Więcej

    „Koroniarze” i Polacy na Litwie — spotkanie, rozmowa, śpiewy

    Czytaj również...

    Spotkanie młodzieży miało miejsce w Gimnazjum Jana Pawła II</br>Fot. WMP
    Spotkanie młodzieży miało miejsce w Gimnazjum Jana Pawła IIFot. WMP

    Koło Związku Polaków na Litwie „Wileńska Młodzież Patriotyczna” w sobotę miała zaszczyt gościć Rodaków z Polski, czyli Koroniarzy, w Wilnie. Przybyli ze Szczecina, a mianowicie z II Liceum Ogólnokształcącego im. Mieszka I.

    Spotkanie zostało zorganizowane z inicjatywy Wileńskiej Młodzieży Patriotycznej i polonisty ze Szczecina, pana Ireneusza Statnika.
    Koroniarze pragnęli przede wszystkim poczuć jedność ze swoimi Rodakami na Litwie, jak także poznać nasze problemy i potrzeby — do spotkania przygotowywali się przez cały miesiąc, przerabiając i analizując numery „Kuriera Wileńskiego” na lekcji z nauczycielem polskiego języka. W planach spotkanie miało trwać godzinę, ale (ku radości wszystkich) ostatecznie zostało rozciągnięte na całe 3. Po spotkaniu, oczywiście, grupa Koroniarzy, która liczyła aż 40 osób, poczuła się głodna, jednak nie interesowały ich McDonaldy, kebaby, pizzerie czy coś z tego rodzaju kuchni — nalegali, aby zjeść coś, czego nie znajdą w Koronie, u siebie w Polsce, coś lokalnego. Oczywiście, nie obyło się bez rozdzielenia grupy. Po w miarę możliwości wspólnym posiłku, ruszyliśmy samochodem za autokarem gości aż do Solecznik. Po drodze jednak zatrzymaliśmy się w Jaszunach, gdzie grupa zostawiła przy jaszuńskim pałacu sztandarki biało-czerwone i obejrzała teren napraw i remontów, które wreszcie ruszyły i, mamy nadzieję, będą zakończone.
    Dotarliśmy do Solecznik i tam w bursie szkoły polskiej pod patronatem Jana Śniadeckiego usiedliśmy do wspólnego stołu, aby wypić herbaty, zjeść litewskiego chleba i ogólnie pogadać, jak to w polskim zwyczaju, gościnność nakazuje. Również jak na polski zwyczaj przystało, wkrótce zaczęły się śpiewy. Najpierw ktoś niewinnie zanucił „Maszerują strzelcy”, a już za kilka minut wszyscy zgodnie śpiewali jakże typową polskim spotkaniom śpiewkę „Hej Sokoły!”. Po 4 (sic!) godzinach wyczerpującego głośnego śpiewu, który śmiało nazwać by można było darciem gardła, zaczęliśmy się powoli zbierać z powrotem do Wilna. To właśnie wtedy, po wspólnych śpiewach i całym dniu razem spędzonym, najbardziej dało się odczuć tak bardzo różniące nas problemy i dzielące odległości — w końcu Szczecin oddalony od Wilna jest na ponad 900 kilometrów. Smutek ogarnął nas wszystkich, iż nie możemy pobyć ze sobą dłużej, jednak czas naglił, bo, mimo że noc była młoda, to jednak do Wilna jest kawał drogi, a w środku nocy do domu wracać po prostu nie przystoi. Kilka razy ściskaliśmy sobie dłonie, kilka razy poklepywaliśmy się po ramieniu i popadaliśmy sobie w objęcia. Czegoś brakowało, coś jeszcze czekało na swój czas. „Rota”. Ta pieśń, która nas prowadzi w naszych działaniach — ta pieśń, która nas łączy więzią jednego Narodu, jednego ponad granicami. Po odśpiewaniu znów kilkakrotnie się żegnaliśmy. Trudno było tak po prostu się rozstać z jakże zacnym towarzystwem Koroniarzy.
    Ostatecznie wyruszyliśmy — czuliśmy, iż Wilno jak było stolicą romantyzmu i patriotyzmu, tak wciąż pozostało. Tutaj wszystko jest takie inne jakby bardziej nielogiczne, ale piękne. Nie żałowaliśmy dnia, spędziliśmy go w dobrym towarzystwie, w komfortowej atmosferze, a przede wszystkim — zobowiązaliśmy się my, Wileńska Młodzież Patriotyczna, wobec Koroniarzy ze Szczecina, a oni wobec nas. Odnowiliśmy i potwierdziliśmy więzy nas łączące.
    I potwierdziła się stara prawda, która tak bardzo napawa strachem antypolskie siły polityczne na Litwie i wszystkich, którzy traktują Polaków na Litwie jako oddzielną grupę niepowiązaną już z Polską. Potwierdziły się słowa, które tak bardzo oburzały polityków, gdy wywiesili je kibice na Rossie.
    Słowa proste, a trudne do zrozumienia, słowa ważne: „Jeden Naród ponad granicami!”.

    Koło Związku Polaków na Litwie
    „Wileńska Młodzież Patriotyczna”

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    „Tribute to Romuald Lipko” w DKP w Wilnie [GALERIA]

    Postać Romualda Lipki Postaci Romualda Lipki przedstawiać Wileńszczyźnie nie trzeba. Na piosenkach jego autorstwa wychowały się całe pokolenia, a niektóre utwory są wręcz hymnami spotkań towarzyskich wśród Polaków na Litwie. Utwory Romualda Lipko są pomnikami polskiej muzyki rozrywkowej. Wokaliści: Grzegorz Wilk...

    Świątecznymi Strasburg mieni się dekoracjami [GALERIA]

    „Piękne miasto, złota jesień, zielona trawka… Masa rowerzystów i ludzi przeróżnych narodowości” — tak opisuje nam strasburskie ulice fotoreporter. „Ta trawka to taka, co na łączce rośnie!” — doprecyzowuje z dowcipem. Na zdjęciach możemy zobaczyć też przedświąteczne remonty i porządki, a...

    Polska muzyka sakralna w 5 miejscowościach na Wileńszczyźnie

    Program trasy polskiej muzyki sakralnej 25 listopada 18:30 Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Trokach27 listopada 10:00 Kościół p.w. Trójcy Przenajświętszej i św. Kazimierza w Miednikach27 listopada 12:00 Kościół p.w. Przemienienia Pańskiego w Porudomino27 listopada 14:00 Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana...

    Wiersze Józefy Kodis o mamie. „Niech Anioł w niebie ogłasza/ Jak byłaś dobra do ludzi”

    Zanim zaczniemy się zastanawiać, jak napisać dobry wiersz — na przykład miłosny — zastanówmy się, czy istnieją jakieś reguły pisania wierszy i czy tworzeniem poezji może zająć się każdy.