Aleksandrowicz.
13.00 – Msza św. w kościele. Przewodnicz ks. T. Matulaniec.
15.00 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. F. Borja Armada.
15.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. M. Butkiewicz.
17.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. M. Butkiewicz.

15 listopada
6.30 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. St. Walukiewicz.
9.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. A. Byliński.
13.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. M.Balcewicz.
15.00 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. P. Gedroić.
15.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. A. Peškaitis.
17.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. J. Latawiec.

16 listopada
6.30 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. A. Dilys.
9.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. R. Kuczko.
13.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. J. Czerniawski.
15.00 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. J. Czerniawski.
15.00 – Msza św. w kościele dla wojska (po litewsku).
17.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. A. Andrzejewski.

17 listopada
6.30 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. A. Bogdziewicz
9.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. T. Švedavičius.
13.00 – Msza św. w kościele dla nauczycieli.
Przewodniczy ks. W. Górlicki.
15.00 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. H. F. Fischer.
15.00 – Msza św. w kościele dla rodzin.
17.00 – Msza św. s kościele. Przewodniczy ks. W. Kisiel.

18 listopada
6.30 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. J. Mackiewicz.
9.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. P. Chudzik.
13.00 – Msza św. w kaplicy przy otwartym oknie.
Przewodniczą biskupi Litwy oraz abp. E. Ozorowski.
15.00 – Msza św. w kaplicy. Przewodniczy ks. Petemal.
17.00 – Msza św. w kościele. Przewodniczy ks. W. Bogdziewicz.

Każdego dnia oktawy Msza św. o godz. 13 będzie transmitowana przez Radio Znad Wilii