Więcej

    Jubileuszowe 10 lat „Misji Sybir”

    Czytaj również...

    09_front_2
    Organizowana od 2005 roku „Misja Sybir” jest inicjatywą litewskiej młodzieży Fot. misijasibiras.lt

    Od 3 kwietnia trwa rekrutacja do udziału w tegorocznej jubileuszowej wyprawie „Misja Sybir’2015”. W ciągu zaledwie kilku dni swoje zgłoszenia przysłało już ponad 100 osób.

    Rekrutacja potrwa jeszcze miesiąc, do 8 maja, a organizatorzy zachęcają do udziału w niej również polską młodzież. Jak mówią, wyprawa do miejsc tragicznych losów zesłańców pokazuje, że mamy wspólną historię.

    — Projekt „Misja Sybir” jest inicjatywą, która jak rzadko inna jednoczy ludzi — zauważa Ignas Rusilas, dyrektor Fundacji „Jauniems”, która organizującej wyprawy.
    Organizowana od 2005 roku „Misja” jest inicjatywą patriotyczną litewskiej młodzieży. Od kilku lat organizacją wypraw zajmuje się Fundacja „Jauniems”, którą założycielem jest Rada Litewskich Organizacji Młodzieżowych, jednocząca ponad 60 największych zrzeszeń litewskiej młodzieży.

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Podczas corocznych ekspedycji na daleką Syberię szlakami zesłańców uczestnicy „Misji” odnajdują i odnawiają zapadające groby i cmentarze litewskich zesłańców. Celem wyprawy są też spotkania z żyjącymi jeszcze byłymi zesłańcami oraz ich potomkami. Organizatorzy i uczestnicy poprzednich wypraw zauważają, że drogi „Misji” często przeplatają się z losami polskich zesłańców również z Litwy.
    Szlak tegorocznej „Misji” nie jest jeszcze ostatecznie ustalony, bo jak mówi nam Ignas Rusilas, organizatorzy starają się doprecyzować, w jakich miejscowościach istnieje obecnie pilna potrzeba pomocy uczestników wyprawy przy ratowaniu pamięci o zesłańcach zapadającej z każdym rokiem w otchłań zapomnienia wraz z zapadającymi grobami i niszczejącymi litewskimi cmentarzami na dalekiej Syberii.
    A tymczasem idą przygotowania do wyprawy.

    — Większych organizacyjnych problemów nie mamy, bo w ciągu 10 lat wypraw zdobyliśmy ogromne doświadczenie, a sama inicjatywa cieszy się ogromnym zaufaniem — mówi w rozmowie z „Kurierem” dyrektor Fundacji „Jauniems”. Jak dodaje, problemem, który jednak cieszy, ale na pewno nie smuci, jest stale rosnąca liczba młodzieży chętnej do udziału w kolejnych „Misjach”.
    — „Misja” ma charakter otwarty, toteż do udziału w niej zgłaszają się młodzi ludzie różnych narodowości oraz z różnych krajów, a jednoczy ich miłość do naszego kraju — mówi nasz rozmówca. Toteż organizatorzy często żartują, że konkurs do udziału w „Misji” jest większy niż na studia do najbardziej prestiżowych uczelni.

    Co roku w rekrutacji bierze udział około tysiąca młodych ludzi, ale tylko 70 z nich zostaje wybranych do misji próbnej, która tradycyjnie odbywa się leśnymi szlakami na Litwie. Z tej 70-tki ostatecznie zostaje wybranych 16 osób najbardziej wytrwałych fizycznie, a przede wszystkim psychicznie, bo jak mówią organizatorzy wyprawy, udział w „Misji” wymaga od jej uczestników nie tylko siły fizycznej, ale też psychicznej krzepy.

    Uczestnicy na przykład ubiegłorocznej „Misji Sybir” odwiedzili i uporządkowali 9 cmentarzy z litewskimi grobami. Pokonano pieszo 70 kilometrów, w tym 45 po bezdrożach i górach syberyjskiej tajgi.
    — „Misja Sybir’2015” wyruszy w podróż na daleką Syberię tradycyjnie 17 lipca, w Światowy Dzień Jedności Litwinów. Cała wyprawa potrwa dwa tygodnie — informuje nas Ignas Rusilas.
    Jednak zanim zostanie skompletowana drużyna „Misji” i ustalony jej ostateczny szlak, już za tydzień, 16 kwietnia, odbędzie się duży koncert charytatywny. Będzie on transmitowany w telewizji publicznej, a zebrane podczas niego środki zasilą fundusz organizacyjny „Misji”.

    Organizowana od 2005 roku „Misja” jest inicjatywą patriotyczną litewskiej młodzieży  Fot. misijasibiras.lt
    Organizowana od 2005 roku „Misja Sybir” jest inicjatywą patriotyczną litewskiej młodzieży Fot. misijasibiras.lt

    W ciągu 10-letniej historii „Misji Sybir” zorganizowanych zostało 13 ekspedycji, w których uczestniczyło ponad 100 osób. Odwiedziły i odnowiły one około 100 cmentarzy i grobów litewskich zesłańców na dalekiej Syberii.
    — W ciągu tych lat otrzymaliśmy ponad 10 tys. ankiet zgłoszeniowych osób chętnych udziału w „Misji” — zaznacza dyrektor Fundacji „Jauniems”.
    Organizatorzy zauważają, że choć regulamin „Misji” nie ogranicza wieku jej uczestników, to jednak do projektu najchętniej zgłaszają się młodzi ludzie.
    Zgłoszenie do udziału odbywa się drogą internetową na stronie misijasibiras.lt, na której można wypełnić ankietę zgłoszeniową.
    Po powrocie z wyprawy jej uczestnicy chętnie odwiedzają szkoły i dzielą się z młodzieżą swoimi doświadczeniami z wyprawy oraz prezentują historię „Misji”.
    — Cieszy nas bardzo, że młodzież szkolna żywo interesuje się historią naszych wypraw, toteż na potrzeby prezentacji powstał film dokumentalny opowiadający o naszych wyprawach. Był on wyświetlany w ponad 100 szkołach, a obejrzało go już ponad 10 tys. osób — mówi Ignas Rusilas. Przypomina też, że uczestnicy „Misji” chętnie odwiedzą kolejne szkoły, a zgłoszenia organizowanych w szkołach spotkań można wysyłać do organizatorów „Misji” na adres jauniems@jauniems.lt.
    — Na pewno odpowiemy na każde zaproszenie — zapewniają organizatorzy „Misji Sybir”.

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    220. rocznica III rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów

    Dokładnie 220 lat temu z mapy Europy, w jej samym centrum, zniknął unikalny organizm państwowy, który na parę lat przed jego unicestwieniem zdążył jeszcze wydać na świat pierwszą na kontynencie konstytucję. Na jej podstawie miało powstać współczesne, demokratyczne na...

    Kto zepsuł, a kto naprawi?

    Przysłowie ludowe mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I tak zazwyczaj w życiu bywa. W polityce też. Po zakończeniu maratonu wyborczego w Polsce nasz minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius wybiera się do Warszawy. Będzie szukał kontaktów z...

    Oskubać siebie

    Będący już na finiszu przetarg na bojowe maszyny piechoty został raptem przesunięty, bo Ministerstwo Ochrony Kraju tłumaczy, że otrzymało nowe oferty bardzo atrakcyjne cenowo i merytorycznie. Do przetargu dołączyli Amerykanie i Polacy. Okazało się, co prawda, że ani jedni,...

    Odżywa widmo atomowej elektrowni

    Niektórzy politycy z ugrupowań rządzących, ale też część z partii opozycyjnych, odgrzewają ideę budowy nowej elektrowni atomowej. Jej projekt, uzgodniony wcześniej z tzw. inwestorem strategicznych — koncernem Hitachi — został zamrożony po referendum 2012 roku. Prawie 65 proc. uczestniczących w...