Dzięki EFHR kary sądowe za komentarze stają się normą

EFHR cieszy się niezmiernie z kolejnego sukcesu i wygranej sądowej. Sąd Dzielnicowy Miasta Wilna (Vilniaus miesto apylinkės teismas) wydał kolejny nakaz karny w sprawie obraźliwego komentarza. Napisał go obywatel Litwy Romualdas R. pod artykułem opublikowanym na portalu internetowym, gdzie autor komentarza porównał Polaków do „gejów”.

Komentarz pana Romualdasa ukazał się 9 grudnia 2012 roku pod jednym z artykułów na temat petycji skierowanej do Parlamentu Europejskiego w sprawie poprawek do Ustawy Oświatowej na Litwie. W dziale przeznaczonym na komentarze pod artykułem pan Romualdas porównał Polaków do homoseksualistów, których „nawet się nie dotknie, a ci już krzyczą, że ktoś ich uciska” (lit. „Kurie net nepajudinti jau žviegia, kad kažkas juos engia”), oraz że „g..no jest nawet normalniejsze, bo śmierdzi tylko wtedy, jak ktoś je poruszy, a tamci…” („Š… ir tai normalesnis, tik pajudinus jis pradeda smirdeti, o shie…”). Sąd uznał, że chociaż komentator nie nawołuje do przemocy przeciwko przedstawicielom narodowości polskiej, jednak jego treść wyraża wyraźną pogardę i chęć ukazania narodowości polskiej w sposób poniżający.

Reklama

58-letni pan Romualdas R. został ukarany grzywną wysokości 2 MGL, czyli 260 litów. Sąd przyznał, że mężczyzna publicznie znieważył oraz obraził osoby należące do polskiej narodowości.

Jest to już 24 wygrana EFHR na podstawie wniosków złożonych do prokuratury w ramach prowadzonej od roku kampanii zmierzającej do zmiany poczucia bezkarności osób, które naruszają godność innych ludzi. Chociaż kara wyznaczona panu Romualdasowi nie jest wysoka, ma ona również symboliczne znaczenie. Jest to dowód na to, że „wypisywanie” obraźliwych komentarzy w przestrzeni wirtualnej niekoniecznie pozostanie bezkarne, oraz że sądownictwo litewskie staje w końcu, dzięki wieloletniej interwencji EFHR, w obronie dyskryminowanych i promuje tolerancję wśród narodów. Sędzia dodał również, że nakaz karny wydany przez sąd był dosyć łagodny, ponieważ pan Romualdas R. przyznał się do winy oraz wyznał, że żałuje swojego postępku.

Poprzez kierowanie wniosków do organów ścigania za niezgodne z prawem wpisy, EFHR chciałaby doprowadzić do tego, aby instytucje państwowe, odpowiedzialne za przestrzeganie prawa, zaczęły dostrzegać powagę sytuacji oraz zagrożenia, które z tego wynikają. Państwo nie powinno bezczynnie przyglądać się fali nienawiści w cyberprzestrzeni, narastającej na niespotykaną dotąd skalę. Każdy musi sobie uświadomić, że „wolność słowa” powinna służyć promowaniu tolerancji i świadomości wśród przedstawicieli różnych narodów, religii, płci i innych grup społecznych.

EFHR zachęca do zgłaszania obraźliwych komentarzy, dyskryminujących ogłoszeń o pracy etc. na adres Fundacji, a także do dołączenia się do akcji związanych z promowaniem tolerancji (szkolenia na temat praw człowieka, inicjatywa przeciwko mowie nienawiści w Internecie, dostęp do materiałów edukacyjnych, etc; więcej informacji na http://www.efhr.eu ).
Serdecznie zapraszamy do współpracy.

EFHR