Silna kobieta z Wileńszczyzny

„Pracę należy wykonywać najlepiej jak potrafisz” — mówi Renata Cytacka<br/>Fot. Marian Paluszkiewicz
„Pracę należy wykonywać najlepiej jak potrafisz” — mówi Renata Cytacka
Fot. Marian Paluszkiewicz

Przykładem silnej kobiety z Wileńszczyzny może być wiceminister energetyki Renata Cytacka, o której ostatnio głośno i wiele się mówi. Tym razem jednak pozostawmy sprawy polityczne na dni powszednie, a skupmy się jedynie na kobiecej tematyce. Jaką postacią zachwyca się sama wiceminister?

— Wiele pięknych i mądrych kobiet było w historii i warto o tym pamiętać. Jednakże nie jestem skłonna do powielania kopii. Poza tym, należy zachowywać się z ludźmi tak, jak tego oczekujesz wobec siebie. Ogólnie na człowieka wielki wpływ ma otoczenie i środowisko, w którym się urodzi, zanim rozpocznie poznawać świat. Pierwszym wzorcem do naśladowania jest mama. Moja mama dla mnie jest wzorem jak najbardziej, chociaż celebrytką nie jest. Chodzi o cechy charakteru oraz podejście do życia — mówi nam Renata Cytacka. Dodaje, że bardzo wielki szacunek i podziw ma też dla swojej babci.

— Żyła w dużo trudnie jszych czasach, przeżyła wojnę. Babcia dla mnie zawsze pozostanie wzorem spokoju i opanowania oraz mądrości życiowej. Chociaż babcię los nie rozpieszczał, gdyż wychowywała się z czteroosobowym rodzeństwem bez mamy — opowiada rozmówczyni. — Prababcia zmarła, gdy babcia miała zaledwie 4 latka. Pradziadek wychował sam dzieci. Nauczył ich miłości do ludzi i radości życia, które następnie te podstawowe wartości zostały przekazane dla nas.

Co tymczasem jest najważniejsze w drodze dążenia do swego celu?

— Na to pytanie musiałabym odpowiedzieć za jakieś 30 lat, teraz jeszcze jestem w drodze…

Może tylko przedstawię swoje skromne przemyślenia, otóż na początek należy podejść do każdego zadania z dużą determinacją, a odpowiednia motywacja doda sił. W sumie człowieka kręci proces, a nie sam cel — mówi nam Renata Cytacka. — Wszystkim kobietom życzę spełnienia marzeń, zadowolenia z siebie, radości życiowej i wiary w siebie, gdyż wiara góry przenosi!

Wiceminister dodaje, że sama nie praktykuje jakichś szczególnych rytuałów związanych z Dniem Kobiet, jednak lubi obserwować objawy świątecznej atmosfery.

— Dla mnie ten dzień w sumie jest jak każdy inny — mówi. — Jednak naprawdę wywołują zachwyt mężczyźni, którzy tego dnia biegają ulicami miasta z czerwonymi tulipanami… Zawsze chce się powiedzieć tym facetom, by sprezentowali więcej takich odświętnych dni dla swych kobiet!