Japonia/Sąd: operator Fukushimy odpowiedzialny za samobójstwo kobiety

Czytaj również...

Sąd w Japonii orzekł we wtorek, że operator elektrowni jądrowej Fukushima, Tokyo Electric Power Co. (TEPCO), odpowiada za samobójczą śmierć kobiety po katastrofie nuklearnej i musi wypłacić jej rodzinie w przeliczeniu prawie pół miliona USD zadośćuczynienia.

Decyzja sądu może stać się precedensem w podobnych sprawach w przyszłości – ocenia agencja Reutera.

Mąż zmarłej Mikio Watanabe twierdzi, że TEPCO ponosi odpowiedzialność za śmierć jego żony Hamako, która wpadła w depresję, a następnie w lipcu 2011 roku, kilka miesięcy po katastrofie, oblała się benzyną i podpaliła. Jak pisze japońska agencja Kyodo, kobieta popełniła samobójstwo, gdy na krótko wróciła do opuszczonego domu.

Zdaniem oskarżenia stan psychiczny Hamako Watanabe pogorszył się, bo nie wiedziała, kiedy będzie jej wolno wrócić do domu, a kurza ferma, na której pracowała z mężem, została zlikwidowana.

Sąd nakazał operatorowi elektrowni wypłacenie bliskim kobiety zadośćuczynienia w wysokości 49 mln jenów, czyli ok. 472 tys. dolarów. Watanabe domagał się 91 mln jenów.

Prawnicy TEPCO przyznali, że katastrofa w elektrowni stanowiła dla kobiety psychiczne obciążenie. Podkreślali jednak, że wpływ na jej stan mogły mieć również inne czynniki, a ona sama jeszcze przed wypadkiem miała problemy ze snem i przyjmowała leki.

11 marca 2011 roku silne trzęsienie ziemi i gigantyczna fala tsunami spowodowały awarię systemów chłodzenia i w rezultacie stopienie się prętów paliwowych w elektrowni atomowej Fukushima I we wschodniej Japonii. Awaria spowodowała znaczną emisję substancji promieniotwórczych. Była to największa katastrofa nuklearna od wybuchu reaktora w elektrowni w Czarnobylu w 1986 roku.

Konieczna była ewakuacja ponad 150 tys. mieszkańców, z których jedna trzecia ponad trzy lata później wciąż nie może wrócić do swoich domów i mieszka w prowizorycznych lokalach.

Nie był to pierwszy taki pozew przeciw TEPCO, który wiele takich spraw uregulował za pośrednictwem specjalnego rządowego systemu rozpatrywania sporów. Operator nie chce jednak podać, z iloma takimi sprawami miał już do czynienia ani ile wydał na rekompensaty.

(PAP)

 

Afisze

Więcej od autora

Pamiętamy o dawcach organów [Z GALERIĄ]

Akcja organizowana jest przez Litewskie Stowarzyszenie „Gyvastis” i ma na celu uhonorowanie dawców narządów poprzez tradycyjne zapalanie zniczy. To poruszające i pełne głębokiego znaczenia wydarzenie odbywa się co roku...

Žalgiris Wilno faworytem w piłce nożnej [GALERIA]

Bezapelacyjnie wygrała drużyna Žalgirisu, z wynikiem 4:00, jeden gol niestety nie został zaliczony. Bramki w tym meczu zdobyli Matas Vareika, Bryanas Teixeira (dwie) oraz Aleksandar Živanović.Fani na stojąco z...

Prezes MIDAS apeluje w PE o większe uznanie mediów mniejszości narodowych

Martxelo Otamendi, prezes MIDAS (Europejskie Stowarzyszenie Dzienników w Językach Mniejszości oraz Językach Regionalnych), zabrał głos w czwartek 8 października 2026 r. przed międzygrupą Parlamentu Europejskiego ds. mniejszości tradycyjnych, społeczności narodowych i języków w Strasburgu. Podkreślił wyzwania, przed jakimi stoją media w językach mniejszości narodowych i regionalnych w całej Europie, oraz wezwał do większego uznania na szczeblu UE.