Podczas ostatniego przed wakacjami posiedzenia Sejm przegłosował za odroczeniem na dwa lata zakończenia procesu reorganizacji szkół w ramach reformy oświatowej. Jest to mocno oczekiwana a zarazem nieoczekiwana decyzja dla polskich szkół, których obecny status jest zagrożony reorganizacją.
Za poprawkami głosowało 78 posłów, przeciwko – 4, od głosu powstrzymało się 8 parlamentarzystów.
W Wilnie sprawa dotyczy między innymi legendarnej Szkoły Średniej im. J. Lelewela (słynnej „Piątki”). Według planów stołecznego samorządu, ubiegająca się o status gimnazjum placówka ta miała być zdegradowana do rangi szkoły podstawowej. Przyjęta 30 czerwca poprawka odraczająca reorganizację szkół daje szansę dla „Piątki” na pomyślne zakończenie akredytacji. Szkoła ta ubiega się o możliwość realizacji programu kształcenia specjalistycznego o kierunku inżynieryjnym. Placówce w tym ma pomóc Stowarzyszenie Techników i Inżynierów Polskich na Litwie.
Dyrektorka szkoły Edyta Zubel potwierdziła „Kurierowi”, że szkoła będzie dążyła do akredytacji programu gimnazjalnego.
— Nasze plany na pewno się nie zmieniły — powiedziała dyrektorka „Piątki”.
Jeszcze w maju komisja akredytacyjna Ministerstwa Oświaty i Nauki uznała, że szkoła na Antokolu nie może przystąpić do akredytacji. Później jednak resort zmienił zdanie, dając szansę na pomyślną akredytację polskiej szkoły. Pojawił się jednak kolejny problem, bo na przekształcenie antokolskiej placówki w gimnazjum nie zgodził się stołeczny samorząd.
Jak już pisaliśmy, 17 czerwca samorząd podjął decyzję o niekompletowaniu od września w szkole klas 11-12. Decyzję podjęto przewagą jednego głosu. Decydującym okazało się tu stanowisko mera Remigijusa Šimašiusa. Społeczność szkolna, wśród której jest wielu znanych i wybitnych Polaków — absolwentów szkoły, stanowisko mera oceniła jako policzek wymierzony polskiej mniejszości.
Reorganizacją była zagrożona też inna słynna polska szkoła średnia — im. Władysława Syrokomli. Popularnej „Syrokomlówce” również groziła degradacja do szkoły podstawowej. Dyrektorka szkoły Danuta Silienė poinformowała wczoraj „Kurier”, że placówka pomyślnie przeszła akredytację i zostanie gimnazjum.
— Wiemy już, że zapadła pomyślna dla nas decyzja. Teraz z dnia na dzień czekamy na pisemne potwierdzenie akredytacji — powiedziała nam dyrektorka „Syrokomlówki”.
Procesem reorganizacji były zagrożone, również inne polskie szkoły na Wileńszczyźnie, które ubiegają się o akredytację gimnazjalną. Uchwalone prawo daje jednak im szansę na pomyślne zakończenie procesu, który zakłada podział placówek oświatowych na szkoły początkowe, podstawowe, progimnazja i gimnazja. W ramach tego procesu z systemu oświatowego miały zniknąć popularne dotąd szkoły średnie. Reorganizacja ta miała zakończyć się do 1 września tego roku, lecz po głosowaniu w Sejmie jej termin został odroczony do 1 września 2017 roku.
Sprawa nie jest jednak do końca przesądzona, bo przyjętą poprawkę musi jeszcze asygnować prezydent Dalia Grybauskaitė. Jeśli prezydent zawetuje decyzję Sejmu, to będzie obowiązywał poprzedni termin reorganizacji szkół, ponieważ parlament, który właśnie rozpoczął przerwę wakacyjną, do września nie będzie miał okazji, żeby odrzucić prezydenckie weto.
SZANSA DLA 17 SZKÓŁ MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH
W związku z koniecznością uzyskania akredytacji zagrożonych było 17 szkół mniejszości narodowych, w tym 10 szkół z polskim językiem nauczania na Litwie. Były to: Szkoła Średnia im. Wł. Syrokomli w Wilnie, Szkoła Średnia im. Sz. Konarskiego w Wilnie, Szkoła Średnia im. J. Lelewela w Wilnie, Szkoła Średnia Lazdynai w Wilnie, Szkoła Średnia w Zujunach w rejonie wileńskim, Szkoła Średnia im. św. Jana Bosko w Jałówce w rejonie wileńskim, Szkoła Średnia im. Św. Kazimierza w Miednikach w rejonie wileńskim, Szkoła Średnia im. Adama Mickiewicza w Dziewieniszkach w rejonie solecznickim, Szkoła Średnia im. Elizy Orzeszkowej w Białej Wace w rejonie solecznickim, Szkoła Średnia w Połukniu w rejonie trockim.
Społeczności szkół polskich i rosyjskich wykazały się nie lada determinacją i uporem w walce o swoje szkoły: 1 czerwca, w Międzynarodowym Dniu Dziecka, pod gmachem Rządu Litwy odbyła się pikieta w obronie oświaty mniejszości narodowych, zaś 3 czerwca w szkołach mniejszości odbył się strajk ostrzegawczy pt. „strajk pustych ławek”, a w wileńskim kościele pw. Ducha św. w Wilnie modlono się w intencji obrony i rozwoju polskiego szkolnictwa na Litwie.