Siostra Michaela Rak „Polakiem Roku 2014”

218
Siostra Michaela podkreśliła, że chociaż uznanie otrzymała jej osoba, jednak zaszczytem chce podzielić się z ludźmi, wraz z którymi pełni misję w hospicjum Fot. Marian Paluszkiewicz
Siostra Michaela podkreśliła, że chociaż uznanie otrzymała jej osoba, jednak zaszczytem chce podzielić się z ludźmi, wraz z którymi pełni misję w hospicjum Fot. Marian Paluszkiewicz

Wczoraj, 8 stycznia, podsumowano wyniki XVII edycji plebiscytu Czytelników „Kuriera Wileńskiego” — „Polak Roku 2014”. Najwięcej głosów uzyskała i zwyciężczynią konkursu została siostra Michaela Rak, założycielka Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie.

Sama zdobywczyni tytułu „Polak Roku 2014”, chociaż bardzo się ucieszyła, z trudem uwierzyła w swój sukces w plebiscycie. Z charakterystyczną dla siebie skromnością podkreśliła, że wszystko, co robi, czyni z łaski Bożej i wsparcia ludzi dobrej woli.

― Nie mogę pojąć, za co ludzie oddali za mnie tyle głosów… Przecież mam jeszcze tyle do zrobienia. Czyżbym już zrobiła aż tyle, aby otrzymać ten tytuł? Sądzę, że jeszcze nie. Sporo pracy czeka i chętnie będę pełniła swoją misję. Ale dzisiaj dziękuję ludziom za wiarę w to, co robię! — mówiła wzruszona siostra Michaela.

Siostra Michaela podkreśliła też, że chociaż uznanie Czytelników otrzymała jej osoba, jednak tym zaszczytem chce podzielić się z ludźmi, wraz z którymi pełni misję w hospicjum.
― To nie ja sama utworzyłam hospicjum. Sam człowiek mało potrafi. Pracuję ze wspaniałym zespołem, który jest wrażliwy na cierpienie bliźniego i jest pełen chęci pomocy ludziom w trudnej chwili. Bóg zapłać im za starania, bo pełnić taką misję nie jest łatwo — mówiła siostra Michaela. ― Bywają dni beznadziejne, ponieważ napotykamy wiele problemów na swojej drodze. Ale wtedy ratuje wiara. Bóg zawsze jest z nami i kocha swoje dzieci. Pamiętajmy o tym i wierzmy w dobro.

Podczas pracy panowała intrygująca atmosfera: któż dołączy do Kapituły podczas następnej edycji tradycyjnego „kurierowskiego” plebiscytu? Fot. Marian Paluszkiewicz
Podczas pracy panowała intrygująca atmosfera: któż dołączy do Kapituły podczas następnej edycji tradycyjnego „kurierowskiego” plebiscytu? Fot. Marian Paluszkiewicz

Tytuł „Polaka Roku 2014” to już nie jest pierwszy znak uznania, który zdobyła siostra Michaela Rak.
W końcu ubiegłego roku, przed Świętami Bożego Narodzenia, została nagrodzona statuetką św. Krzysztofa wręczaną dla osób i instytucji najbardziej zasłużonych dla Wilna. Zaszczytna doroczna nagroda jest szczególnie cenna z tego powodu, że kandydatów do niej zgłaszają sami wilnianie. Z kolei siostra Michaela jest pierwszą Polką, która tę nagrodę otrzymała. „Za anioła miłosierdzia nad Wilnem” ― tak brzmiało jej wyróżnienie.

W tegorocznej edycji plebiscytu „Polak Roku 2014” uczestniczyli znani politycy, działacze społeczni, pracownicy kultury i oświaty in. Ogółem głosowano na dziesięć kandydatur, które to w listopadzie ubiegłego roku z wielu nadesłanych przez Czytelników kandydatów wyłoniła Kapituła składająca się z dotychczasowych zdobywców tego zaszczytnego tytułu.
A potem przez kilka miesięcy Czytelnicy przysyłali do redakcji kupony-głosy, na podstawie których i została wczoraj wyłoniona zwyciężczyni.
Przedstawiciele Kapituły, którzy rokrocznie te kupony w pocie czoła muszą podliczać, naliczyli wczoraj 7 832 kupony.
W tej pracy udział wzięli: Anna Adamowicz, wykładowca Wileńskiej Pomaturalnej Szkoły Rolniczej, animator kultury, Antoni Jankowski, prezes Polskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Solecznikach, Zdzisław Palewicz, mer rejonu solecznickiego, Maria Rekść, mer rejonu wileńskiego, Edward Trusewicz, sekretarz Związku Polaków na Litwie, były wiceminister kultury RL oraz ks. prałat Wacław Wołodkowicz, proboszcz parafii pw. św. Piotra Apostoła w Solecznikach. Redakcję „Kuriera Wileńskiego” reprezentowali redaktor naczelny Robert Mickiewicz i dyrektor ds. komercji Andrzej Podworski.
Jak zwykle rozpoczęto od otwierania kopert. A potem trzeba było kupony posegregować według nazwisk i oczywiście podliczyć. Po niełatwej pracy wszyscy odetchnęli z ulgą. Jednak zarówno Kapituła, jak też przedstawiciele redakcji przyznali, że podliczanie głosów sprawiło wszystkim przyjemność, gdyż podczas pracy panowała wesoła atmosfera i intryga: któż dołączy do Kapituły podczas następnej edycji tradycyjnego „kurierowskiego” plebiscytu?

Drogą losowania została wybrana również dziesiątka Czytelników, którzy zostaną nagrodzeni za udział w typowaniu laureatów.
A są nimi: Alina Zapolskaja (rej. wileński), Natalia Jankowska z Mejszagoły, Mirosław Gajewski z Wilna, Gracjana Jagiełło z Wilna, Stanisław Hejbowicz z Wojdat (rej. wileński), Michał Treszczyński z Pogir (rej. wileński), Jurij Lewko z Wilna, Regina Sokołowicz z Solecznik, Helena Juchniewicz z Wilna oraz Ewelina Borkowska z Jaszun.
Uroczystość poświęcona uhonorowaniu najbardziej popularnych i zasłużonych Polaków Roku 2014 odbędzie się 1 lutego w Domu Kultury Polskiej o godzinie 16.

PODZIAŁ GŁOSÓW W TEGOROCZNYM PLEBISCYCIE

Siostra Michaela Rak, założycielka hospicjum im. M. Sopoćki w Wilnie………………..1 759 gł.
Rita Tamašunienė, starosta frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie w Sejmie RL..1 318 gł.
Alfreda Jankowska, dyrektor Gimnazjum im. Józefa Obrembskiego w Mejszagole……1 097 gł.
Adam Błaszkiewicz, dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie……………………..961 gł.
Ks. Rusłan Wilkiel, dziekan, proboszcz parafii pw. Odnalezienia Krzyża Świętego w Kalwarii Wileńskiej…………………………………………………………………………………………………..913 gł.
Walenty Wojniłło, redaktor portalu Wilnoteka.lt…………………………………………………….806 gł.
Bolesław Daszkiewicz, były wieloletni dyrektor administracji rejonu solecznickiego……457 gł.
Alicja Klimaszewska, prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą……………270 gł.
Ryszard Jankowski, prezes koła ZPL w Wędziagole (rejon kowieński)…………………….159 gł.
Prof. Jarosław Wołkonowski, dziekan Wydziału Ekonomiczno-Informatycznego Wileńskiej Filii Uniwersytetu w Białymstoku…………………………………………………………….92 gł.